lernakow Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:30 Czyli imprezę sylwestrową z samymi Marzenami? Nie mam. Ale jest to jakaś myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:34 Jest jedna forumka Marzenka, tylko trzebaby ją rozklonić. Odpowiedz Link Zgłoś
venettina Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:52 Sylwek na forum Sylwestrem marzen? ;) Jest moze jakis Sylwek? ;p Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Sylwester marzen 29.12.10, 17:45 Czyli imprezę sylwestrową z samymi Marzenami? I z Lernakowem! Kurdesz, ale ja Marzena nie jestem, to się nie załapię. Może się podszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Sylwester marzen 30.12.10, 10:56 maitresse.d.un.francais napisała: > I z Lernakowem! > Ja też Marzeną nie jestem, więc jednak beze mnie. Jak sylwester Marzen, to Marzen i mogę drapać i kopać, a reguły są jedne dla wszystkich i będę musiał dusić krewetki na swoim sylwestrze. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Sylwester marzen 30.12.10, 16:19 lernakow napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > I z Lernakowem! > > > Ja też Marzeną nie jestem, więc jednak beze mnie. :-((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: Sylwester marzen 31.12.10, 07:14 maitresse.d.un.francais napisała: > :-((((((((((((((((( > Je ne suis un Francais non plus. Pas de souci donc. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Sylwester marzen 31.12.10, 09:51 O matko, jakie to wszystko mondre ! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais bijatyka 01.01.11, 16:52 bijatyka napisała: > O matko, jakie to wszystko mondre ! Niedorobiony przekład by kochanica: Lernakow: Nie jestem Francuzem.* Zatem nie martw się (dosł. zatem bez trosk) * nie wiem, co oznacza "non plus" w tym kontekście, czy to wzmocnienie? "nie jestem bynajmniejFrancuzem"? Ja: jesteś prawie jednym z nich (tzn. tak napisałam, o ile się nie rąbnęłam w zaimku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: bijatyka 02.01.11, 17:31 maitresse.d.un.francais napisała: > Lernakow: Nie jestem Francuzem.* Zatem nie martw się (dosł. zatem bez trosk) > Miało to znaczyć "Nie jestem też Francuzem, więc nie ma sprawy". I nawiązywać miało do wcześniejszego wyznania, że nie jestem Marzeną oraz do zupełnie nowego, że nie jestem Twoim kochankiem. > * nie wiem, co oznacza "non plus" w tym kontekście, czy to wzmocnienie? "nie je > stem bynajmniejFrancuzem"? > Generalnie miało robić za "też", ale ze względu na przeczenie nie mogłem użyć "aussi". Poza tym zjadłem "pas" w przeczeniu, bo mi się pomyliło z przeczeniem "je ne [czasownik] plus". W ogóle haniebnie zaniedbałem ten język. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: bijatyka 02.01.11, 17:35 lernakow napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Lernakow: Nie jestem Francuzem.* Zatem nie martw się (dosł. zatem bez tro > sk) > > > Miało to znaczyć "Nie jestem też Francuzem, więc nie ma sprawy" a nie znaczyło? mam wrażenie, że znasz francuski lepiej ode mnie . I nawiązywać m > iało do wcześniejszego wyznania, że nie jestem Marzeną aaaa widzisz oraz do zupełnie nowego, > że nie jestem Twoim kochankiem. A twierdziłam coś przeciwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: bijatyka 02.01.11, 23:47 bijatyka napisała: > aleście mię wytłumaczyli ! no ba! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Sylwester marzen 31.12.10, 16:12 lernakow napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > :-((((((((((((((((( > > > Je ne suis un Francais non plus. tu es presque un d`eux. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
albina.siwa Re: imprezę sylwestrową z samymi Marzenami? 31.12.10, 17:17 Niektórzy to mają osobliwe marzeny...tfu! tzn. marzenia... ;) tinyurl.com/2u2nm8o Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:30 Zawsze taki mam:) No, ale nie mam wielkich wymagań;) Odpowiedz Link Zgłoś
venettina Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:53 Szczesliwa kobieta. Daj jaki konkretny przyklad tych zrealizowanych marzen, bo mi sie wyobraznia rozhulala! Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Sylwester marzen 29.12.10, 13:19 No mówię, że nie mam wielkich wymagań, wystarcza mi, że jestem z ludźmi, których lubię, obojętnie gdzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
takajatysia Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:35 Właśnie wymyśliłam, że mój wymarzony Sylwester, to taki w ciepłych krajach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
albina.siwa Re: taki w ciepłych krajach 31.12.10, 18:57 Mówisz - masz! ;) www.youtube.com/watch?v=p32JwYNMe9s Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:36 Mam taki wymarzony dzień 31.12. To, gdy odbieram 30 baniek z totolotka. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:42 W sumie może być 29.12. Nie będę się upierać. Odpowiedz Link Zgłoś
venettina Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:55 Materialistka ;) A jak juz bys odebrala te miliony, to gdzie potem na balety?! Przy naprawde nieograniczonych mozliwosciach? Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:59 Jak to dokąd ? Donikąd. Włożyłabym banknoty do kanapy i na niej leżała. Ewentulanie przejechałabym się po rodzince oznajmić szczęśliwą wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Sylwester marzen 29.12.10, 17:47 A jak juz bys odebrala te miliony, to gdzie potem na balety?! Przy naprawde nieograniczonych mozliwosciach? Milionów to się nie rozp..., tylko inwestuje. Uznaję dwie formy nocnego życia: spanie i seks. To już widzisz sylwka mych marzen(ń). Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Sylwester marzen 29.12.10, 09:38 tak - na tyle daleko od cywilizacji, żeby nie było słychać petard i pijackich nawoływań. nie lubię sylwestrów i nie obchodzę ich jakoś szczególnie, więc wymarzony to taki, który przemija cichutko i niepostrzeżenie. w tym roku taki właśnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
brown_jozi Re: Sylwester marzen 29.12.10, 10:38 Macie!: święty spokój, ciepły koc, dobre wino i Keith Jarrett z głośników. Graniczy z cudem. Święty spokój - głownie. Ale jak marzyć, to marzyć!:) Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Sylwester marzen 29.12.10, 10:39 Mamy, oczywiście. Ale ja mam małe marzenia w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Sylwester marzen 30.12.10, 11:17 Ale czy to jakis konkurs? Ja co roku spędzam sylwestra z ludzmi, których uwielbiam, lubię, dobrze się z nimi bawie, czyli tak jak sundry. Miejsce ma mniejsze znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
venettina Re: Sylwester marzen 30.12.10, 16:12 Zaden konkurs. Wyglada na to, ze ludziska boja sie podac konkrety, dlatego zapytalam - wygladasz na odwazna forumowiczke :) Odpowiedz Link Zgłoś
usunelamkonto Re: Sylwester marzen 29.12.10, 17:42 we 2? fajerwerki po 12 to podstawa - hotel, duza wanna dla 2, szampan - moga byc cieple kraje i szampan na plazy? - zeby w ten dzien nic sie nie wydarzylo typu klotnia, wypadek itp ;) Odpowiedz Link Zgłoś
generation_p Re: Sylwester marzen 29.12.10, 17:47 Nie wiem, ale pierwszy raz w życiu będę mieć sylwestra w ciąży. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pferbe Re: Sylwester marzen 30.12.10, 10:43 ooo tak! Bal w sukniach rodem z przeminęło z wiatrem i tańce do białego rana! A co?! Jak już marzyć, to marzyć:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Sylwester marzen 30.12.10, 10:51 przeżyłem juz ponad 30 zmian daty/roku. były takie do utraty nerek, a były tez i takie przesiedziane plackiem w domu. zdecydowanie nie podchodzi mi idea balu na wysokich obcasach, w krawcie czy muszce. nie moja bajka. podstawowym kryterium jest sklad osobowy i muzyka. dwa lata temu miałem jednego z najgorszych sylwestrów w zyciu, więc wiem czego unikać jakby co. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Sylwester marzen 30.12.10, 11:12 ok 5 ostatnich lat siedziałam w domu przy dobrych filmach, jedzonku i winie i to był Mój wymarzony :) w tym roku jedziemy na bal do Monaco :) Odpowiedz Link Zgłoś
venettina Re: Sylwester marzen 30.12.10, 16:24 O, bal w Monaco? Tam sie glownie ucztuje, ewentualne tance sa po polnocy i nie tam gdzie sie je kolacje. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia1982 Re: Sylwester marzen 30.12.10, 20:18 jakis wielki bal, ze wspanaiałym jedzeniem Odpowiedz Link Zgłoś