mama_emi
27.05.10, 18:51
Pewnie część z Was po prostu mnie wyśmieje, pech... Ale piszę bo sie we mnie
gotuje!
Jak uważacie? Czy skoro nie byłyście na weselu jednych kuzynów to wypada iść
do drugich?
Może troszkę wyjaśnie...
3 lata temu byliśmy zaproszeni na 2 wesela kuzynów (w odstępie kilku miesięcy)
z mojej strony. Na pierwsze nie poszliśmy bo byłam kilkanaście dni po
porodzie, nie byłam w stanie, córeczka malutka...
Na drugie nie poszliśmy ze względów finansowych i dlatego że uważaliśmy ze
skoro nie byliśmy u jednych to do drugich też nie wypada iść...
W zeszłym roku byliśmy zaproszeni na wesele kuzynki męża. Nie poszliśmy bo
właśnie zaczęłam nową pracę i urlopu nie dostałam, poza tym nasza sytuacja
finansowa też nie była na tyle dobra by jechać 400km w jedną stronę na wesele
na 1 dzień...
Teraz teściowa przekazała nam że kuzynka męża robi wesele swojemu synowi i
będzie wysyłać zaproszenia. I MUSIMY JECHAĆ. Ona sama nie jedzie bo będzie za
granicą w tym czasie, ale my mamy jechać. Jeśli chodzi o pieniądze to ona nam
wyśle pieniądze zza granicy i mamy jechać... Teściowa mówi że mamy jechać...
Sama nie wiem co myśleć!
Chodzi o to że nie byliśmy już na kilku weselach kuzynów i z mojej strony i ze
strony męża. A teraz MUSIMY jechać na wesele syna od kuzynki! Finansowo też
będzie ciężko bo w tym roku mamy wesele mojego brata, a to oczywiste że idziemy.
Poza tym mówiłam teściowej że nie dostanę raczej urlopu we wrześniu bo szef
wyjeżdża na urlop. Ale ona dalej swoje!
Co byście zrobiły?
Dodam że mąż kiedyś twierdził że albo idzie do wszystkich na wesele albo do
nikogo bo nie będzie wybierał. A skoro wyszło jak wyszło to nie wypada teraz
iść. Ale teraz to już powiedział mi że mam postanowić jak chce...