Dodaj do ulubionych

Czas Wenus

10.02.11, 23:52
czyli era kobiet się zbliża.

Spółki, w których kobiety współrządzą z mężczyznami odnotowują zysk większy nawet o połowę od konkurencji, a w nieodległej przyszłości zdominują rynek – wynika z najnowszego raportu DBResearch. Polska, gdzie kobiety są tradycyjnie lepiej wykształcone i bardziej aktywne na rynku pracy, może stać się jednym z liderów tych zmian. Równowaga płci na kierowniczych stanowiskach jest korzystna dla firm.
Coraz więcej analiz podkreśla korelację między równowagą płci w zarządzaniu, a lepszymi wynikami finansowymi. Spółki z największą reprezentacją kobiet wśród menedżerów najwyższego szczebla miały stopę zwrotu z kapitału i całkowitą stopę zwrotu dla akcjonariuszy wyższą o odpowiednio 35% i 34% od tych, w których dominują mężczyźni.(2004). Jeszcze lepiej radziły sobie te same firmy z najwyższą reprezentacją kobiet w zarządach. Spółki z przynajmniej 3 kobietami w zarządzie odnotowały średnio: stopę zwrotu z kapitału wyższą o 83%, przychody ze sprzedaży wyższe o 73% i stopę zwrotu na zainwestowanym kapitale wyższą o 112% od tych firm, których zarządy były najbardziej zdominowane przez mężczyzn (2007).

Zatem w biznesie sobie radzimy. Czy liczby kogoś przekonują? Zysk firmy to całkiem miarodajna i wymierna wartość, prawda? Bo argumenty o wykształceniu, doświadczeniu, sam fakt, że w końcu jesteśmy połową społeczeństwa i nie nadajemy się wyłącznie do jeżdżenia na szmacie jakoś niekoniecznie trafiają co do niektórych.

Czy w polityce to się może udać? Wszak kobiety w niczym nie ustępują mężczyznom.
I nie chodzi mi o żadną walkę płci, raczej o stan równowagi, gdzie kobiety i mężczyźni będą razem i po partnersku decydować o sprawach, które mają wpływ na życie jednych i drugich. Zachętą, małym przyspieszaczem tego procesu ma być wprowadzenie kwot na listach wyborczych, coby w miarę bezboleśnie doprowadzić do względnej równowagi płci w życiu politycznym kraju.
Wiem, że niektórzy z Was są bardzo przeciwni parytetom.

Pssyt w Hiszpanii w rządzie teki ministerialne dzielą po połowie kobiety i mężczyźni. Mają tam parytet.
Obserwuj wątek
    • kombinerki.pinocheta Re: Czas Wenus 10.02.11, 23:56
      Jestescie wspaniale. Gratuluje.

      > Pssyt w Hiszpanii w rządzie teki ministerialne dzielą po połowie kobiety i mężc
      > zyźni. Mają tam parytet.

      Niczego nam nie brakuje do szczescia tylko Hiszpanii Zapatero.
      • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:00
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Jestescie wspaniale. Gratuluje.
        >
        > Niczego nam nie brakuje do szczescia tylko Hiszpanii Zapatero.

        Mnie, prócz Zapatero, brakuje jeszcze kilku rzeczy do szczęścia. Ale ja mam widocznie większe potrzeby.
        • kombinerki.pinocheta Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:01
          Gratuluje po raz kolejny.
          • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:02
            Dyg.
    • maitresse.d.un.francais OT: Menka, 1:0 dla ciebie 11.02.11, 00:14
      Dla niewtajemniczonych:

      Ja uważałam, że skończą się mędziwątki Józka.

      Menka sądziła, że tak fajnie nie będzie.
      • menk.a Re: OT: Menka, 1:0 dla ciebie 11.02.11, 00:17
        :D mędzi wątki się nie skończą, ani józkowe, ani innych mędzi-autorów.
    • jan_hus_na_stosie Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:19
      haha, nie ma to jak propaganda i statystyki z sufitu :D
      • jan_hus_na_stosie Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:23
        A w takim zarządzie super prosperującej firmy jak Apple wstrętni szowiniści nie wzięli ani jednej kobiety do zarządu www.apple.com/pr/bios/

        jakaś komisja powinna to zbadać i kary nałożyć na tych szowinistów!
        • six_a Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:19
          każdy ma taki zarząd, jaki sobie wybierze, jednakowoż firmy, które celowo eliminują kobiety z samej góry, są jak dinozaury, na wymarciu - wizerunek sobie tylko psują na rynku pracy.
    • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:31
      i to jest wlasnie glowny kretynizm wszelakich parytetow. zadaj sobie pytanie, dlaczego plec a nie wiedza, zdolnosci maja decydowac kto co bedzie robil? podanie jakiejs czesci danych gdzie bardzo mozna powatpiewac w ich prawdziwosc nie znajac zrodla, nie znajac samych badan i wynikow, jest delikatnie mowiac dziwnym. jestem w 100% przekonany, ze dane mozna zintrpretowac inaczej, ze ich koncowa postac moze zostac inaczej opisana. ba, przedmioty badan mogly zostac takze odpowiednio dobrane.

      wracajac jednak do sedna. polityka to po czystym ku...eniu na ulicach najbardziej zdziwczona profesja. do tego typu pracy ida tak naprawde ludzie bez kregoslupa moralnego. zlodzieje, kretacze, klamcy, oszusci, ludzie ktorzy uczciwie dnia nie przepracowali. badzmy szczerzy, wystarczy popatrzec na te tepe mordy w tv, to jak sie ta cala banda popaprancow zachowuje, ze polowe by trzeba wyslac do tworek a druga do kamieniolomow aby odpokutowali co juz narobili. powaznie chcesz tam widziec kobiety? zbyt je lubie i cenie aby dawac sie im sku...ac w ten sposob. bo czy ktos widzial aby do polityki szli ludzie ktorzy cos osiagneli? z jakims dorobkiem zyciowym? procz moze balcerowicza, gronkiewiczowej to kogo zaciagnieto z tega glowa? na chwile obecna mamy tylko jednego premiera ktory to co obiecal to od a do z zrobil- buzek ktory jakos zebral specjalistow, uradzil i zrobil co trzeba bylo. reszta co? jedno wielkie gowno. dlatego zawsze bede przeciw patrzeniu na to kto jak wyglada, ile i co bredzi, czy ma wacka czy pipke, a bede patrzyl tylko na to co maja pod czaszka i gdzie maja rece. bo tylko to ma znaczenie. powierzac tworzenie czasoprzestrzeni komus tylko dlatego ze ma pipke miast wacka to czysty kretynizm. bez urazy, ale niestety tylko tak to widze :]

      zreszta cala ta demokracja to wymysl idiotyczny. jesli komus sie wydaje, ze tu ktos cos moze zmienic, ze ludzie maja glos, ze cos wybieraja... 20-30% wszystkich uprawnionych decyduje o tym komu powierzyc stolki. z czego 3/4 jesli nie wiecej to idioci nie zdajacy sobie sprawy z prostych faktow, wrecz negujacych rzeczywistosc. juz komuna gdzie z gory byl ustalony wynik miala wiecej sensu bo przynajmiej byla jedna partia, jeden kierunek i jedno bylo robione mimo ze gownianie. kazdy wiedzial kto kradnie i przynajmniej uczciwie mogl stanac w kolejce do zloba jesli chcial. a teraz... kazdy w swoja strone, nic nie jest robione. jeden wielki ku...dolek z kurestwem roznej masci rozkrada co sie da i za nic, doslownie za nic nie ponosi odpowiedzialnosci.

      ps. znam moze 3, 4 politykow ktorym przy dobrych wiatrach moze bym podal reke. na reszte to nawet buta szkoda bo jeszcze uswinia albo z nogi sciagna i ukradna.
      • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:33
        aha, mialo byc niepowaznie a ja jak zwykle z grubej rury :] ide po kij i wale se w oko :] noc
        • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 01:26
          Nie zapomnij pokręcić tym kijem. A będzie ci to zapamiętane.:P
          • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 01:29
            to przekazuje kij, poczywam a pani sobie pobruszy ;) moje galy w wasze rece oddaje :D
            • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 01:41
              Nie wiecie, co czynicie.:D
      • chersona Re: Czas Wenus 11.02.11, 07:32
        dla mnie również polityka to wątpliwa moralnie dziedzina. a przede wszystkim coś czysto teoretycznego, opartego na słowach, programach, hasłach, a nie działaniach. ale można na tym dobrze zarobić i dobrze się ustawić. czemu mieliby z tego korzystać tylko mężczyźni?
    • wiarusik Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:34
      to jest kłamstwo!
      żadnej ery kobiet nie będzie.mrzonki.
      kobiecy horyzont kończy się na stercie brudnych garów w zlewozmywaku. tak było od setek lat i dobrze to prosperowało.
      • six_a Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:16
        kobiecy horyzont kończy się na stercie brudnych garów w zlewozmywaku. tak było od setek lat i dobrze to prosperowało.

        co ty kur-wa, pleciesz, jaki w miarę normalny mężczyzna chciałby mieć matkę albo żonę garkotłuka, którego horyzont sięga do zlewozmywaka? pleciesz ty i plecie reszta, dla samej radochy plecenia, bo sensu ni celu w tym nie widać. i żeby było jasne, są to tak samo kretyńskie wypowiedzi, jak po drugiej stronie o tym, że facet ma być maszynką do pieniędzy.
    • jan_hus_na_stosie Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 00:37
      Z raportu opublikowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że z przedsiębiorczością kobiet w Polsce nadal nie jest dobrze. W dodatku firmy zakładane przez kobiety mają mniejsze prawdopodobieństwo przeżycia w pierwszym roku działalności.
      mambiznes.pl/artykuly/czytaj/id/2897
      oczywiście wina za częstsze bankructwa kobiet leży po stronie mężczyzn, a jakże, wszystkie niepowodzenia i gorsze wyniki kobiet w różnych dyscyplinach to wina mężczyzn, który non stop rzucają biedaczkom kłody pod nogi i nie pozwalają się wybić

      ach ci źli ci mężczyźni, niedobrzy, już pewnie co drugi z nich trzęsie portkami przed tymi wyedukowanymi, wyemancypowanymi kobietami, które na równo z nimi chcą się dorwać do koryta
      • kitek_maly Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 08:11
        Lecz się pantoflu.
        • jan_hus_na_stosie Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 08:55
          do kurnika głupia gąsko
          • menk.a Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 09:03
            Jasiek, nie zgrywaj się na wszystkowiedzącego, bo jakoś nie pasujesz do obrazka bankiera, co to przyszedł do kurnika, rozsiadł się niczym basza, rozkraczył się fotelu, zapalił cygaro, puścił dymka, łyknął czysta łiski z lodem, znów puścił dymka i rozejrzał się dyskretnie czy głupie gęsi słuchają i podziwiają. Podziel się swoimi myślami na kimś innym forum. O ekonomii, o polityce. tam gdzie znajdziesz lepszą publiczność, bardziej wyrafinowaną i oczywiście równa sobie. Nie zawyżaj tu gęsich standardów.;)
            • pompeja Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 12:22
              Nie ma for z aż tak niskim poziomem ;)
          • kitek_maly Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 09:50
            Buehehehee, jaki chojrak - szkoda, że tylko na forum.
      • pompeja Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 12:27
        Kiedyś któraś z forumek napisała, że gdybyś był kobietą, byłbyś bardzo nieszczęśliwy. Przyznaję tej forumce rację. Dzielisz świat na kobiety i mężczyzn, a w dodatku uważasz, że jesteś od kobiet o stokroć lepszy. Może i fizycznie jesteś silniejszy (choć w to można powątpiewać, bo kiedy niby miałbyś nad tym pracować), jednak musisz pojąć, że nie jesteś inteligentniejszy, cwańszy i zaradniejszy od wielu wielu kobiet. Jeśli stanie ci na drodze mądrzejsza kobieta to twoimi argumentami staje się powiedzenie "głupia gąska" - czym się niestety, a może i stety, kompromitujesz.
        • silic Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 13:21
          Mimo, że nie jestem fanem Husa to powiem tak : a co było "mądrzejszego" w adresowanym do niego "lecz się" ?. "Głupia gąska" była adekwatna w tej sytuacji.
          A że dzieli świat na kobiety i mężczyzn to co w tym dziwnego ? Same to robicie, taki jest post który rozpoczął ten wątek, takie same jesteście.
          • pompeja Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 13:44
            Błędnie zakładasz, że wszystkie kobiety są takie same. To jakby uznać, że każdy mężczyzna to gej, każdy to pedofil. Mierzysz ogół miarą grupy.
            • silic Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 13:47
              Znaczy się - nie dzielisz ludzi na kobiety i mężczyzn , wszystkich traktujesz jednakowo bez względu na ich płeć ?
              • pompeja Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 13:52
                Jeśli chodzi o szefostwo czy pracowników to tak. Jeśli chodzi o ubiór to oczywiście nie, staniki są dla kobiet, kalesony dla mężczyzn.

                Jak pracowałam dla/na kogoś to nie interesowała mnie płeć szefa. Nie podejmuję wyborów przez pryzmat płci. Nie traktuję też w inny sposób córki czy syna. To wszystko są ludzie. Wyjątek - kobietę "z brzuchem" w kolejce przepuszczę, mężczyzny "z brzuchem" nie.
                • silic Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 14:23
                  Kalesony akurat same też nosicie, tylko nazywacie to dla niepoznaki legginsami.

                  Bardziej chodziło mi o to, czy z tak samo zachowujesz się wobec kobiet i mężczyzn, czy są rzeczy o których rozmawiasz np. tylko z kobietami czy też robisz tylko z mężczyznami. Taki seks choćby, zazwyczaj uprawia się z osobami płci przeciwnej. Dzielenie na kobiety i mężczyzn nie musi oznaczać dyskryminacji. Ja staram się traktować ludzi tak samo ale część kobiet ma o to pretensje - chcą być traktowane inaczej.
                  • pompeja Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 15:13
                    O tak, owszem, w sprawach seksu to jestem zainteresowana mężczyznami. O tuszu do rzęs porozmawiam z kobietą, gdyż nie znam mężczyzny, który mógłby mi coś doradzić. Jednak, gdy w drogerii pracuje mężczyzna (mamy w Rossmanie doradcę właśnie) to udam się do niego po poradę. W kwestii postrzegania ludzi jako mężczyzna-kobieta w sytuacjach, które tego nie wymuszają (wspomniany seks) zajmuję takie samo stanowisko.

                    Mylisz się co do leginsów, to nie kalesony. Leginsy można nosić bez spodni, baa - to jest główny cel.
                    • silic Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 11.02.11, 19:21
                      Nie chcę wytaczać wojny ubraniowej, jednak w Europie , a zwłaszcza w Polsce, mężczyźni nie mają żadnych innych wyborów ubraniowych niż długie spodnie (co siłą rzeczy pozycjonuje je jako okrycie spodnie). Kalesony noszą na wierzchu jedynie biegacze czy kolarze a ciuch o tym samym kroju i wykonany z tych samych materiałów kobiety nazywają legginsami i noszą dowolnie.
                      • six_a Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 12.02.11, 00:08
                        nieno, to jest chyba europejczyk, znajdź jeden szczegół;)

                        https://dlamnieciekawe3.blox.pl/resource/Szkot.jpg
                        • silic Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 12.02.11, 01:15
                          Wiedziałem jak pisałem swój tekst , że kwestia szkocka się pojawi :). Pewnie na pokazach mody nie takie kwiatki by się znalazły. A ten szczegół to jeśli dobrze widzę - brak kalesonów....
                          • six_a Re: Firmy kobiet szybciej bankrutują 12.02.11, 01:58
                            nie wiesz, że spodnie zabijają?;) i to nie tylko szkoci, to zaraza jest, ja Ci mówię, za tydzień góra wiek, obudzisz się w kiecy, a może nawet bez kalesonów;)

                            znam jednego gazetowego, ale w sumie, to ONI mogą być wszędzie, czaić się za czajnikiem albo i w lodówce. trzeba uważać.
                            strikemaster.blog.interia.pl/
                            forumkiltowe.e-fora.pl/
    • gyubal_wahazar Re: Czas Wenus 11.02.11, 00:50
      99% statystyk publikowanych w necie jest fałszywa, nie wyłączając niniejszej
    • bambonierka Re: Czas Wenus 11.02.11, 01:19
      To co ja wiem od dawna, Ty wyłapujesz w gąszczu statystyk i podniecasz się jak jakaś "działaczka".
      Robić swoje - a wyniki przyjdą bez względu na pleć.
      • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 01:47
        Stymulacja jest ważna, pożądana i przyjemna.:P
    • to.niemozliwe Re: Czas Wenus 11.02.11, 04:45
      To nie dlatego te firmy maja lepsze wyniki, bo sa w zarzadach kobiety, tylko dlatego, ze firmy te maja wysoka kulture organizacyjna, wszechstronnosc stylow zarzadzania, stosuja zdobycze EI w zarzadzaniu, swoista demokratycznosc i merytokratycznosc, to sa otwarte na udzial kobiet w zarzadzaniu.
      Po prostu dobry biznes odchodzi od patriarchalnych metod zarzadzanie. Poczytaj sobie Daniela Colemana, Roberta Kaisera czy Jima Collinsa albo o koncepcji inteligentnych organizacji.
    • magnusg To dlaczego Hiszpania jest na skraju 11.02.11, 08:59
      bankructwa,skoro zgodnie z twoja teoria powinna byc w duzo lepszej kondycji od innych krajow?
      Nikt nie ma nic przeciwko kobietom w zarzadach czy w polityce.Ale niech sie same na gore przebija umiejetnosciami,wiedza i wyksztalceniem, a nie odgornie ustalonym parytetem.Jesli im natomiast brak sily przebicia,to na tych wysokich stanowiskach mimo wyksztalcenia nie maja czego szukac.
      • menk.a Re: To dlaczego Hiszpania jest na skraju 11.02.11, 09:04
        > bankructwa,

        Obstawiam, magnesie, że to wina męskiej połowy rządu. No bankowo ja 2 razy 2 jest 4.:P




        (żarcik jakbyś nie zrozumiał, żarcik:P)
        • magnusg Re: To dlaczego Hiszpania jest na skraju 11.02.11, 15:48
          A odpowiedz na serio brzmi jak?
    • nagialeniedokonca Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:01
      To, że kobiety maja bardziej pod górkę to jest pewne, co ciekawe gorzej mają często te co mają za szefów inne kobiety.

      Ja nie sądzę, aby tu parytety w czymś pomogły, raczej zaszkodzą. Powinna być jakaś kampania społeczna raczej, w mediach, w prasie, takie stworzenie sztuczne mody na szefujące kobiety.

      • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:06
        Chodzi o parytety na listach.
        W biznesie jakoś sobie radzą. Nie są gorszymi, mniej kompetentnymi szefami od panów.

        A kampanie, informacje co, po co, dlaczego rzeczywiście by się przydały.
        • jan_hus_na_stosie Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:17
          menk.a napisała:

          > Chodzi o parytety na listach.

          chodzi o dostęp do koryta sfrustrowanych feministek, które bez parytetów nigdy nie zdobędą znaczącej pozycji w parlamencie
          • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:19
            Na serio idź na inne forum. Tam poszukaj przyjaciół.;)
            • jan_hus_na_stosie Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:31
              sama sobie idź na inne forum, takie o feminizmie najlepiej
          • kitek_maly Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:47
            Ty jesteś kryptogejem?
            • kitek_maly Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:50
              Sorry za ten znak zapytania.
          • pompeja Re: Czas Wenus 11.02.11, 12:33
            Potrafisz prowadzić dyskusję, dodatkowo nie obrażając rozmówcy? Wątpię. Dlatego również zasugeruję ci zmianę forum. Zauważyłeś, że prawie nikt tu z tobą rozmowy nie prowadzi?
    • izabellaz1 Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:45
      Widzisz tylko ja się trochę boję, że parytety sztucznie zapełnią miejsca w sejmie, senacie a wcale nie będą to musiały być kompetentne kobiety. Żeby nie brali ich z "łapanki", bo nie ma chętnych a połowa miejsc musi być obsadzona przez kobiety.
      • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:47
        Ja czekam na efekty kwot.
        Hmm szukam info jak wyglądają łapanki w sparytetowanych krajach. O tym jak ucierpiała na tym dyskusja polityczna albo czy coś zyskała.;)
        • izabellaz1 Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:51
          Hiszpania wcale nie jest taka zachwycona.

          Parytety będą fajne, jeśli połączy się ją z uświadamiającą kampanią o dużym zasięgu i długotrwającą (włącznie z zajęciami w szkołach dla młodzieży).
          • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:56
            Wiem. to konieczne i mam nadzieję, że znajdą się na to pieniądze i dobry pomysł, żeby oswoić i obeznać z tematem ludzi. ;)
            Jutro za to wypiję.:P
      • princessjobaggy Re: Czas Wenus 11.02.11, 12:30
        > Widzisz tylko ja się trochę boję, że parytety sztucznie zapełnią miejsca w sejmie, senacie a wcale nie będą to musiały być kompetentne kobiety.

        A uwazasz, ze w tej chwili wszystkie miejsca zapelnione sa samymi kompetentnymi ludzmi?

        Btw, pomysl parytetow do mnie nie przemawia.
        • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 12:38
          Na razie sami kompetentni. I właśnie ci kompetentni szalenie się boją utracić lepsze miejsca na listach na rzecz niekompetentnych pań. Bo panowie tylko kompetentni się trafiają.

          Hmm ja jestem blisko na tak dla parytetów. Ale póki co jestem zadowolona z kwot.;)
    • potworski Takie pytanie= 11.02.11, 09:45
      menk.a a dlaczego parytet ograniczasz tylko do podziału kobieta/mężczyzna?
      Idąc tym tropem należałoby jeszcze zrobić np parytet ludzi brzydkich i pięknych=wszak ci brzydcy mają trudniej w życiu i należałoby się im miejsce przy korycie zgodne z ich procentowym udziałem w społeczeństwie.
      Albo np bruneci/blondyni/rudzi/łysi=a co? im się nie należy?
      • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 09:48
        Bo mam taki kaprys.
        • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 09:49
          menk.a napisała:

          > Bo mam taki kaprys.


          Widzę, że jaka teza takie argumenty.
          • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 09:54
            I jakie pytanie, taka odpowiedź.;)
            • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 10:00
              Mylisz się.
              Pytanie było jak najbardziej konkretne i dotyczyło sedna problemu.
              To co ty nazywasz odpowiedzią było szczeniacką odzywką wypowiadaną kiedy albo ma się mało do powiedzenia w temacie, albo skończyły się kontrargumenty.
              • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 10:04
                Potworski, chcesz takie pytania zadawać i liczyć na poważne odpowiedzi?? Serio? To trafiłeś pod zły adres. Spytaj kogoś innego. I proszę bardzo: uznaj mnie za niepoważną, nie mającą nic do powiedzenia w kwestii parytetów dla łysych i grubych. Proszę bardzo.;)
                • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 11:45
                  menk.a napisała:

                  > Potworski, chcesz takie pytania zadawać i liczyć na poważne odpowiedzi??


                  "Takie" czyli jakie?=co nie tak było z moim pytaniem? Ta metafora i przykład o łysych tak ci przesłoniła sens wypowiedzi? Zbyt mocno nagięta hiperbola? Nie ma problemu - zmienię ją na coś innego o ile ułatwi ci to zrozumienie tego co chciałem przekazać.
                  • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 11:48
                    Tak. Tak. Skoro chcesz...;)
                    • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 11:58
                      A bez metafory dasz radę? Sama pierwsza część pytania=dlaczego parytet ograniczasz tylko do podziału kobieta/mężczyzna? Biorąc pod uwagę fakt istnienia wielu innych podziałów między ludźmi byłoby to społecznie niesprawiedliwe.
                      • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:04
                        Bo ten interesuje mnie najbardziej.;)
                        • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:18
                          menk.a napisała:

                          > Bo ten interesuje mnie najbardziej.;)


                          Czyli piszesz z perspektywy żaby siedzącej w studni, która myśli, że niebo nad nią jest całym niebem na świecie. Wnioskujesz za pewnym elementem problemu, który implikuje nawarstwienie kolejnych problemów=bo przecież skoro wprowadzimy parytet z podziałem na K/M to dlaczego potem nie wprowadzić parytetu na np ludzi z miast/wsi, na osoby z doktoratem/magistrem itp...przykłady można mnożyć. To mniej więcej tak jakbym ja wnioskował za wypuszczeniem wszystkich więźniów tylko dlatego, że mam pewność, że mój szwagier Rysiek, którego zamknięto rok temu za kradzież łyżki w McDonaldzie jest niewinny.
                          To raz.
                          Dwa: ok, nawet jak już będzie ten parytet=załóżmy dla uproszczenia, że mamy 100 miejsc w ciele ustawodawczym. Na te 100 miejsc jest chętnych np 200 kobiet i 200 facetów, z czego z tych 200 kobiet kompetentnych jest 100, a z tych 200 facetów (a niech będzie po twojemu) kompetentnych jest np 30. Idąc tropem parytetu w ławach ciała ustawodawczego zasiadłoby 50 kompetentnych kobiet, 30 kompetentnych mężczyzn, oraz 20 niekompetentnych=których trzeba było dobrać tylko dlatego, że są facetami. Mamy zatem sytuację dużo gorszą niż gdyby było 100 kobiet (z czego wszystkie kompetentne). Jaki masz pomysł na wyjście z takiej sytuacji?
                          • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:24
                            Potworski, nie zgrywaj głupka, bo przecież wiesz, czego dotyczą kwoty czy parytet. Nie miejsc w parlamencie a na listach. A to zasadnicza różnica.
                            Póki co mamy kwoty. Na listach ma się znaleźć co najmniej 35% kandydatów obu płci. To czy w Twoim parlamencie będą zasiadały kobiety czy mężczyźni i w jakich proporcjach zależy od Ciebie.;)
                            A jeśli chcesz parytetów dla łysych i grubych, zarejestruj partię, zostań szefem i ... wybory tuż tuż. Będziesz miał wpływ na kształtowanie prawa. Powodzenia.;)
                            • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:29
                              menk.a napisała:

                              > Potworski, nie zgrywaj głupka, bo przecież wiesz, czego dotyczą kwoty czy paryt
                              > et. Nie miejsc w parlamencie a na listach. A to zasadnicza różnica.
                              > Póki co mamy kwoty. Na listach ma się znaleźć co najmniej 35% kandydatów obu pł
                              > ci.


                              menk.a do ciebie naprawdę trzeba pisać jak do dziecka dużymi literami. To był tylko przykład dla zobrazowania problemu. Równie dobrze mogłem podać zakład pracy, miejsce w pociągu itp. Nawet biorąc pod uwagę parytet na listach sytuacja jest podobna - część osób trzeba dokoptować tylko po to, żeby się cyfra zgadzała co grozi eliminacją innego kandydata tylko dlatego, że jest innej płci, choć ma dużo większe kompetencje.
                              • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:34
                                I zupełnie nie rozumiem, czemu tyle atramentu marnujesz na pisanie do kogoś wielkimi literami, bo małych nie jest w stanie pojąć. Nie zaczepiaj więcej. Szkoda czasu.;)
                                • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:37
                                  menk.a napisała:

                                  > I zupełnie nie rozumiem


                                  No właśnie. Wystarczyło na tym poprzestać.
                                  • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:39
                                    potworski napisał:

                                    > menk.a napisała:
                                    >
                                    > > I zupełnie nie rozumiem

                                    >
                                    > No właśnie. Wystarczyło na tym poprzestać.

                                    Pozostaje mi podziękować, że już więcej nie zaczniesz.;)
                                    • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:43
                                      menk.a napisała:

                                      > Pozostaje mi podziękować, że już więcej nie zaczniesz.;)


                                      Tego nigdzie nie napisałem. Ale podziękowania po dżentelmeńsku przyjmuję=choć wolałbym jakiegoś dobrego winiaka.
                                      • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:44
                                        Dziękuję z góry.;)
                                        • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:50
                                          menk.a napisała:

                                          > Dziękuję z góry.;)


                                          I jakie warunki są?=Bo też się na snowboard wybieram na weekend.
                                          • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:52
                                            Po staremu: fale wysokie.;)
                                            • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:56
                                              menk.a napisała:

                                              > Po staremu: fale wysokie.;)


                                              =kiedyś to się chyba "trwała" nazywało.
                                              • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 12:58
                                                Pomidor.;)
                                                • potworski Re: Takie pytanie= 11.02.11, 13:01
                                                  https://djharry.blox.pl/resource/obraz_kontrolny.jpg
                                                  • bijatyka Re: Takie pytanie= 11.02.11, 13:06
                                                    A moglibyście już polać ? Bo siedzę i siedzę z tym kieliszkiem...
                                                  • menk.a Re: Takie pytanie= 11.02.11, 13:18
                                                    Ja jutro polewam.;)
                                                  • bijatyka Re: Takie pytanie= 11.02.11, 13:50
                                                    menk.a napisała:

                                                    > Ja jutro polewam.;)

                                                    A ja chyba dziś.
                              • chersona Re: Takie pytanie= 11.02.11, 13:12
                                potworski napisał:

                                > Nawet biorąc pod uwagę parytet na listach sytuacja je
                                > st podobna - część osób trzeba dokoptować tylko po to, żeby się cyfra zgadzała
                                > co grozi eliminacją innego kandydata tylko dlatego, że jest innej płci, choć ma
                                > dużo większe kompetencje.

                                niepotrzebnie się boisz. akurat Ci jakiś kompetentny zginie przez te parytety. z reguły prezentują podobny poziom i podobne aspiracje. nie sądzę, żeby parytety coś pogorszyły. oby polepszyły.
      • princessjobaggy Re: Takie pytanie= 11.02.11, 13:48
        > Idąc tym tropem należałoby jeszcze zrobić np parytet ludzi brzydkich i pięknych
        > =wszak ci brzydcy mają trudniej w życiu i należałoby się im miejsce przy korycie zgodne z ich procentowym udziałem w społeczeństwie.
        > Albo np bruneci/blondyni/rudzi/łysi=a co? im się nie należy?


        Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby brzydcy/piekni czy bruneci/blondyni zaczeli walczyc o swoje prawa do proporcjonalnej politycznej reprezentacji.
    • a_nonima Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:47
      A rok 2011 jest podobno rokiem dobrym dla ryb.
      Już się cieszę.
      P.S. o znak zodiakalny mi chodzi ;P
      • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 09:53
        Dobry rok. Dla mnie też.;)
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Czas Wenus 11.02.11, 11:39
      Przykre są te niektóre wypowiedzi tutaj ale uczę się cierpliwości więc irytuję się prawie wcale;)
      Podoba mi się wpis o kampaniach, większej świadomości i zajęciach w szkole, które od małego uczyłyby pracy w teamie(nie tylko męskim czy damskim rzecz jasna).
      • maly.jasio Re: Czas Wenus 11.02.11, 11:59
        asystentka_prezesa_zarzadu napisała:
        od małego uczyłyby pracy w teamie(nie tylko męskim czy damskim rzecz jasna).


        w teamie damsko-meskim zaczalem sie uczyc w wieku lat 7 i uwazam,
        ze byl na to bardzo dobry moment

        cwiczenia polegaly na przeplataniu: raczka - buzia, raczka - buzia.
    • maly.jasio Venus, Dobra Kobieto, Venus. 11.02.11, 11:50
      bo Wenus to zaczyna sie powyzej 60 kg.
    • kookardka Re: Czas Wenus 11.02.11, 12:09
      Jestem jak najbardziej za tym, by uświadamiać społeczeństwo o równych prawach kobiet i mężczyzn, natomiast zdecydowanie przeciwko parytetom. Każde nawet najdrobniejsze potknięcie kobiety ( dotychczas niezauważane lub traktowane z wyrozumiałością ) teraz będzie mogło być wyolbrzymione do granic możliwości wyobraźni społecznej jednym krótkim zdaniem "ona się nie nadaje, ale jest tutaj no bo parytety". To bardzo niebezpieczny argument w rękach facetów i same im go w łapy pchamy.
      • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 12:18
        A jak komentujemy potknięcia mężczyzn? Jak oni sami je komentują? Mają do nich prawo?;)
        • kookardka Re: Czas Wenus 11.02.11, 12:47
          Pytasz o moje zdanie czy mam się wypowiadać za tłum ? ;)
          • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 12:53
            Kukardo, o Twoje, jasne że o Twoje. Aczkolwiek nie bronię Ci być rzecznikiem tłumu. Jeśli tylko chcesz...:D
            • kookardka Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:13
              No to za siebie odpowiem, że uwazam iz kazdy ma prawo do potknięć i jestem wyrozumiała
              w takich sytuacjach. Co nie zmienia faktu iż widzę co się dzieje wokół mnie, jak perfidni, obłudni, uprzedzeni bywają ludzie, bez względu na płeć. A teraz dodatkowo faceci dostają do łapy mocny argument, który podważa autorytet kobiet.
      • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:16
        tez jestem za tym aby zrownac prawa kobiet i mezczyzn. moze jakby w koncu wam odebrano wiele gwarantowanych praw to spostrzeglybyscie jak bardzo uprzywilejowane jestescie a jak bardzo to dyskryminuje facetow. i jeszcze macie czelnosc mowic ze brak wam praw :]
        • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:22
          Niektóre prawa nie są dane raz na zawsze. Można je odebrać. Czelnie lub bezczelnie.;)
          • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:32
            jakos dziwnie sie ich nie pozbywacie na dodatek nowych domagacie. mowiac ogolnie macie gdzies dyskryminowanie facetow, zalezy wam jedynie na tym aby waszym jajnikom bylo wygodnie :P baby :P nie dosc ze kazdego chlopa przedwczesnie na tamten swiat wysylacie to jeszcze mu za zycia byle mocniej dokopac :P zaaaaaaaapomnijcie o wielokrotnych orgazmach!
            • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:42
              <kręcę_kijem> :P
              Panie, jesteś u steru władzy, rządzisz, decydujesz, kształtujesz i Ty się mnie pytasz, czemu ja o Twoje prawa nie dbam? Nie walczę? :P
              • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:54
                jakiego steru, pani, ja tu czlowiek niskopienny ladowy. stery to na obrazku ogladac moge bo na widok innych pawia puszcze albo dostane w leb walkiem jak tylko spojrze taka tresure nam zrobilyscie :P a zakwestionuj cos co babka powie, to nie tylko jedzenia nie dostanie ale i przez pol roku o bzykaniu zapomni i jeszcze bedzie musial przepraszac i obprezecic od stop do glow :]
                • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:57
                  Wypraszam sobie. Żadnego faceta nie tresowałam.:>
        • kookardka Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:27
          Ja nie czuję by było mi brak jakiś praw, ale często obserwuję "zmowę" facetów przeciwko kobietom. Formalnie i prawnie wszystko gra, tylko świadomość społeczna szczególnie mężczyzn o tym, że kobieta jest partnerem do rozmowy i podejmowania decyzji a nie posługaczką od wykonywania poleceń, jest mała. Pokutujemy za to, że prababki wychowywały nas kobiety do roli służki, uśmiechnietej i pachnącej bez względu na okoliczności, by być wsparciem dla swojego pana i władcy, utrwalając tym samym taki stereotyp w świadomości facetów. Zmowa facetów polega własnie na tym, ze nie dopuszczają kobiet do głosu traktując ich zdanie jako mało istotne, drugorzędne, bo to baba. Taki pogląd funkcjonuje w głowach wielu facetów i nad tym trzeba popracować a nie strzelac sobie w kolano parytetami. To kolejny powód do kpin z nas kobiet ....
          • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:35
            przeciw wam nie trzeba sie zmawiac. same sie skutecznie wyniszczacie w pogoni za wszystkim co mozna wymyslic.

            przez tysiace lat taki uklad sie doskonale sprawdzal, cywilizacja szla do przodu, bylyscie jej podwalina wychowujac nowe pokolenia. teraz mamy wszedobylskie cioty, metra i inne cuda wianki. jak ludzkosc nie wyginie albo nie zdziadzieje w rozowym kolorze to bedzie cud :] i przez kogo to nastapi? przez baby! :D
            • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:40
              A wy jesteście winni cholery i tyfusa!:P

              Poza tym... czemu ma być zachowane status quo, skoro są tacy, którzy wcale nie chcą go zachowywać? Dlaczego ktoś ma decydować za kogoś? Czemu ma decydować za dorosłą, świadomą i samodzielna osobę? ;)
              • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:50
                ze niby sie nie myjemy? :] to wlasnie sciotowacienie, zaperuczenie i oblewanie perfumami spowodowalo te plagi :P i kto to zaczal :P jak czlowiek byl jaskiniowy to sie myl zeby go z daleka zwierz nie wyczul i bylo dobrze. kazdy sie najadl i kazdy w cieplym gustownym futerku chodzil. teraz to porobili diety, pety, futra i skory sa be... pozniej chodza takie anorektyczki i anemiczki po swiecie- ale im jest dobrze :D bylo z jaskini nosa nie wystawiac to by czlowiek dalej mial dobrze. babe w leb maczuga, zbrzuchacic i ludzkosc mialaby sie dobrze :P nikt by nie pytal co kto chce bo maczuga by zebral od wodza i by protestow nie bylo :] sie zachcialo kol i demokracji :]
                • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:56
                  Masher, Ty do jaskini chcesz wrócić? Wolna wola. Ale weź mnie tam nie ciągnij. Ja chcę ciepłą wodę i lustro.:P
                  • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 14:03
                    no wlasnie, od cieplej wody i lustra sie zaczelo :P juz nie wystarcza cieple silne ramiona i zapewnienia ze jestescie piekne i kochane nawet jak macie najohydniejsza kupe na glowie :P no dobra, balie z ciepla woda mozna jeszcze zatachac do jaskini, wszak dobrze jest sie czasem wygrzac w cieplym, ale o lustrze zapomnij, przegladac sie mozesz we strumyku :]
                • kookardka Re: Czas Wenus 11.02.11, 15:39
                  i na smardzie z dziadkiem, zakałą rodziny, chodzić :)
          • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:37
            No dobrze. A czy powiedzmy dwutorowe działania, jednoczesne prawne rozwiązania (jak właśnie kwoty czy ewentualne parytety) i kampanie społeczne, edukacja i bębnienie o tym bez przerwy nie przyniosą lepszych i szybszych skutków? Bo w sumie dlaczego kobiety mają nadal czekać, aż mężczyźni kiedyś dojrzeją do świadomości, że kobiety nie są ich wrogami, nie są gorsze i w takim samym stopniu mogą sprawować funkcje publiczne i polityczne i mieć wpływ na kształtowanie prawa i życia w kraju jak oni sami? ;)
            • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:42
              przecie moga bez zadnych dodatkowych praw!
              gronkiewiczowa- wieloletni prezes nbp, kandydatka na prezydenta, polityk, minster, posel, prezydent miasta warszawy. mozna mimo ze sie nie ma wacka? tylko trzeba chciec i nie biadolic ze sie nie da, ze trudno. faceci tez nie maja lekko, tylko ze my nie biadolimy a robimy swoje.
              • princessjobaggy Re: Czas Wenus 11.02.11, 14:27
                > przecie moga bez zadnych dodatkowych praw!

                Masher, zgadzam sie.

                Mysle jednak, ze zwolennikom parytetow nie chodzi tylko i wylacznie o samo prawo do zabawy w polityke, ale rowniez o kwestie reprezentowania ludzi. Wedlug nich, kobiety jako rownorzedne obywatelki teoretycznie powinny miec prawo do posiadania rownej reprezentacji. Jednym slowem - zwolennicy parytetow sa za struktura polityczna odzwierciedlajaca strukture spoleczenstwa.

                Dla mnie nie jest to tak calkiem pozbawione sensu.
                • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 15:14
                  ale skoro spoleczenstwo nie chce takiej reprezentacji to dlaczego jakas grupa probuje to wiekszosci narzucac? nie ma reprezentacji bo nikt takiej nie chce- oczywista oczywistosc ;)
                  • princessjobaggy Re: Czas Wenus 11.02.11, 15:31
                    Albo spoleczenstwo nie chce, albo po prostu nie ma z czego wybierac. :)
            • kookardka Re: Czas Wenus 11.02.11, 15:28
              Skoncentrowałabym się na tym co moim zdaniem jest istotą sprawy - niepoważne traktowanie kobiet. Działania dwutorowe ( rozwiązania prawne i jednocześnie kampania społeczna) to moim zdaniem za dużo i ze spodziewanym oporem, który byłby o wiele mniejszy w przypadku przeprowadzenia najpierw kampanii społecznej a potem dopiero rozmawianiu o rozwiązaniach prawnych z już uświadomionymi facetami. Chodzi przecież o to by nie było lekceważenia i pobłażliwego traktowania kobiet w gronie męskim , jakby były ułomne umysłowo, bez głupich komentarzy, ze w tym gronie są z łapanki ;) Trochę dłużej to potrwa,
              ale efekt będzie korzystniejszy ( moim zdaniem).
              • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 15:47
                moze prosciej wam bedzie cos uzyskac jak przestaniecie kombinowac jak slon pod gore jak tu bocznym wejsciem zrobic sobie ustawowe furtki a zaczniecie cos konkretnego robic, przekonywac ludzi dzialaniem. moze jak ktoras cos konkretnego zrobi to moze jednak zyska glosy i szacunek. niestety szanowac prikazem a jeszcze owa/owego miec za reprezntanta to chyba juz lekka przesada, nie uwazasz? :]
                • kookardka Re: Czas Wenus 11.02.11, 16:14
                  oczywiście, dlatego piszę , że parytety to strzał w kolano
      • princessjobaggy Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:39
        > Każde nawet najdrobniejsze potknięcie kobiety ( dotychczas niezauważane lub traktowane z wyrozumiałością ) teraz będzie mogło być wyolbrzymione do granic możliwości wyobraźni
        > społecznej jednym krótkim zdaniem "ona się nie nadaje, ale jest tutaj no bo parytety".


        Podejrzewam, ze nawet bez zadnego potkniecia wielu panow-politykow juz na wstepie bedzie zdania, ze ona sie nie nadaje.

        Dla mnie cala kwestia jest bardzo zlozona. Nie latwo tu o szybkie i skuteczne rozwiazania, ktore podobalyby sie wszystkim.

        Mysle, ze wiele kobiet jest tak samo kompetentnych, ale ich kwalifikacje i zaslugi sa umniejszane w swiecie polityki tak zdominowanym przez mezczyzn.
        • jan_hus_na_stosie Re: Czas Wenus 11.02.11, 15:52
          princessjobaggy napisała:


          > Mysle, ze wiele kobiet jest tak samo kompetentnych, ale ich kwalifikacje i zasl
          > ugi sa umniejszane w swiecie polityki tak zdominowanym przez mezczyzn.


          a w Brazylii kobieta została prezydentem, straszne prawda?
    • piotr_57 Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:26
      Nie znam takich statystyk, ale to bez znaczenia bo ja z zasady nie wierze w statystyki.
      Trochę obracam się wśród ludzi prowadzących działalność, ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy klasyfikować ich ze względu na płeć. Ale znam kilka pań prowadzących firmy( i własne i nie), które sobie świetnie radzą. Znam też dwie które mi imponują jako osobowości i to w znacznym stopniu. Jedna jest szefowa polskiej filii dużej, amerykańskiej firmy, a druga dyrektorka domu dziecka.
    • silic Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:39
      Nie ma jak pseudonaukowo podbudowany szowinizm (czy też seksizm jak kto woli). Skoro kobiety są tak dobre jak się pisze to nie ma sensu prowadzenie akcji wyrównywania szans, parytetów, akcji specjalnie skierowanych do kobiet bowiem jesteście tak dobre, że poradzicie sobie spokojnie same. Czekamy na firmy złożone z samych kobiet, na partie złożone z samych kobiet....a nie , wróć - partia złożona z kobiet już jest, święci triumfy.
      Równowaga w życiu politycznym już od dawna istnieje - wybierani są ludzie , którzy dostaną najwięcej głosów, bez względu na płeć. Czy to w jakiś sposób urąga kobietom? Wszak jeśli jakimś paniom nie podoba się układ na liście wyborczej to mogą spokojnie założyć własną partię i umieścić się na liście na pierwszym miejscu.
      • menk.a Re: Czas Wenus 11.02.11, 13:53
        Panie ciężko pracowały na sukcesy swoich macierzystych partii i niekoniecznie były za to nagradzane dobrymi miejscami na listach, o których, o niespodzianka, decydowali panowie.
        A chyba zdajesz sobie sprawę, jak trudno wypromować, zaszczepić w świadomości wyborców nową partię. Nową ideę. Nowy produkt. To lata pracy i kasa, misiu, kasa. Przykłady widać. Nie tylko w postaci Partii Kobiet.
        • silic Re: Czas Wenus 11.02.11, 14:33
          > Panie ciężko pracowały na sukcesy swoich macierzystych partii i niekoniecznie b
          > yły za to nagradzane dobrymi miejscami na listach, o których, o niespodzianka,
          > decydowali panowie.

          Czyli albo panie dały się "zrobić" albo panowie sprawniej poruszali się w gąszczu relacji partyjno-międzyludzkich. Panowie prawa o decydowaniu nie dostali z boskiego nadania tylko sami je sobie wypracowali. Nic nie stało na przeszkodzie paniom w danej partii by takie prawo sobie samym wypracować. Zauważ, że w strukturach większości partii są panie postawione wyżej od innych panów a więc to nie płeć decyduje ( bo wtedy wszyscy panowie byliby wyżej) tylko sprawność jednostek.
          A że lata pracy i kasy ? Takie życie. Nie ma powodu żeby to jakoś sztucznie przyspieszać. Ktoś wcześniej tę pracę wykonał i kasę zdobył. Nowy produkt ? Pamiętasz gdzie była parę lat temu NK, Facebook, ciut wcześniej Google ? Przykłady widać.
          • jan_hus_na_stosie Re: Czas Wenus 11.02.11, 15:39
            choćbyś doktorat na ten temat napisał i przedstawił dodatkowo setki innych argumentów na poparcie oczywistych faktów to do kobiet o pokroju menka i zapatrzonych w swoją feministyczną religię i tak nic nie dotrze

            co najwyżej zaraz odpisze ci niby pół serio niby pół żartem jakąś bzdurę, wstawi na końcu uśmieszek z mrugnientym oczkiem i dalej będzie szerzyć swoją "religię"

            • pompeja Re: Czas Wenus 11.02.11, 20:46
              A już myślałam, że wziąłeś sobie radę do serca i znalazłeś inne forum.

              Gdybyś nie zauważył to dyskusja polega na wymianie poglądów. Menka w żadnym poście nie pisze, że tylko Ona ma rację i każdy ma na to przystać. Może zaczniesz takie działanie, jakie jest między Menką a Siliciem, zamiast walić głupoty na temat założycielki wątku?

              A.. w odpowiedzi dodaj swoje powiedzenie nombor łan "głupia gąsko" :D
      • princessjobaggy Re: Czas Wenus 11.02.11, 14:12
        > Równowaga w życiu politycznym już od dawna istnieje - wybierani są ludzie , którzy dostaną najwięcej głosów, bez względu na płeć.

        I zadne partie polityczne nigdy nie ulegaja pokusie, zeby z zalozenia na listy wyborcze wpisywac samych mezczyzn?


        > Czekamy na firmy złożone z
        > samych kobiet, na partie złożone z samych kobiet....


        Ja tam na nic takiego nie czekam.

        • masher Re: Czas Wenus 11.02.11, 14:16
          a moze jednak kobiety nie sa jakas sila nosna partii skoro sie ich nie promuje, a same partie zlozone z samych kobiet znikaja szybciej niz sie im udaje zaistniec. nie sadzisz ze dobra partia, zlozona z kobiet majaca poparcie spoleczne by zebrala nie tylko kase ale i wieloprocentowe poparcie?
        • silic Re: Czas Wenus 11.02.11, 14:38
          > I zadne partie polityczne nigdy nie ulegaja pokusie, zeby z zalozenia na listy
          > wyborcze wpisywac samych mezczyzn?

          Partia polityczna to nie jest twór z kosmosu i byt odrębny, to grupa ludzi , zazwyczaj składająca się z grupy mężczyzn i kobiet. Skoro więc owa grupa podjęła decyzję o wpisaniu na listę samych mężczyzn to widocznie uznała to za najlepsze dla swojego interesu. Czemu niby mieliby wpisywać na tę listę osoby , których tam nie chcą ? O ile pamiętam, w mym całkiem długim życiu wyborczym zawsze znajdowałem na liście jakieś panie ( nie twierdzę, że nie było list tylko z mężczyznami, ale jeśli były to było ich tak mało, że nie utkwiło mi to w pamięci).
          Poza tym - w życiu politycznym kobiety są obecne cały czas. Powszechnie znanych nazwisk nie będę przytaczał.
          • princessjobaggy Re: Czas Wenus 11.02.11, 15:55
            > Skoro więc owa grupa podjęła
            > decyzję o wpisaniu na listę samych mężczyzn to widocznie uznała to za najlepsze
            > dla swojego interesu. Czemu niby mieliby wpisywać na tę listę osoby , których
            > tam nie chcą ?

            Nie no, oczywiscie maja prawo uznac to za najlepsze dla wlasnego interesu.

            Mialam na mysli sytuacje, w ktorych pod przykrywka dbania o interes partii, niektore z nich moga sobie z zalozenia odrzucac kandydatury kobiet, 'bo tak'. I nikt tego nie udowodni.
            • silic Re: Czas Wenus 11.02.11, 19:14
              W takiej sytuacji jeśli w tej partii są kobiety , które na tych listach chciały się znaleźć to albo występują z partii , która nie spełnia ich oczekiwań, albo zdobywają władzę w tej partii i same układają listy albo robią medialną nagonkę w celu pokazania perfidii władz.
              Jeśli takich kobiet nie ma to problemu też nie ma. Nie ma sensu takich sytuacji regulować prawem.
              • thelma.3333 Re: Czas Wenus 11.02.11, 19:40
                słowem walka na noże?
                i tak się kończy ta cala współpraca z mężczyznami;
                nie było, nie ma, i nie będzie wspólnych interesów;
                mówią ręka rękę myje, ale tylko męska męską; mnie to nie dziwi,
                ale są jeszcze idealistki kobiety które wierzą inaczej;

                a odnośnie meritum: czasem przemiany trzeba wspomóc prawem; rynek i społeczeństwo nie działają tak idealnie, żeby się same regulowały i to jeszcze we właściwym kierunku; wiec ogólnie jestem za parytetem;
                • silic Re: Czas Wenus 11.02.11, 20:05
                  Współpraca ????? No proszę. Idealiści mężczyźni także istnieją ale w polityce i wyborach przede wszystkim chodzi o zwycięstwo. Bycie idealistą bez możliwości prowadzenia idealistycznej polityki niewarte jest funta kłaków. Polecam przypomnieć sobie przypadek pani Nancy Kerrigan i jej idealistycznej rywalki, pani Harding - to w kontekście falki na noże.
                  Wspólne interesy to mamy wszyscy jak najbardziej, ja chciałbym w Polsce kobiety na stanowisku premiera, tylko żeby to był klon Żelaznej Damy.
    • potrzeszcz Inne parytety 13.02.11, 13:07
      Proponowałbym wprowadzić jeszcze inne parytety zapobiegające dyskryminacji. Np. obowiązek zatrudniania w firmach pracowników w wieku 20 - 30 lat w ilości 20%, w wieku 30 - 40 lat w ilości 20%, w wieku 40 - 50 lat w ilości 20%, w wieku 50 - 60 lat w ilości 20% oraz w wieku 60 - 70 lat w ilości 20%, z czego 45% mają stanowić mężczyźni heteroseksualni, 45% kobiety heteroseksualne, a pozostałe 10% jest dla prawcowników homoseksualnych dowolnej płci. oczywiście taki sam podział obowiązuje przy podziale tek ministerialnych. Chętnie opracuję statystyki, z których wyniknie, że firmy stosujące tą politykę mają wyższe zyski nież firmy dyskryminujące pewne grupy wiekowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka