problem z dziewczyną i mną

15.06.10, 20:32
Witam!

Mam taki problem i szukam porady. Jestem już dłuższy czas z dziewczyną. Ani
ona nie jest moją pierwszą, ani ja jej pierwszym. Mamy ponad dzieścia lat.
Problem pojawił się niedawno. Właściwie od jakiegoś czasu, czyli od niecałego
miesiąca, czułem, że coś jest nie tak - nie, nie kłóciliśmy się więcej, nie
spędzaliśmy ze sobą mniej czasu, nie przestaliśmy razem sypiać. Może z seksem
nie było tak jak dawniej, ale na to się nakładały różne czynniki z obu stron.
Kilka dni temu zapytałem się, czy mam dobre wrażenie, że jesteśmy w dziwnej
kropce. Odpowiedziała, że tak.
Potem bardzo definitywnie stwierdzała, że to koniec, lecz teraz, po kilku
dniach już taka definitywna nie jest.
Denerwuję się tym, bardzo mi zależy. Ona teraz nie ma pewności, czy chce
pracować nad tym związkiem. Mówi, że nie wie czy mnie kocha, ale zaznacza, że
wydaje jej się, że tak.
Co więcej, chce podjąć decyzję przy pomocy osób trzecich.

Problem leży też we mnie. Jestem osobą, można tak chyba powiedzieć, wrażliwą.
Mocno się stresuję tą sytuacją. Nasze spotkania, od kilku dni bardzo krótkie,
doprowadzają mnie do czegoś w rodzaju histerii, czy też paniki.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ona powiedziałaby, że to definitywny
koniec.

Co mam robić? Co o tym myśleć?
    • alpepe Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 20:35
      zjeść coś, poprawi ci się poziom cukru, lepiej ci się będzie myślało, będziesz
      pogodniejszy.
      Co to reszty, to bzdety, każdego dnia ludzie stwierdzają, że pora się rozstać i
      to robią, mało kto przez to umiera sam z siebie.
      • kurtv Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 20:39
        Jeszcze się nie rozstaliśmy i myślę, że tu też leży pies pogrzebany. Nadal
        jesteśmy razem, ona nie chce robić żadnej przerwy, czy też czegoś w tym stylu
        (gdyby chciała to przynajmniej bym wiedział, że czas się pakować). Po prostu nie
        wiem na czym stoję.
        • venettina Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 21:04
          Twoje napiecie bedzie narastac do wyjasnienia sytuacji. Chyba lepiej
          doprowadzic do przeciecia sprawy, bo teraz jestes w sytuacji
          lezacego pod gliotyna i spogladajacego na ostrze. Slowem: albo-albo.

          Nie napisales dlaczego cos nie gra, a to klucz do sprawy.
          • kurtv Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 21:46
            Sęk w tym, że nie wiem w czym tkwi problem. Znaczy się domyślam się, że we mnie,
            ale nie znam jego esencji.
            • venettina Re: problem z dziewczyną i mną 16.06.10, 00:02
              Proby rozmowy nic nie daly jak sie domyslam? Jesli ten etap masz za
              soba, to ja bym postawila sprawe jasno: "czuje sie tak i tak, nie
              potrafie z tym zyc, bo...; albo uda nam sie TERAZ porozmawiac i
              wyjasnic, albo trzeba to przerwac". I tyle. Jesli jestes wrazliwy,
              to poloz nacisk na swoje uczucia, na ogol kobiety dobrze rozumieja
              uczucia.
    • mala-sana Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 21:26
      Chcesz wiedzieć na czym stoisz? Zerwij z nią. Powiedz jej, że nie potrafisz
      trwać w czymś tak niejasnym, nie rozumiesz w co ona gra i w ogóle za stary
      jesteś na gimnazjalne historie. Ona straci swoją pozycję (w tej chwili robi z
      tobą co chce) i jeśli jej na tobie zależy, to sama się postara, żeby wszystko
      naprawić. A jeśli nie to trudno. Jesteś bardzo młody, a jako facet wrażliwy
      należysz do gatunku wymierającego i bardzo cennego ;) więc znajdziesz sobie
      kogoś dojrzałego emocjonalnie, i to w najmniej spodziewanym momencie. powodzenia :)
    • gobi05 Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 21:32
      Wóz albo przewóz chłopie. Ile czasu jeszcze chcesz sobie bzykać
      bez zobowiązań? Chyba już spróbowałeś i wiesz, jak ci z nią jest.
      Albo oświadczyny, albo do widzenia.
      • kurtv Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 21:45
        Z tym, że my już po oświadczynach. Przyjętych.
        • gobi05 Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 22:02
          Pozwól jej podjąć decyzję. Po ślubie małe wady stają się wielkimi,
          a zalety dziwnie się zmieniają. Uroczy gaduła stanie się nudnym
          i dokuczliwym malkontentem albo głupim wesołkiem itd. Jeśli możecie
          zaakceptować nawzajem swoje wady, to dobrze. Jeśli nie - szukajcie
          sobie kogoś innego.
          • mala-sana Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 22:10
            Aaaa to ja widzę że to już bardzo zaawansowana historia...
            Dokładnie tak jest jak pisze gobi05, dodałabym jeszcze że jeśli coś ci przed
            ślubem "trochę przeszkadza" to po ślubie będzie już tylko wk**wiać :) ale
            przecież da się i z tym żyć. Zastanówcie się oboje co jest dla was do
            przyjęcia/negocjacji, a co absolutnie nie. Jeśli tego nieakceptowalnego nie da
            się zmienić (po kilkuletnim stażu takie rzeczy raczej się wie) - czas uciekać.
            Taka rada bardzo szczęśliwej mężatki pogodzonej ze swoimi i męża wadami ;)
            • kurtv Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 22:33
              Czyli mam bezczynnie czekać na rozwój sytuacji, czy też coś przedsięwziąć?
              • kobieta_z_polnocy Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 22:44
                No przecież radzą ci ludzie, byś wreszcie ruszył tyłek i sam przerwał te
                zawieszenie. Na razie nic nie robisz i pozwalasz jej na wszystko. Takie
                zachowanie z jej strony jest dosyć okrutne. Ty zaś tylko sobie kwilisz w kącie,
                zamiast zmusić jej do podjęcia decyzji. Nie może być tak, że ona nie wie, czy
                cię kocha, ale zerwać z tobą (na razie) nie chce, bo może nic lepszego jej się
                nie trafi. Tak nie można. A taka uległość z pewnością jej nie oczaruje, wręcz
                przeciwnie - nikt nie lubi takich bezwolnych ludzi, zwłaszcza facetów.
                • kurtv Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 22:58
                  Z tym, że nie ma opcji, żebym ją rzucił, a innego rozwiązania nie widzę.

                  Próbuję oczywiście rozmawiać, ale nie widzę na razie wielkich sukcesów.

                  Oprócz tego, że nie stwierdza już tak definitywnie, że nie chce ze mną być.

                  Nie wiem w jaki sposób mam przerwać to zawieszenie, nie dokonując wyboru, który
                  mógłby wszystko spaprać. Miałem nadzieję, na jakąś dyplomatyczną solucję. Nie
                  chcę dziewczyny wystawiać na próbę, bo mi też by się nie spodobało coś takiego i
                  w sytuacji odwrotnej po prostu bym (z czystej przekory) zacisnął zęby i zamknął
                  sprawę.
              • gobi05 Re: problem z dziewczyną i mną 16.06.10, 14:22
                Po upływie roku zaręczyny uważa się za nieważne.
                Zanim jednak zaczniesz się umawiać z innymi, powiedz Jej to.
    • skarpetka_szara Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 23:04
      Udawaj ze ci zauroczenie przeszlo i ze tez uwazasz ze to koniec.

      Moze za bardzo wlazisz jej w d...pe i czuje sie z tym niewygodnie.
      Troche dystansu czasami zbliza. A gdy w ogole poczuje ze masz
      swoje zycie, ze sie oddalasz i ze moze Ciebie stracic - to moze ja
      uswiadomic ze jednak chce byc z Toba.

      Chyba ze jest typem osoby lubiacej dramaty - wtedy zawsze bedzie
      dramatyzowac i szukac emocji sztucznie.

      Tak czy owak - oddal sie, daj jej troche miejsca.
      • kurtv Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 23:41
        Może to i dobra rada (a może to ja po prostu jestem marudą), ale od jakiegoś
        czasu jest między nami naprawdę dużo luzu - tak jak jeszcze niedawno spędzalismy
        ze sobą każdy dzień, tak teraz trudno znaleźć jeden, który od A do Z spędziliśmy
        tylko ze sobą. I może to i zbliża, ale w naszym przypadku właśnie od tego zaczął
        się rozkład, a przynajmniej teraz zacząłem go zauważać.
        • skarpetka_szara Re: problem z dziewczyną i mną 16.06.10, 02:48
          wiesz, moze byc tak ze ona naprawde juz nic do ciebie nie czuje i
          chce jakos powoli to zakonczyc.

          moze byc tak ze ona sama nie wie co czuje, a takie bycie "na sile"
          tylko ja meczy (ciebie pewnie tez).

          tak czy owak powinienes wykazac sie stanowczoscia - to bardzo
          pociagajace dla kobiety. Kiedy okaze sie ze juz straciles
          cierpliwosc na jej wybrzydanie Ciebie - moze okazac sie ze jednak
          jej zalerzy. Ale wtedy powinienes troche pograc zeby to ona sie
          postarala aby bylo lepiej -moze wtedy doceni co ma. (ale nie za
          dlugo tak postepuj).

          czasami kobietom odbija bo maja za dobrze (a potem placza ze
          stracily cos dobrego). ale rowniez mlody wiek ma to do siebie ze
          ludzie sie rozwijaja, czasami nie wiedza czego chca. Trzeba im
          zrobic takim ludziom miejsce aby sami odkryli co jest dla nich
          wazne.

          tak czy owak tkwiac w takim zwiazku nic nie zyskasz. musisz miec
          jaja a przynajmniej udawac ze je masz.
    • kurtv Re: problem z dziewczyną i mną 15.06.10, 23:44
      Tak sobie jeszcze przypomniałem jeden fakt. Nie wiem jak interpretować jej
      prośby, bym się tą sytuacją nie stresował. Czy to ma oznaczać, że będzie ok, czy
      też wręcz przeciwnie?
      • venettina Re: problem z dziewczyną i mną 16.06.10, 00:03
        Nie wiadomo, bo nie znasz przyczyn.
    • bcde Re: problem z dziewczyną i mną 16.06.10, 01:32
      Chłopie, jeśli dziewczyna ci mówi, że to koniec i że nie wie, czy cię kocha, to
      znaczy, że cię nie kocha i że ten związek nie pociągnie długo, a nawet jeśli
      jeszcze trochę pociągnie, to będzie coraz gorzej.
      Szukaj już innej laski, a tą bzykaj dopóki możesz.
      Nie histeryzuj i nie hamletyzuj, tego kwiatu pół światu. Im większy będziesz
      miał dystans do tego związku, tym bardziej jej będzie zależeć. I przestań,
      kur.wa, być taki wrażliwy. Pewien niemiecki filozof napisał "jak idziesz do
      kobiet, weź bicz", i to chyba jedno z jego największych osiągnięć filozoficznych.
      Głowa do góry, jesteś facetem, czy nie? Alleluja i do przodu. Powodzenia.
      • skarpetka_szara Re: problem z dziewczyną i mną 16.06.10, 02:55
        nie zgodze sie z tym. dziewczyna po prostu moze byc na rozdroju i
        nie wiedziec szczerze czego chce. np: moze myslec o tym chlopaku
        jako o kims potencjonalnie na cale zycie i byc wystraszona : "czy to
        naprawde TO? na CALE zycie?" moze potrzebuje czasu aby to
        przemyslec aby nie byc w zwiazku nastepne lata a potem zerwac - woli
        przemyslec sprawe teraz a potem calym sercem wejsc w nastepna faze
        (slub itd...).

        to jest wlasnie dramat gdy zakochani 20latkowie biora slub - nawet
        nie myslac ze za 10 lat beda zupelnie innymi ludzmi. Niektorzy
        ludzie maja wystarczajaco rozumu aby zastanowic sie glebiej.
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: problem z dziewczyną i mną 16.06.10, 15:06
      hehe pewnie z brzuchem zaczela chodzic. Wyluzuj, zacznij kombinowac leki na artretyzm hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja