Dodaj do ulubionych

Gornik Zabrze - number one !!

24.11.06, 22:32
TO NAJWIĘKSZY, NAJBARDZIEJ UTYTUŁOWANY I NAJBARDZIEJ ZASŁUŻONY POLSKI KLUB-
KLUB LEGENDA! Pamiętam inne czasy! Gdy Górnik tylko wygrywał! Grał ofensywnie,
strzelał masę goli! To były czasy, kiedy się Górnika w Europie bardzo
obawiano! Nie chciano wylosować tej drużyny- zdawano sobie świetnie sprawę z
klasy piłkarzy, sily drużyny i popularności Górnika! Gornik Zabrze to pierwszy
polski klub, ktory wdarl sie do czolowki europejskich rozgrywek pucharowych! A
nie byla to droga latwa! Sedziwie sprzyjali zdecydowanie druzynom z zachodu! W
1962 roku w swoim debiucie pucharowym w PUCHARZE EUROPEJSKICH MISTRZOW
KRAJOWYCH mistrzowie Polski trafili na jeden z najsilniejszych zespolow Europy
tamtych czasow, faworyta rozgrywek, mistrzow Anglii, zaprawiona w europejskich
bojach druzyne Totenham Hotspurs! Zarozumiali i butni angole przybyli na Slask
pewni swego, zeby rozjechac Gornika, dopelniajac oczywistej formalnosci! 10
wrzesnia czekal na nich na Stadionie Slaskim swiadomy swoich umiejetnosci
Gornik Zabrze i 100 tysiecy wierzacych w jego sile kibicow! Ci kibice
wiedzieli, ze ofensywnie grajacy pilkarze KSG zrobia potworny kociol pod
bramka Totenhamu od pierwszych minut spotkania! Nie zawiedli sie! Po 45
minutach gry bylo 4-0 dla zabrzan! To tak jakby dzis na Legie przyjechal
Bayern Monachium i po 45 minutach przegrywal 0-4?!! Absurd! Slynny Totenham,
mistrz Premier Ligue lezal na deskach! Bez zadnego gadania!! Bo moglo byc 8-0
i nikt by nie mial pretensji! Dwa slupki i kilka niewykorzystanych setek przez
zawodnikow mistrza Polski! 100 tysiecy ludzi szalalo! Szalalo z radosci! Nigdy
wczesniej i nigdy potem zadna druzyna mistrza Anglii nie zostala tak
upokorzona w przeciagu 45 minut! Pilkarze angielscy i dzialacze byli
przerazeni! To nie byly zarty! Miala byc wycieczka i spacerek a szykowala sie
niewyobrazalna kleska! O awansie w swietle tego co dzialo sie na boisku nie
bylo wogole mowy!! Starzy europejscy wyjadacze zrobili jedyna rzecz jaka mogli
zrobic! W 47 i 53 minucie dwa ordynarne wejscia na nogi zabrzanskich pilkarzy
i tylko zolte kartki! Wtedy nie mozna bylo jeszcze wymieniac zawodnikow!
Gornik musial grac w dziewiatke ! Ostatecznie bardzo oslabiony Gornik wygrywa
tylko 4-2! Do rewanzu na wyspach ekipa Totenhamu byla juz doskonale
przygotowana! Tym razem to "zoltodzioby" z Zabrza byly zszokowane! Trybuny
metr od lini bocznej ( tego w Polsce nie bylo ), kibice prawie na plycie
boiska, plucie , rzucanie monet i przedmiotow w pilkarzy druzyny przyjezdnej!
I ostatni trick, murawa stadionu totalnie zlana woda tuz przed meczem!
Pilkarze Gornika jezdzili na niej jak na lyzwach! Totenham wygrywa 8-1! I
pomimo tej kleski, Gornika na wyspach zapamietano! Gornik tez zapamietal ta
lekcje, nauka nie poszla w las! To w takich meczach zabrzanska jedenastka
nabierala doswiadczenia! To zaprocentowalo w przyszlosci! Górnik Zabrze to
jedyny polski klub, który grał w finale europejskich rozgrywek pucharowych w
FINALE PUCHARU ZDOBYWCOW PUCHAROW w 1970 roku! Kazdy stary kibic wie jak
ciezko bylo sie przebic do ostatecznej rozgrywki ktoregokolwiek z pucharow
europejskich! Jak bardzo kazdy klub europejski chcial miec w swojej kolekcji
ktorykolwiek z pucharow: PEMK, PZP, PUEFA! Jak w krajach europejskich tlumy
fanow witaly zwyciezcow kontynentalnych rozgrywek! Mecze finalowe ogladala
cala Europa! Gornik Zabrze byl tego najblizszy! Nikt nie gral w finale! Tylko
Gornik z polskich klubow gral finale! SZKODA , ZE SIE NIE UDALO! Gornik Zabrze
to jedyny polski klub, który przez " dłuższy czas" był w absolutnym czubie
Europy zespołów klubowych! W LATACH 1968-1971 GÓRNIK BUDZIŁ WIELKI SZACUNEK W
EUROPIE! W 1968 roku Górnik przegrał w ćwierćfinale PUCHARU EUROPY MISTRZOW
KRAJOWYCH (odpowiednik dziesiejszej LIGI MISTRZOW ) z mistrzem Anglii
Manchesterem United. To w Manchesterze gral trzon reprezentacji Anglii, ktora
zdobyla mistrzostwo swiata w 1966 roku! W Manchesterze zabrzanie przegrali
0-2, tracąc drugą bramkę w 90 minucie gry. W 60 minucie sedzia nie uznal
prawidlowo zdobytej bramki dla zabrzan! W rewanżu na Stadionie Slaskim w
obecnosci ponad 100 tys kibicow było 1- 0! Od 70 minuty, gdy Górnicy zdobyli
gola, trwał nieustanny atak na bramkę Anglików! Przyznał to sam trener
Manchesteru mówiąc, że to był cud, ze pilka drugi raz nie wpadla do
angielskiej bramki i że nie doszło do dogrywki, a ten mecz był przedwczesnym
finałem! Górnik był jedynym zespołem, który ograł w tych rozgrywkach zdobywcę
PUCHARU EUROPY- MANCHESTER UNITED! W finale MANCHESTER rozbil 5-1 silna
BENFICE LIZBONA ze slynnym Eusebio w skladzie! W 1970 ROKU GÓRNIK BYŁ W FINALE
PUCHARU ZDOBYWCÓW PUCHARÓW!! W ćwierćfinale dwa razy po 3-1 odprawiony zostaje
GLASGOW RANGERS! Potem wspaniałe, pełne dramaturgii półfinałowe mecze z AS
ROMA! W Rzymie 1-1, zabrzanie strzelaja gola ale wlosi w koncowce wyrownuja!
Na rewanz czekal caly kraj! To mial byc final! Gornik mogl przegrac na
wyjezdzie ale w slaskim kotle zawsze wygrywal, wiedziano o tym w Europie i w
Rzymie- wlosi przyjechali grac "catenaccio"! Wszyscy Polacy ogladali ten mecz!
Wszedzie gdzie byly telewizory i odbiorniki radiowe, u sasiadow, w swietlicach
studenckich miejsca zajmowano kilka dni przed meczem! Cała Polska za
Górnikiem, puste ulice, ponad 100 tys. kibiców na Stadionie Sląskim,
autentycznie ponad milion chętnych na bilety, miliony przed telewizorami i
odbiornikami radiowymi!! Zaraz na poczatku rzymianie strzelaja gola z kontry,
Gornik ze zdwojona sila atakuje, atak za atakiem, wlosi mistrzowie obrony
muruja bramke (slynne catenaccio), minuty uciekaja, slabnie nadzieja, ostatnie
20 minut Gornik w zasadzie nie schodzil z polowy rzymian! Byli juz tacy
kibice, ktorzy zeszli z korony stadionu! Jedna z ostatnich akcji ofensywnych w
89 minucie i pilkarz wloski fauluje w polu karnym Romy zawodnika polskiego!
Rzut karny pewnie wykorzystuje Lubanski 1-1! Stadion eksploduje! A chyba cala
Polska! Wszyscy ogladali ten mecz! Ludzie szaleja! Gornik naciera! Zaraz na
poczatku dogrywki w 93 minucie Lubanski strzela gola na 2-1! Euforia! Szal
radosci! W 121 minucie dogrywki strzal rozpaczy wlochow z 25 metrow i 2-2!
Trzeci mecz w Austrii! Wlosi przed spotkaniem w porozumieniu z organizatorami
stosowali roznego rodzaju sztuczki zwiazane z dowozem zabrzan na mecz z
hotelu! Znow 1-1! 330 minut walki na pelnych obrotach! Losowanie, ktore
wygrywa Gornik! Trzeba bylo slyszec ten glos radosci Jana Ciszewskiego
krzyczacego "Polska, Gornik Zabrze, polska druzyna w finale europejskiego
pucharu"! Los oddaje zabrzanom to co zabieral w przeszlosci w meczach z
Manchesterem, Dukla Praga (zabrzanie przegrali losowaniem) i CSKA Sofia !
Awans do finału po wielkich meczach! Finał: 1-2 z MANCHESTEREM CITY. W 70
minucie Stanisław Oślizło strzela kontaktowego gola, potem dwa razy piłka o
centymetry mija angielską bramkę a golkeeper Manchesteru nawet się nie ruszył!
W chwili,gdy Lubański strzela wyrównującego gola, na stadionie gaśnie światło-
chwila przerwy, gol nieuznany! Niestety porażka! W 1971 ROKU GÓRNIK BYŁ W
ĆWIERĆFINALE PUCHARU ZDOBYWCÓW PUCHARÓW!!! ZNÓW MANCHESTER CITY zatrzymał
zabrzan: 2-0 na śląskim, 0-2 w Manchesterze i trzeci mecz w Austrii minimalnie
przegrany! TO BYŁY WIELKIE LATA GÓRNIKA I POLSKIEJ PIŁKI KLUBOWEJ! GÓRNIK
PRZEGRYWAŁ Z PÓŹNIEJSZYMI TRIUMFATORAMI ROZGRYWEK! Nie leżały niestety
zabrzanom zespoły angielskie, ktore graly bardzo ostro i bezpardonowo! Mecze
cwiercfinalowe odbywaly sie tez w marcu gdy murawa Stadionu Slaskiego byla
zmrozona co bardzo oslabialo najlepsza ceche Gornika- szybka kombinacyjna gre
ofensywna! Ale kilkanaście lat później pomscil Gornika WIELKI WIDZEW ŁÓDŹ- ta
druzyna miala patent na wyspiarzy, lodzianie nigdy nie cofali nog, kosci
trzeszczaly ale oni nie ustepowali nawet o metr: faul za faul, kosa za kose,
atak za atak! Gornikowi brakowalo tej twardosci! Górnik Zabrze to jedyny klub,
który zdobyl 14 razy mistrzostwo Polski ( w 1939 roku sezon p
Obserwuj wątek
    • wabene Dokonczenie postu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.11.06, 22:33
      w 1939 roku sezon przerwano a tytul przyznano zdobywcy Pucharu Polski Ruchowi
      Chorzow, dlatego Ruch ma tez 14 tytulow), to jedyny klub który zdobył 5 razy z
      rzędu mistrzostwo Polski, 8 razy mistrzostwo Polski w dekadzie, 16 razy z rzedu
      stawal na podium rozgrywek ligowych! I to jedyny Polski klub, który rozegrał
      wiele porywajacych spotkań przy ponad 100 tysięcznej widowni na Stadionie
      Śląskim w Chorzowie! Były to mecze pucharowe z AS ROMA, OLLIMPIC MARSYLIA ,
      DUKLĄ PRAGA, LEWSKIM SOFIA, DYNAMEM KIJOW, SPARTĄ PRAGA,TOTENHAMEM HOTSPUR,
      ASTON VILLA, AUSTRIA WIEDEN (120 000 -rekord wszechczasów), MANCHESTEREM CITY,
      CSKA SOFIA, MANCHESTEREM UNITED i ligowe ( z RUCHEM CHORZOW, LEGIĄ WARSZAWA,
      POLONIĄ BYTOM )! I co najważniejsze- wygrywał te mecze! I te wielkie masy
      kibiców przychodziły tam właśnie dla Górnika! Ci kibice przyjeżdżali z
      Poznania, Krakowa, Wrocławia, Krosna, Łodzi, ze wszystkich stron Polski! Ci
      kibice wiedzieli, ze na wlasnym terenie ich ukochany Gornik byl w stanie pokonac
      kazdy zespol! Taka była magia Górnika! Nie liczyły się odległości, liczył się
      Górnik. Jak Górnik grał, jak zagra?! I NIC TEGO NIE ZMIENI, ŻE ŻADEN Z POLSKICH
      KLUBOW NAWET W UŁAMKU SIĘ DO TEGO NIGDY NIE ZBLIŻYL I CHYBA JUZ NIGDY NIE
      ZBLIZY! Przy takich tlumach kibicow swoje mecze rozgrywaly jeszcze tylko kadry
      narodowe reprezentacji Polski trenerow Górskiego i Piechniczka! I TO JEST DOWÓD
      NA TO, ŻE JEST TO NA RAZIE NAJWIĘKSZY Z POLSKICH KLUBÓW! Górnik miał kibiców w
      całej Polsce, na mecze przyjeżdżali z całej Polski! Piszę to do tych,którzy
      opowiadają głupoty o komunistycznym klubie PRL-owskim ( szczególnie w Warszawie
      )! To był klub kochany! Cała Polska mu kibicowała! I Polonia za granicą! Łączył
      Polaków! Ulice były puste, gdy Górnik grał! W przeciwieństwie do popieranych
      przez Komitet Centralny klubów milicyjnych i wojskowych, tak nielubianych! I
      trzeba jasno powiedzieć młodym sympatykom i kibicom Legii Warszawa! To nie
      Górnik był dzieckiem komunistycznej Polski - PRL (co warszawka wmawia Polakom po
      89 roku , odwracając kota ogonem), to CWKS Legia ( Centralny Wojskowy Klub
      Sportowy- resortów siłowych komunistycznej zniewolonej Polski ) był dzieckiem
      PRL- nielubianym przez Polaków. Każdy totalitarny kraj socjalistycznego bloku
      wschodniego miał swój sztandarowy stołeczny klub wojskowy! I w każdym z tych
      państw wojsko oraz te sztandarowe kluby były na pierwszym miejscu (w ZSRR byl to
      CSKA Moskwa, w Bulgarii CSKA Sofia, w Jugoslawii Crvena Zvezda Belgrad, w
      Rumunii Steua Bukareszt itd.)! Warszawę, Komitet Centralny, komunistycznych
      warszawskich kacyków i generałów bardzo bolało, że jest taki klub, który zabiera
      stolicy rokrocznie mistrzostwo i zbiera laury w Europie! W pewnym momencie
      popularność, siła i sława Górnika były juz tak wielkie, że nic nie pozwalało
      tego zmieniać poprzez zakulisowe sterowanie socjalistycznych warszawskich
      dygnitarzy komunistycznej Polski! Silne górnictwo w owym czasie, które miało
      możliwość reklamowania piłkarzy od służby wojskowej tez broniło Górnika przed
      zawiścią komunistycznej Warszawy i beszczelnoscią Legii- inne kluby, nie miały
      takiej możliwości obrony przed drenowaniem składów! Górnik był lepszy na boisku,
      miał piłkarzy tworzących wielki zespól, miał kibiców w całej Polsce i za
      granicą. Dlatego wymyślono bajkę, mającą autorów i szczególny posłuch w
      Warszawie, że Górnik był pupilem PRL-u. Ta bajka wyjaśniała i usprawiedliwiała
      brak sukcesów wojskowego nielubianego klubu, który pomimo , że kradł ile się
      dało najlepszych zawodników (albo będziesz grał w Legii, albo będziesz zapychal
      na poligonie), to tworzył z nich zaledwie zbieraninę bez charakteru, bez
      sukcesów na miarę oczekiwań i zawsze był gorszy! Pamiętne lata, gdy Legia
      powołała do wojska najlepszych zwodników POLONII BYTOM, momentalnie niszcząc
      potęgę tego klubu ! To przeciez dwoch wybitnych pilkarzy z Zabrza (Ernest Pohl i
      Roman Lentner), ktorzy odrabiali w niej sluzbe wojskowa wygralo dla Legii
      mistrzostwo Polski w latach 1955 i 1956! I ostatnia rzecz. Też bardzo ważna! O
      sile Górnika stanowili świetni piłkarze z charakterami z Zabrza i okolic:
      Lubański, Lentner, Pohl, Gorgon, Kostka, Kowalski, Deja , Gomola, Musiałek,
      Szołtysik, Oślizło, Matysik i inni! To oni stanowili trzon zespołu! Milicyjne i
      wojskowe kluby zawsze podbierały zawodników innym klubom! Ci zawodnicy nawet nie
      chcieli udawać tego , że się z tymi klubami w jakikolwiek sposób identyfikują!
      Dlatego np. Legia wielokrotnie była zbieraniną bardzo dobrych zawodników bez
      ducha i dlatego nie miało to przełożenia na oczekiwane w Warszawie wyniki!
      POWTÓRZĘ TO JESZCZE RAZ! ŚMIEM TWIERDZIĆ, ŻE ŻADEN POLSKI KLUB NAWET NA UŁAMEK
      NIE ZBLIŻY SIĘ DO TEJ PRZEOGROMNEJ POPULARNOŚCI JAKĄ MIAŁ GÓRNIK W LATACH SWOJEJ
      ŚWIETNOŚCI I CHWAŁY! I NIE ZDOBYTE MISTRZOSTWA, PUCHARY POLSKI, OSIĄGNIĘTE
      RUNDY EUROPEJSKICH PUCHARÓW, POKONANE DRUŻYNY, ALE TE WIELKIE MASY KIBICÓW NA
      MECZACH GÓRNIKA, TO JEST TO, CO WYRÓŻNIA TEN KLUB NA ZAWSZE SPOŚRÓD INNYCH
      KLUBÓW! I jeszcze jeden znamionujący fakt- na porządku dziennym w owym czasie
      było, że w samej Warszawie olbrzymia rzesza warszawiaków kibicowała właśnie
      Górnikowi a nie wojskowej Legii! Wojskowa Legia, jej patroni to nie był ich
      klub! PZPR często sięgał po pomoc ojców Legii w PRL-u. To często byli kibice
      tego pokolenia tak poranionego przez wojnę, Niemców, Sowietów i komunistów! Ich
      przedwojenne kluby, które kochali: Polonia Warszawa, Marymont, Cracovia, kluby
      lwowskie zostały specjalnie z premedytacją zniszczone przez komunistów! W tej
      sytuacji swoją sympatię przenieśli na WIELKIEGO Górnika! I było ich wielu. I
      kibicują mu do dzisiaj! Faktem jest, ze to pokolenie kibicow Gornika juz wymiera
      ! Ci młodsi w Warszawie, którzy rodzili się po wojnie, w sercu mieli juz
      najsilniejszy w owych czasach klub stołeczny- Legię. Znamienny fakt! W Warszawie
      był i jest wielki stadion na ponad 100 tys. ludzi! Legia na nim nie grała! Nie
      miała tylu sympatyków! Nawet gdy w 1972 roku do Warszawy przyjechał słynny AC
      MILAN i zdecydowano się rozegrać mecz na tym stadionie , wypełnił się on tylko
      70 tys. kibicami. Górnik miał takich spotkan przy ponad 100 tys. widowni wiele.
      Wiele!! I to jest ta subtelna ale jakże olbrzymia przepaść- różnica, która
      pokazuje jak zupełnie inaczej postrzegano te dwa kluby! To jest ten fakt, który
      obala całkowicie te półprawdy, stereotypy, kłamstewka i wygodne wersje głoszone
      w Warszawie na temat Legii, Górnika i PRL! Dobrym przykładem tych "wymyślonych
      prawd" jest też film Zaorskiego "Piłkarski poker". Totalnie kłamliwy,
      wybielający wojskowy klub (tak nielubiany przez Polaków ) i szkalujący Górnika
      (klub, któremu kibicowały miliony Polaków i polonusów)! A na koniec dodam
      jeszcze, że ten wielki warszawski stadion zamieniono na największy targ Europy-
      taka była i jest popularność Legii! Nie atakuję Legii! To WIELKI KLUB- mistrz
      Polski, obecnie budujący swój bardzo pozytywny wizerunek ! Obalam tylko kłamstwa
      i piszę prawdę o przeszłości! W warszawce do dzis popularne jest twierdzenie, ze
      Gornik wygrywal bo pompowalo sie pieniadze w Slask! Bzdura! W PRL górnictwo było
      silne, bo było źródłem dewiz! Doilo sie wiec Slask z wegla, który slazacy
      wydobywali ciezko pracujac! Oczywiscie dewizami rozporzadzali ojcowie z
      Warszawy! Dewizy za sprzedany wegiel przeznaczali na utrzymanie miedzy innymi
      tego wojska, które patronowalo Legii i które wprowadzalo stan wojenny w 81 roku!
      Tylko czastka dewiz zostawala na Slasku! To byl ten ochlap rzucony gornikom za
      ich ciezka prace przez wladze w postaci przywilejow i karty G oraz sklepow
      pewexowskich! Gdyby 100 procent srodkow uzyskanych ze sprzedazy wegla zostalo na
      Slasku to ten region dzis wygladalby zupelnie inaczej! Chwala slazakom, ze
      zbudowali taka druzyne jak Gornik Zabrze za ten ochlap, który zostawila im
      warszawka! W Warszawie z tych pieniedzy, ktore dzisiaj maja i z tych zawodnikow,
      ktorych nagminnie kradli latami, powinni zbudowac kilka takich druzyn!
    • wabene Dokonczenie postu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.11.06, 22:35
      A nie stworzyli nigdy takiej jak Gornik lat 58- 75! Taka jest roznica miedzy
      Gornikiem i Legia oraz miedzy warszawka i slaskiem! Jeszcze inna bzdura
      powtarzana w warszawce to twierdzenie, ze Gornik musial wygrywac dla Gierka !??
      -))) Gierek byl z Sosnowca! To wtedy kwitlo Zaglebie Sosnowiec! Sekretarzowal
      PZPR w latach 70 tych a to byly juz lata schylku wielkiego Gornika zakonczone
      spadkiem tej druzyny do II ligi w 78 roku (uratowano najstarszego ligowca Ruch
      Chorzow , kosztem Gornika )! Faktem jest, ze w pewnym momencie skonczyla sie
      koniunktura na wegiel, padło górnictwo, Górnik też jest na łopatkach! Tym
      tekstem oddaje GORNIKOWI ZABRZE to co temu wielkiemu klubowi należne! Prostuje
      klamstwa na temat Slaska i jego mieszkancow! Legia jest na szczycie, a Górnik
      odchodzi i sie zwyczajnie kończy- to agonia (BÓG i tak jest kibicem tego klubu,
      tyle razy w ostatnich latach Górnik balansował na krawędzi drugiej ligi ). Ale
      ta przeszłość sportowa była piękna i na niej współcześni piłkarze powinni się
      wzorować! Takie rzeczy warto przypominać dla wszystkich: kibice, działacze,
      kopacze, piłkarze, młodzież, interesujący się futbolem i ci, którzy nie mają o
      tym pojęcia, starsi i młodsi! Oby młodsi grali kiedyś przy takiej publice i na
      tym poziomie rozgrywek, żeby czuli to oczekiwanie na mecz, tę rozpacz kibiców,
      dla których zabrakło biletów, te puste ulice, żeby czuli ten ryk z trybun 120
      tys. kibiców i milionów (autentycznie całej Polski) przed telewizorami i przy
      odbiornikach radiowych, ten strach czołowych drużyn europejskich, które
      doskonale wiedziały, że tutaj o awans będzie bardzo, bardzo ciężko, żeby czuli
      ta atmosferę, ten ciąg do zwycięstwa i radość Polaków ze zwycięstw Górnika, ta
      walkę, mecze z AS Roma- losowanie! Warto było na tych meczach być, tego się nie
      zapomina,"to se ne wrati "! Życzę polskim piłkarzom, żeby zagrali jeszcze takie
      spektakle jak grał Górnik, potem Legia, potem WIELKI Widzew i Wisła! Chociaż
      mecze Górnika były z tego wszystkiego zdecydowanie największymi widowiskami
      gromadzacymi i jednoczacymi najwieksza ilosc Polakow! Oby polskie kluby zagrały
      jeszcze takie spotkania! W latach 84-93 odbudowano Gornika po spadku do drugiej
      ligi w 78 roku. Gornik zdobyl 4 tytuly mistrza Polski pod rzad! Ale to juz nie
      bylo to co kiedys! To byl taki sam mistrz jak ci mistrzowie Polski z lat
      89-2006, bez wiekszej charyzmy i tego niezbednego do ogrywania futbolowej Europy
      pilkarskiego super charakteru! Jeszcze w 1987 i 1988 roku, gdy Górnik grał
      pucharowe mecze, na śląski przyszło po 70 tys. ludzi! W tym samym czasie grały
      RUCH CHORZÓW i GKS KATOWICE i przyszło po 10 tys.kibiców! Nie mam żadnych
      wątpliwości, że gdyby ktoś przywrócił Górnikowi Zabrze jego blask, gdyby Górnik
      zagrał w pucharach, to mimo tego całego piłkarskiego bagna w tym kraju, Górnik
      Zabrze rozgrywałby swoje mecze przy wielkiej liczbie kibiców. Jest w zasadzie
      kilka mozliwosci: Gornik Zabrze najwiekszym z polskich klubow, Legia Warszawa
      najwiekszym z polskich klubow! Obydwa twierdzenia maja swoje niepodwazalne
      argumenty! O Gorniku napisalem! Legia? Miala wspaniale wystepy w pucharach!
      Najdluzej gra w ekstraklasie, jest liderem tabeli wszechczasow, zawsze gra o
      najwyzsze cele, zdobyla mistrzostwa i puchary Polski, ma wielu kibicow! I
      ostatnia rzecz, ktora potwierdza jej wielkosc! Ma wielu przeciwnikow, kibicow
      ktorzy twierdza, ze Legii nie lubia, ze ten klub ich nie interesuje! Gdy
      przyjezdzaja inne kluby- siedza w domu! Ale gdy przyjezdza Legia wtedy zawsze
      ida na stadion! To tez bardzo wiarygodny miernik wielkosci klubow! Inne wielkie
      polskie kluby, ktore spokojnie pretenduja do miana najwiekszego z polskich
      klubow to na pewno: Ruch Chorzow (stary klub, 14 krotny mistrz Polski) i Wisla
      Krakow (10 tytulow, wspaniale pokolenie mlodych krakowskich pilkarzy konca lat
      70tych- Kapka, Nawalka, Kmiecik, i dzisiejsza pozycja tego klubu)! Oraz z
      pewnoscia Widzew Lodz (wspaniale mecze w pucharach ). Seria Gornika Zabrze lat
      68- 71 w pucharach europejskich jest faktem niespotykanym w polskiej pilce
      klubowej! To Gornik gral najwieksze mecze! W kazdym z tych przegranych z
      Manchesterami spotkan byl o wlos od wygranej! Natomiast mimo wszystko Legia w
      pucharach?? Np. cwiercfinal Ligi Mistrzow osiagniety przez Legie w 1996 roku!
      Legia dotarla tam cudem! Trzy ostatnie mecze w grupie przegrala (ze Spartakiem
      w Moskwie 1-3, ze Spartakiem w Warszawie 0-1 i z Rosenborghiem w Trondhaim 0-4)!
      Slabiutki styl z tymi modlami tego znanego komentatora zeby w rownoleglym meczu
      Blackburn- Spartak padl odpowiedni wynik to bedziemy mieli cwiercfinal Ligi
      Mistrzow! Hehe- to takie polskie! Mecze Legii z Panathinaikosem w cwiercfinale (
      1-1 w Warszawie i 0-3 juz do przerwy w Atenach??? Tez bardzo slabiutko!!
      Polfinal Legii w PZP!-))) Manchester w 1/2 finalu wygral w Warszawie jak chcial
      3-1 kontrolujac spotkanie od poczatku do konca! W rewanzu Manchester gral na
      stojaco! Bylo 1-1! Po meczu pilkarze Legii mieli rece wzniesione do gory z czego
      smiali sie komentatorzy angielscy, piszac na drugi dzien w prasie, ze pierwszy
      raz widzieli druzyne, ktora przegrywajac odpadla i sie cieszyla z niewiadomo
      czego!?? Autentyczne fakty! Przy calym szacunku ale te wystepy pucharowe Gornika
      przy 100 tys widowniach trzymajace w napieciu do ostatniego gwizdka a wystepy
      Legii sa jednak zupelnie nieporownywalne! Seria Gornika z lat 68-71 (SERIA!!!!!)
      to byla walka jak rowny z rownym z najsilniejszymi na owe czasy druzynami
      europejskimi! Czasem po 330 minut (mecz, rewanz+ dogrywka, trzeci mecz+
      dogrywka)! Widzialem te mecze! W 68 roku Gornikowi w Anglii nie uznano bramki a
      na slaskim w rewanzu pilka cudem nie wpadla po raz drugi do bramki Manchesteru!
      Gornik byl lepszy od Manchesteru w tym dwumeczu- nie mial jednak dosc szczescia!
      Odpadl! Jednak los oddal mu to co nalezne w losowaniu z AS Roma w 1970 roku!
      Gornik Zabrze 1968 roku to byla jedna z dwoch druzyn w historii polskiej pilki
      klubowej, ktora byla w stanie zdobyc Puchar Europy! Powinna byla go zdobyc!
      Druga druzyna byl wielki Widzew Lodz z lat osiemdziesiatych ze Zbigniewem
      Bonkiem,Wlodzimierzem Smolarkiem i Jozefem Mlynarczykiem w skladzie!! Ta druzyna
      nabierala doswiadczenia w meczach PUEFA! W kilku edycjach tych rozgrywek pomimo,
      ze odpadala we wczesnej fazie rozgrywek to wyeliminowala stosunkiem bramek
      strzelonych na wyjezdzie obydwa Manchestery po dramatycznych remisowych meczach
      w Lodzi i w Anglii! Ograla w karnych budujacy swoja przyszla potege Juventus
      Turyn,chociaz zaraz potem zostala rozbita przez angielski Ipswich Town 0-5 i
      1-0! Ograla druzyne niemiecka Borussie Menchengladbach po 2-3 i 1-0! I w sezonie
      bedacym apogeum tej druzyny ograla w pieknym stylu bedacy u szczytu potegi FC
      LIVERPOOL w cwiercfinale PEMK! W polfinale Widzew przegral dosc wyraznie z
      Juventusem 0-2 w Turynie i 2-2 w Lodzi! Ale w tych meczach Zbigniew Boniek gral
      juz w druzynie z Turynu! Gdyby Boniek gral w Widzewie to jestem pewny, ze byloby
      dokladnie odwrotnie! Potem Juve przegral w finale! ALE TO ZWYCIESTWO WIELKIEGO
      WIDZEWA LAT 80-tych Z FC LIVERPOOLEM TO JEST NAJWIEKSZE POJEDYNCZE ZWYCIESTWO
      POLSKIEGO ZESPOLU KLUBOWEGO w historii potyczek pucharowych polskich klubow! W
      czasach kiedy Gornik gral na topie o Juventusie, Liverpoolu, Bayernie Monachium
      jeszcze malutko w Europie slyszano! Liczyly sie Manchestery, Nottingham forest,
      Totenham, druzyny wloskie Inter I Milan, silne Dynamo Kijow, portugalska
      Benfica!! Tamte czasy, inni mistrzowie! Czolowka Europy zespolow klubowych w
      latach gdy Widzew wygrywal w Europie jest juz zdecydowanie bardziej zblizona do
      dzisiejszej! Gdy Widzew wygrywal z Manchesterami, chylily sie one ku szarzyznie!
      Wschodzil powoli Liverpool i Juventus!! Przypominam te rzeczy! Przypominam
      wspaniale lata i wspaniale mecze WIELKIEGO GORNIKA nie z powodu kompleksow co na
      pewno kilku ignorantow mi wytknie! DZIS RZECZYWISTOSC KLUBOWA W POLSCE JEST
      ZALOSNA! W Zabrzu, Lodzi i Chorz
      • wabene Dokonczenie postu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.11.06, 22:35
        W Zabrzu, Lodzi i Chorzowie jest bardzo zalosna! A w Warszawie i Krakowie tylko
        zalosna! Z ta roznica ze w Zabrzu za pojedyncze miliony a w Warszawie i Krakowie
        za ciezkie miliony! Niech Cupial wydaje kase! Szczerze mowiac to troche jednak
        trafia kula w plot! Ci kopacze z Krakowa beda kasowac ile sie da i beda
        przegrywac z byle kim! A ci naiwni mlodzi kibice serio wierza, ze oni sa
        gwiazdami!?-))) To samo Legia przegrywajaca ze Stala Sanok!! Pojedynek Legii z
        Szachtarem o Lige Mistrzow to byla kompromitacja a Szachtar jest kompromitacja w
        Lidze Mistrzow!-))) Smutna prawdziwa prawda! Ale oby sie to zmienilo!!!
        Przypominam o Gorniku lat 60-tych i poczatku 70-tych bo warto o tym przypominac
        w tej polskiej klubowej beznadziei dnia dzisiejszego! Moze mlodzi to przeczytaja
        i beda chcieli to powtorzyc w obojetnie jakim polskim klubie! I ostatnia sprawa!
        Gornik jak wiele instytucji w tym kraju na przestrzeni wielu lat PRL i III RP
        mial niestety ogrom szczescia do zwyklych i beszczelnych pasozytow, ktorzy
        traktowali ten klub jako swietne koryto do napelniania wlanych sakiewek!!!

    • Gość: tokio Re: Gornik Zabrze - number one !! IP: *.jota.za.digi.pl 25.11.06, 21:15
      -)))
    • Gość: frytka Re: Gornik Zabrze - number one !! IP: *.jota.za.digi.pl 27.11.06, 22:26
      -))))
      • aka-jo Re: Gornik Zabrze - number one !! 28.11.06, 10:03
        Takie byly czasy....
        A teraz kapitalizm i tylko kasa,kasa,kasa......

        Nie sport:(
    • Gość: karol Re: Gornik Zabrze - number one !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 13:21
      a do tego Górnik ma wspaniałych kibiców. Spotkałem kiedyś reprezentację ich
      stowarzyszenia. Fajni ludzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka