cafem 05.10.10, 12:51 ...pochwalic sie chcialam. Piaty dzien rzucania fajkow i jest coraz latwiej. Wrecz zdumiewajaco latwo jak na kogos, kto paczke dziennie z dymem puszczal;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marguyu Re: Ja tylko... 05.10.10, 12:53 :D Tak trzymaj! Ja tez wytrzymuje choc wspomagam sie nieco nicorette. No ale sytuacja jest troche specyficzna wiec zeby nie warczec i nie szczeekac... To dobrze czytac dobre wiesci z rana :) Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Ja tylko... 05.10.10, 12:55 Ty rowniez sie trzymaj! Nikoretki wcale nie sa zle i do tego nie smierdza;) Odpowiedz Link Zgłoś
yulkayulka Re: BRAWO! 05.10.10, 13:01 trzymaj się, po 2 latach już całkiem nie chce się jarac. węch za to mam jak pies mysliwski (mój luby sie śmieje, że mi robotę w wydziale walki z narkotykami znajdzie) Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: BRAWO! 05.10.10, 13:04 > trzymaj się, po 2 latach już całkiem nie chce się jarac. Eh... Kiedys nie palilam przez dwa lata i pod wplywem masakrycznego stresu kupilam fajki. Mnie sie wtedy chyba nawet palic nie chcialo, tylko potrzebowalam jakos odreagowac... I od tamtego czasu fajek za fajkiem - przestac nie moglam:/ Moze teraz sie uda;) Odpowiedz Link Zgłoś
redundant Re: BRAWO! 05.10.10, 13:15 Właśnie, mówią na to "uwarunkowania sytuacyjne". Innymi słowy - pogadamy za 5 lat. :D Chociaż słyszałem, jak gościu w radiu opowiadał, że skutecznie rzucił i właśnie pińć lat już nie palił, aż przytrafił mu się wypadek samochodowy. I w tamtej jednej chwili TO wróciło. :( Traf chciał, że zaraz obok był kiosk. Koleś poszedł i kupił. I wypalił pół paczki jednego za drugim. I od tamtego momentu minęło już już 10 lat, a on wciąż szczęśliwie pali. :P Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: BRAWO! 05.10.10, 13:20 No wlasnie:/ Ale i tak wierze, ze sie tym razem uda:) Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: BRAWO! 05.10.10, 21:20 > Chociaż słyszałem, jak gościu w radiu opowiadał, że skutecznie rzucił i właśnie > pińć lat już nie palił, aż przytrafił mu się wypadek samochodowy. I w tamtej j > ednej chwili TO wróciło. :( u mojego meża tak było Nie palił, a palił chyba z 10 lat i to takie maskudniki mocne az naszedł kryzys, okres ciezkiej pracy, stresu i kotła w głowie, bo projekty bo cos tam i sie wkurzył, wyszedł, poszedł, wrócił palacz:/ Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: BRAWO! 05.10.10, 14:14 > zdradź jaka może ojcu sprzedam ;) Dobry seks z niepalacym facetem. Watpie, czy Twoj ojciec na to pojdzie:P Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: BRAWO! 05.10.10, 14:16 znaczy jak paliłaś to tego nie miałaś? Biedactwo :P Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: BRAWO! 05.10.10, 14:36 Na co dzien nie mialam, bo w innym kraju mieszkalismy. A teraz sie pozmienialo:D Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: BRAWO! 05.10.10, 14:38 dalej nie czaję, jakieś zażalenia chłopina miał co do Twego zapachu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: BRAWO! 05.10.10, 14:40 > dalej nie czaję, jakieś zażalenia chłopina miał co do Twego zapachu? :) Pewnie mial, chociaz nigdy sie nie skarzyl. To ja se wymyslilam, ze nie bede palic, jak sie do niego wprowadze, wiec mnie teraz nie demotywuj! :P Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: BRAWO! 05.10.10, 14:42 nigdy nie próbowałaś zmienić się na lepsze dla ukochanego mężczyzny? i nie mówimy tu stricte o charakterze ale o jakichś negatywnych przyzwyczajeniach/nałogach :) Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: BRAWO! 05.10.10, 14:43 moj musial prawie trzy lata to znosic, a potrafilam wywinac taki numer, ze palilam sekunde przed pojsciem do lozka... w koncu zal mi sie go zrobilo, bo chociaz palilam, to wiedzialam jak fajki smierdza. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: BRAWO! 05.10.10, 20:47 normalnie niemal jakbyś sprawdzała siłę jego uczucia :P Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: BRAWO! 05.10.10, 21:02 a ze chlopak sie sprawdzil to dostal w nagrode pieknie pachnaca babe :) a tak na serio... probowalam juz tysiac razy wczesniej rzucic, dla niego. meczylam sie strasznie za kazdym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Ja tylko... 05.10.10, 13:22 Mnie się już prawie nigdy nie śni, że zapaliłem. Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: Ja tylko... 05.10.10, 14:11 gratuluje! ja nie pale juz miesiac i piec dni :D i w sumie prawie bezstresowo, tym razem nie snie o fajkach, nie mysle ani nic. tylko raz udalo mi sie tak dlugo wytrwac, ale bylo ciezej i pod wplywem stresu zaczelam znowu jarac. kilka dni temu mialam ogrooomnego stresa i przez dwa dni myslalam tylko o fajkach. no i sie zlamalam... poszlam na impreze, wino sie lalo, zapalilam kilka... nastepnego dnia wstalam rano z ogromnym bolem gardla i od tego czasu czuje sie jeszcze bardziej wolna niz wczesniej! mam tylko nadzieje, ze taka sytuacja sie wiecej nie powtorzy, a przynajmniej nie wpedzi mnie znowu w fajki. Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Ja tylko... 05.10.10, 14:37 Gardlo przy fajkach jest najgorsze:/ Rozgrzeszam i wiecej nie pal! :P Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: Ja tylko... 05.10.10, 14:42 obiecuje :) po prostu wiem, ze i tak bym to zrobila, ale zamiast isc na balkon i zapalic, i potem nastepna, i nastepna... zrobilam to, co wydawalo mi sie najrozsadniejsze :P Odpowiedz Link Zgłoś
ind-ja Re: Ja tylko... 05.10.10, 17:52 gratuluje i zycze dalszych postepow w walce z nalogiem.Pamietaj cmik-twoj wrog,wyrwij chwasta i niech ci powietrze lzejsze bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
ladyhermiona Re: Ja tylko... 05.10.10, 17:58 Gratuluję i podpinam się pod chwalenie. Ja nie palę trzeci dzień. Nie, zebym rzucała, ale lubię się poograniczać. Odpowiedz Link Zgłoś