17.12.10, 13:46
Ja wiem, ze pogrzeb jest 'okazja', zeby pozegnac sie ze zmarla osoba, dac wyraz smutkowi, zalobie, ale z drugiej strony to chyba jest cholernie trudne zorganizowac to wszystko zaledwie w kilka dni od smierci bliskiej osoby. Bylam w zyciu na kilku tylko pogrzebach, jak dotad nie umarl nikt naprawde mi bliski. Dzis rano zmarla moja babcia po wylewie i tygodnowej spiaczce, moja mama jest zrozpaczona, choc wszyscy wiemy, ze dla babci tak jest najlepiej (bardzo duze uszkodzenia w mozgu, oprocz tego rak kosci) i sama modlila sie juz nie o zdrowie dla niej, ale wlasnie o dobra smierc. Mamie jest bardzo ciezko a ja nawet nie wiem, jak moglabym ja wesprzec teraz, bo samej mi smutno i zle. Tym bardziej, ze siedze daleko od rodziny i pewnie nawet na pogrzeb nie uda mi sie poleciec.
Obserwuj wątek
    • marina.sy Re: Pogrzeby 17.12.10, 14:16
      Tak już niestety jest, chyba za bardzo nie da się pomóc osobie, której zmarł ktoś bliski w uporaniu się z żałobą. Każdy musi przetrawić to sam, ale możesz dać odczuć mamie, że ją rozumiesz i jesteś da niej. Może potrzebuje się wygadać albo wypłakać, albo będzie potrzebowała tego później. Jeżeli jesteś daleko to nie dasz rady pomóc w formalnościach czy przy organizacji pogrzebu. Dobrze by było gdyby Twojej mamie pomógł ktoś, kto był mniej związany emocjonalnie z babcią.
    • cafem Re: Pogrzeby 17.12.10, 14:16
      Wyrazy wspolczucia:(

      Organizacja pogrzebu jest chyba wlasnie najblizszym czlonkom rodziny potrzebna, bo po prostu jest sie czym zajac, zamiast siedziec i rozpaczac.
      Moja babcia zmarla rok temu, mnie udalo sie jeszcze doleciec do Polski i z nia w szpitalu przed smiercia porozmawiac.
      Zadzwon do mamy, porozmawiaj. Kazdy zrozumie, ze nie tak latwo jest sie nagle z wysp do Polski wyrwac.
    • 0riana Re: Pogrzeby 17.12.10, 14:28
      Organizacja pogrzebu to taki projekt ktorym mozna zajac mysli w trudnych chwilach. Z mojego doswiadczenia wynika, ze osoby pracujace w zakladach pogrzebowych bardzo profesjonalnie zajmuja sie rodzina, pomagaja (ale nienachalnie) w przeroznych wyborach, zalatwiaja formalnosci.
    • ewi80 Re: Pogrzeby 17.12.10, 15:24
      Bardzo współczuję Tobie i Twojej rodzinie. Sama niedawno przez to przechodziłam.
      Co do samego pogrzebu, to tak jak Cafem, uważam, że organizacja tego wszystkiego jest potrzebna, żeby nie wpaść w rozpacz. Pierwsze chwile są najtrudniejsze, ale dzięki tym obowiązkom cżłowiek musi się jakoś zebrać a nie wpadać w depresję. Poza tym pogrzeb i cała ta jego otoczka pozwala nam sobie uświadomić co się stało i właśnie pożegnać się z bliskim.
      Gorzej jest chyba później, kiedy trzeba wrócić do codzienności i okazuje się, że codzienność nie jest już taka sama.
      Myślę, że Twoja mama zrozumie, jeśli nie uda Ci się przylecieć na pogrzeb. Może za to później dasz radę wygospodarować kilka dni? Nie wiem jakie masz plany na święta, ale jeśli masz możliwość, to postaraj się spędzić je z mamą. To będzie teraz dla niej najtrudniejszy okres.
    • mocno.zdziwiona Re: Pogrzeby 17.12.10, 15:25
      Po prostu bądź przy mamie, choćby "duchowo", wirtualnie. Zadzwoń, napisz smsa i staraj się pokazać, że zawsze może na Ciebie liczyć. Ja miałam dokładnie taką samą sytuację jak cafem, doleciałam zobaczyć się z babcią a kilka godzin później zmarła. Moja siostra niestety już nie zdążyła. Moja mama, która bardzo to przyżyła, zajęła się organizacją pogrzebu i po prostu nie myślała o stracie. Pamiętam, że siedziałyśmy całą noc przed pogrzebem w domu pogrzebowym z kilkoma najbliższymi osobami i nawet były żarty i uśmiechy. Tak jakby babcia nadal z nami była. Najcięższe chwili to nie te bezpośrednio po śmierci, ale te w kilka tygodni, miesięcy, kiedy w końcu dociera do Ciebie, że babci naprawdę już nie ma i że już nigdy jej nie zobaczysz. Wtedy najbardziej potrzebne jest wsparcie bliskich.
    • paco_lopez Re: Pogrzeby 17.12.10, 15:31
      jeśli juz ma być ten pogrzeb, bo to dzisiaj kwestia jest , to niech będzie jak najszybciej. najgorsze sa dni między śmiercią a pogrzebem, potem jakoś leci.
    • magnusg Re: Pogrzeby 17.12.10, 15:34
      Wyrazy wspolczucia.
      Organizacje pogrzebu w Polsce mieszkajac na miejscu nie uwazam za strasznie skomplikowana sprawe.A do tego jest jeszcze zasilek z ZUS to wszystko finansujacy i to wyjatek na skale europejska.
      Co innego sprowadzac zwloki z zagranicy do Polski i organizowac pogrzeb mieszkajac za granica.To duzo bardziej skomplikowane,ale tez do przejscia.
      • grassant Re: Pogrzeby 17.12.10, 20:05
        A do tego jest jeszcze zasilek z ZUS to wszystko finansujacy

        hehe, ty chyba nikogo nigdy nie chowałaś...
        • magnusg Re: Pogrzeby 17.12.10, 20:55
          Chowalem.I nie narzekaj.W innych krajach zero zasilku pogrzebowego masz-ZERO!
    • pompeja Re: Pogrzeby 17.12.10, 17:05
      Wyrazy współczucia.

      Teraz na chłodno:
      okres między zgonem a pochówkiem wypełnia się całą procedurą pogrzebową. Obecnie firmy pogrzebowe rozwinęły się do tego stopnia, że rodzina zmarłego powiedzmy składa jedynie podpis (bliskie mi osoby pracują w takim przedsiębiorstwie), nawet bez gotówki, to firma, którą wybraliśmy uzyskuje za nas zasiłek pogrzebowy. Pracownicy, tak jak ktoś już tu wspomniał, prowadzą za rękę. Ponadto najbliżsi żałobnicy nie przechodzą takiego szału - co robić? - stykając się z zaistniałą sytuacją instynktownie załatwiają formalności. Oczywiście skoncentrowanie tylu obowiązków związanych z pogrzebem w tak krótkim czasie może przerazić kogoś z boku.

      Jeszcze raz wyrazy współczucia. Wesprzyj Mamę w tych trudnych dla Niej chwilach.
    • vandikia Re: Pogrzeby 17.12.10, 20:09
      nienawidzę pogrzebów i szczerze mówiąc nie wiem jak ktoś jest w stanie zorganizować pogrzeb bliskiej osoby, w mojej rodzinie zwykle przy formalnościach pomagali bliscy znajomi, lub dalsi krewni, żeby odciążyć najbliższą rodzinę
      niedawno był pogrzeb mojej koleżanki, nie poszłam, bo byłam przez dwa-trzy tygodnie zmasakrowana jej śmiercią ale wiem, że masa osób (a było ok tysiąca) wychodziła z uroczystości, bo nie była w stanie jej znieść

      Szkoda, że nie możesz być przy mamie, siedzenie w ciszy ale razem dużo daje, może jednak Ci się uda? To jest taki priorytet, być w takich trudnych chwilach z bliskimi.
    • asqe Re: Pogrzeby 17.12.10, 20:33
      Mama z bratem dzis wszystko zalatwili i sami sa zdziwieni, ze tak szybko im sie udalo.
      Na pogrzeb zdaze jedank doleciec, bo bedzie dopiero w czwartek a ja w srode wieczorem bede w domu. Gdyby chodzilo tylko o mnie to tak jak vandikia wolalabym nie pojsc, ale teraz najbardziej chodzi o moja mame i ona nas wszystkich potrzebuje.
      Dzieki.
    • piotr_57 Re: Pogrzeby 17.12.10, 20:51
      asqe napisała:

      siedz
      > e daleko od rodziny i pewnie nawet na pogrzeb nie uda mi sie poleciec.

      Jasne. Zapewne są dużo ważniejsze sprawy niż rodzina.
      Wiem co powiesz, że nic o Tobie nie wiem, że masz dzieci, męża, psa, sesję na uczelni, biletów na samolot nie ma itp.
      A matka cierpi w samotności, a Ciebie przy niej nie ma.
      • asqe Re: Pogrzeby 17.12.10, 20:59
        Nie ma miejsc w samolotach, bo wszyscy teraz do Polski na swieta wracaja.
        A ja nie mam meza ani dzieci ani psa i lece do domu w srode.
        • piotr_57 Re: Pogrzeby 17.12.10, 21:09
          asqe napisała:

          > Nie ma miejsc w samolotach, bo wszyscy teraz do Polski na swieta wracaja.

          Trzeba było mnie powiedzieć to bym Ci bilet załatwił :D

          > A ja nie mam meza ani dzieci ani psa i lece do domu w srode.

          Aaaa, to przepraszam :), to super. To przykra okazja, ale właśnie takie wspólne przeżycia cementują rodzinę.
        • to.niemozliwe Re: Pogrzeby 18.12.10, 05:19
          Dobrze robisz lecac.
      • marina.sy Re: Pogrzeby 17.12.10, 21:13
        O proszę, wszechwiedzący Piotr się odezwał, który nawet takiej okazji sobie nie odpuścił, żeby komuś dokopać.
        • piotr_57 Re: Pogrzeby 17.12.10, 21:15
          marina.sy napisała:

          > O proszę, wszechwiedzący Piotr się odezwał, który nawet takiej okazji sobie nie
          > odpuścił, żeby komuś dokopać.

          Ale wszechwiedzący Piotr, mimo wszystko, odezwał się "w temacie", przeciwieństwie do nic niewiedzących czepialskich :D
          • marina.sy Re: Pogrzeby 17.12.10, 21:23
            Taaak, bardzo w temacie. Tylko nie wiem którym.
            A jeżeli masz problemy ze wzrokiem, to czepialska "odezwała się w temacie".
            I na jakiej podstawie wnioskujesz o stanie mojej wiedzy?
    • kookardka Re: Pogrzeby 17.12.10, 21:37
      najgorsze są dni po pogrzebie, gdy po całym zamieszaniu związanym z pogrzebem pojawia się czas na myślenie. To wtedy jest ten czas by zaakceptować rzeczywistość i okazywać wsparcie tym, którzy nie umieją sobie z nią poradzić . Trudne.
      • voxave Re: Pogrzeby 18.12.10, 06:50
        inaczej jest jak umiera mama,ojciec a inaczej jak dziecko a jeszcze inaczej dalsza rodzina----ka`zda śmierć nas smuci bo przypomina o tym że i my odejdziemy,----i z tego powodu tak podświadomie płaczemy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka