Dodaj do ulubionych

głupia kelnerka

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 22:47
pewnie niejedna klientka restauracji czy baru jest niezadowolona z kelnerki
czy zdarzyło Wam się coś z tym fantem zrobić?
ja reagowałam, ale ta kobieta jest oporna na logiczne myślenie
jest fałszywa: co innego mówi klientom, co innego kucharzowi
trudno z nią walczyć
ale jeśli zrezygnuję z tej knajpki będzie to jak ucieczka przed problemem
robicie coś w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • undyna Re: głupia kelnerka 21.03.04, 22:55
      Nic nie robię, zapadam się w otchłań beznadziejnej rozpaczy;)
    • triss_merigold6 Re: głupia kelnerka 21.03.04, 23:00
      A skąd wiesz, że kelnerka jest głupia? Może trzeba porozmawiać z właścicielem
      restauracji albo z innymi klientami (ale pewnie będę cicho albo będę podlizywać
      się i chwalić obsługę).
      • Gość: Richelieu* Re: głupia kelnerka IP: 217.98.107.* 22.03.04, 02:43
        jak to skąd można wiedzieć, według ostatnich forowych opinii głupotę widać już
        po plamce na fartuszku
        ;)
    • emi123 Re: głupia kelnerka 22.03.04, 01:43
      no prosze, forumowe kolko rozancowe... :-)
      • Gość: Aguirre_Gniew_Boży Nie zadzieraj z kelnerem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 04:02
        Nie warto.On ma poteżną władzę.Władze nad tym co będziesz jeśc.Wiem co mówię.
        Pracowałem kiedyś w małej restauracyjce w USA.Jak klient wybrzydzał,był
        nieuprzejmy,że za wolna obsługa,za zimne,za gorące,głupie teksty do kelnerki
        itp.to dokładało mu się różnych rzeczy do talerza.I nie licz na właściciela.U
        nas on pluł pierwszy,potem kierownik,dopiero potem reszta mogła.Jakby klener
        pierwszy napluł miałby kłopoty.Z resztą plucie to jest mały pryszcz.Nawet
        sobie nie wyobrażasz jakie rzeczy można zrobić z jedzeniem.Ale nie będę się
        o tym rozgadywał.Oczywiście tam gdzie pracowałem atmosfera była dość
        specyficzna ale we wszystkich resauracjach jest w miarę podobnie.Nie ma
        znaczenia klasa lokalu.Ja ogólnie staram się nie jadać w takich miejscach.
        Z resztą każdy kto zobaczyłby taką pracę od kuchni to by się wstrzymał.
        Aha i nigdy,przenigdy nie zamawiaj mielonego.Pozdrawiam.
        • Gość: Nie kasa Re: Nowa postmoderna IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.03.04, 08:52
          Aguirre, czy podczas tego pobytu w Stanach nie mieszkałeś przypadkiem na
          parterze?
          • byhanya Re: Nowa postmoderna 22.03.04, 09:08
            tez pracowalam w kuchni w restauracji. mowiac szczeze nigdy przenigdy nie
            zrobilismy niczego zlego z posilkiem klienta, ani wspolpracownika, nawet jak
            byl bardzo nieprzyjemny.
            • akordex Re: Nowa postmoderna 22.03.04, 09:10
              byhanya napisała:

              > tez pracowalam w kuchni w restauracji. mowiac szczeze nigdy przenigdy nie
              > zrobilismy niczego zlego z posilkiem klienta, ani wspolpracownika, nawet jak
              > byl bardzo nieprzyjemny.

              Jednak podobno podjadałaś z potraw.
    • tumoi Re: głupia kelnerka 22.03.04, 11:09
      Ty to masz życie: albo trafisz na głupią nauczycielkę albo kelnerkę - oporne na
      logiczne myślenie i w dodatku fałszywe...wyrazy współczucia... dla ludzi z
      Twojego otoczenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka