krępująca sytuacja

31.03.10, 23:44
Witam,
zwracam się z moim problem do Was - kobiet, ponieważ chciałbym dowiedzieć się jak on jest widziany z waszej perspektywy. Mianowicie jestem nosicielem WZW B, jeśli nie wiecie co to jest to w skrócie jest to wirus zapalenia wątroby przenoszony m.in. przez krew. Choroba w żaden sposób nie przeszkadza w życiu (no może poza koniecznością ograniczania się od picia alkoholu :( ), ale póki co jest nieuleczalna. Dodam też, że istnieje skuteczna szczepionka na wirusa.
Znajomym i kolegom z pracy nigdy o moim nosicielstwie, bo boję się ich reakcji. Wiadomo jakie jest podejście społeczeństwa do chorób zakaźnych, chociażby HIV. Sam zresztą nie wiem jak bym w takiej sytuacji zareagował... Jak przed chwilą wspomniałem choroba przenoszona jest tylko przez krew i bliższe kontakty, dlatego nie wydaje mi się żebym nie był w porządku wobec znajomych, nie mówiąc im o tym. Inna sytuacja, jeśli chciałbym się z kimś spotykać. Jeżeli możecie poradźcie mi w jaki sposób i kiedy powinienem informować moją ewentualną partnerkę o tym, że jestem nosicielem? Jak wy zareagowałybyście w sytuacji gdyby facet wam coś takiego powiedział?

pozdrawiam Wojtek (24 lata)
    • marguyu Re: krępująca sytuacja 31.03.10, 23:51
      Juz przed pierwszym pocalunkiem, bo hépatite B przenosi sie za
      pomoca wydzielin organizmu wiec chyba takze i sliny. To sprawdz, bo
      nie jestem pewna. W kazdym badz razie zanim razem pojdziecie do
      lozka.
      A jak? To juz zalezy z kim masz do czynienia i jak bardzo dziewczyna
      sie zaangazowala.
      • dystansownik Re: krępująca sytuacja 31.03.10, 23:56
        Nie wiem jak B (na którego obecnie chyba się bardzo często robi szczepienia),
        ale np. o C czytałem, że jest kilkudziesięciokrotnie bardziej zakaźny niż HIV.
        Tzn. wystarczy o wiele mniejsza ilość wirusa w wydzielinie z którą ma się
        kontakt, żeby się zarazić. O czymś takim więc lepiej jest informować zanim do
        czegokolwiek dojdzie.
      • bijatyka Re: krępująca sytuacja 31.03.10, 23:56
        Jeśli by tak było, to sytuacja byłaby utrudniona. Natomiast kontrola kontaktów
        bardziej intymnych z kobietą pod kątem jego i jej zaangażowania w związek to
        może i na dobre wyjdzie. Nie chce mi się wierzyć, że ta choroba mogłaby być
        wielką przeszkodą.
        Z mojej strony nie miałbyś przeszkód. Nie wiem, co powiedzą inne koleżanki z
        forum. Powodzenia.
    • wicehrabia.julian Re: krępująca sytuacja 31.03.10, 23:55
      white_racik napisał:

      > pozdrawiam Wojtek (24 lata)

      Wojtku spytaj lekarza o drogi przenoszenia, a z partnerką bądź szczery. Po prostu.
    • poprostu_basia Re: krępująca sytuacja 31.03.10, 23:58
      Niewiele wiem o tej chorobie, w wiki piszą, że przenosi się m.in przez płyny
      ustrojowe. Nie wiem ile w tym prawdy ale jeśli tak jest to zdecydowanie
      powinieneś poinformować dziewczynę zanim dojdzie do wymiany tychże:P generalnie
      jak niezobowiązujące randki zaczną się przeradzać w coś poważniejszego.
    • facettt czy jezyl polski juz zaginal? 01.04.10, 00:00
      ze nie piszesz wprost, ze jestes nosicielem wirusa ZOLTACZKI typu "B" ?

      moze skonsultujesz to ze specjalistami - miast pytac "laikatu" ?

      istotnie, choroba jest przenoszona tylko przez krew, jednakze
      pocalunki, nie wspominajac o seksie, niosa i taka mozliwosc.
      • white_racik Re: czy jezyl polski juz zaginal? 01.04.10, 00:11
        >czy jezyl polski juz zaginal?
        rzeczywiście ortografia jest tutaj najważniejsza i musiałeś to podkreślić...

        > może skonsultujesz to ze specjalistami - miast pytac "laikatu" ?
        ze specjalistą już od dawna się kontaktuje, ale w kwestiach medycznych. Tutaj
        poruszyłem temat, aby poznać kwestie socjologiczne i myślę że forumowicze w
        takim znaczeniu nie są "laikatem".
    • cloclo80 Re: krępująca sytuacja 01.04.10, 00:29
      Podobny wątek był tutaj na jesieni 2009r.
      W znakomitej większości postów przeważała opinia, że katar jest gorszy
      od WZW i że praktycznie problem nie istnieje.
      No cóż. Hipokryzja ma u nas bogate tradycje.
      • bijatyka Re: krępująca sytuacja 01.04.10, 00:33
        może chodziło Ci o hipochondrię ? ale tu też nie trafione, bo chłopak ma tą
        chorobę, a nie wymyśla jej sobie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja