garraretka
31.05.10, 11:49
Powoli dojrzewam do myśli o zorganizowaniu akcji społecznej w moim rejonie pt.
Fotoradar.
To znaczy zamierzam zacząć lobbować lokalne władze, samorząd, instytucje o
sfinansowanie i zainstalowanie fotoradaru (a przynajmniej zainstalowanie i
podłączenie skrzynek, do których radar w każdej chwili można wsadzić) w
miejscowości, celem zwiększenia bezpieczeństwa i zmuszenia kierowców do
zdjęcia nogi z gazu.
Mam ku temu swoje osobiste powody a efekt będzie korzystny dla ogółu mieszkańców.
I teraz pytanie - czy ktoś czegoś takiego próbował? Z jakim skutkiem?
Ja jestem na tyle zdeterminowana, iż jeśli napotkam na żywy opór władz to sama
sfinansuję zakup skrzynki i koszt jej podłączenia.
Na zakup radaru jako takiego stać mnie raczej nie będzie ale wiem, że lokalna
Policja ma fotoradar (JEDEN), który jest wsadzany do zainstalowanych puszek.