21.08.10, 21:31
Sobota wieczor, 21:05.
Szefostwo wraca z dwumiesiecznego urlopu.

21:10 - cafem (wykapana, zrelaksowana, juz w lozku) dostaje smsa. Z
opierniczem. Odpisuje.

21.20 - cafem dostaje drugiego smsa. Z opierniczem za cale zlo tego
swiata. Odpisuje.

21.25 - cafem czeka na trzeciego smsa, wiedzac, ze po trzecim to juz
na pewno nie zasnie. A jak nie dostanie, to tym bardziej nie zasnie,
bo to oznacza szefowa wsciekla jak diabli.

21.27 - cafem pali fajke.

Caly plan rzucania fajkow szlag trafil:(

Jak dobrze, ze w poniedzialek skladam wymowienie!
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Szefowa 21.08.10, 21:33
      Skoro oni Cię tylko opierniczają, to skąd się wezmą te super referencje? :>
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szefowa 21.08.10, 21:38
        kitek_maly napisała:

        > Skoro oni Cię tylko opierniczają, to skąd się wezmą te super referencje? :>

        Kitku - co innego bieżący opiernicz motywujący, a co innego kwestie umowy.
        Ja pracowników którzy mi podlegają opieprzam(co prawda ja łagodny jestem) ale
        wiem że wywalić ich nie wywalę, po sie nie opłaca.
      • cafem Re: Szefowa 21.08.10, 21:39
        > Skoro oni Cię tylko opierniczają, to skąd się wezmą te super
        referencje? :>

        Wezma, wezma. Ja swoja prace wykonuje dobrze.
        Tylko ona ma wlasnie PMS i jest po dwudziestoparogodzinnej podrozy.

        I wlasnie mnie opiernicza za cos, czego sama nie pamieta, a niby ja
        mam lepiej pamietac i sle smsy z pretensjami. A ja nie wiem!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szefowa 21.08.10, 21:39
      Cafemka - ja wiem że Twoja praca jest specyficzna, ale nie mogłaś z odczytaniem
      pierwszego smsa poczekać do poniedziałkowego rana? Albo chociaż niedzielnego?
      • cafem Re: Szefowa 21.08.10, 21:46
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Cafemka - ja wiem że Twoja praca jest specyficzna, ale nie mogłaś
        z odczytaniem
        > pierwszego smsa poczekać do poniedziałkowego rana? Albo chociaż
        niedzielnego?

        Dopiero mialabym przerabane.

        Ona sie mnie pyta, gdzie sa jej klucze do samochodu!!! A ja
        mam to wiedziec?
        Przed wyjazdem dala mi dwie podpisane torby z kluczami - jedna
        mialam zaniesc do biura, druga do agencji. Zanioslam, gdzie trzeba,
        ale jakie klucze byly w ktorej torbie, to ja przeciez nie wiem.
        Ona je wsadzala, to powinna wiedziec, gdzie ktore zaniesc kazala...

        I teraz mam jazde za nic. Rany, a taki piekny urlop mialam!:(
        • maitresse.d.un.francais Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu? 21.08.10, 22:27
          www.filmweb.pl/Diabel.Ubiera.Sie.U.Prady
          • cafem Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 21.08.10, 22:37
            maitresse.d.un.francais napisała:

            >
            rel="nofollow">www.filmweb.pl/Diabel.Ubiera.Sie.U.Prady

            Ten sam poziom, inna branza;)
            • maitresse.d.un.francais Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 21.08.10, 22:40

              > Ten sam poziom, inna branza;)
              >
              >
              Poziom lansu masz na myśli czy poziom udręczenia pracownika?

              Kurrrde, zaintrygowałaś mnie.

              Ciesz się, że kobita nie zgubiła majtek na urlopie, boby ci kazała znaleźć. ;-)
              • cafem Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 21.08.10, 22:45
                > Poziom lansu masz na myśli czy poziom udręczenia pracownika?

                Poziom lansu nie az tak wysoki, ale pozycja zawodowa porownywalna.

                Za to poziomem udreczenia pracownika szefowej Vogue nie dorownuje,
                zazwyczaj tak zle nie jest;)
                Ale jak ona ma PMS to tylko ogon pod siebie i uciekac...:/
                • maitresse.d.un.francais Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 21.08.10, 22:46

                  cafem napisała:

                  > > Poziom lansu masz na myśli czy poziom udręczenia pracownika?
                  >
                  > Poziom lansu nie az tak wysoki, ale pozycja zawodowa porownywalna.

                  Kurdesz, weź się przyznaj na maila, gdzie pracujesz. No chyba że bardzo nie
                  chcesz. ;-) Nikomu nie powiem.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 21.08.10, 22:47
                    porownywalna.
                    >
                    > Kurdesz, weź się przyznaj na maila, gdzie pracujesz. No chyba że bardzo nie
                    > chcesz. ;-) Nikomu

                    z foruma rzecz jasna

                    no chyba że dodasz klauzulę, że realnym znajomym też nie mogę
                    • cafem Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 21.08.10, 23:00
                      Maitresse, sprawdz @.
                      ;)
                      • maitresse.d.un.francais Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 21.08.10, 23:11
                        cafem napisała:

                        > Maitresse, sprawdz @.
                        > ;)

                        no, no, wielki świat, moja droga ;-)
                        • cafem Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 21.08.10, 23:17
                          > no, no, wielki świat, moja droga ;-)

                          I wiesz co? Kopne w poniedzialek ten wielki swiat w d...e i wracam
                          do normalnego;)

                          Co do wielkiego swiata to jest tak, jak Marguyu kiedys trafnie
                          zauwazyla - za pierwszym razem trafiasz przypadkiem, za drugim z
                          polecenia, a za trzecim juz Cie znaja i praca sama sie znajduje.
                          • marguyu Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 22.08.10, 01:09
                            A za dziesiatym razem bierzesz pale bejsbolowa i opedzasz sie od
                            potencjalnych pracodawcow ;)
                            • cafem Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 22.08.10, 14:04
                              Czasem mnie korci, by jeszcze wykorzystac znajomosci.

                              Jeden znajomy bankier kiedys powiedzial, ze jesli tylko ukoncze moje
                              studia (w koncu zaledwie rok mi zostal) jego bank bedzie stal przede
                              ma otworem, bo takich ludzi oni potrzebuja;)
                              • marguyu Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 22.08.10, 14:36
                                Jesli masz chec to skorzystaj z oferty. Potem bedziesz mogla jeszcze
                                bardziej zwiekszyc wymagania.

                                A propos, niektorzy juz dowiedzieli sie, ze wrocilam do Francji i...
                                w przyszlym tygodniu jeden przyjezdza do nas zeby odwiedzic Stefa
                                i "przy okazji porozmawiac o tym czy zgodze sie na wspolprace,
                                oczywiscie biorac pod uwage fakt, ze sytuacja jest specyficzna i nie
                                bede mogla pracowac "pelna para". Nie dziwie mu sie, bo przez lata
                                wspolpracy stalismy sie przyjaciolmi. Nasze rodziny i
                                wspolmalzonkowie takze sie mocno zakolegowali. Jest jeszcze kwestia
                                zaufania i skutecznosci oraz dzieki gruntownej znajomosci
                                problematyki mozliwosci oddelegowania podejmowania decyzji.
                                • cafem Re: Cafem,czy ty pracujesz w zalinkowanym miejscu 22.08.10, 14:52
                                  Nie dziwie mu sie, bo przez lata
                                  > wspolpracy stalismy sie przyjaciolmi. Nasze rodziny i
                                  > wspolmalzonkowie takze sie mocno zakolegowali. Jest jeszcze
                                  kwestia
                                  > zaufania i skutecznosci oraz dzieki gruntownej znajomosci
                                  > problematyki mozliwosci oddelegowania podejmowania decyzji.

                                  Zaufanie i sprawdzona opinia sa najwazniejsze. Tak samo jak
                                  niepalenie mostow za soba;)

                                  Zycze powodzenia!
    • 7kobieta Re: Szefowa 21.08.10, 21:40
      KOchana to jest mobing.Nagrywaj i do sądu!!!
      • cafem Re: Szefowa 21.08.10, 23:50
        > KOchana to jest mobing.Nagrywaj i do sądu!!!

        Zaden mobbing, zazwyczaj az tak zle mi w tej pracy nie jest;)

        Z pracy i tak odchodze, a takich mostow sie za soba nie pali.
    • mahadeva Re: Szefowa 22.08.10, 13:56
      szefostwo nie jest warte fajek :) ostatnio zapalilam, gdy mnie Miś bardzo
      wkurzyl - on powiedzmy jest tego wart :)
      • cafem Re: Szefowa 22.08.10, 14:06
        > szefostwo nie jest warte fajek :)

        Niby nie jest - ale ja tak bardzo zawsze wszystko przezywam... To
        sie chyba nazywa perfekcjonizm:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka