menk.a
10.02.11, 23:52
czyli era kobiet się zbliża.
Spółki, w których kobiety współrządzą z mężczyznami odnotowują zysk większy nawet o połowę od konkurencji, a w nieodległej przyszłości zdominują rynek – wynika z najnowszego raportu DBResearch. Polska, gdzie kobiety są tradycyjnie lepiej wykształcone i bardziej aktywne na rynku pracy, może stać się jednym z liderów tych zmian. Równowaga płci na kierowniczych stanowiskach jest korzystna dla firm.
Coraz więcej analiz podkreśla korelację między równowagą płci w zarządzaniu, a lepszymi wynikami finansowymi. Spółki z największą reprezentacją kobiet wśród menedżerów najwyższego szczebla miały stopę zwrotu z kapitału i całkowitą stopę zwrotu dla akcjonariuszy wyższą o odpowiednio 35% i 34% od tych, w których dominują mężczyźni.(2004). Jeszcze lepiej radziły sobie te same firmy z najwyższą reprezentacją kobiet w zarządach. Spółki z przynajmniej 3 kobietami w zarządzie odnotowały średnio: stopę zwrotu z kapitału wyższą o 83%, przychody ze sprzedaży wyższe o 73% i stopę zwrotu na zainwestowanym kapitale wyższą o 112% od tych firm, których zarządy były najbardziej zdominowane przez mężczyzn (2007).
Zatem w biznesie sobie radzimy. Czy liczby kogoś przekonują? Zysk firmy to całkiem miarodajna i wymierna wartość, prawda? Bo argumenty o wykształceniu, doświadczeniu, sam fakt, że w końcu jesteśmy połową społeczeństwa i nie nadajemy się wyłącznie do jeżdżenia na szmacie jakoś niekoniecznie trafiają co do niektórych.
Czy w polityce to się może udać? Wszak kobiety w niczym nie ustępują mężczyznom.
I nie chodzi mi o żadną walkę płci, raczej o stan równowagi, gdzie kobiety i mężczyźni będą razem i po partnersku decydować o sprawach, które mają wpływ na życie jednych i drugich. Zachętą, małym przyspieszaczem tego procesu ma być wprowadzenie kwot na listach wyborczych, coby w miarę bezboleśnie doprowadzić do względnej równowagi płci w życiu politycznym kraju.
Wiem, że niektórzy z Was są bardzo przeciwni parytetom.
Pssyt w Hiszpanii w rządzie teki ministerialne dzielą po połowie kobiety i mężczyźni. Mają tam parytet.