Dodaj do ulubionych

jak byscie postapili?

18.01.11, 20:17
Jest mloda kobieta, 30-letnia, która powaznie się rozchorowala. Starala radzic sobie sama z problemem, podjela leczenie, ale jeszcze nie wiadomo jakie będą wyniki.
Choroba zle wpłynęła na stosunki małżeńskie młodej kobiety, spadek libido a do tego maz chce już koniecznie mieć dzieci, wiec nie wiadomo czy ich małżeństwo przetrwa probe choroby.

Mloda kobieta się podłamała, było jej z tym samej ciezko. Przy okazji spotkania rodzinnego zwierzyla się w zaufaniu kuzynce, którą uważała za osobe jej zyczliwa – kolegowaly się od dziecka, pozniej gdy kuzynka wyszla za maz kontakty się powoli rozluźniały, ale przeciez taka kolej rzeczy…

Minelo kilka miesięcy od spotkania z kuzynka i przy kolejnej okazji rodzinnej mloda kobieta i kuzynka się znow spotkaly. nadarzyla się okazja do dyskretnej rozmowy, wiec kuzynka zaczela się wypytywac o osobiste sprawy młodej kobiety. Mloda kobieta jakos powoli zaczela wychodzic z dolka, nie chciala roztrząsać znowu problemow by się znow nie pogrążać, tym bardziej ze gdy po raz pierwszy mloda kobieta zwierzyla się kuzynce ta nie powiedziala jej prawie nic pokrzepiającego. Mloda kobieta opowiedziala kuzynce tylko ogolnie jak się sprawy maja. gdy kuzynka ciagle ściągała rozmowe do smutnego tematu mloda kobieta wolala poruszac weselsze tematy.

Po czterech miesiącach od spotkania z kuzynka mloda kobieta dowiedziała się od dalszej rodziny ze kuzynka urodzila kolejne dziecko. Mlodej kobiecie zrobilo się troche głupio bo liczyla na szczera i wzajemna relacje, dlaczego kuzynka jej nie powiedziala ze była w ciazy? A tak się wypytywala o Zycie osobiste młodej kobiety…

Mloda kobieta wyslala kuzynce krotki list opisując co słychać, dobra wiadomość ze leczenie przynosi rezultaty i pogratulowala kuzynce powiekszenia się rodziny. Ale przez Pol roku zadnej odpowiedzi ani podziękowania za gratulacje od kuzynki nie dostala.

Za 2 miesiace szykuje się slub w rodzinie – siostra kuzynki wychodzi za maz. Mloda kobieta zastanawia się jak się zachowac względem kuzynki gdy ja spotka….JAK WY BYSCIE SIĘ ZACHOWALI?
Mloda kobieta postanowila zachowywac się jakby nic się nie stalo, ale tez nie wdawac się w rozmowy z kuzynka, która ja zawiodła w pewnym sensie, bo mloda kobieta liczyla na wzajemność i szczerość. CZY WY TEZ W TAKIEJ SYTUACJI TAK BYSCIE SIE CZULI?

Na przyjeciu weselnym mlodą kobiete poprosil do tanca sasiad kuzynki. Po dwoch piruetach zaczal z mloda kobieta taką rozmowe…...…”podobno maz chce cie rzucic, bo się powaznie rozchorowałaś !….’

W tym momencie stop klatka i pytanie do Was: jak powinna się zachowac mloda kobieta?
Obserwuj wątek
    • lolcia-olcia Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 20:18
      Napisz wprost, że to o Tobie !
      • olilala Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 20:24
        lolcia-olcia napisała:

        > Napisz wprost, że to o Tobie !

        wszystko jedno o kim, trudna wedlug mnie sprawa, wiec zanim wyraze swoj punkt widzenia chce zasiegnac Waszej opinii:) moze bedzie pomocna, wiec prosze o powazne potraktowanie sprawy.
        • lolcia-olcia Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 20:25
          Julek już za wszystkich się wypowiedział ;p
    • wicehrabia.julian Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 20:20
      olilala napisał:

      > jak powinna się zachowac mloda kob
      > ieta?

      powinna wykorzystać to smutne doświadczenie do nauki, że o sprawach osobistych nie rozmawia się z byle kim
    • piotr_57 Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 20:20
      Zanim dobrnąłem do połowy tekstu, młoda kobieta zestarzała się i nie mogła mieć dzieci :(
      • ursyda Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 08:35
        Piotrze, dzięki za pierwszy uśmiech tego poranka:)
    • firlefanz więcej ostrożności na przyszłość 18.01.11, 20:33
      Jeśli masz ochotę się komuś zwierzyć to jest Twoja sprawa. To nie jest "handel wymienny". Druga osoba nie ma w obowiązku odpowiedzieć tym samym.

      Akurat w tym przypadku uważam za nierozsądne powierzanie tak intymnych spraw osobie, z którą kontakty Ci się rozluźniły. Ludzie się zmieniają, więc koleżeństwo w dzieciństwie nie powoduje, że dana osoba nadal jest godna zaufania.

      Brak odpowiedzi na list świadczy oczywiście o braku kultury.
    • pompeja Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 20:44
      Rady już usłyszałaś, są cenne. Ja dokończę tylko przypowieść: "Tak, rozchorowałam się, ale już wszystko dobrze. Nosiciel miewa się niestety gorzej. Proszę dbać po sąsiedzku o Xxxx (tu imię kuzynki), Ona tego teraz potrzebuje, jak ja wcześniej."
    • malamelania Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 23:06
      >W tym momencie stop klatka i pytanie do Was:

      a mozna prosic o stopklatke wczesniej, kiedy sąsiad kuzynki kręci dwa piruety przed rozpoczęciem rozmowy? odlotowa scena, w zadnej telenoweli jeszcze tego nie spotkałam...
    • facettt kobieta w wieku lat 30-tu 18.01.11, 23:11
      MUSI miec wlasne zdanie.

      nie jestes 20-to latka.
      • olilala Re: kobieta w wieku lat 30-tu 18.01.11, 23:18
        ano ja mam 23 lata, korzystam z forum zeby poznac Wasze opinie.
        co dwie glowy to nie jedna.

        facettt napisał:

        > MUSI miec wlasne zdanie.
        >
        > nie jestes 20-to latka.
    • menk.a Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 23:25
      olilala napisał:

      > Na przyjeciu weselnym mlodą kobiete poprosil do tanca sasiad kuzynki. Po dwoch
      > piruetach zaczal z mloda kobieta taką rozmowe…...…”podobno ma
      > z chce cie rzucic, bo się powaznie rozchorowałaś !….’
      >
      > W tym momencie stop klatka i pytanie do Was: jak powinna się zachowac mloda kob
      > ieta?

      I co? Ta młoda kobieta stoi i czeka na odpowiedzi z forum??
      • olilala Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 23:34
        ha, ha !:)
        pewnie tak! jak wiadomo, dla niektorych zycie nie moze toczyc sie bez forum, wiec sie pospieszcie, bo mloda kobiete nogi bola !

        menk.a napisała:

        > olilala napisał:
        >
        > > Na przyjeciu weselnym mlodą kobiete poprosil do tanca sasiad kuzynki. Po
        > dwoch
        > > piruetach zaczal z mloda kobieta taką rozmowe…...…”podo
        > bno ma
        > > z chce cie rzucic, bo się powaznie rozchorowałaś !….’
        > >
        > > W tym momencie stop klatka i pytanie do Was: jak powinna się zachowac mlo
        > da kob
        > > ieta?
        >
        > I co? Ta młoda kobieta stoi i czeka na odpowiedzi z forum??
        • six_a Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 23:54
          >wiec sie pospieszcie, bo mloda kobiete nogi bola !

          lepiej niech se klapnie gdzieś w kąciku, bo zanim od czekania na odpowiedź może się zestarzeć, powaga!
    • six_a Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 23:51
      > dlaczego kuzynka jej
      > nie powiedziala ze była w ciazy?
      mogła nie wiedzieć, w świecie tak skomplikowanych relacji uczuciowych ciąża może umknąć.

      przeczytałam całe i teraz nie wiem, pochoruję się czy się nie pochoruję?
      kwestia ojca
    • zloty.strzal Re: jak byscie postapili? 18.01.11, 23:52
      I po cholerę pisać takie eseje?
    • horpyna4 Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 08:31
      To już kolejny wątek typu "jak byście postąpili (postąpiły?)"...

      W takich wątkach zwykle jest opisane zachowanie jakiejś osoby kłócące się absolutnie ze zdrowym rozsądkiem. Np. wychodzi za mąż za pijaka licząc, że on po ślubie przestanie chlać. A on nie tylko nie przestaje, ale jeszcze ją leje, a ona jest w ciąży... i wtedy pytanie "jak byście postąpiły w mojej sytuacji?".

      Jak? Nie znalazłybyśmy się w takiej sytuacji.


      A w tym konkretnym przypadku odpowiem jak zwykle - nie doprowadziłabym nigdy do takiej sytuacji. Nie zwierzam się nikomu ze spraw osobistych.

    • ursyda Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 08:43
      olilala napisał:

      > Na przyjeciu weselnym mlodą kobiete poprosil do tanca sasiad kuzynki. Po dwoch
      > piruetach zaczal z mloda kobieta taką rozmowe…...…”podobno ma
      > z chce cie rzucic, bo się powaznie rozchorowałaś !….’
      > W tym momencie stop klatka i pytanie do Was: jak powinna się zachowac mloda kob
      > ieta?

      Młoda kobieta, w przypadku gdy jej partner robi dwa piruety powinna zrobić wyskok.
      • soulshunter Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 08:51
        > Młoda kobieta, w przypadku gdy jej partner robi dwa piruety powinna zrobić wysk
        > ok.
        że niby taki jak w Matriksie części I, ywentualnie Szreku rowniez części I?
    • megi1973 Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 08:46
      ale o co konkretnie chodzi? bo nie rozumiem. Swoje problemy niech każdy rozwiązuje sam-po co opowiadać o tym kuzynce? żeby usłyszeć jakieś banały typu wyzdrowiejesz, będzie dobrze, jakoś się ułoży itp. Jesteś chora-leczysz się (z raka też można się wyleczyć) . Masz problem w mąłżeństwie-rozmawiasz o tym z mężem. Jeżeli twoja choroba przerosła męża i się nie sprawdził-trudno, bierzesz rozwód. Żenił się ze zdrową-nie możesz go na siłę zatrzymywać i unieszczęśliwiać brakiem dzieci. Nie bądź egoistką!
      • ursyda MEGI 19.01.11, 08:51
        Czy w nicku jest twoj rok urodzenia? Proszę, powiedz mi że nie...

        megi1973 napisała:

        > ale o co konkretnie chodzi? bo nie rozumiem. Swoje problemy niech każdy rozwiąz
        > uje sam-po co opowiadać o tym kuzynce? żeby usłyszeć jakieś banały typu wyzdrow
        > iejesz, będzie dobrze, jakoś się ułoży itp. Jesteś chora-leczysz się (z raka te
        > ż można się wyleczyć) . Masz problem w mąłżeństwie-rozmawiasz o tym z mężem. Je
        > żeli twoja choroba przerosła męża i się nie sprawdził-trudno, bierzesz rozwód.
        > Żenił się ze zdrową-nie możesz go na siłę zatrzymywać i unieszczęśliwiać brakie
        > m dzieci. Nie bądź egoistką!
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: MEGI 19.01.11, 10:41
          ursyda napisała:

          > Czy w nicku jest twoj rok urodzenia? Proszę, powiedz mi że nie...
          >

          Tak, mnie się też wydaje, że Megi to ma jakieś 14 lat. A poza tym czy to nie Megi przez trzysta wątków debatowała tutaj jak poderwac faceta ze stacji bo sama jakoś od pół roku nie mogła?
          • ursyda Re: MEGI 19.01.11, 10:45
            nie nie
            to nie ta sama megi, tamta jest ok
            ta po prostu wpada na forum i napie... swoje mądrości
            • asystentka_prezesa_zarzadu Re: MEGI 19.01.11, 13:03
              Tak tak, czytałam parę razy jej świetne rady i mam nadzieję, że nikt tego na serio nie bierze.
    • soulshunter Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 08:49
      > W tym momencie stop klatka
      no i bardzo dobrze bo ni admina nie rozumiem o co biega. Trzeba bylo to napisac w liczbie mnogiej formy bezosobowej w czasie przyszlym niedokonanym.
      • ursyda Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 09:00
        Ja ci to streszczę rozumiesz. Młoda kobieta rozumiesz, ma problem zdrowotny rozumiesz, gada o tym z kuzynką rozumiesz, a potem idzie tańczyć z kuzynem rozumiesz, no ale kuzyn robi dwa piruety rozumiesz no to ona w tym czasie odwala pas de bourrée i czeka na naszą podpowiedź co dalej rozumiesz.
        • soulshunter Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 09:03
          Ale rozumiesz, kto rozumiesz idzie rozumiez tanczyc rozumiesz z tym rozumiesz kuzynem? Młoda kobieta czy rozumiesz kuzynka rozumiesz?
          • ursyda Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 09:06
            Młoda kobieta rozumiesz, jest kuzynką tej kuzynki z rozpuszczonym jęzorem rozumiesz i ona tańczy teraz rozumiesz z tym kuzynem co to ona jest jego kuzynką a on kuzynem jej i tej kuzynki
            • soulshunter Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 09:11
              aaaaaaaaa teraz rozuuuuuuuuumiem. A ten kuzyn to przystojny jakis bo nic nie piszo.
              • ursyda Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 09:27
                Na razie wiadomo tylko tyle , że dobrz kręci i stop klatka
                • soulshunter Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 09:32
                  Aha. Czyli czekamy na sławetny ciąg dalszy któren powinien nastąpić ladamoment.
                  • ursyda Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 10:44
                    jak ona tego filmu nie ruszy to on się porzyga od tych piruetów
            • fomica Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 19:51
              A tak w ogóle to nic nie zrozumieliście z powyższej opowieści bo to nie był żaden kuzyn tylko sąsiad!!
              • soulshunter Re: jak byscie postapili? 20.01.11, 09:03
                no ale powiedz mi, skad wiesz ze ten sasiad nie jest np jakims dalekim kuzynem? Przeciez na wesele nie zaprasza sie byle kogo pierwszego lepszego z ulicy.
    • berta-live Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 09:03
      Może to wypytywanie podczas drugiego spotkania miało tylko wybadać sytuację, żeby się upewnić czy chwalenie się ciążą będzie na miejscu? A twoje wykręcanie się i zdawkowe odpowiedzi, że wszystko ok zostały odebrane jako "jest tak źle że nie chcę o tym mówić"? Może uznała, że w tej sytuacji, kiedy sama dzieci mieć nie możesz i masz poważne kłopoty zdrowotne i osobiste, niezręcznie będzie opowiadać jaka jest szczęśliwa i że jest w ciąży? Może z tego samego powodu nie odpowiedziała na gratulacje, bo nie wiedziała jak się zachować? Ludzie często właśnie dlatego odsuwają się od osób chorych i z problemami, że nie mają pojęcia jak się zachować w tej sytuacji i co powiedzieć. A może po prostu dostała tyle tych gratulacji, że nie była w stanie tego ogarnąć i każdemu podziękować? Może w jej środowisku i mniemaniu nie ma zwyczaju dziękowania za gratulacje z okazji narodzin dziecka? Może wcale nie rozpuszcza plotek, tylko tak zdawkowo coś chlapnęła sąsiadowi o każdym z gości, żeby wiedział z kim ma do czynienia? Może sąsiadowi się spodobałaś i chciał cię jakoś zagadnąć a może się nie spodobałaś ale nie przyszło mu nic mądrzejszego do głowy w celu zagadnięcia i przerwania milczenia?
      Jednym słowem może po prostu jesteś przewrażliwiona?
    • mrsnice Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 10:28
      to jakiś quiz?
      • mozambique Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 11:09
        ciaża ciążą
        ale skąd SĄSIAD DALEKIEJ kuzynki wiec ze jeden mąz cche rzucic swoja zonę to naprawde zastanawiające

        w dodoatku sąsiad o poziomie taktu i empatii równym muszce owocówce
        • szpil1 Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 18:58
          Dla ciekawych: ten sam wątek jest też na forum Życie rodzinne: Jak się zachować?
          I tam też odpowiedzi udzielono.
    • samentu Re: jak byscie postapili? 19.01.11, 20:39
      > W tym momencie stop klatka i pytanie do Was: jak powinna się zachowac mloda kob
      > ieta?


      w końcu zmądrzeć i nie zwierzac się żeńskim członkom rodziny z absurdalnym oczekiwaniem, iz te wszystkie zwierzenia następnego dnia nie zostaną powtórzone x razy
      • nople Re: jak byscie postapili? 20.01.11, 08:43

        X-razy, z odpowiednim (raczej nieprzychylnym komentarzem), wrażeniami własnymi i obserwacjami - co znacznie całą historię wzbogaca ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka