Dodaj do ulubionych

Piekne kobiety

05.11.10, 16:21
sa lekcewazone jako szefowe.
Czy sa tu jakies pieknosci, ktore maja ludzi pod soba i im dobrze idzie?
W czasach kiedy przypominalam zona Balcerka z "Alernatywy 4", swietnie mi szlo z pracownikami, tupnelam noga i budzilam respekt. Spowodowalo to odejscie kochanka, ktory pragnal kobiety slodkiej i powabnej. Zapragnelam znowu kochanka wiec przeistoczylam sie w kobiete slodka i powabna, ale juz nie budze respektu. A zeby to diabli!
Ktora zna przepis na 100% szczescia?;)
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: Piekne kobiety 05.11.10, 16:25
      Zabrać babie komputer, inaczej miliard wątków założy, jeden po drugim - a bez tego 100% szczęścia murowane!
      • kochanic.a.francuza Re: Piekne kobiety 05.11.10, 16:34
        No co Ty?
        100% szczescia bez komnetarzy Rohanszy?
        Ale nick...co to znaczy, bo moj ma glebokie znaczenie wbrew pozorom.
        • raohszana Re: Piekne kobiety 05.11.10, 16:39
          Se wyguglaj, tylko wpisz poprawnie :]
      • kochanic.a.francuza Re: Piekne kobiety 05.11.10, 16:36
        Zreszta, co mam czytac bzdury innych forumek? Wole wlasne:))))9
        • raohszana Re: Piekne kobiety 05.11.10, 16:39
          Nie no, ja wole cudze - moje to mam na codzień :D
    • abrigado Re: Piekne kobiety 05.11.10, 16:37
      zmień płeć, idź na siłownię
      ...kurcze nie wiedziałem, że Kalata to ty...
    • disa Re: Piekne kobiety 05.11.10, 16:37
      wywal kogoś z pracy
      :) u mnie jeden poleciał bez ostrzeżenia i jest święty spokój ;] bo wiedzą, ze nie ma zartów

      ja jestem miła i zazwyczaj się nie przyczepiam, ale jak mi coś nie spasuje to ...... współczuje wszystkim którzy są w moim otoczeniu :)
      • kochanic.a.francuza Re: Piekne kobiety 05.11.10, 16:47
        > ja jestem miła i zazwyczaj się nie przyczepiam,
        Ale czy piekna jestes sie pytam, bo jak dotad to piekne szefowe tylko z reklamy znam. W realu, biznes to nie bajka, trzeba byc herszt baba a nie tam szmineczki i deperelki.
        Wszystkie szefowe z krwi i kosci (wlaczajac mnie) sa brzydkie, grube, nadete, ale sa soba. Jak zaczna sie starac byc perfekcyjne, czyli zaczna czytac "Pania", albo inne szmatlawce, zaraz im sie biznesy "roklecaja".
        • disa Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:03
          hmmm czy piękna to kwestia gustu, ale nie narzekam, no może trochę za drobna jestem(za szczupła) Nie należę do grupy "babochłop" zresztą zdjęcie moje masz w wizytówce jak se klikniesz na mój nik.

          pamiętam jednak jak byłam coś załatwiać w urzędzie i Pani Urzędniczka 10minut robiła wywód jak taka delikatna kobieta jak ja może zajmować się taką ciężką wręcz męską branżą
          Nie mówiła jaka branża, tylko tam klepała sobie w komputerku i jak skończyłam podszedł do mnie mężczyzna który załatwiał sprawy obok bo go aż zżerała ciekawość CZYM takie "dziecko" jak ja się zajmuje skoro Pani Urzędniczka ręce załamywała
          jak mu powiedziałam usłyszałam "o Boże, Pani taka delikatna, dziecięca i drobna jest"


          strasznie chichrałam się wtedy w głowie
          mam 174cm wzrostu (fakt, ze byłam wtedy w trampkach, ale wyglądam raczej poważnie ;] )
          a charakter mam ciężki z tych żelaznych i w pracy mówię RAZ
          I jak dotychczas skutecznie bo w 95% mam idealnych pracowników ;]
          • miss.yossarian Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:07
            disa napisała:

            > hmmm czy piękna to kwestia gustu, ale nie narzekam, no może trochę za drobna je
            > stem(za szczupła) Nie należę do grupy "babochłop" zresztą zdjęcie moje masz w w
            > izytówce jak se klikniesz na mój nik.
            >

            doprecyzuj, to zdjęcie grupowe
            • bijatyka Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:29
              :D no miss, ten weekend to chyba już w super-humorze !
          • czustka Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:20
            Disa Ty jesteś w moim typie ,estetycznie oczywiscie bo jestem heteroseksualna. Jesteś bardzo ciekawą kobietą , fizycznosc Twoja ta którą kojarzę z fot zamieszczanych w necie bardzo bardzo ok ;-) Akurat drobna sylwetka to według mnie mega atut a że sama ten atut posiadam wciąz mnie zadziwia jak mogą mnie 30 letnią babę mogą brać za "dziecko drogie "nawet w szpilach;tylko dlatego żem delikatnej budowy z drobnym biustem. Taka figura zdecydowanie odejmuje lat. Wielka baba wygląda bardziej nobliwie niż drobina!
            • disa Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:27
              ja nie narzekam, ale w mojej branży muszę czasami wysyłać współpracownika (188cm, masywny) bo mnie traktują jak "dziecko drogie" ;]
              a najśmieszniejsze jest jak mnie ktoś zdenerwuje i szatan ze mnie wychodzi :)

              mina rozmówców ... BEZCENNA
            • sid.leniwiec Re: Piekne kobiety 08.11.10, 18:45
              Będę precyzyjna: drobna = szczupła + niewysoka. Dziewczyna ponad 170 cm nie jest drobna, choćby ważyła 40 kg.
        • czustka Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:25
          Ja mam teorię że aby budzić respekt trzeba wyglądać porządnie , pomijam kwestie czy baba urodziwa z natury czy nie wiadomo z super genami cudów niewiele ale absolutnie musi dobrze wyglądac , tu nie ma wybacz , dobre ubrania,generalnie dopracowany wygląd ( uwaga nie odpicowany ale własnie dopracowany w kazdym detalu )
          • disa Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:34
            mimika twarzy też jest ważna ;]
            ja jak się skrzywię to już wszyscy mają stres
            a jak raz wyglądałam jak chmura gradowa bo miałam zły dzień - zgubiłam WAŻNE dokumenty to każdy z pracowników szedł do mojego głównego współpracownika pytać się "co źle zrobiłem/zrobiłam"
            aż mi się ich żal zrobiło i uważam, żeby bez względu na wszystko siedzieć z neutralną miną HAHAHAH ;]

            respekt/autorytet wzbudza się przez wspólną pracę
            mi np. korona z głowy nie spada jak robię coś czego nie powinnam, albo mi nie wypada (często słyszę "Pani Małgosiu proszę tego nie robić to należy do naszych obowiązków)
            wiedzą, że jak mi powiedzą "tego się nie da zrobić" to ja to robię i im pokazuje, że się DA
            ogólnie to u mnie mają przechlapane ;]
            ale lubią swoją pracę i pracują dobrze ;]
            a jak coś zrobią źle to przychodzą przepraszać i sami się poprawiają i pilnują ;]
            • czustka Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:45
              Disa a dbasz o to jak wyglądasz na co dzien w firmie ? Czy nie przywiązujesz do tego większej wagi ?
              • disa Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:52
                yyy no wiesz ja się nie maluje bo nie muszę :) ale FAKT paznokcie mam zadbane ;)
                idąc do pracy myje się i zazwyczaj to nawet się czeszę ;]
                noszę czyste ubrania, codziennie inne
                ale ja mam dziwny styl od podartych jeansów i trampek, przez emu po szpilki 11cm i czerwone suknie ślubne na okazje :)

                ale ja specyficzna jestem :)
                • alanis11 Re: Piekne kobiety 05.11.10, 18:01
                  Nie wymalowaną nawet subtelnie i delikatnie w podartych dżinsach i trampkach jesteś szefową ? Kiedyś miałam nonszalancką szefową .... ja szeregowa wyglądałam przy niej tak dobrze że mnie za nią brano hehe
                  • disa Re: Piekne kobiety 05.11.10, 18:39
                    wiesz ja mam taki typ urody, że jak bym założyła wór na ziemniaki i przeplotłabym go paskiem to będę wyglądała znośnie ;)

                    a ciuchy mam dobrej jakości więc nawet jak jestem casual to wyglądam jak ogarnięta ;]

                    tu masz moje foty
                    disa.pl/?page_id=722
                    makijaż mam tylko na ostatnim niestety zdjęcie jest małe
                    pierwsze i drugie robione jest jak jechałam na wieś (wstałam o 5rano, a podróż trwała 4godziny więc się nie robiłam :] nie było do kogo ...świniom było obojętnie jak wyglądam HAHAHHAA) zazwyczaj w tym stylu siedzę ubrana w pracy
                    zdjęcie 3 moje urodziny (byli pracownicy) robiłam się na imprezę po pracy dosłownie 20minut (czytaj przebierałam, brałam prysznic bez mycia włosów i ogarnęłam twarz)

                    mam takie szczęście, że mało który ciuch mnie zepsuje, ale znowu nie zaliczam się do tych kobiet na których widok zapiera dech w piersi
                    jestem dość neutralna i korzystam z tego ;]
                    • alanis11 Re: Piekne kobiety 05.11.10, 18:52
                      Już nie kokietuj że taka super jesteś bez grama mejkapu przyznaj że robisz go tyle że jest delikatny bo o ile zdjęcia ładne to na tych gdzie niby występujesz bez makijażu ewidentnie widać brązer. A tak w ogóle to sorry ale okulary i półprofil w ogóle nie oddają tego jak wyglądasz BTW bardzo dobrze pozujesz ja też zawsze pokazuje się z profilu takie zdjęcie nie ma prawa nie wyjść dobrze.
                      • disa Re: Piekne kobiety 06.11.10, 09:29
                        zdjęcie pozowane jest to pierwsze i ostatnie
                        reszta to JA wycięta z innych, gdzie ktoś był na 1 planie, a ja gdzieś na planie 2 lub 3 ;]

                        bronzera nie posiadam, to ciemniejsze albo defekt mojej zmęczonej skóry, albo rumieńce z zimna bo to w marcu było, a ja biegałam po polach, łąkach i zagrodach

                        a nie maluje się bo jak zdejmę okulary to jestem ślepa (a na lewe bardziej niż na prawe) i bym miała Picassa na twarzy ;]
                        kilka razy miałam motyw "a może się uda" ... już sobie definitywnie odpuściłam poprawianie ryjka nie mam ani zdolności, ani cierpliwości, ani wizji/talentu
                        • jezus_z_nazaretu Re: Piekne kobiety 06.11.10, 10:06
                          disa jedyne co masz spoko to figura i ciuchy. Cycka praktycznie nie masz a i z twarzy jesteś taka sobie. To moja opinia jako konesera damskiej urody.
                          • disa Re: Piekne kobiety 06.11.10, 10:39
                            kwestia gustu, na szczęście są i inni koneserzy damskiej urody ;]
                            • jezus_z_nazaretu Re: Piekne kobiety 06.11.10, 13:05
                              Zgadza się. Wszak każda potwora znajdzie swojego amatora.
                    • kochanic.a.francuza Re: Piekne kobiety 06.11.10, 14:04
                      Disa, gratuluje wygladu:)
                      Perfekcyjny dla szefowej. I swiadomosc swojego wygladu tez prefekcyjna. Mam na mysli to zdanie: "> jestem dość neutralna i korzystam z tego ;]"

                      Tak, marynarki to najlepszy stroj, ale z nimi problem. Zadko sie zdarza, ze sa swietnie skrojone, a nie swietnie skorojona marynarka to klapa na calego. Te swietnie kosztuja nieprzyzwoicie duzo, a mi praca do zarabiania sluzy, a nie do wydawania. Patrza jednak na Dise w zakiekiciku, chyba jednak potraktuje marynarki jak inwestycje:/

                      • disa Re: Piekne kobiety 06.11.10, 15:21
                        ten żakiet z foty jest z Max&Co i nie był drogi. Po przecenie 800zł. To mój ulubiony :) do tego stopnia, ze inne dużo droższe leżą nieużywane :) On jest idealny do jeansów. Wyglądam w nim elegancko nawet jak zakładam do niego brązowe hunterki :)
                        Mam go już 2lata, a jest w stanie idealnym (mimo iż piorę go normalnie w pralce yhyhhy) i na wzór tego żakietu uszyłam sobie z bardziej eleganckiego materiału (szary, czarny, czerwony). Materiał u mnie na wsi to MAKSYMALNIE 20zł za metr (ja kupowałam po 5zł i 12zł za metr na żakiet i spodnie trzeba około 3 mety materiału) uszycie 60-80zł. Czyli za 100zł mam świetny żakiet + spodnie 55zł (uszycie, materiał, dodatki)

                        ;]
                        Ja się ostatnio skąpa zrobiłam i oszczędzam ;] Ale umarłabym jak bym miała źle się czuć i źle być ubrana :) i np. do szmatolandii w stylu H&M nie planuje zaglądać ... już bym wolała iść do SH pogrzebać.

                        Podstawa to wyglądać drogo, czysto, ładnie ale SKROMNIE :)
                        Moje markowe rzeczy nie mają wielkich nazw tylko metki wewnętrzne, a wyjątkiem jest Burberry kurtka (ma kratkę przy końcach rękawów i kołnierzu) i sweterek (ma łatki na łokciach i wstawki na barkach) no i t-shirty lacosty bo zawsze jest znaczek na piersi (polówki są idealne do pracy, klasyczne, ładne i dobre jakościowo).

                        podstawa to dobra jakość (może są troszkę droższe, ale ja mam płaszcze po 6, 7 lat i są w stanie idealnym) i klasyczny wygląd
                        U mnie w szafie jest MAŁO "modnych rzeczy" bo nie stać mnie na sezonowe szmaty, a non stop ktoś się mnie pyta "skąd to masz" ;] a leży u mnie w szafie już z 5 lat ... i pewnie mody na to nie było i nie będzie ;]
                • czustka Re: Piekne kobiety 05.11.10, 19:05
                  disa napisała:

                  > yyy no wiesz ja się nie maluje bo nie muszę :) ale FAKT paznokcie mam zadbane ;

                  Zazdraszczam ,choć przyznaje że trudno mi uwierzyć że masz nieskazitelną skórę by móc sobie na to pozwolić ,żadnych cieni , przebarwień , widocznych porów , zaskórników, wyprysków , idealny mat ?????
                  mało takich kobiet z cud genami mało na globie a
                  Ty i tak sporo wyrwałaś od matki natury ;-)!
                  • disa Re: Piekne kobiety 06.11.10, 09:22
                    nie mam skóry idealnej zwłaszcza, że mam gorsze i lesze dni ;]
                    dzisiaj mam 2 krosty na czole ;/
                    ale przez 2 krosty nie będę męczyła pudrem całej twarzy

                    kiedyś miałam STRASZNE problemy ze skórą (dodatkowo jestem alergiczką), a im więcej jej pomagałam tym gorzej było
                    przestałam dłubać w skórze, chodzić do kosmetyczek, aktualnie mam 1 krem przypadkowo idealnie się dobrał i jeden żel do mycia buzi.
                    Kiedyś nie było opcji żebym wyszła bez pudru do ludzi, teraz jak mam "szpachle" na twarzy to święto we wsi

                    nie przeszkadza mi, że ktoś może zobaczyć jakiegoś wągra czy pryszcza u mnie ...bo wtedy śmieje się, że mam trądzik młodzieńczy :)
    • princessjobaggy Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:04
      Znam piekne kobiety, ktore nie sa lekcewazone jako szefowe. Piekna to niekoniecznie od razu slodka i powabna.

    • miss.yossarian Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:08
      kochanic.a.francuza napisała:

      > sa lekcewazone jako szefowe.
      > Czy sa tu jakies pieknosci, ktore maja ludzi pod soba i im dobrze idzie?
      > W czasach kiedy przypominalam zona Balcerka z "Alernatywy 4", swietnie mi szlo
      > z pracownikami, tupnelam noga i budzilam respekt. Spowodowalo to odejscie kocha
      > nka, ktory pragnal kobiety slodkiej i powabnej. Zapragnelam znowu kochanka wiec
      > przeistoczylam sie w kobiete slodka i powabna, ale juz nie budze respektu. A z
      > eby to diabli!
      > Ktora zna przepis na 100% szczescia?;)

      albo wzbudzasz respekt albo jesteś przymilnym pluszakiem, ale co ma do tego uroda?
    • euphoria77 Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:20
      ogólnie odnoszę takie wrażenie, że kobiety atrakcyjne muszą się bardziej wykazywać wiedzą i zaradnością w miejscu pracy, szczególnie w kontaktach z mężczyznami, którzy zwykle postrzegają je przynajmniej w pierwszych chwilach przez pryzmat wyglądu, a nie posiadanej wiedzy. Możecie się ze mna nie zgodzić, ale często tak to właśnie odczuwam
      • kochanic.a.francuza Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:31
        "szczególnie w kontaktach z mężczyznami, którzy zwykle postrzegają je przynajmniej w pierwszych chwilach przez pryzmat wyglądu, a nie posiadanej wiedzy."

        No przez jaki pryzmat ma patrzec mezczyzna wzrokowiec, sie pytam?
        Juz kobiecosc to paraliz w miesniach, a co dopiero wladza. Niektorych piekna-szef paralizuje. Zaczynaja tokowac, potem sie lapia, z enie wypada, potem znowu glupio dokazuja i tak w kolko. Ju zlepszy szef babochlop (zawsze mozna zrzucic na to, za sfrutsrowana brakiem seksu). Lepiej tez chyba byc molestowana przez szefa mezczyzne . Zawsze mozna nagrac i ugrac cos dla siebie, hi, hi, hi.
        • euphoria77 Re: Piekne kobiety 05.11.10, 19:19
          "No przez jaki pryzmat ma patrzec mezczyzna wzrokowiec, sie pytam?"
          Już pędzę z odpowiedzią :)
          W pracy ma patrzeć na kobietę przez pryzmat wiedzy, doświadczenia, intelektu, a tym samym zakresu wykonywanych obowiązków. Nie powinno to mieć absolutnie żadnego znaczenia, czy pracownik, czy to szef jest płci żeńskiej czy męskiej.
          • kochanic.a.francuza Re: Piekne kobiety 06.11.10, 09:57

            "W pracy ma patrzeć na kobietę przez pryzmat wiedzy, doświadczenia, intelektu, a tym samym zakresu wykonywanych obowiązków. Nie powinno to mieć absolutnie żadnego znaczenia, czy pracownik, czy to szef jest płci żeńskiej czy męskiej."

            To juz przerabialam, otrzymalam przydomek "bossy", bo sie znam, bo chce nauczyc, pokazac. Ze dupkow zatrudniala to tez inna para kaloszy.
            Pewnie nie potrafilam byc kompetentna, bez bycia wladcza. Wiem, ze nalezy starac sie nie byc zbyt surowa, ale nie potrafie rzadzic i jednoczesnie nie stresowac innych. Jak zaczynam dzoalac, wlacza mi sie taki motorek w tylku, ktory mnie tak rozpedza, ze wszyscy, korzy nie nadazaja doprowadzaja mnie do szewskiej pasji.
            Ostatnio jednak staram sie wyluzowac i szukam "role-modelek", ale szczerze mowiac malo znam kobiet, ktore prowadza wlasne interesy i bylyby dla mnie wzorem. Znam starsze biznesmenki, po 50-tce, 60-tce. Inny swiat. No i one sa baaaardzo wladcze.


      • menk.a Re: Piekne kobiety 05.11.10, 17:40
        Kobiety zawsze najpierw są postrzegane przez mężczyzn przez pryzmat ich seksualności, atrakcyjności, ciała. I nie ma zmiłuj. Najpierw ocena: podoba się czy nie, zaliczymy czy zaliczymy i może pogadamy, czy nawet nie chce nam się gadać.
        • piotr_57 Re: Piekne kobiety 06.11.10, 10:52
          menk.a napisała:

          > Kobiety zawsze najpierw są postrzegane przez mężczyzn przez pryzmat ich seksual
          > ności, atrakcyjności, ciała. I nie ma zmiłuj. Najpierw ocena: podoba się czy ni
          > e, zaliczymy czy zaliczymy i może pogadamy, czy nawet nie chce nam się gadać.

          :D:D:D:D dawno się tak nie uśmiałem:)
          Nie, Menk.a nie z Ciebie :) nigdy bym nie śmiał śmiać się z Ciebie:)
          Uśmiałem się z tego, że znów wyszło na to, że nie jestem nie tylko mężczyzna, ale nawet osobnikiem "pci" męskiej :D

    • avital84 Re: Piekne kobiety 06.11.10, 12:21
      Piękna kobieta dobrze wygląda nawet w worku na kartofle.

      Pracownicy szanują swoich przełożonych za to, że są profesjonalistami w tym co robią, potrafią zarządzać ludźmi, słuchają ludzi czyli za ich kompetencje managerskie. Uważam, że w żaden sposób nie łączy się to z urodą.

      Znam piękne szefowe, które są dla swoich pracowników autorytetami i brzydkie szefowe, które są lekceważone, bo nie potrafią zarządzać ludźmi.
    • 3.14-roman Re: Piekne kobiety 06.11.10, 21:14
      A tak z ciekawości, jesteś naprawdę piękna, czy po prostu ładna?
      Ładnych kobiet jest dużo, lecz pięknych garstka, tymczasem w sieci co druga forumka jest pięknością :)
      • akle2 Re: Piekne kobiety 06.11.10, 21:57
        Ta pani niedawno pisała, że ma męża, dziecko i deprecjonowała singielki. A teraz o kochanku. Wiem, ze jedno nie wyklucza drugiego, ale tu za dużo przypadków. Chyba, że coś przegapiłam.
        A wracając do głównego tematu - uroda pomaga. Nie jest to równoznaczne z otwieraniem wszystkich drzwi, ale takim ludziom w wielu sprawach jest łatwiej. No i forumowicze też supermaczo ;)
        • akle2 Re: Piekne kobiety 06.11.10, 22:49
          Musze dopowiedzieć: pomaga kobietom u facetów, przeszkadza u innych kobiet :D
          • 3.14-roman Re: Piekne kobiety 06.11.10, 23:04
            Brzydota chyba też przeszkadza u innych kobiet, tak mi się wydaje? Dużo kobiet lubi dokuczać, wyśmiewać się z tych brzydszych, grubszych, złośliwie komentować.
            • ma_dre Re: Piekne kobiety 09.11.10, 14:42
              "Dużo kobiet lubi dokuczać, wyśmiewać się z tych brzydszych, grubszych, złośliwie komentować" tak otwarcie, przy wysmiewanej? Nie spotkalam sie z tym. Za plecami to co innego...
        • 3.14-roman Re: Piekne kobiety 06.11.10, 22:52
          Ja, uczciwie się przyznając, wyglądam jak przegłodzony wampir skrzyżowany z Henrykiem IV Probusem. Jestem blady, mam wory pod oczyma i fryzurę na kuzyna Itta z rodziny Addamsów.

          Ale ja w sieci szukam ludzi do pogadania, nie potencjalnych partnerów życiowych :)
          • raohszana Re: Piekne kobiety 07.11.10, 21:00
            O kurde, a ja myślałam, że jesteś facetem ^^'
            • 3.14-roman Re: Piekne kobiety 07.11.10, 22:44
              Jestem aseksualistą :) Dziwna rzecz, ale bardzo upraszcza to życie.
              • raohszana Re: Piekne kobiety 08.11.10, 11:12
                Aseksualizm to orientacja, a nie płeć - obawiam się, że nie wpływa za bardzo na pierwszo, drugo, a nawet niewiele na trzeciorzędne cechy płciowe, a ja o płeci żem mówiła :)

                P.s: Moim zdaniem nie ułatwia życia, a unudnia ;)
                • 3.14-roman Re: Piekne kobiety 08.11.10, 17:19
                  Wiem, że orientacja, a nie płeć, ale napisałem to asekurancko- dla wielu ludzi facet niehetero to nie jest facet, tylko jakieś UFO :)
                  • raohszana Re: Piekne kobiety 08.11.10, 18:41
                    No, to jesteś facet czy jednak UFO? ;)
                    • akle2 Re: Piekne kobiety 08.11.10, 21:30
                      Ciekawe, czy TAKIEGO dałoby się poderwać? Założę się, że większość z NICH tylko sobie wmawia. :))
                      • raohszana Re: Piekne kobiety 08.11.10, 21:31
                        Sprawdzamy? Rwiemy Piromana? :D
                        • akle2 Re: Piekne kobiety 09.11.10, 21:25
                          Hę, a jak obudzę się na cmentarzu? :)))
    • ramka2 Re: Piekne kobiety 10.11.10, 13:18
      Chyba nie ma, bo brzydkie jadowite żmije je zawsze wygryzą.
    • hawela Re: Piekne kobiety 10.11.10, 13:24
      Mam wrażenie, że jako podwładne jeszcze bardziej
    • rumak.hrabiny Re: Piekne kobiety 10.11.10, 13:32
      > Ktora zna przepis na 100% szczescia?;)

      żadna nie zna, bo takiego przepisu nie ma

      jak mawiają nasi bracia ze wschodu - szcziastie nie xooj. w ruki nie waźmiosz....
    • permanentne_7_niebo Re: Piekne kobiety 10.11.10, 13:40
      No, M jest niebrzydka. Ale jest lekceważona, ponieważ jej odp*** i usiłuje się wykazać za wszelką cenę:) Za grosz nie budzi respektu, za to czasem agresję. Na szczęście już luzuje, chyba dzieciątko tak dobrze na nią wpływa:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka