Dodaj do ulubionych

Fotoradary - akcja społeczna.

31.05.10, 11:49
Powoli dojrzewam do myśli o zorganizowaniu akcji społecznej w moim rejonie pt.
Fotoradar.

To znaczy zamierzam zacząć lobbować lokalne władze, samorząd, instytucje o
sfinansowanie i zainstalowanie fotoradaru (a przynajmniej zainstalowanie i
podłączenie skrzynek, do których radar w każdej chwili można wsadzić) w
miejscowości, celem zwiększenia bezpieczeństwa i zmuszenia kierowców do
zdjęcia nogi z gazu.
Mam ku temu swoje osobiste powody a efekt będzie korzystny dla ogółu mieszkańców.

I teraz pytanie - czy ktoś czegoś takiego próbował? Z jakim skutkiem?

Ja jestem na tyle zdeterminowana, iż jeśli napotkam na żywy opór władz to sama
sfinansuję zakup skrzynki i koszt jej podłączenia.

Na zakup radaru jako takiego stać mnie raczej nie będzie ale wiem, że lokalna
Policja ma fotoradar (JEDEN), który jest wsadzany do zainstalowanych puszek.
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Fotoradary - akcja społeczna. 31.05.10, 11:53
      garraretka napisała:

      > Ja jestem na tyle zdeterminowana, iż jeśli napotkam na żywy opór władz to sama
      > sfinansuję zakup skrzynki i koszt jej podłączenia.

      haha trzeba było nie kupować działki przy ruchliwej drodze, za chwilę wpadniesz
      na pomysł by budować obwodnicę twojego domu
      • rzeka.chaosu Re: Fotoradary - akcja społeczna. 31.05.10, 11:57
        A co jak najpierw była działka, a potem droga szybkiego ruchu? :D
      • garraretka Re: Fotoradary - akcja społeczna. 31.05.10, 12:07
        wicehrabia.julian napisał:


        > haha trzeba było nie kupować działki przy ruchliwej drodze, za chwilę wpadniesz
        > na pomysł by budować obwodnicę twojego domu
        >

        trafiłeś jak kulą w płot.

        Nie chodzi o budowę obwodnicy czy działkę przy ruchliwej drodze.

        Chodzi o to, żeby przejazd przez wioskę o wąskiej, 'przydrożnej' zabudowie
        odbywał się z przestrzeganiem przepisów o maksymalnej dopuszczalnej prędkości na
        terenie zabudowanym a nie dwa razy szybciej.

        Chodzi o to, żeby kierowca ściągał nogę z gazu i jechał z przepisową prędkością.
        Chodzi o to, żeby miał czas zareagować gdy na ulicę wejdzie mu dziecko, pieszy
        czy zwierzę. A jeśli nie zdąży, to żeby skutki takiego zderzenia nie były
        śmiertelne. Albo miały szansę nie być śmiertelne.

        Jeśli się z tym nie zgadzasz - to akcja nie będzie adresowana do ciebie ani do
        osób o takich samych, jak twoje, poglądach
    • rzeka.chaosu Re: Fotoradary - akcja społeczna. 31.05.10, 11:54
      najfatalniej byłoby gdybyś znalazła jakieś lokalne stowarzyszenie, wspólnotę,
      cokolwiek co istnieje formalnie. Samemu trudno oddziaływać na władzę. próbuj -
      pomysł na akcje musi być dobry. niech nagłośnią to media - bez tego władze zadka
      nie ruszą. Im lepszy pomysł - tym będzie o tym głośniej ;)
      Dokumentuj to na wideo - wrzuć na YT - niech ludzie się pod tym podpisują/lub nie :)
      • twoja_przelozona Re: Fotoradary - akcja społeczna. 31.05.10, 12:29
        jesli zakup fotoradaru jest b. wysoki (a pewnie jest) mozna tez
        ustawic sama skrzynke, pusta - fakt, nie zrobi zdjecia, ale jesli
        kierowcy beda mysleli ze jest fotoradar, zdejma noge z gazu - taka
        wersja dla ubogich ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka