Dodaj do ulubionych

Pytanie o orgazm :D

26.11.10, 13:57
Wiem, ze to bardzo prywatna sprawa, ale chcialam zapytac czy zdarza Wam sie czasem smiac, takim autentycznym glosnym smiechem w czasie seksu/orgazmu? Jak reaguje na to mezczyzni? Mnie bardzo bardzo rzadko sie zdarza i nie mam pojecia od czego to zalezy. Jakis czas temu pewien mezczyzna w trakcie zapytal mnie czemu sie smieje i czy smieje sie z niego i dlaczego sie z niego smieje. Oczywiscie to wszystko zepsulo.
Czy glosne wybuchy smiechu w takich momentach sa jakies dziwne?
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 14:00
      nie, no ku..., wcale!
      • asqe Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 14:05
        Ale to nie jest cos nad czym ja panuje w takiej chwili. Pamietam, ze mnie to sama zaskoczylo, kiedy zdarzylo mi sie poraz pierwszy, teraz sie juz przyzwyczailam, ze czasem tak mam.
        I zaczelam sie zastanawic czy moze to byc dla mezczyzny deprymujace.
    • brzydal-is-me Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 14:08
      o patrz, tu twój partner piszę:

      forum.gazeta.pl/forum/w,210,98323590,,Atak_smiechu_w_czasie_orgazmu.html?v=2
      • asqe Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 14:15
        A nawet sie w tamtym watku udzielilam, ale juz zapomnialam :)
        No wkurzyly mnie te jego pytania, bo wszystko zepsuly. Ale z drugiej strony byc moze moj smiech tez cos zepsul. W kazdym razie troche sie sfochalam po, chyba jednak niepotrzebnie.
        • lonely.stoner Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 15:21
          ja tak nie mam, ale jakby moj facet wpadl w jakis rechot w kuliminacyjnym momencie kiedy ja osigam szczyty to tez bym sie troche eee no zaniepokoila. Objaw dosc nietypowy. Moze lepiej pogadaj o tym zanim sie to moze wydarzyc.
          • princessjobaggy Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 15:34
            Wyolbrzymiasz. Podczas silnych orgazmow czlowiek moze po prostu przestac sie kontrolowac. Niektorzy beda sie smiac, inni plakac, a jeszcze inni po prostu krzyczec.

            Kochanek autorki watku powinien byc dumny, bo im intensywniejszy orgazm, tym bardziej ekstremalne bywaja reakcje.

    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 15:26
      Pewnie można by sie przyzwyczaić a z czasem nawet pożartowac że dobry dowcip to cię do orgazmu doprowadza :) ale na początku na pewno zbija to z tropu...
      • lonely.stoner Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 15:53
        placz, krzyki czy szloch to jakos mi pasuje w momencie uniesienia, ale jakis smiech lub szalony chichot- weird, to jzu predzej po, jak juz opadnie ta cala fala, i czlowiek sie troche rozluzni i wtedy przychodzi moment takiej szalenczej glupawki heheh. No ja w kazdym badz razie jakby moj facet zaczal rechotac w lozku zfreakowala.
        • asqe Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 16:13
          Placz i szloch mi sie nigdy nie zdarzyly, krzyki tak. A smiech bardzo rzadko, naprawde.
          Pierwszy facet sie zdziwil, drugi zupelnie nie zareagowal (za to pozniej powiedzial, ze lubi moj smiech, kiedy dochodze - i to wg mnie byla prawidlowa reakcja:)). A trzeci zaczal zadawac glupie pytania, co dla mnie bylo oznaka nieakcpetowania moich reakcji a przez to takze mnie w momentach, kiedy traci sie nad soba kontrole i niczego juz sie nie udaje. I chyba oboje po prostu zbyt osobiscie odebralismy reakcje drugiej strony.
    • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 16:17
      Czy glosne wybuchy smiechu w takich momentach sa jakies dziwne?

      jeżeli ma się łaskotki w cipce, to nie.
    • l.george.l Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 17:08
      Orgazm to radosne przeżycie, więc śmiech jest jak najbardziej na miejscu. Chyba, że do orgazmu doszło z użyciem środków antykoncepcyjnych, co jest grzechem ciężkim. W takim przypadku nie ma z czego się śmiać.
    • salma75 Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 17:09
      Przyznam, że taka reakcja nigdy mi się nie zdarzyła. Płacz tak, ale śmiech - nigdy.
      Faktycznie, można być zdeprymowanym gdy słyszy się rechocik partnerki w momencie uniesienia ;).
      • asqe Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 17:17
        To nie byl jakis tam rechocik. To byl glosny radosny smiech z przepony :)
        Pojawil sie juz glos o placzu wczesniej, ale ja sobie tego zupelnie nie umiem wyobrazic. Moze dlatego, ze ja jestem straszna placzka i placz kojarzy mi sie z byciem smutnym albo zdenerwowanym a i tak palcze przyznajmniej jakas godzine dziennie, codziennie.
        Odpowiedzialam mu, ze nie smieje sie z niego, tylko dlatego, ze jestem szczesliwa, a on na to zdumiony: 'Naprawde?'. I w tym momencie wymieklam i juz do uniesienia, mojego, nie doszlo.
        A on sobie doszedl, wiec ja sie obrazilam :)
        • salma75 Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 17:34
          Ja płaczę czasami tuż po , jak padam... Zwykle po takim mega orgazmie. Nie wiem dlaczego tak jest ;).
          • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:18
            salma75 napisała:

            > Ja płaczę czasami tuż po , jak padam... Zwykle po takim mega orgazmie. Nie wiem
            > dlaczego tak jest ;).
            >
            Jak to nie wiesz? Z mega szczęscia płaczesz. To chyba normalne? :)
            • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:28
              zastanawiam się co w tej sytuacji jest bardziej na miejscu płakania czy śmianie ;)
              • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:39
                lacido napisała:

                > zastanawiam się co w tej sytuacji jest bardziej na miejscu płakania czy śmianie;)

                to chyba zależy od przyczyny (przycyny) wywołującej podane reakcje.
                wydaje się, że bardziej na miejscu jest śmiech przed (rozluźnia napięcie) i płacz po. chyba, że jest to płacz rozpaczy.
                dopuszczalny jest płacz przed - np w praktykach s-m i radosny śmiech zadowolenia po.
                myślę, że dopuszczalne są pozostałe możliwości, tzn śmiech-śmiech lub płacz-płacz.
                wszystko zależy od przyczyny. Jeżeli seksimy się ze znanymi sobie partnerami/kami do nieporozumienia nie powinno dojść. :D
                • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:44
                  i facet jest w stanie odszyfrować przyczynę?
                  • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:47
                    lacido napisała:

                    > i facet jest w stanie odszyfrować przyczynę?

                    może, ale nie musi. czy kobieta zawsze wie, dlaczego płacze?
                    • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:48
                      czyli kolejne pole do nieporozumień ;/

                      a tak właściwie to chyba na śmiechu należałoby się skupić ;)
                      • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:51
                        lacido napisała:

                        > czyli kolejne pole do nieporozumień ;/
                        >
                        > a tak właściwie to chyba na śmiechu należałoby się skupić ;)

                        śmiech nie wymaga raczej skupienia :) pytania typu: (no i) z czego się śmiejesz? czemu płaczesz? należą do dosyć częstych pytań. :)
                        • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 20:24
                          ej miałam na myśli skupienie podczas dyskusji ;)

                          pytania typu: (no i) z czego się śmiejes
                          > z? czemu płaczesz? należą do dosyć częstych pytań. :)

                          przyznam że ja jeszcze nie spotkałam sie z nim w trakcie czynności około seksualnych :)
                          • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 20:40
                            lacido napisała:

                            > ej miałam na myśli skupienie podczas dyskusji ;)
                            >
                            > pytania typu: (no i) z czego się śmiejes
                            > > z? czemu płaczesz? należą do dosyć częstych pytań. :)
                            >
                            > przyznam że ja jeszcze nie spotkałam sie z nim w trakcie czynności około seksu
                            > alnych :)

                            nigdy nie zachowałaś się smiesznie? nikt Cię nie rozśmieszył?
                            • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 27.11.10, 15:04
                              w trakcie czynności seksualnych? nie :)
                • asqe Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:45
                  To akurat bylo z osoba, z ktora znamy od lat i seks uprawialismy wieeeeele razy, ale nigdy wczesniej nie zdarzylo mi sie smiac i do nieporozumienia jednak doszlo.
                  • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:48
                    asqe napisała:

                    > To akurat bylo z osoba, z ktora znamy od lat i seks uprawialismy wieeeeele razy
                    > , ale nigdy wczesniej nie zdarzylo mi sie smiac i do nieporozumienia jednak dos
                    > zlo.

                    zatem nie powinnien się czuć urażony. ja w tej sytuacji też chyba wybuchnąłbm śmiechem.
                    • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:50
                      wychodzisz z siebie by zaspokoić babę a ta w efekcie wybucha śmiechem a Ty nie znając przyczyny dołączasz do niej? mnie by tam do śmiechy nie było;/
                      • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:53
                        lacido napisała:

                        > wychodzisz z siebie by zaspokoić babę a ta w efekcie wybucha śmiechem a Ty nie
                        > znając przyczyny dołączasz do niej? mnie by tam do śmiechy nie było;/

                        ja mam b.wysoką samoocenę w podanych sytuacjach ;))))))
                        • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 20:25
                          jesteś typem clowna? wiesz taki co to lubi jak jest przyczyną cudzej wesołości i bez znaczenia czy to jest wyśmiewanie czy śmianie
                          • grassant Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 20:38
                            lacido napisała:

                            > jesteś typem clowna? wiesz taki co to lubi jak jest przyczyną cudzej wesołości
                            > i bez znaczenia czy to jest wyśmiewanie czy śmianie

                            nie lubię ponuraków. natomiast dostrzegam wiele śmiesznych aspektów życia i tak je traktuję :)
                            • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 27.11.10, 15:05
                              brak śmiechu podczas seksu nie oznacza ponuractwa :)
    • sexuarium Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 17:38
      każda z nas przeżywa to inaczej
    • stephanie.plum Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 18:36
      ależ jasne, że się czasami zdarza :~D
      jeśli partnerzy są zgrani, otwarci na siebie i mają do siebie zaufanie (na przykład z takiego powodu, że znają się jak łyse konie), to często w takiej sytuacji druga osoba też zaczyna się śmiać.
      a w każdym razie na pewno nie ma powodu, by czuła się tym zaniepokojona.
      przecież słychać, że to jest szczęśliwy, a nie szyderczy śmiech!
    • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 18:45
      Czy glosne wybuchy smiechu w takich momentach sa jakies dziwne?

      no nie wiem, koleś może się poczuć wyśmiany ;/

      albo pomyśli że przypomniał Ci się jakiś dowcip co znaczy że seks jest mało zajmujący ;)
      • asqe Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:34
        Chyba o to wlasnie chodzilo, ze on sie poczul wysmiewany. A z kolei jego reakcja sprawila, ze ja poczulam sie jak jakis 'freak' nie do zaakceptowania. I niepotrzebnie mu powiedzialam, ze zepsul tym dla mnie ten seks.
    • meja1222 Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:15
      ja sie smieje przed stosunkiem
      i nie moge sie opanowac
      ale to moj partner mnie rozsmiesza i jego nieporadnosc :))


      ----
      www.studio-mody.com.pl
      • lacido Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 19:17
        no nieeeeeeee a jemu też jest do śmiechu? ;)
    • takajatysia Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 20:31
      no może jest to odrobinę dziwniejsze niż zwyczajowe stękanie.
      Mi w czasie dojmujących przyjemności łzawią oczy, parę razy zdarzyło się, że łzy płynęły jak grochy. No i za pierwszym razem z obecnym partnerem też była zawiecha, bo myślał, że te łzy to takie z rozpaczy czy coś ;D A teraz to chyba go to jara :P
      • razlemongrass Re: Pytanie o orgazm :D 26.11.10, 21:02
        Mam tak samo. Często tuż po płyną mi łzy i nie mogę ich w ogóle powstrzymać, mimo, że się czasem staram;) Mojego faceta to rozczula:D Na początku się zdziwił i pytał co mi jest, czy coś zrobił nie tak, teraz całuje moje łzy hehe i się z tego śmieje. A mi po tym wszystkim jest baaardzo lekko na duszy, czuję się odprężona i zrelaksowana;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka