mama_emi
18.03.11, 19:38
Oboje pracujemy, mąż dodatkowo poza pracą, prowadzi działalność. Kiedy ma więcej zleceń, bywa że w domu tylko je i śpi. W PRACY pracuje na 3 zmiany, również w święta, weekendy itp. Nie ma więc mowy o wspólnych "leniwych weekendach", bo baaardzo rzadko ma je wolne.
Ale do rzeczy... Moi rodzice mają pretensje że zbyt rzadko ich odwiedzamy... Może i mają rację... Ale u teściów bywamy jeszcze rzadziej... Tak to się jakoś porobiło. Widujemy się kilka razy w tygodniu czasem nawet z racji tego że czasem Dziadkowie odbierają córkę z przedszkola itp. Ale typowo przy kawie przez kilka godzin to siedzimy raczej może raz na miesiąc lub dwa... My po prostu nie mamy kiedy razem odpocząć. Kiedy mąż przychodzi do domu to jedyne czego pragnie to usiąść i odpocząć. Czy to źle...? A rodzicom fajnie mówić, skoro wszystkie weekendy mają wolne i po prostu chyba im się nudzi... Sama nie wiem...