Dodaj do ulubionych

na pączkowo

02.03.11, 18:16
Ile tych paskudztw zamierzacie jutro pożreć, bo nie chce byc gorszy. Ja zamiarzam rozprawiać sie z jednym co godzine. A wy?
Obserwuj wątek
    • chersona Re: na pączkowo 02.03.11, 18:21
      Hunterku, mam nadzieję, że już ani jednego.
      Od poniedziałku mamy w pracy w pączki. Poniedziałek: kupione w piekarni u Nowakowskiego - niesmaczne, zjadłam trzy. Wtorek: pączki od Gesslerowej z pl. Trzech Krzyży oraz z cukierni na Hożej - zjadłam trzy. Dzisiaj: poprawiny, zjadłam to, co zostało z wczoraj - 1 pączek. Jutro mam zamiar nie zjeść ani jednego.
      • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 18:23
        trzeba bylo kupic u pana Henia na Kosciuszki na przeciwko Urzedu Miasta. Tam sa najlepsze w miescie HA!
        • chersona Re: na pączkowo 02.03.11, 18:25
          a ma ze skórką pomarańczową? takie lubię najbardziej.
          • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 18:31
            wszystkie ma!
        • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 20:05
          najlepsze są w cukierni na Antoniukowskiej albo u pani Heni na Gruntowej
          • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:08
            Ólka, nie gadaj gupoty, wysle ci jutro to sie sama przekonasz.
            • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 20:15
              psze pana ja jestem z Podlasia, kto widział jakieś dobre pączki z gór jak tam wszystko pod psze pana turystę?
              • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:19
                ooooo wypraszam sobie. Pan Heniu robi dla swoich. Malo kto z przyjezdnych cepróf zna jego cukiernie i niech tak zostanie.
                • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 20:21
                  no jaaaaasne
                  pan Heniu pewnie już na grouponie karnety sprzedaje
                  • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:35
                    a w rzyciu! To co przez noc zrobi schodzi na drugi dzien na pniu. A jakie rurki z kremem robi! No palce lizac.
                    • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 20:36
                      o
                      rurkę z kremem to bym teraz zjadła
                      możesz mi wysłać
                      • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:40
                        No przykro mi bardzo, niestety sie robia dopiero na jutro. Wsiadaj w nocnego pekaesa i na rano akurat bedziesz.
                        • chersona Re: na pączkowo 02.03.11, 20:44
                          a Wy się znacie z widzenia, czy tak sobie tylko gaworzycie.
                          • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 20:46
                            jesteśmy kochankami ale nie chcemy by ktoś o nas wiedział
                            • chersona Re: na pączkowo 02.03.11, 20:48
                              bzdura. gdyby tak było, to Soul nie leciałby w postach tak chętnie na pierwszą lepszą forumkę, jak to ochoczo czyni.
                              • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 20:49
                                mówisz tak tylko żeby mnie zranić
                                • chersona Re: na pączkowo 02.03.11, 20:51
                                  nie umiem wymyślić nic dowcipnego, więc się wyłączam. nie psuję dialogu.
                                  • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 20:52
                                    za późno
                                    ziarno niepokoju zostało zasiane
                                    Soul?! pozwól proszę na stronę...
                                    • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:58
                                      ależ Ólq, to nie jest tak jak to wyglada ani to co sobie myslisz. Ja ci to wszystko wytumaczę.
                                      • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 21:00
                                        wiem kochanie
                                        to ta chersona taka zazdrosna jest i specjalnie mi tak szpilki wtyka
                                        jesteś moim sloneczkiem i cię bardzo lofciam mła:*
                                        złe ludzi nas nie rozdzielo
                                        • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 21:03
                                          tak, tak myszko, to wszystko te fstrętne baby co to same sa i zazdrosne, ale ja ciem lowju i nie zdradze az do smierci tak mi dopomoz i wszyscy śfięci.
                                          • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 21:04
                                            dobra to teraz wysyłaj tę rurkę
                        • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 20:47
                          nawet w tej chwili mam trochę bliżej do ciebie niż normalnie
                          • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:59
                            oooo, to jeszcze maly żabi skoczek i jestes na pączkach.
                            • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 21:02
                              to musiałaby być żaba wysokości wieży fajfla
          • izabellaz1 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:49
            Zawijaj się w auto i przyjeżdżaj na moje :)
    • tabeletka Re: na pączkowo 02.03.11, 18:22
      ani jednego! za to ide jutro o 8 przebrana za umarla pielegniare na sniadanie skladajace sie z bialej kielbasy, precli i piwa, a potem w miasto! kocham fasnacht!!
      • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 21:36
        czekaj
        mieszkasz w la słiss?
        • tabeletka Re: na pączkowo 02.03.11, 22:06
          si siniora
          • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 22:21
            ooooo
            a gdzie?
            ja zawsze szaleju dostaję jak się okazuje, ze ktoś w szwajcarii mieszka
            • tabeletka Re: na pączkowo 02.03.11, 22:24
              tez mnie ta szwajcaria zawsze czarowala, az w koncu sie przenioslam :) kanton thurgau, nad jeziorem bodenskim.
    • iom Re: na pączkowo 02.03.11, 18:22
      jednego;)
      • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 18:24
        Cooooo? Nawet sie nie wyglupiaj. Minimum to sa 2 - po 1 na kazda nozke.
        • devilyn Re: na pączkowo 02.03.11, 20:48
          O nie nie....3 ja zawsze mówię...na jedną nóżkę, na drugą i trzecią której nie mamy :D:D:D
      • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 21:16
        iom napisała:

        > jednego;)

        podoba mi się twój nick:)
    • krwawa_orlica Re: na pączkowo 02.03.11, 18:23
      Ile się da. :)
      • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 18:25
        grzeczna dziewczynka. Zjedz 1 za moje zdrowko.
    • salma75 Re: na pączkowo 02.03.11, 18:42
      Dużo za dużo :).
      Już się zastanawiam ile kupić, myślę, że 15 sztuk bedzie... ;).
      Wezmę moje ulubione, z powidłami :D.
    • mallwia Re: na pączkowo 02.03.11, 18:48
      A co z ukochanymi faworkami?Nie zapominajcie o nich! Ja zamierzam zjeść cały pękaty talerz i do tego 4 pączki z różnymi nadzieniami.
      • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 18:50
        nie przepadam za faworkami. Pączki to je to. I kawa. Bez cukru, ze śmietanką.
        • salma75 Re: na pączkowo 02.03.11, 18:54
          soulshunter2 napisał:

          > nie przepadam za faworkami. Pączki to je to. I kawa. Bez cukru, ze śmietanką.

          Bracie!
          • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 19:00
            Córko! Choć do tatusia :)
    • izabellaz1 Re: na pączkowo 02.03.11, 18:50
      Zależy ile zrobię :)
      • grassant Re: na pączkowo 02.03.11, 19:27
        a jak nadziewasz?
        • izabellaz1 Re: na pączkowo 02.03.11, 19:31
          Na surowo :P
          • grassant Re: na pączkowo 02.03.11, 21:56
            i nie wypływa Ci? pytam poważnie :)
            • izabellaz1 Re: na pączkowo 02.03.11, 21:57
              grassant napisał:

              > i nie wypływa Ci?

              :DDD Weź! Herbatę gorącą mam przy łóżku!

              > pytam poważnie :)

              Nie wypływa :)
              • grassant Re: na pączkowo 02.03.11, 22:09
                oj, podłóż ręcznik, skoro taka gorąca. :)
    • real_mayer Re: na pączkowo 02.03.11, 19:34
      TORTAAAA urodzinowego :P
    • zetka50 Re: na pączkowo 02.03.11, 19:42
      Nie kupuje, teściowa nas zaprosiła na swojskie :)
      • green-chmurka Re: na pączkowo 02.03.11, 20:06
        Ja jutro bede chlopom krawaty obcinac.
    • notoja11 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:07
      małż wychodzi jutro przed ósmą, wraca ok. 21, nie mam serca go gonić jeszcze po sklepach nocnych:( a ja jestem tydzień po operacji, chodzę tylko na trasie kuchnia-komputer-kibel, ale zlezę jutro do Pierdonki na dół (w bloku mam), bo bez punczka nie dam rady, no nie wytrzymam! a co, poświęcić się mogę w taki dzień.

      tylko już mam depresję... w Pierdonie będzie pewnie jeden rodzaj tylko:( a jak wykupią zanim zlezę?!

      są w Wawie punczki na telefon???
      • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:09
        pierdonkowe ponczki to profanacja ponczkóf!
        • notoja11 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:18
          nie załamuj mnie, plizzz, i tak mam depresję:( ja uwielbiam pączki i faworki. matula przed szpitalem mi narobiła tyle faworów, że szok. nażarłam się, ile mogłam, świadoma tego, że czekają mnie trzy dni w ogóle bez jedzenia.

          no ale skoro pierdonkowe punczki to żenada? :(( możecie mi pocztą dobre jakieś przesłać (tylko priorytetem!)?

          PS chciałabym zostać jedzerem...
          • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:20
            a u was radio taxi nie swiadczy takich uslug?
            • notoja11 Re: na pączkowo 02.03.11, 20:47
              coś czuję, ze drożej niż za trufle by wyszło :/
              • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 21:00
                no i co, raz sie zyje a tusty czwartek jest tylko raz do roku.
    • devilyn Re: na pączkowo 02.03.11, 20:41
      Aż 3 ze wspaniałej cukierni Kruszynka...z marmeladą...mmmmm już czuje zapach i smak....i do tego kawusie....z mlekiem...mmmm.....:D
      • ursyda Re: na pączkowo 02.03.11, 21:22
        Pniewo? Piotrków Trybunalski?:)
        • devilyn Re: na pączkowo 02.03.11, 21:24
          Okolice Stargardu :D
    • kookardka Re: na pączkowo 02.03.11, 20:48
      zamówiłam 20 pewnie z 5 zjem - conajmniej, są przepyszne, nie jakieś kluchowate gnioty, nawet na drugi dzień smakują pysznie :) pierwszy kęs rozpływa sie na podniebieniu a rozkosz którą czujesz powoduje taki odlot kubków smakowych, że nie pamietasz kolejnych kęsów i paczek nagle się kończy :) już mam slinotok na samo wspomnienie !
      • soulshunter2 Re: na pączkowo 02.03.11, 21:02
        jesteś okrótna! Jak tu bedzie do rana wytrzymac?
        • kookardka Re: na pączkowo 03.03.11, 11:11
          dałeś radę ? ;)
      • izabellaz1 Re: na pączkowo 02.03.11, 22:03
        No i na co komu pączek, którego się nie pamięta?
        • kookardka Re: na pączkowo 03.03.11, 11:57
          ważne by smak pamiętać, czyż nie ?
    • salma75 11:00 - ile?? 03.03.11, 11:02
      Ile weszło?
      U mnie na razie dwa ;).

      Mąż pojechał rano do cukierni, popatrzył, dostał oczopląsy i kupił:
      - 3 z powidłami
      - 3 z dziką różą
      - 3 z dżemem truskawkowym
      - 3 z ajerkoniakiem

      Cieplutkie, pyyyszne! :)
      • kookardka Re: 11:00 - ile?? 03.03.11, 11:10
        zjadłam jednego :)
      • chersona Re: 11:00 - ile?? 03.03.11, 11:27
        mnie tez weszły juz dwa. a miałam nie jeść + trzy faworki, ale mówię pas.
    • aneta-skarpeta Re: na pączkowo 03.03.11, 11:04
      jadlam jednego kupnego, moze zjem jeszcze jednego- nienajgorsze, ale ja amatorka kupnych pączkow nie jestem

      a wieczorem jade do mamy na domowe pyszne, najlepsze na swiecie pączki domowe:)
      ich moge zjesc w opor, tymbardziej, ze beda jeszcze ciepławe
    • funny_game Re: na pączkowo 03.03.11, 11:21
      Kończę czeciego, a obiecałam zjeść 10.
      Czy będzie się liczyło, jak sobie flądrę uformuję w pączka i kapustę kiszoną? To by były już dwa.
      • grassant Re: na pączkowo 03.03.11, 11:51
        w bule grasz?
        • funny_game Re: na pączkowo 03.03.11, 11:53
          Gram, wiosną, latem i jesienią, a co? :)
          • grassant Re: na pączkowo 03.03.11, 11:59
            to se teraz nie mozesz zaliczyć. :)
            • funny_game Re: na pączkowo 03.03.11, 12:16
              Ale gry se nie mogę, czy buli jako pączków?
    • masher Re: na pączkowo 03.03.11, 11:42
      4 i 5 czeka, jak zajdzie potrzeba to sobie dorobie :P domowe to domowe, nie to co paskudztwa sprzed dwoch dni sklepowe :P cieple, pachnace i proszace tylko aby zjesc
      • jej_torebka Re: na pączkowo 03.03.11, 17:31
        z domowymi jest ten problem, że się ich zjada więcej niż się mieści w człowieku i potem się cierpi. cukierniane tak nie nęcą i przy tym nie można sobie dorobić, można ewentualnie dokupić, ale wtedy trzeba ruszyć tyłek dalej niż do kuchni.
        • masher Re: na pączkowo 03.03.11, 18:20
          na tym to swieto polega, napchac sie tak aby uszami wychodzilo :D choc raz w roku mozna pogrzeszyc na legalu zwyklym obzarstwem
          • jej_torebka Re: na pączkowo 03.03.11, 18:23
            tylko że ja mam żołądek nierozciągnięty i po 2 pączkach wymiękłam.
            du.pa a nie obżarstwo :/
    • szironna Re: na pączkowo 03.03.11, 12:05
      żadnego i nawet nie będę miała wyrzutów sumienia że tradycję o.l.e.w.a.m. ;)
    • salma75 :/ 03.03.11, 14:13
      Czy od pożarcia dużej ilości pączków może zacząć boleć głowa? :/.
      3 sztuki, 2 z powidłami, 1 z ajerkoniakiem.
      • kookardka Re: :/ 03.03.11, 14:37
        cukier zdaje się podnosi ciśnienie krwi w organiźmie ;)
      • soulshunter2 Re: :/ 03.03.11, 14:39
        Puncki z ajerkoniakiem? Tosz to profanacja! Masz grzech za to, i dlatego boli cie glowa.
      • masher Re: :/ 03.03.11, 15:10
        nie i nie, 3 sztuki to nie jest duza ilosc :P
      • jej_torebka Re: :/ 03.03.11, 17:23
        ja zjadłam 2 ( tradycyjny i z budyniem) i trochę faworków. zamiast obiadu... i pewnie zamiast kolacji, bo coś czuję, że trochę sobie to potrawię.

        wystarczy mi na rok, zwłaszcza że na co dzień w ogóle nie jadam takich rzeczy i moje ciało jest w insulinowym szoku.

        i też mnie głowa rozbolała, ale pewnie to zbieg okoliczności.
    • ursyda Re: na pączkowo 03.03.11, 18:34
      chciałam tylko powiedzieć, że nie zjadłam jeszcze ani jednego pączka
      • jej_torebka Re: na pączkowo 03.03.11, 18:42
        fstyt.
      • soulshunter2 Re: na pączkowo 03.03.11, 18:45
        za kare sie z tobą nie bawimy. Zabieraj zabawki i idz do innej piaskownicy :P
        • ursyda Re: na pączkowo 03.03.11, 18:49
          nigdy już nie zobaczysz mnie ani mojej łopatki.
          • salma75 Re: na pączkowo 03.03.11, 18:58
            ursyda napisała:

            > nigdy już nie zobaczysz mnie ani mojej łopatki.

            Pokaż mu chociaż foremkę na pożegnanie :D.
          • soulshunter2 Re: na pączkowo 03.03.11, 19:00
            i, i, i jeszcze twojej mamie poskarże oooooo.
      • devilyn Re: na pączkowo 03.03.11, 18:47
        Hańbaaaaaaaaa...
    • soulshunter2 oddam puncki mało używane 03.03.11, 18:36
      w dobrym stanie. 4 sztuki, kole pełednia byli jeszcze ciepłe. Odbior osobisty albo wymienie za piwo. Przelicznik 2 puncki = 1 piwo 0,5l.
      • devilyn Re: oddam puncki mało używane 03.03.11, 18:46
        O ja już dziękuje....:D
        • zetka50 Re: oddam puncki mało używane 03.03.11, 18:53
          Brzydką masz tą sygnaturkę :P
          • ursyda Re: oddam puncki mało używane 03.03.11, 18:57
            "tę"
          • devilyn Re: oddam puncki mało używane 03.03.11, 18:57
            Wali mnie twoja opnia :D
        • salma75 Re: oddam puncki mało używane 03.03.11, 18:59
          Ja też mam dosyć - 4 pączki, 2 gorzkie kawy, 4 gorzkie herbaty, 2 ibupromy.
          • devilyn Re: oddam puncki mało używane 03.03.11, 19:05
            Ja jeszcze robiłam pijackie ciasto na imprezkę Advocat i się naoblizywałam i mam dość :D
    • sid-the-sloth Re: na pączkowo 03.03.11, 18:50
      Miałam olać, a zjadłam pięć pączków. O ja zła, niedobra.:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka