Dodaj do ulubionych

wkurzyl mnie

04.01.11, 16:20
moj maz jest obcokrajowcem, mieszkamy w Polsce. Od paru miesiecy mu odbilo na punkcie powrotu do jego kraju. Obiektywnie rzecz biorac- z jego wyksztalceniem nie znajdzie w polsce pracy gdzie bedzie mogl wykorzystac swoje wyksztalcenie. Problem tkwi w tym, ze ja niby posiadam zawod "uniwersalny", ale moj poziiom jezyka jest niewstarczajacy by w pracowac w kraju meza. Co robic? kochamy sie, szczerze:) tylko ze ja nie che wyjedzdzac z PolskI!!!!!!!!!aaaa
Obserwuj wątek
    • agata_abbott Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:21
      Tak samo Ty wkurzyłaś jego, pomyśl o tym.
      Ty nie możesz pracować tam, on nie może pracować tu. Normalnie nic tylko się rozwieść.
      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:32
        rozwod nie jest opcja, bo nei umiemy zyc bez siebie :)
        choc on chyba moglby, bo jesli ja z nim nie pojade, to bedzie koniec
        • agata_abbott Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:35
          No to już masz odpowiedź. Przestań się wkurzać i z nim jedź:)
          • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:38
            racja, racja! tyle ze ja chce mieszkac w Polsce:( po co ja sie w ogole bralam za obokrajowca:(
            • agata_abbott Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:51
              A jakie on ma wykształcenie, że nie może tu pracować?
              • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:02
                wolalabym nie pisac, bo bedzie zbyt latwo mnie zidentyfikowac. To jest naprawde niszowa galaz nauki. A maz ma doktorat. Na poczatku sadzilismy ze da rade mieszkac w Polsce, tzn on uczy jezyka, ja pracuje w zawodzie. Ale od paru miesiecy przestalo mu to wystarczac, widac ze frustruje go ze nie robi to co jest jewgo prawdziwym zawodem...
                • agata_abbott Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:11
                  A praca naukowa, pisanie książek, artykułów? Czy należy ją prowadzić w jakimś laboratorium czy czymś?
                  I skąd się w ogóle w tej Polsce wziął, skoro tu pracy nie ma? :)
                  • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:18
                    przeciez pisze, ze ma prace, tylko ze nie wystarcza mu to! bo nie jest w jego zawodzie.

                    ksiazek/artykolow specjalistycznych nie moze pisac, bo do swoich doswiadczen potrzebuje sprzetu specjalistycznego, ktorego w Polscie po prostu nie ma.
                  • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:18
                    przeciez pisze, ze ma prace, tylko ze nie wystarcza mu to! bo nie jest w jego zawodzie.

                    ksiazek/artykolow specjalistycznych nie moze pisac, bo do swoich doswiadczen potrzebuje sprzetu specjalistycznego, ktorego w Polscie po prostu nie ma.
                    • agata_abbott Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:25
                      Jejku, ok, sorry, że zapytałam...
                      A pytając o pracę chodziło mi o pracę, która by go satysfakcjonowała. W końcu wtedy, kiedy przyjechał, to mu to starczało, a teraz nie starcza.

                      Anyway, skoro jest tak jak piszesz, to albo zostajecie w Polsce i on jest nieszczęśliwy, albo wyjeżdżacie i Ty jesteś szczęśliwa, albo się rozstajecie i oboje (?) jesteście nieszczęśliwi. Tak czy inaczej ktoś się musi poświęcić.
                      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:34
                        masz racje... trzeba chyba zaczac sie pakowac :/
                        • agata_abbott Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 13:03
                          Jakby co - w Leroi można kupić fajne składane kartony do pakowania, bardzo poręczne:)
                          Daleko trzeba będzie jechać? Europa chociaż?
                          • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 15:40
                            Rozbroilas mnie tymi kartonami :)) Ale dzieki, skorzystam na pewno.
                            Czy daleko? Hmmm okolo 1400 km, czyli nie az tak daleko...
                            • liselle Tylko nie mów, że Holandia :):/ 05.01.11, 17:06
                              • karamba.1 Re: Tylko nie mów, że Holandia :):/ 05.01.11, 17:58
                                o? Holandia wlasnie:) Czyzbys rowniez miala meza/chlopaka Holendra?
                                • liselle Re: Tylko nie mów, że Holandia :):/ 06.01.11, 01:23
                                  hehe - nie ale mój najlepszy, najcudowniejszy przyjaciel, bratnia dusza jest holendrem :)
    • princessjobaggy Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:23
      Pytasz na forum, zamiast rozwazyc za i przeciw z mezem?
      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:42
        myslisz ze nie probowalam? i wlasnie dzieki tym rozmowom wiem, ze jesli z nim nie pojade, to bedzie nasz koniec. Szantaz? a moze nie ? bo wiem ze jego praca jest naprawde niszowa.
        • princessjobaggy Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 17:06
          > myslisz ze nie probowalam? i wlasnie dzieki tym rozmowom wiem, ze jesli z nim nie pojade, to bedzie nasz koniec. Szantaz?

          Przechodzilam przez cos podobnego.
          • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:20
            i jak sie skonczylo? moze mi cos doradzisz?
            • princessjobaggy Re: wkurzyl mnie 08.01.11, 16:33
              > i jak sie skonczylo? moze mi cos doradzisz?

              Karamba, nie wiem czy jest sens cokolwiek doradzac, kazdy jest inny, ale moge sprobowac. :)
              A jak to wygladalo u mnie? Jak chcesz, napisz na priva, na forum nie chce opisywac.
    • ultraviolet6 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:25

      Jeżeli on tam może zarobić sporą kasę, Ty w międzyczasie znajdziesz jakieś zajęcie (nie w zawodzie) i podszkolisz język. Później możesz zacząć pracować w zawodzie.

      No chyba, że w Polsce jeszcze coś Was trzyma.
      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:34
        chyba najlepsza odpowiedz:( w polsce trzyma nas moja rodzina i przyjaciele... czyli standard
        • ultraviolet6 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:38
          Pamiętaj, że życzliwych ludzi można poznać nawet na drugim końcu świata. To nie to samo co sprawdzeni przyjaciele, ale w życiu zawsze jest coś za coś ...


          Rodzina w sensie sentymentalnym czy np. kimś się opiekujesz itp. ??

          • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:46
            hmm dajesz mi do myslenia! (dzieki). Rodzice i przyjaciele na szczescie :D zdrowi, wiec na szczescie nie jest to kwestia opieki. Czysto sentymentalnie wiec :(
            • ultraviolet6 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:55
              Więc spokojnie przyzwyczaisz się do widywania ich trochę rzadziej. Zresztą w dzisiejszej dobie skype'ów, kamerek internetowych itd. jest to w miarę do przełknięcia.

              I ostatnia kwesta - standard życia. Jeżeli tam będziecie w stanie żyć na godnym poziomie, korzystać z życia, w spokoju wychować dzieci, podczas gdy tutaj trzeba odkładać grosz do grosza - ja bym się zdecydowała na wyjazd.

              Czasem trzeba dać sobie szansę...na zmiany, na spojrzenie z innej perspektywy. Gdy zobaczycie, że tam coś nie wypaliło, nie jest tak jak sobie wyobrażaliście albo za dużo Was (a zwłaszcza Ciebie) to kosztuje psychicznie - zawsze można wrócić tutaj.
    • 0ion Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:27
      Do jakiego kraju?
      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:32
        do Holandii.
        • on_a25 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:36
          tam i tak wszyscy mowia po angielsku, wiec zaden problem ze znalezieniem pracy, a jesli nie znasz, to tak prosty jezyk, ze szybko sie nauczysz, a z czasem i holenderskiego sie nauczysz tez :)

          jakby byl z chin albo z turcji, no to rozumiem dylemat, ale holandia? :)
        • 0ion Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:39
          A czego Holender (zakładam, że oryginalny nie żaden ciapaty) szukał w takim szambie jak Polska i jak on w ogóle tu wytrzymał?
          • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:50
            Szukal pieknej, madrej dziewczyny,. I znalazl.
            • ultraviolet6 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:58
              Hehe... i skromnej ;P
            • 0ion Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:58
              Jak jesteś piękna i mądra to jak wyjedzie bez Ciebie daj znać. A gdzie mieszkasz? Przeniosłabyś się do Warszawy?
              • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 11:58
                mieszkamy w Warszawie:) choc juz chyba niedlugo:(
          • miss.yossarian Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:02
            0ion napisał:

            > A czego Holender (zakładam, że oryginalny nie żaden ciapaty) szukał w takim sza
            > mbie jak Polska i jak on w ogóle tu wytrzymał?

            może ciebie nie spotkał i tym samym szamba nie doświadczył?
            • 0ion Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 20:01
              Głupia jesteś i pewnie tylko w Polsce mieszkałaś:)
              Kiedyś często bywałem w Holandii i mam porównanie. To cywilizowany kraj a Polska to brud, smród i ubóstwo. Różnica cywilizacyjna taka jak między Polską a Kazachstanem.
              • miss.yossarian Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 20:24
                0ion napisał:

                > Głupia jesteś i pewnie tylko w Polsce mieszkałaś:)

                przytaknę, w trosce o integralność twojego światopoglądu. odstępstwo od tego co postrzegasz za prawdę objawioną mogłoby cię zabić

                > Kiedyś często bywałem w Holandii i mam porównanie.

                wow, aż w holandii?!
        • liselle a jednak :) rany co my polki mamy z tymi holendram 05.01.11, 17:08
          • karamba.1 Re: a jednak :) rany co my polki mamy z tymi hole 05.01.11, 18:01
            no, wysocy sa:)
            jak Twoj niderlandzki?
            • liselle Re: a jednak :) rany co my polki mamy z tymi hole 06.01.11, 01:25
              mój niderlandzki leży i kwiczy. jest na poziomie średnio zaawansowanym, ale w dolnej średniej granicy :) Gdyby nie "drobne" przeszkody - mój maż i jego narzeczona :)) pewnie bym już kupowała suknie ślubną :P No i obiecałam mu że się tego niderlandzkiego naucze :)
    • kuku-lka Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:33
      ja z nim wyjade :)
      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:36
        :D
        lol :D
    • volga_jasnowidzaca Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:35
      Spedzialm trzy lata wypelnione frustracja, zloscia, poczuciem nizszosci i wsciekloscia, zanim znalazlm w UK prace na pozimie tej ktora mialam w Polsce. I nie z powodu kasy, z powodu tego ze czulam sie jak obywatel sidomej kategorii, ktorego ambicja , wyksztalcenie i doswiadczenie sie marnuja. Duma bolala starsznie.

      Nigdy wiecej, jest to okropne doswiadczenie i niestety nawet najbardziej kochajacy malzonek, partner czy przyjaciele nie wynagrodzaca tego uczucia.

      Jezeli Twoje wyksztacenie jest bardzoej uniwersalne i Ty masz wicej szans na prace w ktorej sie splnisz w jego kraju, Ty do nauki wytezonej jezyka, on do szukania pracy 'tam'.

      Ja bym nikogo bliskiego nie skazala na to co sama przeszlam.
    • kobietka_29 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:50
      Jezeli Twoje wyksztalcenie jest, tak jak piszesz, uniwersalne i masz pewnosc, ze masz szanse w kraju meza znalezc prace w swojej branzy, to to juz jest jakas podstawa. Jezyka szybko sie nauczysz. Wazna jest motywacja i staly kontakt z jezykiem. A Holandia to nie koniec swiata.
      Tylko musisz zdawac sobie sprawe z tego, ze nawet z uniwersalnym zawodem jako cudzoziemka mozesz byc traktowana, tak jak pisze volga, jak obywatelka 7-mej kategorii. Ja, tak jak volga, mam wlasnie takie doswiadczenia. Przyjechalam do kraju, ktorego jezykiem juz na starcie biegle wladalam. Wiedzialam, ze dostep do mojego zawodu z Polski byl dla mnie ograniczony, praktycznie uniemozliwiony. Studiowalam wiec tu, gdzie mieszkam. Studia ukonczylam z dobrymi i bardzo dobrymi ocenami. Srednia mialam nawet lepsza niz niejeden kolega/ niejedna kolezanka z tutejszym obywatelstwem. I od poltora roku bezskutecznie szukam pracy. Podczas gdy moi koledzy ze studiow od dawna juz pracuja. Przy kazdej rozmowie kwalifikacyjnej dawano mi odczuc, ze jestem gorsza. Czesto kpiono sobie ze mnie w zywe oczy i obrazano. Na prawde trzeba miec duzo samozaparcia, azeby sie nie poddac w takiej sytuacji. Obecnie znow jestem na etapie praktykantki, choc jestem juz po 30-tce i mam od dawna ukonczone studia. Nasze przyklady nie musza oznaczac, ze w Twoim przypadku tez tak bedzie. Ale musisz zdawac sobie sprawe z tego, ze nie zawsze jest tak latwo, jak to sobie na poczatku wyobrazamy.
      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 16:57
        Dzieki za Twoj kometarz. Potrzebuje takich.
        Co do przeprowadzki, moje watpliwosci budzi fakt, ze tu mam bardzo dobra prace. A w Holandii nie wiem, bo... nie bedziemy mieszkac w Amsterdamie, tylko w okolicach Groningen czyli na polnocy. A tam bez nholenderskeigo ciezko :(
        • varia1 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 17:08
          pociesz się że w Holandii wszędzie jest blisko, więc nie musisz szukania pracy ograniczać do swojej najlbliższej okolicy;)
          niderlandzki nie jest AŻ tak trudny i naprawdę tam 99% społeczeństwa mówi po angielsku
          knuffels;)
          • thelma.3333 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 21:26
            z tym bym uważała; uczę się od 3 lat i teraz faktycznie mogłabym już pracować również po niderlandzku(mimo ze błędy i tak robię) , ale znałam wcześniej dobrze niemiecki, wiec nie zaczynałam niderlandzkiego od zera tylko od trzeciego modułu; wiec jak ktoś nie znal niemieckiego to jak zacznie się uczyć niderlandzkiego od zera to te 3-4 lata bym liczyła zanim będzie w stanie pracować po niderlandzku; pogadać przy obiedzie czy w sklepie to nie to samo co pracować po niderlandzku; no chyba, ze się będzie ryc po kilka godzin dziennie i się w tym czasie nie pracuje (ja cały czas pracuje, wiec chodziłam na kurs wieczorowy, 2/tyg po 3 godz; i tak to było spore obciążenie);
            jednakże - koleżanka wyżej ma racje; w Holandii wszędzie blisko, i wiele ofert pracy faktycznie wymaga tylko ang; wiec może się udać, ale warto sprawdzić już z polski;
          • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:21
            :D znasz niderlandzki? knuffel terug:)
            • varia1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 14:20
              a jeszcze chciałam dodać, że przecież samolotem to 1h 55min więc jakby cię wzięła tęsknota za ojczyzną, rodzinką czy przyjaciółmi to naprawdę nie ma problemu... ja jakiś czas żyłam w podróży między Polską a Holandią.. nie jest źle
              tak więc w zasadzie jedyną kwestią jest to czy CHCESZ tam jechać....mnie osobiście odpowiada mentalność Holendrów z ich otwartością i tolerancją
        • miss.yossarian Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:02
          karamba.1 napisała:

          > Dzieki za Twoj kometarz. Potrzebuje takich.
          > Co do przeprowadzki, moje watpliwosci budzi fakt, ze tu mam bardzo dobra prace.
          > A w Holandii nie wiem, bo... nie bedziemy mieszkac w Amsterdamie, tylko w okol
          > icach Groningen czyli na polnocy. A tam bez nholenderskeigo ciezko :(

          a dlaczego nie w Amsterdamie? to byłby jakiś kompromis z jego strony
        • 0ion Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 20:04
          Groningen to zadupie, jak już to faktycznie Amsterdam.
    • vandikia Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 17:13
      chwileczkę, ale on nie wiedział jak się z Tobą żenił jaka jest sytuacja?
      wobec tak postawionej sprawy ja bym nie rzuciła dla nabytego pana rodziny, bo z przyjaciółmi to różnie bywa
      jesli tak stawia sprawę, to znaczy że jego rozwój jest dla niego ważniejszy niż Ty, bo on może się przebranżowić np. , co to mus w zawodzie pracować?

      a jeśli tak na to patrzymy to masz:
      on i jego praca w zawodzie
      Ty i Twoja rodzina, przyjaciele

      mój mąż też się na Hiszpanię upierał swego czasu, czasami coś tam jeszcze wspomnie na ten temat ale ja mu przed ślubem powiedziałam, że się z Polski nie ruszę, bo jestem związana z ziemią, z ludźmi i takiej opcji nie ma
      • 0ion Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 20:09
        Nie każda ma w domu pantofla:)
        O "Gdzie Ty Kajus tam ja Kaja" nie słyszałaś?
    • xolaptop Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 17:28
      mąż --> /dev/tree
    • ludzkiepanisko ręcznikowy czy pokojowy? 04.01.11, 17:38
      A co to za niszowy zawód, że facet nie znajdzie w PL roboty? Nie jesteśmy już trzecim światem, w dobie tanich linii lotniczych przeprowadzka do każdego europejskiego kraju nie jest dramatem więc o ile nie przywiozłaś sobie męża z wycieczki do Egiptu facet zawsze może znależć jakieś zajęcie.
      No, chyba, że w swoim kraju był ręcznikowym, pokojowym, kelnerem albo bawidamkiem (czytaj: Animatorem).
      Miliony polskich facetów jakoś sobie radzą-może więc nakłoń swojego Skarba, żeby zaczął odnieżać chodniki-tak na początek. Albo weż go na utrzymanie.
      ;-)))
    • jack20 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 18:42
      Wiedzialas chyba za kogo wychodzisz za maz ??
      Wiedzialas tez moze , ze ogolnie przyjete jest , ze kobieta za mezem podaza.
      Facet w tym kraju zle sie czuje (czemu osobiscie sie nie dziwie ) i ma go dosc.
      Czy podazysz za nim czy nie to twoja decyzja . On decyzne juz podjal.
      • hildegarda-z-plocka Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:08
        hehe a co to za ogol przyjal, ze sie za mezem podaza? co za bzdury. nie wiedzialam, ze zyjemy w prymitywnym spoleczenstwie patriarchalnym:P
        • jack20 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:11
          wydaje ci sie, jestes naiwna i malo o zyciu wiesz. Punkt.
          Ja te konflikty znam od podszewki od wielu lat i u wielu osob.
          • hildegarda-z-plocka Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 11:13
            powazni i odpowiedzialni ludzie po slubie podazaja tam, gdzie ustalili przed slubem. nie wiem, co ma naiwnosc lub jej brak do tego? im mniej ludzi bedzie takie wymagania- kobieta za mezem- uznawac za pewnik, im wiecej osob bedzie takie zalozenia wysmiewac- tym wczesniej stana sie piesnia historii.

            naparwde uwazasz, ze jesli para przed slubem ustalila, ze mieszkac beda w polsce, to kobieta i tak powinna - sobie zdawac sprawe z tego, ze bedzie miala obowiazek isc za mezem?
            • jack20 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 14:03
              ty opisujesz sytuacje idealna z ktora rzadko mamy do czynienia., bo zaden POWAZNY facet takiego czegos nie podpisze. Zaden normalnie tykajacy facet nie znajacy jezyka polskiego nie zaakceptuje polski jako miejsce stalego pobytu.
              odrzucam tu malzenstwa z tzw. polunosami czy wypadkami losowymi (mysle o fali grekow czy chilijczykow,ktorym kiedys tu schronienie zaproponowano) tylko osobami - typowymi obywatelami tzw. zachodu) nie wladajaca tym pieknym ale piekielnie trudnym jezykiem(ponoc 5 -tym w skali trudnosci jezykow swiata).
              Dla takich ludzi polska to horror do pobytu stalego.
      • miss.yossarian Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:39
        jack20 napisał:

        > Wiedzialas chyba za kogo wychodzisz za maz ??
        > Wiedzialas tez moze , ze ogolnie przyjete jest , ze kobieta za mezem podaza.

        co to jest to "ogólnie"? znam wiele przypadków męża podążającego za kobietą

        > Facet w tym kraju zle sie czuje (czemu osobiscie sie nie dziwie ) i ma go dosc.

        a ty wyemigrowałeś, czy tak sobie tylko utyskujesz pod nosem że masz dość?
        • jack20 [...] 04.01.11, 19:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • miss.yossarian [...] 04.01.11, 20:15
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • jack20 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 21:01
              nie przyjmujesz argumentow, ktore zycie takich par potwierdza .
              trzymasz sie wyimaginowanych przez siebie albo dotyczacych byc moze 5% przypadkow.
              real jest taki , ze jesli jakis w miare NORMALNY i POWAZNY (nie jakis slaski ciul czy fajtlapa nieumiejacy znalezc zony w swoim kraju) typ zechce wogole bawic sie w malzenstwo z polka to w 90% wypadkow na jego warunkach.
              nie przyjmujesz do wiadomosci,ze ja wiem co mowie i moje doswiadczenie jak i obserwacje nie maja pokrycia w twoich infantylnie i niezyciowo prezentowanych wyobrazeniach.
              • miss.yossarian Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 21:09
                jack20 napisał:

                > nie przyjmujesz argumentow, ktore zycie takich par potwierdza .

                podaj choć jeden (pie...sz jak potłuczona nie został ci zaliczony:)

                > trzymasz sie wyimaginowanych przez siebie albo dotyczacych byc moze 5% przypadk
                > ow.
                > real jest taki , ze jesli jakis w miare NORMALNY i POWAZNY (nie jakis slaski ci
                > ul czy fajtlapa nieumiejacy znalezc zony w swoim kraju) typ zechce wogole bawic
                > sie w malzenstwo z polka to w 90% wypadkow na jego warunkach.
                > nie przyjmujesz do wiadomosci,ze ja wiem co mowie i moje doswiadczenie jak i ob
                > serwacje nie maja pokrycia w twoich infantylnie i niezyciowo prezentowanych
                > wyobrazeniach.

                znaczy twoje obserwacje są lepsze, bo twojsze?
                jedyna różnica jaką widzę w naszej argumentacji to taka, że ja potrafię utrzymać minimalny poziom kultury, spróbuj i ty to może jeszcze kiedyś pogadamy
                • jack20 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 21:17
                  niestety za malo widzisz
        • ultraviolet6 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:54
          Ale autorka też jeszcze nigdzie nie wyemigrowała a już narzeka na zapas.
          • miss.yossarian Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:55
            ultraviolet6 napisała:

            > Ale autorka też jeszcze nigdzie nie wyemigrowała a już narzeka na zapas.

            ale co to ma do rzeczy?
            • ultraviolet6 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 20:01
              To, że facetowi jest łatwiej znaleźć dobrze płatną robotę.
              To, że za granicą się więcej zarabia, sad but true .....
              To, że kobita może z nim wyjechać bo nie ma nic do stracenia, a może się dzięki temu rozwijać (język) i również znaleźć dobrą pracę (jak się postara).

              Poskładaj te trzy punkty w całość i wyjdzie Ci odpowiedź.
              • miss.yossarian Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 20:11
                ultraviolet6 napisała:

                > To, że facetowi jest łatwiej znaleźć dobrze płatną robotę.
                > To, że za granicą się więcej zarabia, sad but true .....
                > To, że kobita może z nim wyjechać bo nie ma nic do stracenia, a może się dzięki
                > temu rozwijać (język) i również znaleźć dobrą pracę (jak się postara).
                >
                > Poskładaj te trzy punkty w całość i wyjdzie Ci odpowiedź.

                kobieta może wyjechać, jeśli tak się umawiali albo sama dojdzie do wniosku że tego chce. na decyzję o przeprowadzce wpływa trochę więcej rzeczy niż zwykła kalkulacja zarobków, bo jeśliby tak było to wszyscy mieszkalibyśmy w luksemburgu. a to czy ma coś do stracenia to sprawa indywidualna i nie tobie o tym orzekać (moim zdaniem rezygnacja z pewnej i dobrej pracy tutaj to nie jest "nic do stracenia")

                tylko że to nadal nijak się ma do pytania, które zadałam innemu forumowiczowi (czy jeśli uświadomił sobie jak mu źle to czy coś z tym zrobił, czy poprzestał na uświadamianiu się)

                chyba złe miejsce w drzewku obrałaś
                • ultraviolet6 Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 20:15
                  Ja o niczym nie orzekam. Kilka postów wyżej napisałam co o tym myślę.
    • miss.yossarian Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:06
      a nie ustalaliście tego przed ślubem? to dość istotna kwestia..
      • usunelamkonto Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:48
        holenderski troche ciezko. ale zamiast pieprz..c nie potrafie, nie umiem, nie uda sie - wyjedz tymbardziej ze twoj partner zle sie czuje ze nie moze zarabiac, polsca to ost kraj jesli chodzi o zycie

        teraz moja siostra, ktora przyjezdza do polandi obawia sie mentalnosci polakow i milion pytan : a gdzie mieszkasz, a ile macie pokoi, a ile tygodniowo uprawiasz seks, a dlaczego nie masz dzeci. a jak pracujesz to mozesz miec dziecko, a jestes ateistka czy muzulmanka?, a czy to... i kwestie :
        operacja - lekarz usmierci cie albo okaleczy
        zakladanie wlasne firmy - zmarnujesz kase i nie uda ci sie

        dlatego sie przeniosla do usa zaraz po szkole - radzi sobie, ma wlasna firme, nikt nie wypytuje sie jej o prywatne sprawy. a teraz po kilku latach przyjezdza i ucieka na zacisze do rodziny, zeby nasi sasiedzi z dzielnicy jej nie zaatakowali :)



        • 0ion Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 20:16
          Dokładnie, w Polsce to może chcieć mieszkać ktoś, kto nigdzie nie był.
          A w Holandii jest fajnie:)
          www.youtube.com/watch?v=IRfluaMKoOY&feature=related
    • bestking Re: wkurzyl mnie 04.01.11, 19:54
      Współczuje mam nadzieje ze to nie rozwali waszego związku...Głowa do góry
    • brzydal-is-me Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 08:16
      aaaaaaaa

      na twoją przypadłość nie ma rozwiązania, sorry ale masz przerąbane.

      bosze...
    • nothing.at.all Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 08:22
      Jeśli mąż będzie w stanie zarobić na wasze utrzymanie to rozważyłabym wyjazd, bo w Polsce nie zawsze jest dobrzxe. To jeszcze zalezy jaki kraj. Na Grenlandie nie pojechałabym;).
    • megi1973 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 11:48
      trzeba było nie wychodzić za Araba!!! chciałaś-to masz!!!
      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:11
        Araba? zwariowalas? jestem tolerancyjna, ale nie az tak :/
    • mmagi Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 11:58
      trzeba było wczesniej o tym pomyslec:/
    • dzikoozka Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:11
      nie zastanawiaj sie tylko jedż!
      1. Holandia to nie koniec świata, pare h i jestes tu
      2. Maż doktor w pracy lektora = frustracja gwarantowana, współczuje mu
      3. znajdziesz robote bez problemu znajac angielski a holenderski sam sie nauczy w ciagu roku
      4. Życie bezsprzecznie na wyższym poziomie niz tu, bez liczenia grosikow
      • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:15
        ok, drzewko decyzyjne mowi zeby jechac:) bardziej mnie denerwuje, ze czuje sie szantazowana- jesli nie wyjade to koniec. I jak to sie ma do milosci? A moze to ja jestem egoistka, bo skazuje "doktora" na bycie jedynie lektorem?

        ps. co do rozmow na temat jak to bedzie, na temat pracy, i miejsca mieszkania, to byly takowe przed slubem. I co z tego? Ustalenia ustaleniami, a zycie zyciem.
        • dzikoozka Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 12:17
          Widac sprawa gryzie go juz dłuzej, dlatego doszedl do wniosku - woz albo przewoz.
          • karamba.1 Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 18:04
            chyba tak. czas wiec schowac dume w kieszen, i wyjechac za Kajusiem ;)
    • kokolina_koko Re: wkurzyl mnie 05.01.11, 20:45
      E tam, nie marudź. Zbieraj menele i uciekaj, albo pożegnaj się z chłopem.
      Ja tam bym się cieszyła, nowe możliwości, kobito. Nie widzisz w tej sytuacji pozytywów? Język sam wejdzie.
      • elske Re: wkurzyl mnie 06.01.11, 14:00
        On jest egoistą bo chce wrócić do swojego kraju? A ty nie jesteś egoistką, bo chcesz żeby został z Tobą w Twoim kraju? Ty będziesz musiała tu zostawić rodzinę i przyjaciół. A on rodziny i przyjaciół w Holandii nie zostawił?

        I tak obok tematu: dlaczego dla kobiety to taka tragedia, wyprowadzić sie ze swojego miasta? Już ie raz czytałam wątki, że niedobry mąż wywiózł ją 20 km od domu rodzinnego, a ona tęskni za mama i przyjaciółką.I nie potrafi się odnalezć. Bo jak sie wyprowadzić to ulice dalej, a przyjaciele, to tylko ci poznani w piaskownicy. Wychodzi na to, że im człowiek starszy, tym więcej problemów ma z nawiązaniem nowych znajomości.

        ps. 4 lata temu przeniosłam sie z Polski do Norwegii. Wyjazd potraktowałam jak przygodę. Mam znajomych polaków, poznałam ludzi z innych części świata.Kiedy znudzi mi się widok za oknem, przeprowadzę sie w inne miejsce. Ale na razie podoba mi sie to, co widze każdego dnia.
    • eastern-strix Re: wkurzyl mnie 06.01.11, 14:42
      Zanim poznałam mojego męża, mieszkałam w Wielkiej Brytanii. Miałam dość prestiżową pracę, dość dobrze płatną ( ale na mieszkanie, samochód, wakacje i inne przyjemności starczało). Mąż jest Norwegiem, poznaliśmy się w Anglii. Sporo czasu do siebie lataliśmy, ale w końcu trzeba było podjąć decyzję. Ponieważ mąż jest prawnikiem, nie mógłby wykonywać zawodu w Anglii. Moje wykształcenie jest bardziej uniwersalne. Mąż oferował, że się przeprowadzi, ale wiedziałam, że straszną frajdę sprawia mu praca i wiedziałam, że tęskniłby.

      Przeprowadziłam się, nie żałuję, uczę się języka i planuję iść na jakieś studia podyplomowe, żeby z czasem znaleźć pracę w zawodzie.

      Myślę, że mąż z czasem może być coraz bardziej zgorzkniały aż w końcu będzie miał poczucie, że być może źle wybrał. Myślę, że nikt nie powinien się tak czuć. Poza tym, poczytaj sobie o emeryturach dzisiejszych pracujących - w Holandii na pewno będziecie mieli przyjemniejszą starość niż tu. Podobnie jeśli któreś zachoruje - w Polsce właściwie nie ma systemu opieki. W Holandii jest i to bardzo dobry.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka