Dodaj do ulubionych

Kogo byście wolały?

19.03.11, 19:47
Kogo byście wolałby, gdybyście wskutek katastrofy statku wycieczkowego zostały wyrzucone na bezloudną wyspę z dwoma facetami, z których jeden jest łysy i gruby, ale mądry, a drugi jest szczupły i przystojny, ale głupi. Proszę o rozsądne argumenty.
Obserwuj wątek
    • sid-the-sloth Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 19:51
      No jak to? Mądry robi projekt tratwy, przystojny buduje!
    • happy_time Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 19:52
      Mądry wymyśli jak się z wyspy wydostać, a głupi to zrealizuje. Dlaczego mam wybierać?
    • soulshunter2 Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 19:56
      ja bym wolal koze.
    • bijatyka Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 19:58
      Biore pierwszego. Lysina mi nie przeszkadza, a na bezludnej wyspie gruby schudnie.
      • gr.een Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:13
        przepraszam, ale pobrnę dalej
        a np. takie p.Urbana?
        • soulshunter2 Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:24
          taka swinia nadaje sie w sam raz zeby ja zapeklowac albo nadziac na ruszt i upiec.
        • bijatyka Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 22:04
          Nie bylo nic o wzroscie i brzydocie.
          • gr.een Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 22:26
            tak sobie zafantazjowałam ;)
        • amuga Re: Kogo byście wolały? 20.03.11, 18:02
          gr.een napisał:

          > przepraszam, ale pobrnę dalej
          > a np. takie p.Urbana?

          Nie na temat! Ona mowila lysy, gruby ale madry zatem to chyba nie dotyczy tego pana.
    • obywatelka_dziopkowa Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:01
      tego z dłuższym fiutem
    • berta-live Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:01
      Szczupłego, przystojnego głupka, na co mi grupy, łysy mądrala.
    • six_a Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:02
      łysy to chyba chory na dodatek, bo mądrzy tyle nie żro.
      • sid-the-sloth Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:18
        :DDD
        Prawie wylałam wino.
    • maitresse.d.un.francais pytanie jest niejasne 19.03.11, 20:05
      czy to jest wyspa typu rajskiego, czy też mamy uprawiać tam survival z poszukiwaniem słodkiej wody włącznie?

      W drugim wypadku łysy i gruby. W pierwszym się waham, ale chyba też. Głupota mnie mierzi.
    • zetka50 Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:06
      Jak już bym miała wybierać to wybrałabym przystojnego, tak co by mi jedzonko mógł skombinować bo ten mądry to by mi kazał samej poszukać :D
      • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:08
        zetka50 napisała:

        > Jak już bym miała wybierać to wybrałabym przystojnego, tak co by mi jedzonko mó
        > gł skombinować

        jakby był głupi, toby może nie skombinował

        ja mam pytanie: a który z nich jest żeglarzem/taternikiem? bo z takim warto wylądować na bezludnej, poradzi sobie, a i grupą zarządzi
        • zetka50 Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:18
          To tez zależy w jakim stopniu ta głupota :)
          • grassant Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 22:27
            czy w jakim stopniu żeglarz?
            • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 22:28
              grassant napisał:

              > czy w jakim stopniu żeglarz?

              jak najwyższym ;-)
    • bonnie79 Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:09
      Szczupłego i przystojego oczywiście - jak już muszę tkwić na bezludnej wyspie to przynajmniej oko naciesze! Zresztą mądre dysputy w końcu i tak prędzej czy później się nudźą i zaczeła by sie wojna nerwów , a taki niezbyt mądry nie będzie się wymądrzał i ewentualnie będzie podziwiał moją bystrość umysłu (która w jego mniemaniu będzie olbrzymia - nawet jeślli nie jest hihi) :)
      • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:20
        bonnie79 napisała:

        > Szczupłego i przystojego oczywiście - jak już muszę tkwić na bezludnej wyspie t
        > o przynajmniej oko naciesze! Zresztą mądre dysputy w końcu i tak prędzej czy p
        > óźniej się nudźą i zaczeła by sie wojna nerwów , a taki niezbyt mądry nie będz
        > ie się wymądrzał i ewentualnie będzie podziwiał moją bystrość umysłu (która w
        > jego mniemaniu będzie olbrzymia - nawet jeślli nie jest hihi) :)

        i wody pitnej ci nie znajdzie, więc po tygodniu umrzecie, długo się nie napodziwia
        • bonnie79 Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:25
          byś się zdziwiła co tacy potrafią - właśnie ten mądry nim by rozważył gdzie tej wody szukać, jaką metodę zastosować do jej pobrania i jakieś inne duperele przemyślał, to taki tarzan poszedł by za głosem instynktu i już w tym czasie by ci chatke wybudował!
          • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:28
            bonnie79 napisała:

            > byś się zdziwiła co tacy potrafią - właśnie ten mądry nim by rozważył gdzie tej
            > wody szukać, jaką metodę zastosować do jej pobrania i jakieś inne duperele prz
            > emyślał, to taki tarzan poszedł by za głosem instynktu i już w tym czasie by ci
            > chatke wybudował!

            Kochana, jakiego instynktu???

            Instynkt u człowieka od dawna zanikł.

            Co ci instynkt mówi? Że jak szukać słodkiej wody? Przyznam, że mnie nie mówi nic, a jedyna wiedza, jaką mam na ten temat, jest nabyta
      • eekonomista Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 22:37
        No to teraz założę się, że ten przystojny i szczupły jest gejem, skoro Ty go wybrałaś ;)

        Pozdrawiam,
        Ekonomista
        https://www.aafi.nazwa.pl/reklamy/re1.gif
    • virtual_woman Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:16
      No ale na tej wyspie byłoby nas tylko troje. Z jednym i drugim rozmawiałabym identycznie.

      Nawiązałeś do wyglądu. Jako, że byłaby to bezludnia wyspa, gruby mógłby schudnąc z braku jedzenia, a znowu szczupły mógłby zmądrzeć, bo będąc głupim moglibyśmy go np oszukiwać na jedzeniu :D
    • dwusiarczek Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:28
      Na małej wysepce bez żywności wybór jest oczywisty - należy się sprzymierzyć z chudym, żeby w razie potrzeby zjeść grubego. Chodziło mi jednak o rajską wyspę, taką, na której rośnie dużo dzikich bananów, w zatokach pływają ryby, można uprawiać pataty w ogródku itd. Jak widzę, po odrzuceniu czynnika survivalowego w większość głosów padło na grubego i łysego. To dobrze.
      • maitresse.d.un.francais zaraz zaraz ja myślałam 19.03.11, 20:31
        że wybieramy PRZED wylądowaniem na wyspie, ergo na wyspie lądujemy z JEDNYM panem.

        Motyw kanibalizmu wcale nie jest taki śmieszny, a czemu dobrze? To jest kryptowątek "którego wybrać"? ;-)

        • dwusiarczek Doprecyzowanie 19.03.11, 21:01
          Przecież napisałem wyraźnie, że lądujacie z dwoma facetami na bezludnej wyspie. Powiedzmy, że tych dwóch facetów zbudowałoby chatki i musiałybyście wybrać, w której z nich zamieszkać. I musicie wybrać teraz, tzn. z góry, nie wiedząc o tych dwóch facetach nic poza tym, że jeden jest gruby i łysy, ale mądry, a drugi szczupły i przystojny, ale głupi. O taką sytuację mi chodzi.
          • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:07
            dwusiarczek napisał:

            > Przecież napisałem wyraźnie, że lądujacie z dwoma facetami na bezludnej wyspie.
            > Powiedzmy, że tych dwóch facetów zbudowałoby chatki i musiałybyście wybrać, w
            > której z nich zamieszkać. I musicie wybrać teraz, tzn. z góry, nie wiedząc o ty
            > ch dwóch facetach nic poza tym, że jeden jest gruby i łysy, ale mądry, a drugi
            > szczupły i przystojny, ale głupi. O taką sytuację mi chodzi.

            A, istotnie, nie doczytałam!

            Wnoszę z tego, że jesteś gruby, łysy i uważasz się za mądrego. Przepraszam za nadanie ci płci żeńskiej w kilku postach.

            To ja wolę mądrego, zakładając, że jego mądrość obejmuje wytrzymanie ze mną.
            • dwusiarczek Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:17
              > Wnoszę z tego, że jesteś gruby, łysy i uważasz się za mądrego.

              Czyli jak przypisałem sobie dwie cechy negatywne, to może być i akceptujesz, a ta jedna cechę pozytywną usiłujesz kontestować? A dlaczego nie odwrotnie? Pierwszy raz ze mna rozmawiasz i nie wiesz, jaki jestem, a nie chcesz mi przypisac tej jednej, jedniutkiej pozytywnej cechy. Dlaczego?
              • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:23
                dwusiarczek napisał:

                > > Wnoszę z tego, że jesteś gruby, łysy i uważasz się za mądrego.
                >
                > Czyli jak przypisałem sobie dwie cechy negatywne, to może być i akceptujesz, a
                > ta jedna cechę pozytywną usiłujesz kontestować? A dlaczego nie odwrotnie? Pierw
                > szy raz ze mna rozmawiasz i nie wiesz, jaki jestem, a nie chcesz mi przypisac t
                > ej jednej, jedniutkiej pozytywnej cechy. Dlaczego?

                Bo tak się akurat trafiło, że grubość i łysość można stwierdzić obiektywnie, a za mądrego to się każdy uważa.
                • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:23
                  maitresse.d.un.francais napisała:


                  > > szy raz ze mna rozmawiasz i nie wiesz, jaki jestem, a nie chcesz mi przyp
                  > isac t
                  > > ej jednej, jedniutkiej pozytywnej cechy.

                  Proszę tu nie stosować chwytów erystycznych "na bidnego misia".
                • raohszana Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:25
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > Bo tak się akurat trafiło, że grubość i łysość można stwierdzić obiektywnie, a
                  > za mądrego to się każdy uważa.
                  To ja też mogę?!
                • dwusiarczek Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:26
                  Ale jednak nie stwierdziłaś, tylko przyjęłaś jako oczywistość, że mam dwie cechy negatywne, a tej pozytywnej nie mam. Poczułem się zraniony...
                  • raohszana Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:27
                    <głaszcze po główce bidnego>Metresa, wstydź się! Teraz młody w kąciku się zapłacze i lekcji nie odrobi!
                    • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:48
                      raohszana napisał:

                      > <głaszcze po główce bidnego>Metresa, wstydź się! Teraz młody w kąciku s
                      > ię zapłacze i lekcji nie odrobi!
                      >
                      Jak jest gruby i łysy, to nie jest młody.

                      Jakby mnie zobaczył, toby pewnie pomyślał "pasztet", a jakby bliżej poznał - "świrnięta" i człowieczeństwo ani intelekt nie w głowie by mu były.
                      • raohszana Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:56
                        maitresse.d.un.francais napisała:


                        > Jak jest gruby i łysy, to nie jest młody.
                        A tak - roztył się, a glacę wygolił może?

                        > Jakby mnie zobaczył, toby pewnie pomyślał "pasztet", a jakby bliżej poznał - "ś
                        > wirnięta" i człowieczeństwo ani intelekt nie w głowie by mu były.
                        Oj tam, oj tam, toż nie wiesz, że un światły człek i ino na wnętrze patrzy? Rozpruwacz taki.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 21:58
                          raohszana napisał:

                          > maitresse.d.un.francais napisała:
                          >
                          >
                          > > Jak jest gruby i łysy, to nie jest młody.
                          > A tak - roztył się, a glacę wygolił może?

                          A glacę wygolił po co? Włoski mają być!


                          > Oj tam, oj tam, toż nie wiesz, że un światły człek i ino na wnętrze patrzy?

                          Może i patrzy, ale o samej sobie bym nie ośmieliła napisać, że jestem mądra. Gruba(wa) jestem. Łysa nie.
                          • raohszana Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 22:01
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > A glacę wygolił po co? Włoski mają być!
                            A wiadomo? Może rytualnie, może tyfus albo wszy miał, może opalił se nad gazem przypadkiem i dogolił?

                            No, włoski być muszą. Długie najlepiej!

                            > Może i patrzy, ale o samej sobie bym nie ośmieliła napisać, że jestem [i]mądra[
                            > /i]. Gruba(wa) jestem. Łysa nie.
                            Bo on mniej samokrytyczny niż Ty :P
                            • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 22:07

                              > A wiadomo? Może rytualnie, może tyfus albo wszy miał, może opalił se nad gazem
                              > przypadkiem i dogolił?

                              Uhm, zwłaszcza wszawica szaleje w Polsce na początku XXI wieku.
                              >
                              >
                              > Bo on mniej samokrytyczny niż Ty :P
                              >
                              No, jak to chłopy. A jak go tknąć, to zaraz misiu bidny.
                              • raohszana Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 22:11
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                > Uhm, zwłaszcza wszawica szaleje w Polsce na początku XXI wieku.
                                Się można zdziwić, ale bywa!

                                > No, jak to chłopy. A jak go tknąć, to zaraz misiu bidny.
                                Nie ma to jak próby grania na uczuciach, nie? Najgorsza zbrodnia - nie docenić faceta!
                                • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 22:12

                                  > Nie ma to jak próby grania na uczuciach, nie? Najgorsza zbrodnia - nie docenić
                                  > faceta!
                                  >
                                  Z nimi to w ogóle. Skrytykować go - to się go kastruje psychicznie. Pomóc, wesprzeć - też się go kastruje przez upupianie, bo on chciałby sam. Tak źle i tak niedobrze.
                                  • raohszana Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 22:15
                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                    > Z nimi to w ogóle. Skrytykować go - to się go kastruje psychicznie. Pomóc, wesp
                                    > rzeć - też się go kastruje przez upupianie, bo on chciałby sam. Tak źle i tak n
                                    > iedobrze.
                                    Marudne bydlęta i gorzej z nimi jak z dzieciami.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 23:08
                                      pacz Rao, taki mądry, a nie wspomniał, czy wytrzyma ze mną (na wyspie).
                                      • raohszana Re: Doprecyzowanie 19.03.11, 23:33
                                        A bo się boi, że go znowu zgasisz i z nerwów spać nie będzie mógł.
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Doprecyzowanie 20.03.11, 17:53
                                          raohszana napisał:

                                          > A bo się boi, że go znowu zgasisz i z nerwów spać nie będzie mógł.
                                          >
                                          No bo ja wredna jestem.
      • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:32
        . Chodziło mi jednak o rajską wyspę,
        > taką, na której rośnie dużo dzikich bananów, w zatokach pływają ryby, można up
        > rawiać pataty w ogródku itd.

        to zmienia postać rzeczy

        zatem jakiego rodzaju jest głupota pięknisia?
      • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:54
        Dobrze dla kogo?
        • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:01
          raohszana napisał:

          > Dobrze dla kogo?
          >
          dla autorki wątku
          • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:07
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > dla autorki wątku
            To my jej dobrze robimy?
            • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:08
              raohszana napisał:

              > maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > > dla autorki wątku
              > To my jej dobrze robimy?
              >
              Właśnie odkryłam, że to on. On stwierdził, że to dobrze.
              • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:09
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Właśnie odkryłam, że to on. On stwierdził, że to dobrze.
                Oh! Ej, panie autor, ładnyś pan? Zrobię dobrze tylko ładnym, bom wybredne bydlę ;)
                No, ale ma obsługę, nie?
                • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:11

                  > Oh! Ej, panie autor, ładnyś pan?

                  No gdzie? Skoro stwierdził, że dobrze, iż wybrałyśmy GŁM (grubego-łysego-mądrego) to wniosek się sam nasuwa.
                  • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:17
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > No gdzie? Skoro stwierdził, że dobrze, iż wybrałyśmy GŁM (grubego-łysego-mądreg
                    > o) to wniosek się sam nasuwa.
                    Przepraszam, załączyło mi się seksomyślenie i nie pokojarzywszy. Fakt, to grubych i łysych nie chcemy do dupczenia. Ale pogadać i porozwiązywać krzyżówki można.
    • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:46
      Ale do czego go woleć? Do dupczenia?
      • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:54
        raohszana napisał:

        > Ale do czego go woleć? Do dupczenia?
        >
        No nie wiem, ja tam lubię dużo glindzić i jak się mnie przy tym rozumie. To chyba łysy i gruby mi bardziej pasuje?
        • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 20:56
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > No nie wiem, ja tam lubię dużo glindzić i jak się mnie przy tym rozumie. To chy
          > ba łysy i gruby mi bardziej pasuje?
          A tam - a wiadomo, może ten mundry to przemądrzały albo mądry w danej dziedzinie i będzie wiecznie wiedział lepiej niż Ty?
          A ślicznego głuptaska można czegoś nauczyć. Poza tym z jednym gadać, drugiego dupczyć i o.
          • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:01

            > A tam - a wiadomo, może ten mundry to przemądrzały albo mądry w danej dziedzini
            > e i będzie wiecznie wiedział lepiej niż Ty?

            Zara, była mowa o mundrym facecie, a nie o fizyku jądrowym.

            Przemądrzała to ja sama jestem, to może mundry ze mną łatwiej wytrzyma. ;-)


            > A ślicznego głuptaska można czegoś nauczyć.

            Można, ale na co tyle zachodu. Niech się sam uczy. Albo nie, jak nie chce.
            • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:09
              maitresse.d.un.francais napisała:


              > Zara, była mowa o mundrym facecie, a nie o fizyku jądrowym.
              Nie wiada, co ciekawnego szykuje autorka!

              > Przemądrzała to ja sama jestem, to może mundry ze mną łatwiej wytrzyma. ;-)
              E tam, głupszy łatwiej - nie zrozumi, że go strofujesz czy się wymądrzasz, a ino ślepił z zachwytem będzie :D

              > Można, ale na co tyle zachodu. Niech się sam uczy. Albo nie, jak nie chce.
              Można i tak, ale jednak dupczyć wolę ładnych, a o swoje się zatroszczę, jak przyzwoity facet :]
              • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:10

                > E tam, głupszy łatwiej - nie zrozumi, że go strofujesz czy się wymądrzasz, a in
                > o ślepił z zachwytem będzie :D\

                Ciekawe na co [atak samokrytycyzmu].
                • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:18
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > Ciekawe na co [atak samokrytycyzmu].
                  Jak na co? Na mądre gadanie, że tyle wiesz i umisz opowiedzieć o tym!
                  • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:25
                    raohszana napisał:

                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                    >
                    > > Ciekawe na co [atak samokrytycyzmu].
                    > Jak na co? Na mądre gadanie, że tyle wiesz i umisz opowiedzieć o tym!\

                    Ja owszem bardzo ślicznie mówię, ale głównie o sobie, to nawet przy użyciu plusquamperfectu może znudzić się ;-)
                    • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:28
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Ja owszem bardzo ślicznie mówię, ale głównie o sobie, to nawet przy użyciu plus
                      > quamperfectu może znudzić się ;-)
                      E tam, nie znudzi się - bo sam nie ma za wiele do powiedzenia, to będzie słuchał jak świnia grzmotu! :D
                • dwusiarczek Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:20
                  Napisałem "dobrze" w znaczeniu "słusznie", bo pierwiastek intelektualny przeważył, człowieczeństwo zwycięzyło, a ty już od razu tworzysz personalne podejrzenia, wręcz insunuacje...
                  • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:24
                    <ómarł w butach na to człowieczeństwo>A co ma człowieczeństwo do przedstawionego problemu, zacna istoto? Nie przesadzasz aby?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:25
                    dwusiarczek napisał:

                    > Napisałem "dobrze" w znaczeniu "słusznie", bo pierwiastek intelektualny przeważ
                    > ył, człowieczeństwo zwycięzyło

                    pytanie czy człowieczeństwo zasadza się na intelekcie ;-)
    • kombinerki.pinocheta Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:03
      Wyglad nie jest wazny. Nasze forumki wybralyby tego, ktory jest bardziej odpowiedzialny.
      • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:08
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Wyglad nie jest wazny. Nasze forumki wybralyby tego, ktory jest bardziej odpowi
        > edzialny.

        z grubym i łysym bym zamieszkała, a z pięknisiem bym flirtowała, hehehe!
      • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:09
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Wyglad nie jest wazny. Nasze forumki wybralyby tego, ktory jest bardziej odpowi
        > edzialny.

        zapomniałeś napisać o habisiu, Murzynie i swoich licznych kompleksach
    • rzeka.chaosu Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:12
      Tego, z którym bym się lepiej dogadywała/tego z lepszym charakterem.

      A dlaczego miałabym wybierać? Nie lepiej we trojkę? :P
      • gr.een Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:13
        moglibyscie unię założyć
      • zetka50 Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:16
        rzeka.chaosu napisała:

        > Tego, z którym bym się lepiej dogadywała/tego z lepszym charakterem.
        >
        > A dlaczego miałabym wybierać? Nie lepiej we trojkę? :P
        >

        O, teraz trójkąciki modne :)
      • dwusiarczek Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:23
        Niestety nie ma takiej opcji, że we trójkę. Na dodatek ten, którego byście nie wybrały, musiałby zamieszkać z drugiej strony wyspy i moglibyście się widywać tylko w weekendy :)
        • raohszana Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:25
          To ten drugi to nasz syn z ustalonymi widzeniami?
        • triss_merigold6 Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:42
          Przystojnego, szczupłego o niewielkim rozumku. Większe prawdopodobieństwo przetrwania.
        • rzeka.chaosu Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:44
          To tak jak już napisałam - tego z lepszym charakterem (lepszym subiektywnie, wg mnie). Nie ma większej męczarni jak przebywać z kimś, kogo się nie lubi za to czy owo. ;P
        • piataziuta Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 22:40
          w takim razie mądry pn-pt, a głupi na weekend
    • krwawa_orlica Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 21:54
      Dwóch. :D
      Głupiego bym rżnęła, a z mądrym bym gadała. :D
    • piataziuta Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 22:37
      Urządziłabym się sprytnie z jednym i drugim tak, że obaj byliby zadowoleni.
      Wszak nie można dopuścić żeby któryś czuł się samotny :P
      • krwawa_orlica Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 22:38
        I, żeby mi czegoś brakowało. :D
        Jak tam Twój chłopu, Ziuta?
    • sandokan-ka Re: Kogo byście wolały? 19.03.11, 23:10
      Ja już wybrałam, nie gdybam.
    • mumia_ramzesa Re: Kogo byście wolały? 20.03.11, 15:18
      Tego, ktory by mnie nie doprowadzal do szalu. Madry moglby byc smutasem, albo sie za bardzo wymadrzac, a glupi to wiadomo.
      Inna sprawa, ciekawe ktorego ja bym nie doprowadzala do szalu. ;-D
      • mumia_ramzesa Re: Kogo byście wolały? 20.03.11, 18:05
        Juz wiem: tego, z ktorym by mozna konie krasc. Bysmy razem lowili ryby i chodzili w nocy nastraszyc tego drugiego.
        Glupota sama w sobie mnie nie denerwuje, dopiero jak z glupim musze zalatwiac jakies sprawy. A taki glupi moze byc fajnym kompanem.
        • spacja Re: Kogo byście wolały? 20.03.11, 18:22
          wolałabym tego przystojnego - wystarczy, że ja mądra jestem :P
    • triismegistos Re: Kogo byście wolały? 20.03.11, 15:28
      A nie ma opcji głupiego, grubego, starego i jeszcze z chorobą skóry?
      • maitresse.d.un.francais Re: Kogo byście wolały? 20.03.11, 17:53
        triismegistos napisała:

        > A nie ma opcji głupiego, grubego, starego i jeszcze z chorobą skóry?

        Pocieszę cię, na wyspie zawsze może coś złapać.
        • triismegistos Re: Kogo byście wolały? 20.03.11, 17:59
          No, to dobrze. Bo wiesz, o niczym innym nie marzę, niż o byciu na bezludnej wyspie z łysym, głupim grubasem z chorobą skóry...
    • slodkie_malenstwo Re: Kogo byście wolały? 21.03.11, 15:19
      żadnego, bylabym sama, proste
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka