koraliczek1057
17.01.11, 11:17
Mineła kolejna niedziela i jak zwykle spedzilismy ja tylko z mezem i dzieckiem w domu. Wprawdzie do niej przyszla kolezanka i mogły razem sie bawic, ale do nas nikt nie przyszedł i nie zadzwonił. Bardzo mi brakuje takich znajomych, ktorzy mogli by do nas przyjsc w niedzielę, wypić kawę pogadać, tak zupełnie niezobowiazująco. Co we mnie jest nie tak?, że nie mam grona znajomych? wszelkie próby nawiazania znajomosci kończa sie fiaskiem...
ilu macie znajomych? Jak czesto spotykacie sie z nimi w domu?