Dodaj do ulubionych

Parszywe kable

28.05.10, 19:00
Jak sobie radzić z współpracowniczkami, które donoszą szefowi o każdym
pierdnięciu innego pracownika? Nie mogę już. Chyba się dziś zaleję w trupa.

(aha, szef ma też wszystkie wady przypisywane zwykle kobietom - łasy na
komplementy, obrabiający tyłki wszystkim, mało konsekwentny, leczący kompleksy
dokopywaniem wybranym pracownikom - doprawić perukę, złagodzić rysy twarzy i
będzie baba ze stereotypowej komedii)
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Parszywe kable 28.05.10, 19:03
      asche_zu_asche napisała:

      > Jak sobie radzić z współpracowniczkami, które donoszą szefowi o każdym
      > pierdnięciu innego pracownika? Nie mogę już.

      jak nie możesz pracować z innymi to załóż jednoosobową firmę a nie zawodź na
      forum, że ci źle
      • asche_zu_asche Re: Parszywe kable 28.05.10, 19:07
        Nie ucieka się od trudnych sytuacji, tylko stawia im czoła. Pokonam donosicielki
        - założę firmę. Hej ho!
    • bijatyka Re: Parszywe kable 28.05.10, 19:06
      Nic nie poradzisz. Jaki pan - taki kram.
      • bijatyka Re: Parszywe kable 28.05.10, 19:07
        Ja w moich pracownikach też wciąż odnajduje moje własne wady..
    • rzeka.chaosu Re: Parszywe kable 29.05.10, 00:18
      Pilnuj się a je ignoruj.
      • biedronkamala Re: Parszywe kable 29.05.10, 00:22
        a u mnie w pracy jest jedna taka, która w chwili euforii
        przyznała ,że ma zeszyt gdzie wszystko zapisuje : co kto zrobił i
        czego nie zrobił :) I to na poważnie . Może to ma znamiona mobbingu?
        • bijatyka Re: Parszywe kable 29.05.10, 00:24
          A nie dostała w euforii innych w ryj ?
          • biedronkamala Re: Parszywe kable 30.05.10, 17:36
            wszyscy boją się oskarżenia o mobbing :( A w ryj się należy , ale
            odważnego brak
            • maitresse.d.un.francais Re: Parszywe kable 30.05.10, 21:40
              A nie dałoby się gwizdnąć zeszytu?
        • rzeka.chaosu Re: Parszywe kable 29.05.10, 00:30
          Zawsze ktoś jest donosicielem - albo donosi dosłownie, albo sugeruje. ja w swoje
          pracy szybko się zorientowałam, że są grupki, które szef bardziej lubi, i te
          które lubi mniej. i ci bardziej donosili na tych mnie, a przynajmniej starali
          się, żeby tamci mieli gorzej.

          Dobre rozwiązania - nie angażować się w takie akcje i już. jak się kłócą to
          wychodzić. Robić swoje najlepiej jak się da ;/
    • figgin1 Re: Parszywe kable 29.05.10, 11:19
      W mojej byłej firmie był jeden taki kabel, a tfu tfu! Ile on w kawie cudzj śliny
      i innych takich wypił to jego... Rozumiem, iść do szefa jeśli ktoś
      notorycznie coś zawala, działa na szkodę firmy itp. Ale takie kablowanie
      o byle pierdnięcie, jak to określiłaś, dla samej chyba przyjemności
      donosiciekstwa... Nie rozumiem tego :/
      • asche_zu_asche Re: Parszywe kable 30.05.10, 13:45
        figgin1 napisała:

        > Rozumiem, iść do szefa jeśli ktoś
        > notorycznie coś zawala, działa na szkodę firmy itp. Ale takie kablowanie
        > o byle pierdnięcie, jak to określiłaś, dla samej chyba przyjemności
        > donosiciekstwa...

        Zakres usług gwardii szczurzyc szefa obejmuje informacje, że ktoś się krzywo
        spojrzał i mało entuzjastycznie się przywitał w weekend na mieście
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka