Dodaj do ulubionych

Nieśmiałość, samotność...

28.03.10, 15:02
Jestem chorobliwie nieśmiała.Nie mam zbyt wielu znajomych, większość
ludzi odstraszam. Dlatego czuję się samotna i nieszczęśliwa, bo
rzadko mam okazję spędzić z kimś wolny czas, pogadać o tym, co czuję.
Mam swoje upodobania i zajęcia, ale co z tego, skoro z wielu rzeczy
muszę rezygnować z powodu samotności ? Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • jedzoslaw Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:08
      Jeśli to chorobliwa nieśmiałość to pomóc może tylko psycholog.
      • dioramaa88 Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:14
        Nie wiem, czy chorobliwa, ale powiedzmy, że z tego powodu nie mam
        życia towarzyskiego. Jestem niby sympatyczna, uśmiechnięta, ale też
        wiele rzeczy mnie onieśmiela. Mam może dwie, trzy bratnie dusze, bo
        resztę ludzi mnie omija albo traktuje jak powietrze. Jest to dla
        mnie niezwykle przykre.
        • dioramaa88 Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:19
          Jak mogę to zmienić ?
          • dystansownik Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:22
            > Jak mogę to zmienić ?

            Wizyta u psychoterapeuty, a jeśli masz trochę silnej woli, to po prostu szczera
            chęć zmiany. Mówienie, że chce się coś zmienić, a rzeczywiste spróbowanie, to
            całkiem inne sprawy.

            Zawsze możesz też nie robić nic i zamienić nieśmiałość na szeroko pojętą ogólną
            nienawiść do ludzi i świata. ;)
            • dioramaa88 Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:30
              Póki co, jestem pozytywnie nastawiona do ludzi. Gorzej z tym,że
              czasem mam wrażenie,że oni nie zwracają na mnie uwagi.
              • dystansownik Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:33
                > Póki co, jestem pozytywnie nastawiona do ludzi. Gorzej z tym,że
                > czasem mam wrażenie,że oni nie zwracają na mnie uwagi.

                Bo zapewne najczęściej nie zwracają. Jako osoba nieśmiała mam w tym zakresie
                pewne doświadczenia i zaobserwowałem, że jeśli samemu się nie zwraca uwagi
                innych w sposób świadomy, albo oni nie zwracają na nas uwagi ze względu na coś
                od nas niezależnego, to inni na nas tej uwagi po prostu nie zwrócą.
                Taka jest ludzka natura, żeby trzymać nos w swoich sprawach. Są oczywiście
                wyjątki, są jednostki, które lubią "zwracać uwagę" na innych, ale ogólna
                tendencja jest taka, że olewa się ludzi w okół jeśli nic z nimi związanego nas
                nie dotyczy.
          • k2i Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:28
            A pracujesz zawodowo? bo nie ma nic lepszego na nieśmiałość jak praca z ludźmi, z początku to bywa brutalne zderzenie ale potem sama się nauczysz walczyć o swoje bo nikt cie ulgowo traktować nie będzie tylko z tego względu że nieśmiała jesteś, powiem nawet więcej będziesz uważana za ofiarę a to z kolei musi wywołać w tobie ducha walki...heh ja też coś takiego przechodziłem prawie 8 lat temu, jednak na studia i praca oduczyła mnie tego i teraz jestem zupełnym przeciwieństwem samego siebie, ale przyznam że początki były bardzo trudne i nie raz po dupsku się oberwało:).
            I myślisz że ktos mnie żałował...heh nic podobnego teraz to ja jestem szefem i ja nikogo nie żałuje z tego powodu, każdy się "wyrobi"!!!
            • dioramaa88 Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:34
              Jestem studentką,ale studia tylko trochę pomogły mi w nieśmiałości.
              Ciągle mam problemy w większej grupie, nie wiem,jak zabrać głos.
    • kombinerki_pinocheta Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:57
      Wyplodzilem dlugi post, ale przed wyslaniem przeczytalem go jeszcze raz i zdalem sobie sprawe, ze wszystkie moje porady sa tak oczywiste i nie ma w nich nic nadzwyczajnego, ze sie wstrzymalem.
      Wszystko opiera sie na podnoszeniu poczucia wlasnej wartosci.
      Dluga droga, wiec jesli sama nie chcesz sie meczyc skorzystaj z porad psychologa.
      • lolcia-olcia Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 15:59
        Kombinerki!!! nawet z pomocą psychologa trza się pomęczyć;)złote gołąbki same
        nie wpadają do rączki:D
        • kombinerki_pinocheta Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 16:00
          Jestes wspaniala, chcialbym Cie dotknac.
          • lolcia-olcia Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 16:07
            To dotykaj:D
            • kombinerki_pinocheta Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 16:10
              Nie kus. :P
              Nie rozwalajmy Dziewczynie watku.
              • lolcia-olcia Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 16:17
                Noooo dobra:) Zero polotu w Tobie;)

                No to laska nie pękaj bo
    • mimbla.77 Re: Nieśmiałość, samotność... 28.03.10, 22:01
      Nie powinnaś niczego sobie odmawiać z powodu samotności. Ja też jestem samotna i właśnie świadomie robię wszystkie rzeczy, na które mam ochotę. Nikt za mnie nie zawalczy i sama muszę dać sobie to, co jest mi niezbędne, więc się nie rozczulam, tylko to sobie biorę. O tyle, oczywiście, o ile mogę:) A o nieśmiałość się nie martw - z tego się wyrasta. Jesteś jeszcze bardzo młoda, ale z czasem na pewno nabierzesz pewności siebie. Polecam też terapię grupową - fajna rzecz dla nieśmiałych. Zobaczysz, że inni Cię akceptują z tym, co według Ciebie jest w Tobie najstraszniejsze i najgorsze. Uszy do góry!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka