Dodaj do ulubionych

Spozniony lot do monachium

01.11.10, 20:01
Nie wiem, kim jestes i musialo wydarzyc sie prawie 4 lata,zebym odwazyla sie napisac.

28. stycznia 2007 lotnisko Okecie, stary terminal 1, pozne popoludnie , gate 10; mialam spoziony lot do monachium.

I nie wiem, czemu mnie tak zaprogramowano kulturowo, ze mimo, iz zapomnialam po raz pierwszy w zyciu oddychac - patrzac na Ciebie, nie odwazylam sie na nic. Poza patrzeniem.

Dzis juz wiem, ze oddalabym wiele, aby wrocic do tej niedzieli. Podeszlabym do Ciebie, gdy kupowales batonika z automatu albo gdy wyjmowales ksiazke z teczki (jak rzadko dzis lata sie z takimi teczkami). Albo gdy przesiadles sie vis a vis mnie. Albo nawet , gdy dzwoniles z automatu TP SA - na Boga , kto dzis, w dobie komorek, używa kart telefonicznych?!:).

Jednak to juz to juz poza nami.

Pozdrawiam Cie kimkolwiek jestes i gdziekolwiek teraz jestes.
Jesli czytasz to przez przypadek, wiedz tylko, iz mogles odmienic moje zycie.

Czarownica
Obserwuj wątek
    • bijatyka Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:03
      Trzy lata temu, prawie cztery miałby to ktoś pamiętać ????!!!!
      • suomi6 Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:08
        A nóż widelec odezwie się do niej i będziemy mieć piękną bajkę :P
        • simply_z Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:13
          i okaże się ,że był to Hus:P
          • marguyu Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:17
            albo kombinerki :D
    • eat.clitoristwood Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:14
      Książkę z teczki, tej teczki?
    • tajemnica33 Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:14
      być może przemawia przeze mnie chory romantyzm, ale cuda się przecież zdarzają .... nie tylko w książkach.
      • gnomowladny Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:35
        Ojej, to ja byłem. W teczce oprócz książki miałem drugie śniadanie, a batonik był na deser. Pamiętam ten dzień jak dzisiaj. Komórki nie użyłem bo wcześniej mi się rozładowała.
    • six_a Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:37
      co za czasy, romeo batonika kupuje w automacie przy gejcie 10;)
      • eat.clitoristwood Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 20:55
        six_a napisała:
        > co za czasy, romeo batonika (...)

        Fakt, współczesny Romeo żre karmel popijając płynną landryną, redbulem.
        • simply_z Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 21:00
          żując przy tym pszczoły
    • soulshunter Re: Spozniony lot do monachium 01.11.10, 21:36
      hmmmmm dziwne, mniej wiecej w tym czsie lecialem do Kopenhagi z Warszawy i kupowalem snickersa i kawe. Siedziala na przeciwko mnie jakas dziunia ale kompletnie nie byla w moim typie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka