suise87
15.03.11, 16:09
mam problem... emocjonalny połączony z finansowym.
Dawno dawno temu, na komunię dostałam od ś.p. Babci, jak to się dostawało medalik.
medalik jest złoty i nigdy nie noszony.
Ostatnio trochę krucho u mnie z kasą, tak z ciekawości weszłam do pierwszego jubilera i zapytałam się ile mogłabym za niego dostać- od ręki 400zł.
Nie zdecydowałam się wtedy, coś mną miota od środka.
Pewnie ktoś zaraz napisze, żeby szukała pracy itd...otóż mam pracę, ale życie czasem brutalnie daje po d***e.
Idzie wiosna, a ja mam wiosenne buty sprzed 3 lat, wytarty płaszcz i wyglądam jak lump :/