18.02.11, 16:53
pomijam stare historie, o których już pisałam na forum
ale taka dzisiejsza
w nocy śniło mi się, że mama ugotuje zupę, jadłam ją kilka razy w życiu i w śnie czułam jej smak ale za cholerę nie mogłam sobie przypomnieć nazwy
no i ją ugotowała i ją dostałam i czuję się z tym dziwnie

plus nad ranem majaczyło mi się, że mój mąż zachoruje, że leży w łóżku
no i o 14 zadzwonił, że go grypa łamie i aktualnie lezy w łóżku - dodam, że choruje raz na ruski rok

już sobie kiedyś obiecałam, że nie będę nad tym rozmyślać, nad snami, które w maxymalnie 3 ni się sprawdzają, nad dziwnymi i niespodziewanymi snami.. ale takie sytuacje mnie irytują i powodują, że czuję się nieswojo

żeby jeszcze tak mi się numery przyśniły, bo chyba jutro kumulacja, byłoby super
macie jakieś nadprzyrodzone zdolności? czy pseudonaprzyrodzone?

bo moja prababcia, babcia i mama w sumie coś takiego mają.. jak kogoś boli głowa czy ząb, to moja mama trzyma na tym miejscu rękę i przestaje boleć, albo jest znaczna poprawa
mój kuzyn z tej samej linii - wnuk mojej babci, też ma power w rękach, jak kogoś coś boli przykłada dłonie w to miejsce i mówię Wam czy to siła sugestii czy nie ale jego ręce robią się gorące, a ból ustępuje
Obserwuj wątek
    • hotally Re: medium 18.02.11, 17:00
      Ja mam niezawodną intuicję. Nawet będąc dzisiaj w banku oszczędziła Mi sporo czasu i formalności związanych z wyjaśnianiem. Wpłacałam gotówkę na konto i coś Mnie tknęło, ale od razu przelać sobie połowę na konto oszczędnościowe- zazwyczaj robię to w domu, ale tym razem postanowiłam na kompie bankowym. Okazało się, że środków na koncie nie było, bo nowa pani kasjerka źle coś przycisnęła i pieniądze się nie wysłały. Więc dobrze, że zostałam w tym banku ;)

      Już to mówiłam, ale jestem w czepku urodzona, zawsze spadam na cztery łapy, jeśli coś chwilowo pójdzie nie tak, to tylko dlatego, żeby na to miejsce weszła nowa możliwość, żebym miała lepiej :)
      • vandikia Re: medium 18.02.11, 17:10
        no ja mam w rodzinei też opinię, że zawsze jak kot na 4 łapy
        ale widzisz Ty masz przeczucia, a tu są kurde sny, mnie się nie wydaje, mnie się coś "przedstawia"
        gdybym zapisała odrazu po obudzeniu sny, to później można zweryfikowac czy się sprawdzi

        jak byłam w LO ćwiczyłam zapamiętywanie snów, codziennie się nam coś śni, miałam zeszyt i zapisywałam tuż po obudzeniu, bo większość ludzi zapomina o snach wraz z otworzeniem oczu

        każdy się może tego nauczyć, tylko ja po 2 czy 3 tygodniach wyglądałam jak zombie, bo się nie wysypiałam i darowałam sobie te eksperymenty

        PS. Ally mam pytanie. Jak spędzić 2 tygodnie w Barcelonie bez pośrednictwa biura podróży? Nie wiem od czego zacząć. Patrzyłam dziś na kwatery ale w samej Barcelonei bardzo mało do wynajęcie i drogo (wiem, że będzie drogo ale aż tak...) i co i bilet na samolot? Możesz polecić jakieś źródła, gdzie podróżuje się na własny rachunek?
        • daj.mi.buzi Re: medium 18.02.11, 17:16
          Ja mam problem z kluczami. Zwijam w spiralke i nie wiem jak to sie dzieje, zaczynam je czuc jak plasteline. W domu i samochodzie uzywam wylacznie pilota.
          • vandikia Re: medium 18.02.11, 17:17
            i tak nie dam ci buzi
        • hotally Re: medium 18.02.11, 17:35
          Zapisuj sny, może uda Ci się to jakoś wykorzystać :)

          Co do podróżowania na wlasną rękę... zawsze tak podróżuję :) ale niestety nie mam linków do stron, które o tym piszą.
          Bilety zamawiam najtansze z mozliwych, które są akurat w ofercie. Na lataj.pl można trafic na promocje lotnicze. Hotele bookuję przez booking.com- tez mają dużo promocji, do tego wszystkie standardy... przed wyjazdem googluję sobie informacje turystyczne o danym mieście oraz wrzucam pytanie na fb, czy ktoś był i może polecic coś nieturystycznego. Robię krótkie notatki. Na lotnisku masz taksówki i autobus, który zawiezie Cię do centrum. Po przyjezdzie na miejsce biorę mapę z hotelu i zaznaczam wszystko co mam wypisane :)
          Kazdego dnia staram sie zwiedzic inny obszar mapy, zahaczając o interesujące Mnie punkty.
          Warto jednego dnia skorzystac z autobusów turystycznych- tych czerwonych bez dachu i zrobić sobie objazdówkę.
          W Barcelonie byłam raz na jakimś meczu 6 lat temu, spędziłam chyba 3-4dni i było Mi mało. Na pewno nie będziesz się nudzić. Przepiękne miasto, przepiękne budynki Gaudiego, piękna starówka, boskie jedzenie, stadion i muzeum FC Barcelony, które można zwiedzić ;)
          Uważaj tylko, bo jest niebezpiecznie- jest bardzo duzo emigrantow z Ameryki Płd i bardzo kradną.
          Tanie zakupy, szczegolnie hiszpanskie marki.
          • vandikia Re: medium 18.02.11, 17:46
            chcielibyśmy się wstrzelić w jakiś mecz albo chociaż trening FC Barcelony :)
            hm, to ide popatrzę na bilety w takim razie, wolę zwykle takie wypady robić poprzez last minute, bo już raz leciałam do Grecji z 39 stopniową gorączką i nie chcialabym tego wyczynu powtórzyć ale jestem dobrej myśli i chcę te wakacje spędzić na własną rękę

            dzięki za linki i sugestie :)

            gdyby California była bliżej, to bym się szarpnęła ale jednak nie ma porównania cenowego z Europą no i mam awersję do latania, jak pomyślę ile czasu musiałabym spędzić w samolocie, to chyba bym musiała po psychotropy sie udac do lekarza :)
            kusi jeszcze kumpel mieszkający w Miami ale kurde boję się, mimo że płacilibyśmy tylko za lot
          • vandikia ALUHA 18.02.11, 17:51
            a napiszesz mi na prv ile Cię wyszedł cały wyjazd do SF?
            my we 2 ale jak zerknęłam na ceny, to w sumie do przezycia, nie spodziewałam się, że jest tak tanio, serio

            nie wiem kompletnie jak ceny na miejscu, za spanie i jedzenie ale lot no naprawde do przezycia, jestem mile zaskoczona
            • hotally Re: ALUHA 18.02.11, 18:00
              ok- napisze Ci ;)
              • vandikia Re: ALUHA 18.02.11, 18:10
                dzieki :]
                • simply_z Re: ALUHA 18.02.11, 18:27
                  bądz ostrozna na la Rambla ,tam kradną ale tak to nie ma problemow;)
                  wystarczy trzymac torebkę przy sobie .
                  polecam zwiedzic wzgorze Montjuc ,przepiekna panorama miasta ,ogrod botaniczny i zamek ,widok na port.
                  i wybierzcie sie wieczorem na spacer po centrum-za wyjatkiem la Rambla-badzo klimatyczne miasto. rozwazcie tez opcję Andorry -jest calkiem blisko .
                  • vandikia Re: ALUHA 18.02.11, 18:58
                    no wiesz muszę sobie to wszystko poukładac o czym napisałas :)
                    kurde na Majorce nie bylo w ogóle problemów z kradzieżami, do tego stopnia, że w parku zostawialismy rzeczy przy kocu - torebkę, aparaty foto, kamerę i szliśmy na godzinę na zjeżdżalnię nie martwiąc się, że coś zniknie
                    sądziłam, że tak jest w całej Hiszpanii :)
                    • hotally Re: ALUHA 18.02.11, 19:07
                      Na Majorce jest dużo Niemców, oni raczej nie kradną. W Barcelonie jest największa "polonia" Ekwadorczyków w Europie i trzeba uwazac. Mojej kolezance rok temu ukradli portfel, na jakims bazarku...
                      • hotally Re: ALUHA 18.02.11, 19:08
                        aaaaaaaaa Mnie gonili jacyś beżowi, po zmroku. Uciekłam do jakiegoś pobliskiego hotelu :)
                        • vandikia Re: ALUHA 18.02.11, 19:10
                          oj tam gonić to i mnie goniła grupa podbitych neandertalczyków na Czerniakowskiej w Warszawie, więc to to spoko, wprawiona jestem w uciekaniu :D
                      • vandikia Re: ALUHA 18.02.11, 19:09
                        Mieszkałam w dzielnicy z Anglikami, wolę pijanych Angoli od pijanych Niemców :)
                    • simply_z Re: ALUHA 18.02.11, 19:19
                      jak w kazdym sporym miescie ,w Madrycie kradna w metrze ale nie demonizowalabym Barcelony. Poza la Ramblą jest ok .W Polsce nie kradną? sprobuj zostawic rower przed sklepem..albo portfel w autobusie:)
    • virtual_woman Re: medium 18.02.11, 17:20
      Vandzia, mam identycznie. Każdy mój sen się urealnia. Niedawno nawet.. przysnęłam w dzień, śni mi się, że dzwoni kobieta i każe mi szybko przyjść bo ma dla mnie pieniądze : 411 zł. Sen się urywa ja się budzę. Dzwoni telefon, i dzieje się tak samo jak we śnie.
      Czasem plasnę jakieś zdanie niechcący w realu, też się spełnia. W ciągu tygodnia najpóźniej. Szkoda tylko, że to są przeważnie złe rzeczy. Np facet pobił koleżankę, syknęłam przez zęby "a żeby mu łapy odrąbało"... aha.. po dwóch dniach wsadził rękę tam gdzie nie trzeba. Przyszła koleżanka, patrzę na Nią, patrzę.. mówię "jesteś w ciąży". Ona, że nie ma takiej możliwości. Mówię "jesteś w ciąży, będziesz miała syna". Wystraszyła się, poleciała do apteki po test. Ciąża była i syn się urodził.
      To tylko przykłądy, jest tego całe mnóstwo. Czasem boję się pomyśleć źle o jakiejś osobie, bo niewiadomą jest czy 'to coś' zadziała czy też nie.

      Moja babcia i matka tego nie miały. Brat dziadka to miał.
      • vandikia Re: medium 18.02.11, 17:23
        jestem pod wrażeniem!
        a może jest tak, że skoro wykorzystujemy maleńską częśc mózgu, to czasem udaje nam się wyszarpnąć coś więcej?
        moze o to chodzi, że gdybysmy nauczyli się wykorzystywac mozg w pelni, to swiat przestalby istniec?

        tak sobie piątkowo majaczę jakby co, nic wiązącego :D
        • virtual_woman Re: medium 18.02.11, 19:26
          Nie wiem czy chciałabym wyszarpnąć 'to więcej'. Czasem taka wiedza 'na zaś' mnie męczy. Ty Vandzia chciałabyś ? :)
          Np wyśniłam też każdą śmierć/wypadek w rodzinie. Niedobre to, mówię Ci. Przez to boję się odbierać tel stacjonarny ;)
      • ursyda Re: medium 18.02.11, 19:12
        e womenka? a popacz ty na mnie, nie widzisz tam jakichś większych pieniędzy bo ja auto chcę zmienić!
        • virtual_woman Re: medium 18.02.11, 19:36
          Widzę ! ... Ursusa ! :D
          • ursyda Re: medium 18.02.11, 19:40
            Przystojny?
            • virtual_woman Re: medium 18.02.11, 19:44
              Bardzo, i ma wszystkie zęby ;)
              • ursyda Re: medium 18.02.11, 20:12
                dobrze
                przekażę mężowi, że teraz będziemy ursusem jezdzić
                z wszystkimi zębami!
    • scibor3 Re: medium 18.02.11, 17:43
      Ja pierniczę. Średniowiecze.
      • vandikia Re: medium 18.02.11, 17:49
        nie nie, nie te ramy czasowe, z pewnością
        • mocno.zdziwiona Re: medium 18.02.11, 17:59
          Ja też miewam sny prorocze z tym, że nie dosłowne. Zawsze jak mi się śni, że ktoś żywy umiera to ta osoba ma potem poważne problemy ze zdrowiem. Z kolei jak śni mi się, że umiera ktoś kto zmarł już dawno to w niespodziewany i dobry sposób rozwiązuje się jakiś duży problem, który mnie trapił.
          Takie sny miewa też mój tato. Zawsze śnią mu się ryby na dobre wiadomości.
          Sny i przeczucia miewa też moja mama i miewała moja babcia, mamy mama.
          A, jestem też dobra w pogodzie. Jak tylko gdzieś ze znajomymi lub rodziną nie jadę to leje im przez cały pobyt bez ustanku. Wielokrotnie się sprawdziło.

          A co do Bcn to wejdź na gazecie na forum Turystyka, dział Hiszpania. Polecam też fora www.hiszpania-online.com i www.hiszpania.org.es Są nieco specyficzne, dziwni ludzie tam siedzą, ale informacji można stamtąd wydobyć sporo. I tak jak już ktoś pisał: do wyszukiwania noclegów też polecam Booking.
          • vandikia Re: medium 18.02.11, 18:15
            dziękuję za Barcelonę :)

            co do snów, to śni Wam się odwrotnie niż mówią senniki - mimo, że nie wierzę, to czasem podczytuję.. teoretycznie wszędzie jest napisane, że jak komuś się sni, że ktoś umrze, to tego kogoś szczęście spotka

            z bajd rodzinnych, to gdy mojej babci śniły się krzyże, to zmarło dziecko mojej mamy
            a gdy mojej cioci przyśnił się zmarły ojciec, to jej siostra została zamordowana

            kiedyś też szliśmy w 6 z rodzeństwem i rodzeństwem ciotecznym, za nami babcia i na błękitnym, czystym niebie pojawiło się 6 krzyży (takich jak samoloty robią, tyle że zachowana była forma krzyża) i tak jak szliśmy, tak te krzyże wyglądały na niebie, jakby proporcje wzrostu zachowane
            strasznie to dziwne było, babcia była chyba lekko wydygana ale nic się nie stało :) chociaż w wierzeniach i wg wiary katolickiej krzyż to cierpienie
            • virtual_woman Re: medium 18.02.11, 19:34
              Senniki mi się nie sprawdzają.. nijak.
              Dzień przed śmiercią kogoś z rodziny, śni mi się, że stoję na cmentarzu i wieje silny wiatr. Ja mam pochyloną głowę i trzymam czerwony kwiat w ręku. Tylko ten kwiat jest czerwony, cała reszta dookoła jest czarno-biała. W tym śnie patrzę na siebie jakby z boku.

              Przypałętało się.. kurczę.
        • scibor3 Re: medium 19.02.11, 22:53
          Ja n ie mówię o ramach czasowych tylko umysłowych. Dziewczynkę wkładali na trzy zdrowaśki do pieca długo po upadku Konstantynopola.
    • moonogamistka Re: medium 18.02.11, 19:22
      Tez mam takie akcje. Kiedys kumplowi, sama nie wiem dlaczego powiedzialam, ze chyba rodzina mu sie powiekszy? Zbladl i powiedzial- skad wiesz? hehe :))
      Jak cos ma sie zepsuc - to zawsze jak ja jestem w poblizu, strzelaja zarowki, psuje sie sprzet elektroniczny. Przyjaciolka powiedziala, ze jej cora mowi_ No tak przyjedzie B. znowu net nam siadzie;_))) Bo kiedys wscieklam sie jak rozmawialam z chlopem swoim u niej na gg i net zdechl;) jak wyjechalam - nagle powstal;_)))
      Plus intuicja- trzeba jej sluchac, nie zawsze sie uchwyci- bo za szybko przeleci jakas mysl- tylko pozniej po fakcie juz wiemy- "qrcze czemu nie zwrocilam uwagi- przeciez cos mi podpowiadalo";_)))
      Wiem , ze brzmi jak zabobony, ale cos jest na rzeczy;_) Moze po prostu niektorzy "czuja bardziej"
    • kombinerki.pinocheta Re: medium 18.02.11, 19:25
      > macie jakieś nadprzyrodzone zdolności? czy pseudonaprzyrodzone?

      Wszystkie panny ode mnie uciekaja, nawet mnie wczesniej nie poznawszy.

      Dzisiaj w nocy niech Ci sie przysni gosc z dwiema kobietami. To mam byc ja, fajna 20stka i zadbana 30stka. Z gory dziekuje.
      • vandikia Re: medium 18.02.11, 19:48
        hehe dobra :)
    • kitek_maly Re: medium 18.02.11, 19:26
      Sorry, Wandzia, ale też sądzę, że to średniowiecze. :)
      Mnie czasem przypomina się jakaś piosenka, której dawno nie słyszałam a potem bach, parę minut później słyszę ją w radio. Tak samo mam np z osobami, których dawno nie widziałam.

      Rozumiem, że jak coś Ci się przyśni a się nie sprawdzi, to po prostu nie zwracasz uwagi i nie ogłaszasz, że już nie jesteś medium? :>
      O tym, że mąż chory niedawno pisałaś, więc chyba nie tak raz na ruski rok choruje. :)
      • kitek_maly Re: medium 18.02.11, 19:29
        Dziś śniło mi się, że szłam ulicą a nagle z megafonów na latarniach (hehe :P) rozległ się głos - proszę uważać, spada samolot. I faktycznie, po paru sekundach nad moją głową zaczął spadać samolot taki jak Tupolew, tylko już spadając był w kawałkach.
      • vandikia Re: medium 18.02.11, 19:48
        no ale co jest wg Ciebie średniowieczem? dla mnie to nie jest do końca normalne, takie zdarzenia
        mój mąż choruje raz na ruski rok, nie łamie go prawie nic, był chory na Sylwestra i sądziłam, że wyrobił 3letnią normę, wczoraj czuł się i funkcjonował normalnie
        • kitek_maly Re: medium 18.02.11, 20:00
          > no ale co jest wg Ciebie średniowieczem?

          Wypatrywanie na niebie krzyży itp.

          Dlaczego większą wartość przypisujesz snom, które się sprawdzają niż tym, które się nie sprawdzają?
          • asqe Re: medium 18.02.11, 20:21
            Ja mam podobnie ze snami i jeszcze pare innych takich dziwnych rzeczy.
            Te sny, ktore sie spawdzaja sa po prostu inne, wyrazniejsze i tak jakby 'wazniejsze' jakos, nie umiem tego sprecyzowac, to sa po prostu te sny, ktore zapamietuje, bo jakso robia na mnie wrazenie. A potem sie sprawdzaja.
            • mocno.zdziwiona Re: medium 18.02.11, 20:44
              Dokładnie. Sny, które się sprawdzają są często przerażające. Tzn budzę się roztrzęsiona, zdenerwowana, poruszona, zupełnie w inny sposób niż po zwykłych snach.
              Do tej pory tylko jeden sen z takiego cyklu (a miewam je dzięki bogu nieczęsto) się nie sprawdził. Ale był tak pokręcony, że do tej pory pamiętam.
              • vandikia Re: medium 18.02.11, 20:59
                ja miałam jeden taki sen, przez który 3 dni z rzędu się alkoholizowałam byle nie pamiętać
                ale i tak pamiętam fo dziś, uczucie ze snu okropnie realne, brrr
          • vandikia Re: medium 18.02.11, 20:38
            nie było żadnego wypatrywania, ot przypadek
            te, które się sprawdzają są zaskakujące, te które się nie sprawdzają są obrazem znanych mi żądz
    • vandikia termometr mi się nie przyśnił / nt. 18.02.11, 20:58

    • bimota Re: medium 18.02.11, 21:58
      u... TO FAKTYCZNIE STRASZNY PROBLEM... ;)

      Ja mam o wiele lepiej, bo niedawno przysnily mi sie 2 piosenki (ktorych chyba nigdy wczesniej nie slyszalem) i za cholere nie moge sobie przypomniec melodii.. :P

      Tez choruje raz na ruski rok, ale akurat rok czy 2 lata temu kilka takich lat mi sie skumulowalo... ;)
    • kitek_maly Re: medium 19.02.11, 10:12
      A dziiiiś śniło mi się, że strasznie chce mi się siku. :P
      Budzę się i faktycznie musiałam wstać.

      Też jestem medią. :)
      • sid-the-sloth Re: medium 20.02.11, 09:56
        :D
    • fiigo-fago Re: medium 19.02.11, 10:51
      Polska to kraj paradoksów. Mamy chyba najbardziej wykształcone kobiety na świecie, a mimo tego ani odrobinę mądrzejsze. Dobrze że chociaż niektóre ładne są. ;)
      • simply_z Re: medium 19.02.11, 13:54
        wykorzystujemy jakieś 10% swojego mozgu ,skad wiesz czy jesli używalibysmy pozostale 90% nie zyskalismy zdolności paranormalnych?
        nasi przodkowie potrafili wyczuwac nadchodzace trzęsienia ziemii dzieki wyostrzonym zmyslom -dzisiaj potrafią to tylko zwierzęta. Według tybetańskich podań bilokacja jest faktem .
        dlaczego negujesz tego typu zjawiska? tylko dlatego ,ze ich nie doświadczyles..?
        • bimota Re: medium 19.02.11, 19:38
          Wg podan jest faktem... A ha... Ciekawe, ze tych proroczych snow "nie da" sie wczesniej zapisac, i ze tylu forumowiczek-proroczek mamy, a ja nie znam ani jednej...

          Mi sie dzis snila jazda rowerem w wiadome miejsce ale niewiadoma droga (i nie dziwilo mnie to). Do celu jednak nie dotarlem. JEszcze pane zlapalem... Potem, na ulicy (siedzialem chyba w jakims fotelu), zaczal sie do mnie lasic jakis pies z dlugim dziobem, walilem w niego piesciami ale nie chcial sie odczepic, w koncu go wzialem za leb i chcialem odrzucic. Juz sie chcialem nad nim zlitowac i go przygarnac, a tu nagle patrze - to nie pies tylko jakis dzieciak... Dalej nie pamietam. Ciekawe co to moze znaczyc.... :)
        • fiigo-fago Re: medium 19.02.11, 22:38
          simply_z napisała:
          > wykorzystujemy jakieś 10% swojego mozgu ,skad wiesz czy jesli używalibysmy pozo
          > stale 90% nie zyskalismy zdolności paranormalnych?

          W to akurat wierzę że wykorzystujesz tylko 10% mózgu. Ja akurat wykorzystuję 100%. ;)
          A paranormalna aktywność to bujda na resorach dla naiwniaków wykorzystujących 10% mózgu. ;)))
          A swoją drogą po ile chodzą nagrania w których ustawicznie lektor powtarza – „oddychać! Nie oddychać!” zapętlone w kółko, tak by takie osoby były zdolne do życia? :D
          • simply_z Re: medium 20.02.11, 01:58
            > W to akurat wierzę że wykorzystujesz tylko 10% mózgu. Ja akurat wykorzystuję 10
            > 0%. ;)
            > A paranormalna aktywność to bujda na resorach dla naiwniaków wykorzystujących 1
            > 0% mózgu. ;)))
            > A sw
            patrząc na filmiki jakie zapodajesz powiedzialabym ,że ty nie wykorzystujesz nawet procenta;)
    • darmowe.konto Re: medium 20.02.11, 01:30
      hej vandikia

      kiedys ktos mi opowiadal o swoich planach na przyszly rok i reszte zycia i ja mialam takie wyjatkowo silne, obezwladniajace przeczucie, ze ta osoba na prozno robi jakiekolwiek plany, bo ich realizacji nie doczeka. to az "krzyczalo" we mnie, przerazlilam sie tego szalenczego odczucia. i rzeczywiscie ten ktos umarl krotko potem.

      przydarzaly mi sie rozne inne historie, glupio tu opisywac
      rozwinieta intuicja, przeczucia
      zyczenia, nieraz dosc szczegolne, ktore sie spelniaja w zaskakujacy sposob

      nie warto sluchac "racjonalistow", bo to jest wszystko niezbadana sferą
      tylko czy rozwijac te zdolnosci
      mnie jakos wstyd zainteresowac sie ezoteryka i biala magia, sprawdzac, jak dalece mozna z tych zdolnosci korzystac :) a moze warto?
    • sid-the-sloth Re: medium 20.02.11, 09:52
      Tak, umiem latać i być niewidzialna, a jak czegoś dotknę i pstryknę palcami dwa razy, to to coś znika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka