Dodaj do ulubionych

Mówi Zyta:)

25.06.04, 23:40
Poseł Zyta Gilowska:

Panie Marszałku! Panie Premierze! Panie i Panowie Posłowie! Słuchając
wzruszającego wystąpienia pana przewodniczącego Janika, przypomniałam sobie
wiersz Władysława Broniewskiego...

(Poseł Krzysztof Janik: Komunisty?)

...którego nas uczyli przez długie lata w szkołach. Pamiętamy to:
˝Człowiek jest dobry, mądry, spokojny,/ ufny w swój rozum, w myśl
niepodległą,/ głodu, powietrza, ognia i wojny/ nie chce i stawia cegłę za
cegłą˝. Taka myśl przyświecała pana wystąpieniu (Oklaski) i jest to, jak
łatwo zauważyć, ambitny program społeczny obliczony na setki lat - nawet nie
na parę miesięcy, tylko na setki lat. (Poruszenie na sali) Tak, o to państwu
chodzi, rozumiemy.

Wracając do powagi - sam pan przewodniczący Janik powiedział przed
chwilą, wdzięczna jestem za te słowa, iż rząd Marka Belki to jest rząd
kontynuacji. Po uwieńczonych wieloma sukcesami rządach pana Leszka Millera
nastąpi rząd - już uwieńczony sukcesem - pana Marka Belki, a sukcesów będzie
jeszcze więcej, ponieważ, jak powiedział pan Krzysztof Janik, nie jest to
rząd partyjny, nie jest to rząd interesu - jest to rząd, który ambitnie
zamierza wykonywać program społeczny...

(Głos z sali: Proszę powiedzieć, co Platforma dotąd zrobiła...)

...antycypowany przez Władysława Broniewskiego.

Wracając do osiągnięć tego rządu, o których tu już była mowa, otóż pan
Krzysztof Janik był uprzejmy powiedzieć, że kompromis brukselski to pierwszy
sukces tego gabinetu - to pierwszy sukces tego gabinetu. Pan premier Belka w
wywiadzie dla ˝Rzeczpospolitej˝ (poniedziałek tego tygodnia) był uprzejmy
powiedzieć tak: ˝Z Brukseli zapamiętam nie tylko napięcie związane z
koniecznością podjęcia decyzji, ale również wysiłek fizyczny. Bez przerwy
biegaliśmy, dosłownie, między salami, między piętrami, z parteru na piąte
piętro, potem na siódme i z powrotem˝ - koniec cytatu. Panie premierze, czy
aby osiągnąć sukces w postaci ustąpienia w dwóch kluczowych sprawach, a
mianowicie wpisania wartości, czy też korzeni chrześcijańskich do preambuły
do traktatu konstytucyjnego, a także odejścia od systemu głosowania
nicejskiego, trzeba było aż tak się trudzić, żeby w tak męczący sposób biegać
po schodach? Nie wystarczyło powiedzieć: ustępuję - i niech oni po tych
schodach chociaż pobiegają? (Wesołość na sali, oklaski)

(Poseł Bronisława Kowalska: Trzeba tam być, żeby wiedzieć, jaki to jest
budynek.)

Obserwuj wątek
    • iza.bella.iza Re: Mówi Zyta:) 25.06.04, 23:46
      I dobrze mówi. Tylko co z tego? Dalej mamy ten "rząd kontynuacji" na karku:(
      • basia.basia Re: Mówi Zyta:) 25.06.04, 23:50
        iza.bella.iza napisała:

        > I dobrze mówi. Tylko co z tego? Dalej mamy ten "rząd kontynuacji" na karku:(

        Ale ona im jeszcze da popalić:)
        • behemot.to.kot Re: Mówi Zyta:) 28.06.04, 21:10
          ech, Zyta leje swoim szorstkim głosem miód na moje serce. dla mnie to PO z nią
          nie musiałaby miec nawet programu gospodarczego.(żeby tylko Piskorza byli
          zawczasu wykopali).
          • behemot.to.kot Re: Mówi Zyta:), a teraz Michnik... 28.06.04, 21:12
            ...mówi w Trójce.chyba jakieś towarzyskie spotkanko, bo jest też Kutz i Kuba
            Sienkiewicz przygrywa
    • Gość: t1s Re: Mówi Zyta:) IP: *.acn.waw.pl 25.06.04, 23:54
      > (Poseł Krzysztof Janik: Komunisty?)


      Ciekawe czy tow. Janik również chełpiłby się tak stalinowskimi katowniami?
      Ale tow. Janik wiersze czytał. I tylko dlatego do PZPR wstąpił.
      • kcg Re: Mówi Zyta:) 26.06.04, 07:20
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > > (Poseł Krzysztof Janik: Komunisty?)
        >
        >
        > Ciekawe czy tow. Janik również chełpiłby się tak stalinowskimi katowniami?
        > Ale tow. Janik wiersze czytał. I tylko dlatego do PZPR wstąpił.

        W tym rzecz,ze i on i cala reszta postczerwonych cierpi na "syndrom krotkiej
        pamieci"...
        • Gość: mimikra Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 09:41
          ...gdzie jest program PO?
      • Gość: wartburg Re: Mówi Zyta:) IP: *.b.dial.de.ignite.net 26.06.04, 11:05
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > > (Poseł Krzysztof Janik: Komunisty?)
        >
        >
        > Ciekawe czy tow. Janik również chełpiłby się tak stalinowskimi katowniami?
        > Ale tow. Janik wiersze czytał. I tylko dlatego do PZPR wstąpił.

        Nie czepiaj się tow. Janika. On nie z tych, co się chełpią. Talon na malucha
        dostać chciał poza kolejką i dlatego wstąpił.

        Ale Zyta język ma cięty. Znakomita baba. Lubię ją.
        • Gość: P-77 Re: Program PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 11:34
          PO nie ma programu, ale nie oszukujmy się, program to mydlenie oczu naiwnym
          wyborcom. Głosuje się na nazwiska a nie na programy.
          AWS na przykład mówiła o powszechnym uwłaszczeniu bo wiedzieli, że KWaśniewski
          się na to nie zgodzi - dlatego uchwalili utopijną ustawę aby przedstawic się w
          korzystnym świetle.
          PO ma kilka populitycznych haseł jak powszechne wybory prezydnetów miast, zakaz
          finansopwania partii z budżetu, jednomandatowe okręgi wyborcze, uszczuplenie
          administracji i zneisienie immunitetu parlamentarnego. Do tego powszechny
          podatek liniowy i to jest słuszne ale tu akurat politycy PO unikaja konkretów.
          Przyjrzyjmy się pozostałym propozycjom??
          Powszechne wybory prezydentó miast - mało oryginalne (pierwszy tę propozycję
          zgłosił SLD) a przy tym szkodliwe - zamiast kompetentnych administratorów mamy
          KAczyńskiego w Warszawie, Kropiwnickiego w Łodzi a zwłaszcza Jurczyka w
          Szczecinie ... bez komentarza.
          Jednomandatowe okręgi wyborcze - konia z rzędem temu, kto udowodni, że to
          uzdrowi polską politykę. Wybory do Senatu są większościowe i co - w Senacie
          siedzą sami święci. Jest przecież Stokłosa, był Gawronik.
          Zakaz finansowania partii z budżetu - zgłoszony zresztą w czasach kiedy PO nie
          była partią. W istocie oznacza to zgodę na finansowanei partii z prywatnych
          pieniędzy na przykład od biznesu. Finansowanei partii z podatkó wyborców ma
          sens - pluralizm służy społeczeństwu. PO w istocie chce aby partie mogły
          dostawać pieniądze od prywatnych darczyńców w zamian za profity.
          USzczuplenie administracji - kandydat na premiera Jan cworga imion był już
          szefem URM w rządzie Suchockiej - drugą a de facto pierwszą osobą w rządzie.
          Biurokracja wtedy kwitła a arogancja urzędnikó była podobno na porządku
          dziennym (Ciekawostka - minister Rokita na interpelacje posłów odopowiadał po
          pół roku mając 21-dniowy termin). Już teraz pod PO podczepiają się bezideowi
          pragmatycy - nie wierzę, że bezinteresownie.
          KAżda partia w opozycji mówi o ograncizeniu administracji a potem słyszymy, że
          dany urząd jest niezbędny do czegoś tam a poza tym to oni mają koelsiów amy
          fachowców itp.
          No i zneisienie immunitetu, pozornie atrakcyjne, ale popatrzmy. Poseł może
          wyrazić zgode na psotępwoanie karne. Jak tego nie zrobi jest to czytelny sygnał
          dla wyborców. A w sytuacji gdy posłowie często padaja ofiarą prowokacji służb
          mundurowych (historia z żoną Rokity to najlepszy przykład) immunitet jako
          ochrona jest niezbędny. To że na przykład Andrzej Lepper po rzuceniu kalumni z
          trybuny sejmowej moze ujść bezkarnie jest o wiele lepsze niż gdyby poseł
          ujawniający prawdziwe nadużycia wąłdzy miał wprost z trybuny trafiać za kratki.
          Swoją drogą wyobrażacie sobie premiera Rokitę w Brukseli? Ten człowiek w
          debacie nad informacją rządu wygłosił chyba najgłupsze przemówienie w tej
          kadencji - proponuję wejść na stronę sejmu.
          A Zyta G., no cóż, dobrze sie jej słucha, alekrytykować to każdy potrafi.
          • Gość: a-z >dobrze się jej słucha, ale krytykować każdy ...< IP: 62.121.100.* 29.06.04, 00:16
            Słucha się jej tak,jak kundelka naszczekującego za furmanką, psiny która
            wyczuła swoje 5 minut i bezkarnie szczeka do końca płotu, a później wraca
            zadowolona z siebie. A CAŁY PROBLEM POLEGA NA TYM, ŻE TO SZCEKANIE, A NIE
            KRYTYKA. ŻE Z TEGO SZCEKANIA ŻADNEGO BUDULCA NIE BĘDZIE.
          • trevik Wybory bezsposrednie, okregi jednomandatowe... 29.06.04, 01:27
            Powiedz, co chcesz udowodnic?
            Ze okregi mandatowe sa zle na przykladzie paru nieudolnych prezydentow miast?

            Obiektywizmem to buchnelo ... po prostu....
            Najpierw powszechne wybory na stanowiska administracji samorzadowej i wojewodzkiej:

            0) Teza o kiepskosci zarzadzajacych wybieranych jest tak postawiona, ze
            posrednio implikuje, ze ludzie "z nadania" sa od nich znacznie lepszi.. Mam
            Tobie wymienic chocby aferalnych, czy slabych wojewodow? Oni sa z nadania.

            1) Mozna podejrzewac, ze jest wieksza wola "ukrecania lba" sprawom aferalnym,
            gdy wlodarz (okreslmy go tak umownie) jednostki terytorialnej (odpowiedzialny za
            swoja administracje) pochodzi z nadania - wtedy sprawa bardziej obciaza szczyty
            wladzy i czyni sie wiele, aby sprawy wyciszac poprzez umarzanie a juz na pewno
            nikt ich nie rozdmuchuje. Nawet nominacje przez rade miejska czasem trudno
            rozliczac a co dopiero centralnie.

            2) Wyborcy, gdy sami spieprza wybor bezposredni moga miec tylko pretensje do
            siebie - nie rzutuje to jak np. w przypadku wojewodow na bluzganie (uzasadnione
            !!!) na rzad i administracje centralna.

            3) Sprzyja wyrobieniu postawy obywatelskiej.

            Co do okregow jednomandatowych, to faktycznie nie jest to lekiem na wszystko,
            ale jak juz podpierasz sie senatem, to raz, ze ta wladza nie siega tak daleko
            jak sejmowa (ogranicza sie praktycznie do poprawek i uchwal), za to jest
            maszynka do glosowania. Idea jest dobra, ale wladza jest faktycznie zbedna.

            Odpowiednik senatu ma sens w panstwach federacyjnych (takich jak Niemcy) bo gdy
            Bundestag (odpowiednich Sejmu) zajmuje sie tworzeniem prawa i mysli o
            roznorakich grupach interesu, to Bundesrat (odpowiednik Senatu) targuje sie o
            interesy landow - regionow. W Polsce nie ma tego problemu, chyba, ze ktos
            chcialby sie targowac miedzy wojewodztwami, ale w tej chwili widze tylko dwa
            wojewodztwa ktore maja wybitnie odmienna specyfike regionalna: slaskie i
            opolskie a one same nic i tak nie wywalczylyby przez glosowanie - musza tak czy
            inaczej miec wplywy przez kompromisy z innymi w sejmie i w senacie. Senat w
            Polsce to bzdura (dobrze wyglada i ladnie brzmi... poza tym Senatorowie bardziej
            robia za mezow stanu niz politykow).

            Co do finansowania partii z budzetu: jest to kontrowersyjne w jedna strone i w
            druga. Nie wiem, co jest lepsze... .naprawde. Jedno i drugie ma wady - jak
            pisales o wadach braku finansowania to pozwole sobie ta wade troche stepic
            (poprzez stwierdzenie, ze obciazenie "wada" jest rowne): partie lewicowe i tak
            maja kase i zaplecze od wlasnych grup interesu, czyli zwiazkow zawodowych. SDL
            (OPZZ - tzw. "zelazny" elektorat) oraz Samoobrona (zwiazek zawodowy o tej samej
            nazwie) o ktore to grupy beda zawsze dbac.

            Zniesienie immunitetu jest faktycznie kontrowersyjne. Nie jestem jego
            zwolennikiem, ale tez nie wolno takim ludziom jak Lepper immunitetu przedluzac w
            imie demokracji. Lepper za pomowienia powinien siedziec, jesli sa nieprawdziwe.

            Te pomowienia zostaly wyrzucone w bardzo szczegolnym momencie, gdy mial duza
            ogladalnosc i nie bylo to przypadkowe - gdyby chcial dojsc do prawdy to moglby
            to zrobic procedura bardziej standardowa a on chcial po prostu nabluzgac i to
            mozna latwo udowodnic. Pamietam ta wystapienie i nie mialo to nic wspolnego z
            regulami parlamentarnymi: LPR wiele razy chcial dochodzic do prawdy, duzo
            krzyczy, czasem bardzo ostro ale do nich nikt pretensji nie ma - widac mozna,
            jak sie chce.

            I lepiej nie pisac o rzadzie Suchodzkiej - jego sukcesem bylo juz to, ze sie
            trzymal. To byl baaaardzo trudny rzad z bardzo kontrowersyjna premier (ktorej
            juz sie pozbyto) i bardzo trudny jeszcze czas dla Polski.
            Nie bronie Rokity, ale warto sprawdzic wszystko z tamtego okresu i dlaczego tak
            to wygladalo.

            A co do bezideowych pragmatykow... - ja juz nie chce, podobnie jak wielu ludzi
            w polsce miec natchnionych: ani z lewej ani z prawej. Ten stan ideowy, ktory
            jest w tej chwili w prawie (aborcje, eutanazje itd) jest moim zdaniem
            akceptowalnym kompromisem za to wiem, ze 90% problemow ludzi to problemy
            gospodarcze a nie ideowe i na tych sie nalezy skupic. Bede przeciwnikiem tych,
            ktorzy chca zabraniac gayom wychylac nosa w Polsce, jak i tych, ktorzy zaczna
            staczac boj na smierc i zycie o malzenstwa homoseksualne. Duza czesc elektoratu
            PO jest tym znudzona i (oprocz nieszczesnych wypadkow takich jak w krakowie) PO
            generalnie sie sprawami ideowymi nie zajmuje. A wierze, ze wsrod tych
            pragmatykow sa czesciej ludzie, ktorzy zajmuja sie dobrem mieszkancow polski w
            sensie rozwoju gospodarki niz wsrod faszystow, czy to lewackich, czy prawicowych
            - mnie zalezy na silnej Polsce (gospodarczo i panstwowo) a sam jestem pragmatykiem.
        • Gość: 44 Re: Mówi Zyta:) IP: *.226.6.7.Dial1.Dallas1.Level3.net 29.06.04, 17:29


          Gość portalu: t1s napisał(a):

          > > (Poseł Krzysztof Janik: Komunisty?)
          >
          >
          > Ciekawe czy tow. Janik również chełpiłby się tak stalinowskimi katowniami?
          > Ale tow. Janik wiersze czytał. I tylko dlatego do PZPR wstąpił.

          Nie czepiaj się tow. Janika. On nie z tych, co się chełpią. Talon na malucha
          dostać chciał poza kolejką i dlatego wstąpił.

          "Ale Zyta język ma cięty. Znakomita baba. Lubię ją."

          Ja tez...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka