Dodaj do ulubionych

Kobiety dziadzieją

19.01.11, 23:43
przy starych partnerach, tak mięsię widzi.

jakieś takie cioty stare się robią i ubierają się jakoś tak pod tych dziadów chyba. nie mówię o jednorazowego użytku paniach do towarzystwa, tylko o regularnych partnerkach.

niestety żaden przykład ogólnie znany nie przychodzi mi chwilowo do głowy, ale mam podgląd na jedną taką:) i ona ewidentnie gaśnie przy panu, którego własne dziecko wygląda jak wnusia.

macie podobne obserwacje?
Obserwuj wątek
    • lonely.stoner Re: Kobiety dziadzieją 19.01.11, 23:48
      nie.
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 00:36
        to może inne? jakiekolwiek obserwacje w temacie duża różnica wieku? ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? aaaaaaaby znaleźć obserwacje, dzwoń....
        zbieram materiał, no zlituj się nad żebrakiem;)
    • zeberdee24 Re: Kobiety dziadzieją 19.01.11, 23:54
      Ja zauważyłem że dwudziestokilkuletni faceci po ślubie zmieniają się w roztyte, kiepsko ubrane łajzy życiowe. Masakra co się z kolegami porobiło, zero życia w tych ludziach jest.
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 00:34
        to też:)

        ale w sytuacji dużej różnicy wieku, pan z reguły nie dopasowuje się do młodszej partnerki, czyli nie młodnieje, tylko ona do niego, czyli dziadzieje;).
    • kitek_maly Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 00:14
      Zapomniałaś się przelogować z konta k.arp? ;)))))
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 00:25
        ni, nie używam.
        • jan_hus_na_stosie Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 02:04
          ooo, nawet tobie kitek wbija szpile :)
          • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 09:57
            kitki nie mają szpil tylko pazury;)
            poza tym takie szpile to ja jadam na deser :D
            • kitek_maly Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 10:23
              Taaa tak myślałam, że się przejmiesz i się po tym nie pozbierasz. ;)
              Taaaakaaaa szpila. Temat wątku skojarzył mi się z karpem, serio - uważaj na siebie. :P
              • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 10:30
                pszesz to nie ja wyszukałam szpilę, tylko hus:)
    • chersona Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 06:33
      Z dużą - 25-letnią - różnicą znałam. Parę lat temu jednak pan przeniósł się na łono Abrahama. Niestety six_a. Teza mi się nie potwierdza. Babka ma dziś 67 lat i do tej pory, nieprzerwanie od kilku dziesiątek lat wygląda super. Jest młoda duchem, elegancka i w ogóle do naśladowania. Bo nie dzidzia-piernik. Babka z klasą. Pełna kultura, przy tym pogoda ducha, poczucie humoru i dystans do samej siebie. Z tytułem profesora zwyczajnego - z mianowania prezydenckiego.
      Ale nie odpuszczaj six_a. Ja ze swej strony będę przegrzebywać złoża mej pamięci. Jak coś znajdę, to napiszę.
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 10:08
        tak też może być, ale czy oni się poznali jak ona była stosunkowo młoda? powiedzmy koło 30, a on 50 lub więcej, czy np. oboje byli po 40, bo to też może mieć znaczenie. dojrzałego wiekiem trudniej przeciągnąć na swoją mańkę;)


        i ja nie mówię o tym, że klasy, kultury czy urody brakuje. akurat ta para, o której mówię, to kulturalni ludzie, wykształceni i tak dalej. tylko no po prostu to jest tak widoczne, że zawsze się zastanawiam, jak by ta babka wyglądała przy młodszym facecie. w sensie w wieku zbliżonym do swojego. no i widuję też takie pary mniej więcej równolatków, u żadnej nie widać takiego, nawet nie wiem jak to nazwać, ale właśnie przekabacenia na drugą stronę.
    • hejterzyna Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 08:35
      nie wiem
      nie obracam sie w towarzystwie 50+
    • akle2 Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 09:10
      Ja zaobserwowałam, że jest dokładnie odwrotnie: dla starszego od siebie partnera (chodzi różnicę o kilka-kilkanaście lat, nie więcej) kobieta zawsze będzie dziewczynką. Przy młodszym będzie się czuła jak ciotka. Ja np małolatów unikam.
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 09:59
        nieeeeetam, przy młodszych kobiety młodnieją właśnie, zabierają się za nowe rzeczy i tak dalej, żeby dotrzymać kroku, dużo starszy partner ciągnie kobietę w swoją stronę i przyzwyczaja do swojego stylu życia.
        • mumia_ramzesa Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 12:02
          To zalezy bardziej od charakteru niz od wieku. Mozna i przy duzo mlodszym zdziadziec, bo on nie chce "zabierac sie za nowe rzeczy", tlamsi i ogranicza.
          • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 12:30
            tak, ale to inny typ zdziadzienia, a raczej rozmemłania czy zapuszczenia. rozchodzi się mnie o to;), że młoda kobieta przyjmuje styl życia i światopoglądy starszego pokolenia.

            i w ogóle świat mnie nie rozumie;) chyba pójdę z tym na wyżalnię:)
            • mumia_ramzesa Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 13:36
              Jaki jest styl zycia i swiatopoglady starszego pokolenia? Nie znasz mlodych moherowych beretow ani mlodych, ktorych jedynym sposobem spedzania wolnego czasu jest TV + piwo na kanapie? Takich, ktorym sie nie chce nigdzie wyjechac, a jesli juz to najfajniej sobie posiedziec, bo robiac cokolwiek innego mozna sie zmeczyc?
              • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 13:41
                znam, to jest wg mnie inne zjawisko. jak rany, czy ktoś tu potrafi czytać?

                jak nie, to pooglądajcie sobie cezika i nie zawracać gitary;)

                www.youtube.com/watch?v=ChvLzcUGkeY
                • mumia_ramzesa Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 14:04
                  Przyjmujesz tylko argumenty za? To faktycznie nie zawracac gitary! ;-)
                  • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 14:14
                    przyjmuję jak najbardziej, ale z opcją trzymania się tematu. znasz mężczyznę, który mając karierę, pozycję i bla bla bla co tam jeszcze, dopasował się stylem do młodej żony? polubił jej znajomych i wszedł w jej krąg znajomości i się tam zadomowił, czy raczej odwrotnie bywa?
                    • mumia_ramzesa Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 14:36
                      Nie znam, poniewaz nie znam takiej pary.
                      Znam za to takiego, ktory bedac mlodszym nie dopasowal sie do stylu starszej partnerki (a nie byl to styl starej baby). Nie wszedl w krag jej znajomych (zreszta bedacych bardziej w jego niz w jej wieku), tylko ja od nich odseparowal. Ciagnal we wszystkim w dol.
        • funny_game Planety szaleją 20.01.11, 12:13
          six_a napisała:

          > dużo starszy partner ciągnie kobietę w swoją stronę i przyzwyczaja do swojego stylu życia.

          No ale moment: czy Twoja teza nie jest sprzeczna z tą obserwacją, że on rzekomo przy niej młodnieje? No bo jak młodnieje i ciągnie w stronę młodnięcia, to jak ona dziadzieje, qrde? :)
          Może się mylę, z logiki miałam 3.
          A zresztą logika srika.
          • six_a Re: Planety szaleją 20.01.11, 12:33
            moja teza jest taka, że kobiety przy dużo starszym partnerze dziadzieją, a przy młodszym, nawet o kilka lat, młodnieją.
            stary wg mnie w ogóle nie młodnieje przy młodej, a jeśli tak się wydaje, to jest to ordynarna i żałosna podszywka;)

            jest to chyba logiczne czy nie?;)
            • funny_game Re: Planety szaleją 20.01.11, 13:43
              Qrde, nie wiem :)
              Wezmę siatkę na motyle i pójdę czynić obserwacje.
              • six_a Re: Planety szaleją 20.01.11, 13:48
                poczekaj to kwietnia, to pójdę z Tobo:)
                • six_a Re: Planety szaleją 20.01.11, 13:49
                  "do" wiosny, kurdę, zakładanie wątków obniża mi poziom:)
                  • funny_game Re: Planety szaleją 20.01.11, 13:57
                    Ale do wiosny czy do kwietnia, bo czytanie wątków podwyższa mi czujność ;)))
                    • six_a Re: Planety szaleją 20.01.11, 14:00
                      a w kwietniu już jest wiosna? bo ja się słabo orientuję;)
                      kalendarz mam przerobiony tylko do lutego i nic tu o wiośnie nie ma, a czytałam cyfra po cyfrze, razem z imieninami nawet.
                      szlag!
                      • funny_game Re: Planety szaleją 20.01.11, 14:05
                        W kwietniu to już chyba maj :F
                        Ale kwiecień, to kwiecień, a wiosna to od marca, c'nie?
                        Tylko nie wiem, kiedy motyle wychodzą ze swoich nor :D
                        • six_a Re: Planety szaleją 20.01.11, 14:09
                          ale wg kalendarza majów czy czerwców?
                          zresztą i tak koniec świata miał być na dniach;)
                          one nie wychodzą z nor, tylko z dziupli, czytałam na wikipedii.
                          • funny_game Re: Planety szaleją 20.01.11, 14:19
                            six_a napisała:

                            > ale wg kalendarza majów czy czerwców?

                            Ale Karolów Majów czy Karolów Czerwców? Czy Ty dziś tak specjalnie mnie dezorientujesz? :F
                            www.youtube.com/watch?v=L8EB_pLz784

                            > zresztą i tak koniec świata miał być na dniach;)

                            Oqrwa, przegapiłam 2011!!!


                            > one nie wychodzą z nor, tylko z dziupli, czytałam na wikipedii.

                            Chyba zlatują, phi.
                            >
                            >
                            • six_a Re: Planety szaleją 20.01.11, 14:21
                              chyba karolów, ale głowy nie dam.
                              zlatują, jak ich nie zbierzesz z drzewa, i wtedy się nazywają spady:)
                              • funny_game Re: Planety szaleją 20.01.11, 14:25
                                Aha, to te, co jeden rok w tej samej klasie :)
                                I one niby nie dziadzieją czy co, bo jakoś bym chciała do wątku nawiązać? :D
                                • six_a Re: Planety szaleją 20.01.11, 22:32
                                  tak, przerośnięte są, jak w marku piegusie

                                  dziady nie zdanżały;) i zostały w tyle, to może nie wracajmy po nich:)
    • pompeja Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 12:05
      Ja zauważyłam coś odwrotnego. Przy dużo młodszych partnerkach mężczyźni "szaleją" jak młodziaki :)
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 12:29
        tak, tylko najpierw taka musiałaby być "szalona", a skoro ją przyciągnął stary piernik, to jest to mocno wątpliwe;)
        • jak-kania-dzdzu Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 14:15
          six_a napisała:

          > tak, tylko najpierw taka musiałaby być "szalona", a skoro ją przyciągnął stary
          > piernik, to jest to mocno wątpliwe;)

          Znam z bliskiego otoczenia 2 przypadki "ona młodsza - on starszy" i to nie jest tak, że oni byli 'starymi piernikami', bo tacy nie przyciągają młodych. One się w tych 'starych piernikach' zakochały, bo właśnie byli młodzi duchem, weseli, pełni chęci do życia, w przeciwieństwie do niektórych równolatków, którzy mimo metryki są nad wyraz zdziadziali, rozmemłani.
          Ci starsi mężczyźni w tych związkach jeszcze bardziej starają się 'trzymać formę' i nie zauważyłam, żeby kobiety 'dziadziały', wręcz przeciwnie - kwitną.
          Znam też kobietę z młodszym o 12 lat mężem i rewelacyjnie wygląda, czuje się i zachowuje, więc z moich obserwacji wynika, że w związkach z różnicą wieku, to starsi zawsze 'młodnieją'.
          Niestety widzę też masę związków równolatków ok 30, którzy po ślubie niesamowicie zdziadzieli, stracili radość ze związku i z życia w ogóle.
    • hotally Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 14:01
      a ta malolata od rubika?:)
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 14:18
        nie wiem, czy małolata, to nie musi być małolata, po prostu duuuuużo młodsza, inne pokolenie, inne doświadczenia i inne zainteresowania (przeważnie, chociaż niekoniecznie, co akurat pokazuje przykład łapickich) - który niestetyż do mojej tezy nie pasuje, ale i pasować nie może, bo jest wyjątkowy:)
    • annjen Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 17:43
      łeee, to chyba nie jest reguła. ja mam starszego, a przy nim zrezygnowałam z noszenia nobliwych kostiumów na rzecz mniej formalnych strojów, a spódnic o takiej długości (krótkości?) chyba nie nosiłam jako nastolatka - z powodu kompleksów:)
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 22:08
        to jest bardziej zaawansowane stadium - przeistoczenia się w laleczkę z wyobrażeń pana;)

        żartuję oczywiście, przepraszam, ale jak już doszłam w tym wątku do porównań z psami, to mi się głupawka włączyła.
    • menk.a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 17:47
      six_a napisała:

      > przy starych partnerach, tak mięsię widzi.
      >

      Eee tak jak właściciele upodobniają się do swoich psów?:>
      https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQi9FBGRkjzQZVK_zvj6lthrDwLja0cxuOzoHmhRXW5av62apvG&t=1
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 21:55
        tak:)

        https://www33.patrz.pl/u/f/19/39/06/193906.jpg
    • bimota [...] 20.01.11, 22:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • six_a [...] 20.01.11, 22:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • chersona do usuniętych ze względu na 21.01.11, 08:21
          W ten sposób sobie nie porozmawiamy.
          • six_a Re: do usuniętych ze względu na 21.01.11, 14:15
            ale dlaszego? przy trzech kropkach nie ma wątpliwości interpretacyjnych, meandrów stylistycznych i zagadek quasilogicznych w stylu: jest on i jest ona, on łysy, ona szalona i co wy byście zrobili na moim miejscu?:)
    • lusseiana Re: Kobiety dziadzieją 20.01.11, 22:44
      Jedyna znana mi para, która pasowałaby do Twoich badań, to rodzice koleżanki - różnica 13 lat. Ale jakoś "zdziadzienia" u pani nie zauważyłam... Fakt nr 1 jest taki, że słabo ich znam i nie mam porównania do stanu wcześniejszego, a fakt nr 2, to że pani jest dość duża objętościowo i ciężko byłoby jej wyglądać jak sex-bomba.

      Niemniej dba o siebie, fryzjer regularnie, mejkap i schludne ubranie zawsze, ilekroć ją spotykałam.
    • qw994 Re: Kobiety dziadzieją 21.01.11, 07:54
      Ja mam dokładnie odwrotne obserwacje - to dużo młodsze partnerki odmładzają dziadków.
    • zawszekacperek Re: Kobiety dziadzieją 21.01.11, 09:03
      Powiadasz tiggeri, że kobiety dziadzieją przy starych partnerach. Hmmmm , generalnie taaak.
      Niestety, przestały być podstępem natury do zapładniania męskiego intelektu.
      :)
      Kacperek
      six_a napisała:

      > przy starych partnerach, tak mięsię widzi.
      [...]
      • six_a Re: Kobiety dziadzieją 21.01.11, 14:15
        noprosz, kopę lat i o jeden dzień dłużej;)
        • zawszekacperek Re: Kobiety dziadzieją 21.01.11, 21:46
          Bo zbyt szybko umykasz mi tiggeri.
          A ja boję się zostać z Twojego powodu Akteonem.
          :)
          Kacperek

          six_a napisała:

          > noprosz, kopę lat i o jeden dzień dłużej;)
          >
    • awokado22 Re: Kobiety dziadzieją 21.01.11, 09:31
      Mam inne obserwacje to raczej panowie młodnieją przy młodszych partnerkach, golą wąsy, farbują siwe włosy, zaczynają o siebie dbać, żeby się nie odróżniać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka