Dodaj do ulubionych

Tadeusz MAZOWIECKI broni Pasji

IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 08.03.04, 05:31
Tadeusz Mazowiecki broni Pasji:

... Ale na film poszedłem. Bardzo go przeżyłem.
Kiedy czytem, że to kicz, szmira albo "mecz na Golgocie", jak zatytułowała
to dzisiejsza "Gazeta", nie mogę tego słuchać. Także kiedy tak mądry człowiek
jak Stanisław Krajewski mówi, że to "Biblia dla ubogich ery efektów
komputerowych". W imieniu tych ubogich pokornie proszę - pozwólcie nam ten
film przeżyć. Zwłaszcza w czasie Wielkiego Postu. I zwłaszcza w czasie, gdy
naokoło wszystko jest zohydzane.

serwisy.gazeta.pl/kultura/1,48362,1951182.html
Obserwuj wątek
    • mickey.mouse Re: Tadeusz MAZOWIECKI broni Pasji 08.03.04, 16:37
      Trudno nazwać mnie jakimś fanatykiem religijnym, ale w czasach bezwzględnej
      dominacji kultury laickiej, w której Bóg jest jedynie jakimś abstrakcyjnym
      pojęciem, o którym uczyli nas gdzieś dawno, dawno temu na lekcjach religii -
      niech wiec sobie będzie i nie wtrąca sie do mojego życia, może właśnie warto
      przypomniec że Bóg to - obok miłości - takze bezgraniczne cierpienie, i co z
      tego wynika - życie, namacalna prawda.

      A kwestie, czy krzyz miał kształt krzyża, czy litery T, czy Chrystus niósł
      belke poprzeczną, czy cały krzyż, itd., to jedynie nieistotne szczegóły. Melowi
      Gibsonowi, skądinąd bardzo silnie wierzącemu czlowiekowi, chodzilo o ukazanie
      ogromu cierpienia jedynie, i w tych kategoriach nalezy odczytywać ową
      brutalność i okrucieństwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka