asqe
01.02.11, 18:51
Mnie wlasnie dzis w plecach, tym razem na dole, 'postrzyknelo'. Schylilam sie, zeby wyciagnac rzeczy z pralki ( normalnie zawsze zginam kolana a dzis sie bez sesnu pochylilam tylko) i cos mi chrupnelo, ale bez dramatu.
Wyprostowalam sie i zaczelam wyc, doslownie, z bolu i tak to trwalo, tzn moje wycie, z 10 minut az calkiem prawie zachryplam.
Boze Nieisteniejacy, co za pier...... bol!!!
No i boli tak juz prawie dwie godziny, nie moge sie w ogole schylic ani sobie usiasc a chodzac kuleje. Wzielam dwa nurofeny i jest jakby troszke lepiej.
Macie jakies doswiadczenia z takimi rzeczami? Przejdzie mi to samo czy moze powinnam sie z tym gdzies udac?