Do kobiet- nie odzywa się

05.01.11, 20:28
Odchodzę już od zmysłów. Co myśleć, a jak myśleć, czy w ogóle myśleć, a jak to rozumieć, kobiety pomóżcie. Bo my widzieliśmy się w środę, dziś mija tydzień. I było fajnie, pierwsza randka i w ogóle. No i patrzył na mnie tak pożądliwie, a na pożegnanie dał mi buziaka w policzek. No i nie wiem, jak to interpretować, jak zanalizować, jak zrozumieć. Bo do dziś się nie odzywa, a ja już nie wiem. Zadzwonić, nie zadzonić. Może jakiś pretekst? Że np. znalazłam jego włosa na żakiecie i chciałabym mu oddać. No ja nie wiem. Nie wiem. Pomóżcie.
Dlaczego wy KOBITY nie skumacie wreszcie, że jeśli facet jest zianteresowany, poruszy niebo i ziemię, aby się z wami spotkać. Jeśli tak nie jest- ma was zwyczjanie w dupie. Dlaczego tak bardzo lubicie sobie mydlić oczy i analizować cos co analizy nie wymaga?
    • eat.clitoristwood Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 20:32
      Żakiety są jeszcze naszane przez kobiety?
      No i czy włos prosty?
      • miss.yossarian Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 23:02
        eat.clitoristwood napisał:

        > Żakiety są jeszcze naszane przez kobiety?
        > No i czy włos prosty?

        raczej poskręcany, czarny i gruby..
        ciekawe czemu nie dzwoni
    • sumire Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 20:33
      a dlaczego Ty na nas krzyczysz w tej sprawie? ;) jakieś noworoczne postanowienie naprawiania świata?
      • khadroma Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 20:44
        Faceci sa rozni. Niektorzy potrzebuja wiecej czasu niz tydzien, by odezwac sie do laski, ktora jednak im sie podoba.
        • xolaptop Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 20:54
          No i gdzie ta wiosna???
          • khadroma Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 20:59
            xolaptop napisał:

            > No i gdzie ta wiosna???

            Juz idzie, na razie doszla do poludniowej polkuli. ;)
    • chersona Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 20:56
      nieprawda. jebanezer, w którymś z wątków, przytoczył cytat z memuarów Casanowy. nie pamiętam, jak to dokładnie szło, ale chodziło o to, żeby postawić zupkę na ogniu, wyjść sobie, nie przejmować się i wrócić, jak wszystko będzie gotowe. niektóre typy tak właśnie robią: rozpalą kobitkę, a potem znikną, w tym czasie kobietka 'sięgnie zenitu' i 'dojdzie', oni wróci i już ją mają jak na tacy.
      • sumire Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 21:01
        prawda!
        no chyba że wróci i zastanie spaloną kuchnię :P
      • grassant Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 21:10
        jak długo gotuje się tę zupkę?
        • chersona Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 21:59
          zapytaj jebanezera, bo widzi mi się, że wy obaj z tej samej gliny.
      • jack20 Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 23:16
        No. Dzięki temu zabiegowi mięsko skruszeje i nabierze pysznego aromatu.
        Będzie tak miękkie, że da się jeść łyżeczką
    • jeriomina Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 21:11
      Nie zgadzam się...czasem facet jest po prostu niepozbierany...
    • coelka Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 21:32
      kokolina_koko napisała:

      > Odchodzę już od zmysłów. Co myśleć, a jak myśleć, czy w ogóle myśleć, a jak
      > to rozumieć, kobiety pomóżcie. Bo my widzieliśmy się w środę, dziś mija tydzień
      > . I było fajnie, pierwsza randka i w ogóle. No i patrzył na mnie tak pożądliwie
      > , a na pożegnanie dał mi buziaka w policzek. No i nie wiem, jak to interpretowa
      > ć, jak zanalizować, jak zrozumieć. Bo do dziś się nie odzywa, a ja już nie wiem
      > . Zadzwonić, nie zadzonić. Może jakiś pretekst? Że np. znalazłam jego włosa na
      > żakiecie i chciałabym mu oddać. No ja nie wiem. Nie wiem. Pomóżcie.

      > Dlaczego wy KOBITY nie skumacie wreszcie, że jeśli facet jest zianteresowany
      > , poruszy niebo i ziemię, aby się z wami spotkać. Jeśli tak nie jest- ma was zw
      > yczjanie w dupie. Dlaczego tak bardzo lubicie sobie mydlić oczy i analizować co
      > s co analizy nie wymaga?

      Ja tam nie lubię jak facet porusza niebo i ziemie, wole jak wszystko idzie wzglednie pomału, najpierw my sami, póxniej pomału jacys znajomi po jakimś czasie 1,5 -2 miesiace moge zacząc mowic znajomym i lubie jak facet tak samo jak ciaga do znajomych odrazu do rodziców to podejrzane albo chce mnie osaczyc albo cos z nim nie tak , jak mowi czułe słówka często i dzwoni w dzien , dzień to jest nieszczery albo niezrównowazony emocjonalnie, rozmowa raz na kilka dni mnie zaspokaja, jesli wiem ,ze mu zalezy to mi wystarczy a taki co dzwoni codziennie to tu niby taki milusi ale dla mnie to podejrzane jakby chciał cos ukryc, jakies deklaracje to dopiero po paru miesiacach najpierw trzeba sie poznać, codzienne telefony i czułe słowka to na filmach i w ksązkach to nic nie da jak któs nie ma zasad, moze sie do ciebie usmiechac dzień w dzień mowić ze uwielbia i codziennie zdradzac, tak pochodze i myslę ze to prawidłowe podejscie
      • ultraviolet6 Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 22:49
        Pomiędzy codziennym dzwonieniem a niedawaniem znaku życia przez tydzień jest spora przepaść.
        • coelka Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 22:59
          Ja bym sie zaczeła martwic jakby ponad tydzien nie dzwonił dopiero, ale to dlatego, ze ja tez nie mam takich potrzeb codziennego rozmwainia przez telefon, lubie rozmowe w 4 oczy lepiej sie czuje wtedy, nienawidze tych wszystkich komunikatorów z dwojga złego juz wole gg ale czest jestem na niewidocznym zeby ludzie dupy nie zawracali. Sama potrafie czasem tak zniknąc na pare tygodni nie odbierac tel. ze znajomi mnie szukaja przez znajomych. Więc ja pewnie nie jestem dobrym przykładem tylko wyjatkiem.Kazdy ma swoje hehe.
          • ultraviolet6 Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 23:03
            Ale tutaj nie chodzi o potrzebę czy brak potrzeby codziennego rozmawiania przez tel./gg/skype itd.
            Chodzi o to, że jak ktoś ma cię w dupie to trzeba ten fakt przyjąć na klatę i dać se siana z ww.
            • coelka Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 23:16
              ale najpierw trzeba sie upewnic na 100$ ze ma cie wdupie , ja kiedys usłyszałam czemu nie zadzwoniłas, obiecałas zekałem , ja na to ze ty jestes facetem i ty powinienes a on na to ze czekał i ze facetom tez jest czasem głupio i mąja swoje zachamowania niewytłumaczalne, wtedy zrozumiałam, ze czasem trzeba zadzwonic nikt za to głowy nie urwie a bedzie pewnośc na 100%,że czegos w życiu nie straciliśmyjedni sa śmiali inni nie, moze on tam mysli dlaczego ona nie dzwoni, jak ja to mowie nie mozna myslec za kogoś innego, kazdy jest osobnyswój własny iróznie to moze byc
      • miss.yossarian Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 23:10
        > Ja tam nie lubię jak facet porusza niebo i ziemie, wole jak wszystko idzie wzgl
        > ednie pomału, najpierw my sami, póxniej pomału jacys znajomi po jakimś czasie 1
        > ,5 -2 miesiace moge zacząc mowic znajomym i lubie jak facet tak samo jak ciaga
        > do znajomych odrazu do rodziców to podejrzane albo chce mnie osaczyc albo cos z
        > nim nie tak , jak mowi czułe słówka często i dzwoni w dzien , dzień to jest ni
        > eszczery albo niezrównowazony emocjonalnie, rozmowa raz na kilka dni mnie zaspo
        > kaja, jesli wiem ,ze mu zalezy to mi wystarczy a taki co dzwoni codziennie to t
        > u niby taki milusi ale dla mnie to podejrzane jakby chciał cos ukryc, jakies de
        > klaracje to dopiero po paru miesiacach najpierw trzeba sie poznać, codzienne t
        > elefony i czułe słowka to na filmach i w ksązkach to nic nie da jak któs nie ma
        > zasad, moze sie do ciebie usmiechac dzień w dzień mowić ze uwielbia i codzienn
        > ie zdradzac, tak pochodze i myslę ze to prawidłowe podejscie

        podejście może i prawidłowe, ale nijak się ma do sytuacji, kiedy po pierwszej randce facet sobie odpuszcza - snucie planów poznania jego rodziców za 1,5 miesiąca jest nieco na wyrost
    • ursyda Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 22:57
      Czekaj, skarżuysz się i sama sobie odpowiadasz? Ciekawa idea.

      To teraz ja:
      Kurde jak mnie głowa boli, nie wiem od czego, jak mysliscie? Bo tak mnie boli, że nie wytrzymię
      Ólka jaka ty bezmyślna jesteś. Tyle razy Ci mówiłam, zebyś na te mrozy zakładała czapkę a Ty jak jakiś lokalny gamoń bez uszatki chodzisz.

      Fajnie.

      Tak, tak wiem, że cytowalas czyjś tekst ale ja jestem 36 godzinę bez snu to mogę sobie pozowlić
      • coelka Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 23:02
        ursyda napisała:

        > Czekaj, skarżuysz się i sama sobie odpowiadasz? Ciekawa idea.
        >
        > To teraz ja:
        > Kurde jak mnie głowa boli, nie wiem od czego, jak mysliscie? Bo tak mnie boli,
        > że nie wytrzymię
        > Ólka jaka ty bezmyślna jesteś. Tyle razy Ci mówiłam, zebyś na te mrozy zakładał
        > a czapkę a Ty jak jakiś lokalny gamoń bez uszatki chodzisz.
        >
        > Fajnie.
        >
        > Tak, tak wiem, że cytowalas czyjś tekst ale ja jestem 36 godzinę bez snu to mog
        > ę sobie pozowlić
        Uważaj, mamusia na drutach czapkę z wełny robi jak sie zimno zrobi to skin ja załozy, co było dalej wszyscy wiedza wiosny juz nie dozył. Big Cyc to jednak dobry zespół.
    • miss.yossarian Re: Do kobiet- nie odzywa się 05.01.11, 23:06
      > Dlaczego wy KOBITY nie skumacie wreszcie, że jeśli facet jest zianteresowany
      > , poruszy niebo i ziemię, aby się z wami spotkać. Jeśli tak nie jest- ma was zw
      > yczjanie w dupie. Dlaczego tak bardzo lubicie sobie mydlić oczy i analizować co
      > s co analizy nie wymaga?


      a czemuż zawdzięczamy sobie tę inwokację? jeśli jest tu jakiś wątek w tym tonie, to może nawracaj u źródła, bo takie coś puszczone w eter nawet ciężko skomentować
    • rzeka.chaosu Re: Do kobiet- nie odzywa się 06.01.11, 16:57
      HEhehe :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja