Dodaj do ulubionych

klient nasz pan

01.09.10, 21:31
veto kurde

zaplacil i żąda cudów ode mnie
i jeszcze ma pretensje, krzyczy itd..
Ślązak
głupek
gryzę
ttm?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:34
      taaa, znam takich, zapłacą równowartość malucha a oczekują, że dostaną bmw :]
      • jan_hus_na_stosie Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:35
        a ja im daję renault clio, czyli i tak dużo więcej niż to za co zapłacili, ale
        niektórym nigdy nie dogodzisz :)
        • vandikia Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:38
          :) no wlasnie
      • vandikia Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:37
        a daj spoko, tak mnie wq na noc, ze nie wiem
        do tego zawsze ale to zawsze robię dobrze jakiemuś gnojowi, a on zamiast
        podziękować pyszczy
        wredni, zasrani ludzie, ktorzy zamiast źrenic mają $
        i oczywiście nie do konca umiem się zdystansować
    • madame_zuzu Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:39
      taaa... kiedyś jewden klient wychodząc z zakupionym sprzetem próbował
      sprzet otworzyć. NO i ułamał część, bo próbował otworzyć na chama
      coś, co się NIE OTWIERA a ROZSUWA :d
      Oczywiśćie ryja darł na sprzedawce i żądał wymiany towaru na nowy lub
      zwrot kasy. Nie wiem jak się skonczyła sprawa, bo wyszłam ze sklepu.
      Takich buców nie brakuje
      • madame_zuzu Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:40
        a teraz widzę, że nie o tym wątek :D
        • vandikia Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:46
          hehe no nie do końca o tym ale dobry koleś :D
          tez miałam takie modele.. drogi sprzęt zainstalowany w jednym z
          ministerstw.. po miesiącu awaria.. myśleli bidule, że sprzęt sterowany na
          podczerwień da się ręcznie pokręcić i urwali
          oczywiście gwarancja tego nie obejmuje ale jak to mi pan powiedział "się
          pani nie martwi, to pieniądze budżetowe, kupi się drugie"
          no, to przynajmniej wiesz, że podatkami finansujesz głupotę innych, a nie
          jakieś tam brednie o drogach publicznych czy służbie zdrowia :)
    • lacido Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:39
      vandikia napisała:

      > veto kurde
      >
      > zaplacil i żąda cudów ode mnie

      łaaaaaaaaa ma Cię za Chrystusa, powinno Ci to pochlebiać :P
      • vandikia Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:47
        nie dobijaj, czuję że jutro czeka mnie całodniowa cięższa przeprawa z
        debilem
        • lacido Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:48
          ej, no chciałam rozładować napięcie :)
          • vandikia Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:52
            napięcie, to ja sobie zaraz rozładuję :P
            gorzej, że daję się dymac bez mysla takim pajacom
            trochę mu pysknęłam ale tylko trochę, bo jakbym napisala co mysle, to by
            moj prez, ktory zasadniczo sie z takimi nie opieprza, moglby cos
            powiedziec nie po mojej mysli :)
            chyba pojdę rano i z nim pogadam, a u niego krotka pilka, albo ma dobry
            humor i zadzwoni do goscia, zjedzie go od gory do dolu, albo mnie zjedzie,
            roznie bywa
    • pompeja Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:48
      Coś ci opowiem, co opowiedział mi dziś przy śniadaniu MPiW (byliśmy sami, dzieci
      w przedszkolu):
      Wpada do nas babka ze sprzętem, mówi, że nie działa. Tydzień temu był jej mąż i
      poprosił o wymianę zasilacza, bo był jego zdaniem uszkodzony i prowadził do
      powikłań. Zrobiliśmy to od ręki - chciał, więc dostał. Zadowolony wyszedł. Ona
      tak samo poprosiła o wymianę tej części. Jednak powiedziałem jej, że winą nie
      jest to, lecz coś innego i na tę wymianę musi poczekać min jeden dzień. Kobieta
      się oburzyła i wykrzyczała, że ona chce teraz wymiany zasilacza, bo dzieje się
      to samo, co wtedy. Znów powiedziałem, że on jest w pełni sprawny i wina leży
      gdzie indziej (ze wskazaniem gdzie). Na to kobieta stanęła i z pełnym wdechem
      wrzasnęła "Chcę być obsłużona jak mój mąż, teraz!, bo ja się znam jak on, ale
      się nie znam!"
      • vandikia Re: klient nasz pan 01.09.10, 21:54
        hehe :) no dobre :) trzeba bylo wziąc od niej na pismie, ze chce zasilacz
        i to zrobic :P
        pan tez wlasne tupie nóżką i on musi.. musi to na rusi kurde, w Polsce
        jestesmy
      • scibor3 Re: klient nasz pan 02.09.10, 10:14
        Jaki widzisz problem? Było jej dać ten zasilacz który przyniósł jej mąż ;-)
    • vandikia ide sie luzowac/ branoc. 01.09.10, 21:55

    • six_a Re: klient nasz pan 01.09.10, 22:03
      klient nasz wróg:)

      ajajajaj, wyświetliła mi się w tym wątku reklama kursu spawania z noclegiem no i
      jasny szlag nie zdążyłam jej wyświetlić, a tera znikła.
      a to na pewno był ciekawy kurs, jak się przyspawać do łóżka czy coś. nie trzeba
      by rano wstawać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka