cafem
19.10.10, 12:45
Prysznicem konkretnie.
Najpierw za pozno wstalam, a potem przez dwie godziny balam sie pojsc pod prysznic, bo chlop przykazal na dostawe mebli czekac. I jak tu sie prysznicowac, kiedy oni mogli w kazdej chwili przyjechac?
No, ale w koncu przyjechali, dostarczyli...
Tylko ze teraz mnie sie pod prysznic juz nie chce:P