madzialenka_live
15.10.10, 16:08
Kiedyś pisałam o nim tu:
forum.gazeta.pl/forum/w,16,110943292,,Sytuacja_z_moim_siostrzencem_jak_sie_zachowac_.html?v=2
Niestety sytuacja nic się nie zmieniła, Siostrzeniec nadal nie ma pracy i w ogóle jej nie szuka. Siedzi całymi dniami w domu, waruje na fb i tak mu życie mija. Rozmawiałam ostatnio z siostrą- powiedziała, że " on nie może znaleźć nic satysfakcjonującego" " nie chce pracować u kogoś" " chciałby zarządzać" " jego koledzy też nie mają pracy" i tym podobne pierdoły. Wczoraj po prostu wymiękłam, siostra zadzwoniła z prośbą o pożyczenie pieniędzy, spytałam na co- powiedziała,że na podróż dla synka. Jaka podróż- pytam- a ona mi na to, że syn chce polecieć sobie na Malediwy i potrzeba jej ok 8 tys, powiedziałam jej co o tym myślę, obraziła się i walnęła słuchawką. dziś rano się dowiedziałam, że 2 tys wyłudzili już od mamy, nosz kurna krew mnie zalała. Czy ona jest nienormalna, czy ja?