Celibat

04.06.10, 17:38
Zwracają się do mnie ludzie, którzy w małżeństwie mają problemy z seksem. Kobiety przyznają się do posługiwania się ciałam małżonka wyłącznie dla zaspokojenia swoich namiętności.
Jeśli człowiek wybiera celibat ze względu na Boga, to szybko staje się człowiekiem o zintegrowanej osobowości i wtedy rezygnacja z życia seksualnego nie niesie ze sobą represji ani zahamowań.
    • menk.a Re: Celibat intelektualny cię dopadł koszt nt 04.06.10, 17:40

    • aardwolf Re: Celibat 04.06.10, 17:42
      I co w związku z tym?
      Temat wydaje mi się ciekawy ale nie widzę tu nic odkrywczego.
    • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 17:45
      Jak ktoś ma problemy z seksem w małżeństwie, to może powinien spróbować seksu
      poza małżeństwem. Z bogiem jak dotąd wyszło tylko Maryi i tej świętej co to
      opisywała orgazmy jako doświadczenia mistyczne.
      A tak z ciekawości to po co jeszcze miałabym posługiwać się ciałem mojego
      małżonka, oprócz zaspokojenia namiętności? To znaczy pomijając noszenie mebli,
      ciężkie prace remontowe, zakupy, sprzątanie i gotowanie.
      • menk.a Re: Celibat 04.06.10, 17:49
        A która to święta miała święte orgazmy, bo nie wiem.:D
        • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 17:54
          "W jego rękach ujrzałam długą, złotą włócznie, a na jej żelaznym końcu wydawał
          się świecić ognisty punkt. Wydawało się, że przeszył moje serce kilkakrotnie,
          przenikając do mych wnętrzności. kiedy ją odrzucił, pomyślałam, że odrzuca je
          wraz z nią. Pozostawił mnie całkowicie płonącą Bożą miłością. Ból był tak ostry,
          że wydałam kilka razy dźwięk podobny do lamentu, ale słodycz powodująca ten ból
          była tak niepohamowana, że nikt nigdy nie pragnąłby jej utracić też niczyja
          dusza nie mogłaby znaleźć zadowolenia w czymś innym niż w Bogu. Nie był to ból
          ciała, ale duszy chociaż ciało wydawało się go odczuwać bardzo intensywnie"
          Święta Teresa. Sa jeszcze lepsze kawałki, ten to taki mały pikuś. nawet taka
          rzeźba jest - ekstaza świętej Teresy
          • alpepe Re: Celibat 04.06.10, 17:56
            Z Avila, czyż nie?
            Doktor Kościoła.
            • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 17:58
              Ano :)
              • alpepe Re: Celibat 04.06.10, 18:01
                Podobne pasaże znajdziesz u Jana od Krzyża.
                Zastanawiam się, czy to nie zatrucie toksynami od grzyba w murach. To by wiele
                tłumaczyło. W Księdze Kapłańskiej są szczegółowe opisy, jak postępować z
                zagrzybionymi budynkami, ale nie sądzę, by w Europie Nowożytnej kierowano się
                tymi zaleceniami.
          • stephanie.plum Re: Celibat 04.06.10, 18:00
            o, do licha.
            nie wiedziałam, że orgazm może tak wyglądać.
            człowiek całe życie się uczy...
            • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 18:16
              Ach ta moda na dosłowność. Kiedyś jak chcieli zasygnalizować że portretowana
              panna jest dziewicą,to umieszczali w jej reku perłę w muszli, teraz robią foto
              ginekologiczne. Współczesna święta Teresa pewnie napisałby - i poczułam jak
              rozrywa mi błonę, trochę bolało, ale zaraz poczułam miłe skurcze macicy...
              • stephanie.plum Re: Celibat 04.06.10, 18:31
                no nie wiem, może i to dosłowność, ale czy porównanie jakiś
                tajemniczych mistycznych przeżyć tej czy innej świętej do orgazmu,
                to nie jest z kolei spłycanie?
                bo trudno nam sobie dzisiaj wyobrazić, że można mieć takie silne
                duchowe doświadczenia. musi grzyb albo macica być wyjaśnieniem...

                nie to, żebym miała coś przeciw orgazmom.
                • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 18:48
                  Zachęcam do lektury - ona naprawdę opisywała orgazmy. Nazwanie tego po imieniu
                  to nie tyle spłycenie problemu - co uznanie że duchowość i mistyczne przeżycia
                  mogą prowadzić do ekstazy cielesnej. To raczej pogłębienie tematu fizyczności.
                  • stephanie.plum Re: Celibat 04.06.10, 19:05
                    skoro tak, to bardzo dobrze.

                    kto wie, może przeczytam? osobiście, choć może to małostkowe, wolę
                    pozostać przy tych cielesnych ekstazach...

          • menk.a Re: Celibat 04.06.10, 18:03
            Brzmi jak Kamasutra.:D
    • stephanie.plum Re: Celibat 04.06.10, 17:47
      > Jeśli człowiek wybiera celibat ze względu na Boga, to szybko staje
      się człowiek
      > iem o zintegrowanej osobowości i wtedy rezygnacja z życia
      seksualnego nie niesi
      > e ze sobą represji ani zahamowań

      jeśli człowiek wybiera małżeństwo ze względu na miłość do małżonka,
      to pewnie też "szybko staje się człowiekiem o zintegrowanej
      osobowości" i, co najlepsze, nie musi rezygnować z życia
      seksualnego...
    • alpepe Re: Celibat 04.06.10, 17:49
      zakonniknarowerze napisał:

      Kobiety przyznają się do posługiwania się ciałam małżonka wyłącznie dla
      zaspokojenia swoich namiętności.

      Przyznaję, że uwierzyłabym, że faktycznie jesteś zakonnikiem, gdyby nie to zdanie.
      Inteligentny troll. Do zobaczenia w następnym (twoim) wcieleniu. Już cię lubię.
    • annjen Re: Celibat 04.06.10, 17:49
      to znaczy, że postulujesz celibat w małżeństwie? ja ze swojej strony dziękuję, w
      jednym takim byłam... ale mój eks chyba nie wybrał celibatu ze względu na Boga i
      dlatego teraz ma zmarnowane życie... przykro mi zakonniku, ale żeby nawracać,
      trzeba mieć o czym z ludźmi rozmawiać. przyjrzyj się tym wielkim duchownym,
      którym się to udało...
    • figgin1 Re: Celibat 04.06.10, 18:06
      Po tym forum łazi jeden przykład szkodliwości celibatu... Ale w sumie on tego
      nie robi dla Boga, więc moze to coś innego...
      • aardwolf Re: Celibat 04.06.10, 18:19
        tylko jeden?
        • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 18:27
          Widzisz podwójnie? ;) Że zacytuję -

          "Żeby tylko dwa, tu jest ich całe mnóstwo!"
        • figgin1 Re: Celibat 04.06.10, 18:28
          Jeden przykład jest niebywale jaskrawy...
          • aardwolf Re: Celibat 04.06.10, 18:30
            Lekko licząc wychodzi mi minimum pięć przypadków i nie wiem który jest jaskrawy.
            • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 18:51
              Wszystkie przypadki są jaskrawe :) W ogóle faceci są jaskrawi, jak wynika z
              dzisiejszych dyskusji na FK - nie mniej niż sygnalizacja świetlna - i oni dają
              sygnały - paniom które zbyt długo żyją w celibacie.
              • izabella9.0 Re: Celibat 04.06.10, 18:53
                "..- i oni dają
                > sygnały - paniom które zbyt długo żyją w celibacie."

                znaczy mi ? wszak zyje w celibacie od tygodnia
                • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 18:58
                  Po tygodniu chyba jeszcze się nie ma omamów. A może to kwestia libido? Nie migał
                  ci jakiś czerwoną lampką? Chociaż pewnie na zachętę to migają zielonymi? Albo
                  lizakiem?
                  • menk.a Re: Celibat 04.06.10, 19:02
                    Przesadzacie. Da się celibatować i nie mieć zachowań czubka. Jak ktoś jest
                    czubkiem, to mu i porządne rżnięcie we wszystkich pozycjach z Kamasutry nie
                    pomoże.:P
                    • izabella9.0 Re: Celibat 04.06.10, 19:06
                      Alez ja się z tobą zgadzam.Zachowania czubka się po prostu ma i żadne seksowanie nie pomoże. Nie bede przytaczać przykładu :DDDDDD
                    • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 19:09
                      no nie wiem, podobno jak baba w nocy pojęczy to w dzień daje spokój. A te
                      wieczne zrzędy to z czasem tylko do czubów...No i te celibaty forumowe...Ale
                      może to działa tak, ze oni w celibatach żyją, bo są czubami?Ludzie lubią różne
                      udziwnienia, ale jakoś od czubów większość się z daleka trzyma.
                      • aardwolf Re: Celibat 04.06.10, 19:14
                        Czasami też tak myślałem zanim nie pojechałem do Wiednia.
                        • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 19:23
                          Jeszcze nie miałam okazji, ale wpisze sobie do kajecika w rubryce - koniecznie
                          pojechać. No i kuchnię mają ponoć dobrą :)
                  • izabella9.0 Re: Celibat 04.06.10, 19:07
                    Ej no nie miga. Pewno przegapiłam - i po zabawie ;/
                    • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 19:10
                      Fuck...hm...to znaczy, ten no...no fuck...
    • kadfael Re: Celibat 04.06.10, 19:08
      Jak byłam młoda i naiwna, to nawet wierzyłam, że tak jest. Ale potem
      poznałam np. takie teksty.
      www.polskatimes.pl/fakty/kosciol/81729,sekretne-zycie-ksiezy,id,t.html
      I żeby było jasne prof. Baniak nie jest jakimś szalejącym ateistą
      antyklerykałem. Przez długie lata był pracownikiem wydziału teologii
      w Poznaniu.
      • menk.a Re: Celibat 04.06.10, 19:11
        kadfael napisała:

        > I żeby było jasne prof. Baniak nie jest jakimś szalejącym ateistą
        > antyklerykałem. Przez długie lata był pracownikiem wydziału teologii
        > w Poznaniu.

        Taaaa pewnie jak to wilk przywdział szaty owcy, żeby jakieś sekrety posiąść, a
        potem z nich strzelać.No na pewno tak było. :P
        • kadfael Re: Celibat 04.06.10, 19:15
          Nieeeeee :P On takie kontrowersyjne tematy podejmował od zawsze, że
          go na tej teologii trzymali aż dziwne :)
        • kadfael Re: Celibat 04.06.10, 19:15
          Nieeeeee :P On takie kontrowersyjne tematy podejmował od zawsze, że
          go na tej teologii trzymali aż dziwne :)
          • twojabogini Re: Celibat 04.06.10, 19:24
            To nie lada czarownik, zdołał uśpić czujność otoczenia wyspecjalizowanego w
            wyłapywaniu herezji - na stos z nim. I spokój.
    • teletoobis Re: Celibat 04.06.10, 21:12
      czy celibat obejmuje rowniesz wyrzeczenie sie kontaktow z pupami ministrantow?
      Chyba nie...
    • lolcia-olcia Re: Celibat 04.06.10, 21:14
      Weż już niepi&rdol bo nie dobrze się robi od tych moralizatorskich wątków.
    • six_a Re: Celibat 04.06.10, 22:32
      nie łam się, celibat to tylko brak żony.
      o gosposi i kozach nie wspomina.
    • avital84 Re: Celibat 04.06.10, 22:41
      Jak ma się pierwsza część wątku do drugiej? :/
      • maitresse.d.un.francais Re: Celibat 04.06.10, 23:30
        Jak ma się pierwsza część wątku do drugiej? :/

        Erystycznie. Pierwsza część dowodzi, że brak celibatu nie zawsze jest cacy.
        Druga część dowodzi (?), że celibat jest cacy. Razem mamy "celibat jest cacy"*2.
    • gobi05 Re: Celibat 05.06.10, 08:33
      > (...) mają problemy z seksem. Kobi
      > ety przyznają się do posługiwania się ciałam małżonka wyłącznie dla zaspokojeni
      > a swoich namiętności.
      Ciekawe, dlaczego mają te problemy? Bardzo ciekawe.

      > Jeśli człowiek wybiera celibat ze względu na Boga, to szybko staje się człowiek
      > iem o zintegrowanej osobowości

      Jeżeli człowiek decyduje się na rezygnację z czegoś ważnego,
      (np. alkoholik z alkoholu, telemaniak z telewizji, chory
      na serce ze sportu) powodowany bardzo ważnymi dla siebie
      przyczynami, to rzeczywiście nie spowoduje u niego
      dezintegracji osobowości. Dlaczego jednak piszesz "ze
      względu na Boga"?
      "Żyjcie i rozmnażajcie się" - to misja, jakiej Bóg udziela
      wszystkim ludziom i każdemu z osobna. Bóg od nikogo nie żąda
      celibatu. Wybór zawodu "ksiądz katolicki" lub "zakonnik"
      powoduje, że trzeba podjąć celibat. Okazuje się, że bardzo
      często natura bierze górę nad postanowieniem, i taki ksiądz
      nie jest w stanie zmienić pracy, ale też i nie potrafi
      żyć w celibacie. A ty chcesz proponować ludziom świeckim
      ten krok? Za jakie grzechy?
      No i teraz czas na pytanie: co to znaczy "ze względu na Boga"?
      Czy aby przestrzegać szóstego przykazania? Czy żeby powstrzymać
      się od perwersji? Czy żeby skierować wszystkie swoje wysiłki
      ku mistycznym celom? O co ci chodzi?

      A co do artykułu o życiu seksualnym/rodzinnym księży, to uważam,
      że takie badania są potrzebne i nie można zaprzeczać faktom.
      Celibat w kościele rzymsko-katolickim został wprowadzony
      z powodu nepotyzmu. Widać problem był palący, skoro do tego
      doszło. W naszych czasach ludzie często nie zdają sobie sprawy
      z tego, że oprócz popędu płciowego mamy też inne potrzeby,
      np. potrzebę bezpieczeństwa. Zakonnicy/księża rezygnowali
      z seksu aby uchronić się od problemów materialnych. Teraz
      mamy opiekę społeczną, lecznictwo, emerytury itp. Tania
      energia z ropy naftowej pozwoliła ogromnie poprawić
      wydajność produkcji rolniczej i przemysłowej, feudalizm
      przeszedł do historii - zmieniły się warunki, w których
      przyłączenie się do duchowieństwa było właściwie jedynym
      sposobem na poprawę bytu dla całej klasy społecznej.
      Warto pomyśleć nad możliwością dyskutowania rezygnacji
      z celibatu duchowieństwa.

      Nie jestem przeciwnikiem celibatu. Uważam, że jest to
      sposób na zachowanie godności w sytuacji, kiedy nie ma
      warunków na godziwy seks. Mąż wyjeżdżający na saksy
      nie powinien szukać tymczasowej partnerki. Mężatka
      czekająca na jego powrót nie powinna podejmować
      współżycia z innym. Kobieta w trakcie rozwodu powinna
      powstrzymać się od skoku w bok, przecież rozwodzi się
      dla własnego dobra, a nie dla dobra kochanka. Chłopak
      w narzeczeństwie nie powinien żądać dowodów miłości
      w postaci współżycia, o ile ma charakter i panuje
      nad sobą. A jeśli nad sobą nie panuje, to niech Bóg
      ma jego narzeczoną w opiece, bo na chłopaka liczyć
      nie można.
      No i oczywiście są sytuacje, kiedy upodobania seksualne
      danej osoby są po prostu nie do przyjęcia. Zamiast
      łamać normy i prawo dana osoba powinna powstrzymać się.
      Też dla własnego dobra, powiedziałbym.
      • alpepe Re: Celibat 05.06.10, 08:40
        synonimem celibatu jest, zdaje się, bezżeństwo, a nie wstrzemięźliwość płciowa.
        W celibacie ujawnia się właśnie pragmatyzm Kościoła.
        Możecie, mimo iż to grzech, obcować płciowo, ale nie w związkach małżeńskich, bo
        nie chcemy rozproszenia i zmniejszenia majątku kościelnego.
        • zakonniknarowerze Re: Celibat 05.06.10, 10:24
          Argumenty o celibacie kapłanów katolickich są nietrafione albowiem w szatańskiej
          religii zwanej buddyzmem też on obowiązuje.
          Celibat zatem może być albo dobry albo zły. Tertium non datur.
          • teletoobis Re: Celibat 05.06.10, 11:04
            w buddyzmie jest przynajmniej dochowywany :)
          • gobi05 Re: Celibat 05.06.10, 19:13
            > Celibat zatem może być albo dobry albo zły. Tertium non datur.

            Równie dobrze możesz napisać "małżeństwo może być dobrem
            albo złem, innej możliwości nie ma". Sofizmat.
        • gobi05 Re: Celibat 05.06.10, 19:19
          Zakonnik na rowerze pisze o małżeństwach, które mają
          problemy z seksem. Ci ludzie nie mogą wybrać bezżenności.
          www.sjp.pl/co/celibat
          • alpepe Re: Celibat 05.06.10, 19:54
            Przecież to troll, na dodatek trochę mu brakuje wiedzy merytorycznej.
    • wredzioszek Re: Celibat 05.06.10, 20:10
      zakonniknarowerze napisał:

      > Zwracają się do mnie ludzie, którzy w małżeństwie mają problemy z seksem. Kobi
      > ety przyznają się do posługiwania się ciałam małżonka wyłącznie dla zaspokojeni
      > a swoich namiętności.
      No coz, o ile mi wiadomo malzonek powinien zaspokoic malzonke. dla mnie to proste.
      > Jeśli człowiek wybiera celibat ze względu na Boga, to szybko staje się człowiek
      > iem o zintegrowanej osobowości i wtedy rezygnacja z życia seksualnego nie niesi
      > e ze sobą represji ani zahamowań.
      Roznie to bywa, jak samo zycie pokazuje. Choc oczywiscie good luck dla
      wszystkich idealistow, ale generalnie zdrowy facet ma potrzeby i predzej czy
      pozniej musi wobec nich stanac twarza w twarz. moim zdaniem malo kto nadaje sie
      do celibatu i stad potem tyle wypaczen, bo ich roznosi ityle. ale to juz moje
      prywatne zdanie. ja tam uwazam ze czlowiek potrzebuje seksu.
Pełna wersja