monialipno 20.02.11, 21:06 po roku małżeństwa odezwał sie do mnie po raz pierwszy jak zwykły cham... Coś a la odpierd. się ... Jestem zszokowana. Ja rozumię kłótnia... nerwy... Ale takie rzeczy... Jak dla mnie TRAGEDIA ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan_hus_na_stosie Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:13 nie pisz pozew tylko na razie niech mu zagrozi, że jeszcze jedna taka odzywka a będzie musiał pakować walizki, z chamami trzeba ostro Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:44 po takim tekście to nie ma rozmowy, walizki stoją za drzwiami ... Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:57 kookardka napisała: > po takim tekście to nie ma rozmowy, walizki stoją za drzwiami ... Ile masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Moj Mąż... 20.02.11, 22:06 wystarczająco dużo by nie tolerować chamów w bliskim otoczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Re: Moj Xsiaże... 20.02.11, 23:04 kookardka napisała: > z czym ? nie z czym, a z kim. z malym Xieciem (co go nie ma) :) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: Moj Xsiaże... 20.02.11, 23:12 dziwnym torem biegną Twoje myśli, ale nie muszę wszystkiego rozumieć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio o 2:) 20.02.11, 23:14 kookardka napisała: > dziwnym torem biegną Twoje myśli, ale nie muszę wszystkiego rozumieć ;) czyli: ju tu :) mezczyzn sie kocha - a nie probuje zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Re: o 2:) 23.02.11, 12:34 nie dosc, ze pozostaniesz nierozumna, to i niezrozumiana :) Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:11 >Coś ala odpierd. się Ala, nie przejmuj się Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:20 hahahha taki dialog był w Och Karol, Karol mówi do gościa ktory się nazywa Roman Dolny. "Wiesz Roman? ty się powinieneś nazywać Pierre. Pierre Dolny":) Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:56 Odgrzewany dowcip. Chodził jeszcze za Gierka, ale miło, że go przypomniałaś :) Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: Moj Mąż... 20.02.11, 22:04 serio? a to nie wiedziałam, ale i tak mnie rozśmieszył Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:15 Może jak będziesz większa, to zrozumięsz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monialipno Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:16 Obędzie się bez pozwu, ale przykro mi i tak. Ja nie wiem czemu faceci maja takie loty... Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:14 Musiałaś go nieźle wku...ć. Prawdopodobnie długo się powstrzymywał aż wybuchł. :) Odpowiedz Link Zgłoś
monialipno Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:18 On tez mnie czasami niezle wkur... i JA nie uzywam takich wulgaryzmów a juz na pewno nie takim tonem. Uwazam, ze szacunek musi byc... Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:16 Nie dramatyzuj, to nie jest dowód, że schamiał bo nie kocha. Nie przypisuj tym słowom zbyt wielkiego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Moj Mąż... 20.02.11, 21:18 Mnie osobiście zawsze śmieszyła waga przypisywana słowu "kłamstwo", zazwyczaj teatralnie wyartykuowane przez kobietę. Kłamiesz! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chersona Re: Moj Mąż... 20.02.11, 22:04 mój potrafi wyrazić swoje odpier-dol się na wiele sposobów. począwszy od łagodnego zbywania, przez mruknięcie pod nosem, czego mogę się domyśleć, skończywszy na werbalnym wyrażeniu tego literze po literze, tak, jak brzmi. muszę powiedzieć, że mną też wtedy telepie, ale ja jestem spod znaku ryb, a ryb nic tak nie zraża, jak wulgarność. niech się śmieje kto chce, ale tak jest! Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: Moj Mąż... 20.02.11, 22:08 Oj, nie wiem co możemy poradzić. jak będzie gorzej tu: RZUĆ GO! Raz moglo się zdarzyć, dwa można jeszcze wybacxzyc,a le trzy moga stać się normą. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Moj Mąż... 20.02.11, 23:14 też mi problemy Na takie rzeczy wali się faceta od razu przez łeb, najlepiej cegłą, co by wiedział na czym świat stoi. Gwarantuję, działa. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Moj Mąż... 21.02.11, 00:16 ja też rozumię, ale ja tak ma nowa forumowa tradycja Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Moj Mąż... 21.02.11, 00:45 A co ty jemu powiedziałaś albo zrobiłaś? Agresja rodzi agresję, nawet słowna. Dlatego ciężko mi uwierzyć, żeby ktoś tak bez powodu, jedząc obiad i oglądając tv, ni stąd ni zowąd zbluzgał kogoś kto sobie cichutko siedzi obok. Odpowiedz Link Zgłoś
monialipno Re: Moj Mąż... 23.02.11, 12:16 A juz nie wazne... Po prostu sobie cos wkrecil moim zdaniem. Nawet nie chce mi sie juz wnikac ! Dzeki za wsparcie ... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Moj Mąż... 23.02.11, 14:32 a znasz skecz- fatalne skutki przejęzyczenia przejęzyczenia?;) www.youtube.com/watch?v=u03LcSd3j_M Odpowiedz Link Zgłoś
krwawa_orlica Re: Moj Mąż... 23.02.11, 12:19 monialipno napisała: >Ja rozumię kłótnia... nerwy... Ja się już mu nie dziwię. :P Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Ursyda:) 23.02.11, 12:54 jendza1 napisała: > > jestes na medal:))))! > Albo nawet na trzy nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
jendza1 Re: Ursyda:) 23.02.11, 13:03 na trzy medale:)))! To tak - w kontekscie caloksztaltu wypowiedzi Ursydy na forum:))))! Juz pare razy plakalam ze smiechu, czytajac jej wpisy:))) pzdr j Odpowiedz Link Zgłoś
krwawa_orlica Re: Moj Mąż... 23.02.11, 12:33 Ja pierdziu, taki błond zrobiłam, no pewnie, że nie dziwiem ! <wstydzi sie> Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Monsz - sie aktualnie pisze 23.02.11, 13:47 (za Pompka) bondz ze trendy. Odpowiedz Link Zgłoś