a.waniliowa 06.01.11, 19:45 Macie jakieś sposoby, jak radzić sobie z obrażalskim facetem? Facet ma 30 lat i obraża się, gdy usłyszy słowa krytyki ( niezłośliwej) na swój temat. Można to jakoś zmienić, przekonać, że to dziecinne, oduczyć go tego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hipna Re: obrażanie się 06.01.11, 19:49 Oduczyć się nie da-trochę wyrośnięty,ale możesz zignorować zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: obrażanie się 06.01.11, 19:52 Ja się właśnie obraziłam na kolegę... napisałam mu, że nakichał na Mnie 2dni temu i przez niego źle się czuję, bardzo Mi słabo. Odpisał "spoko".... co za bezczel :D Odpowiedz Link Zgłoś
mis-s Re: obrażanie się 06.01.11, 20:10 powiedz mu,że w tak zwanym"dobrym towarzystwie", obrażają się tylko służący. Odpowiedz Link Zgłoś
sennarzeka Re: obrażanie się 06.01.11, 20:19 Męski foch jest gorszy niż tygodniowa sraczka. Bardziej męczy i jest nieuleczalny. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: obrażanie się 06.01.11, 20:20 Heheheh :D Męski foch jest niemęski. :D Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: obrażanie się 06.01.11, 20:19 Wyłożyć mu zwięźle i logicznie dowody na bezzasadność jego obrażalstwa i wymienić negatywne skutki jakie mu ono przynosi. Jeśli to nie pomoże to: olać na jakiś czas (nie odzywać się, nie prowokować kłótni) – zrozumie że głupio się zachował i przeprosi: Jeśli to nie pomoże to: olać na dłuższy czas/zerwać kontakt. Jeśli to nie pomoże: zmienić na model, który się nie obraża. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: obrażanie się 06.01.11, 20:23 Wymień go na nieobrażalski model. Obrażalskość jest zdaje się wrodzona i nieuleczalna, więc nie ma sobie co głowy zawracać delikwentem. Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: obrażanie się 06.01.11, 20:35 Jak sobie radzic? Oczywiscie przepraszać! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: obrażanie się 07.01.11, 00:27 Wątpię, żeby można było zmienić 30-latka. Z 3-latkiem mogłabyś coś zdziałać. Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: obrażanie się 07.01.11, 08:24 30 faceta cięzko zmienić, według mnie raczej nierealne. Musiałby sam zrozumieć, że ta krytka nie jest zlośliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.g Re: obrażanie się 07.01.11, 09:33 Jezeli to Twoj facet to chyba wystarczy powiedziec mu wprost co myslisz o jego fochach ( oj nie lubia tego okreslenia, nie). U mnie podzialalo od razu, teraz czasem sie smieje z tamtych czasow. Jezeli to kumpel to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: obrażanie się 07.01.11, 13:32 W tym wieku to już nieuleczalne. Bierze się z troski o poczucie własnej wartości, które jest malutkie, a objawia się rozsyłaniem na prawo i lewo sygnałów pt. " Ale jestem zajebiaszczy!" --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
generation_p Re: obrażanie się 07.01.11, 13:41 Jeśli odporności na słowa krytyki nie nauczyli go rodzice, to może być problem. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: obrażanie się 07.01.11, 14:33 Zaczęłabym od porządnego przemyślenia czy sposób udzielania krytyki jest do przyjęcia, bo może nie chodzi o sam fakt krytyki, ale o jej formę. Nie wystarczy, że krytyka jest udzielana w dobrej wierze, forma jest ważna (np krytykowanie zachowania, a nie osoby). Możesz wspomóc się poradnikami jakimiś o komunikacji. Np ten : klik) Co prawda o dzieciach, ale na facetach to działa bardzo podobnie. Jeśli z tych przemyśleń wyniknie Ci, że nie masz sobie nic do zarzucenia, albo gdy dobra komunikacja nie pomoże, wtedy na spokojnie spytaj się go czy woli słyszeć krytykę dzięki, której może coś zmienić w swoim postępowaniu/traktowaniu Cię, czy raczej woli żebyś ją przemilczała dla uniknięcia fochów z ryzykiem że się nie dowie gdy jego akcje będą mocno zniżkować, aż do momentu gdy go szurniesz. Niech wybiera...albo rzuca fochy, albo ryzykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
alajna85 Re: obrażanie się 07.01.11, 14:47 Olać i poczekać, aż mu przejdzie :) Jak dobrze, że mój mąż obrażalski nie jest :D To taka dodatkowa refleksja ;) Odpowiedz Link Zgłoś