Dodaj do ulubionych

internetowanie-flirtowanie

22.03.11, 20:56
Mam problem polegający na tym, że mój wieloletni partner odwiedza portale randkowe, flirtuje, czatuje (nie jestem pewna już, czy tylko do tego ogranicza się). Między nami raczej układa się dobrze, rzecz jasna wypiera się tego flirtowania, ale niestety nie raz zostały ślady w komputerze.
Czy któraś z Was ma taki problem i czym to grozi i dlaczego tak się dzieje? Czego szukają tacy mężczyżni i kim są tak naprawdę?
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 20:57
      przygody
      a jak znajdzie się chętna to w to pójdzie
      • nagialeniedokonca Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 21:39
        ciiiiii
    • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 21:03
      szukają wrażeń :)
      • erosska Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 21:22
        dziwne jest to, że zapewnia mnie o swojej miłości i że jestem dla niego najważniejsza. A ja niestety świata poza nim nie widzę. Nie podchodzę do tego problemu pobłażliwie, zarzuca mi, że się "czepiam" i robię z "igły widły", tylko po co, dlaczego...uzależnienie???
        • best.yjka Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 21:03
          Świata za nim nie widzisz. A on widzi i działa. Niektóre typy tak mają. Wada fabryczna. Nie zrobisz z tym nic. Albo się pogodzisz z tym, albo kopniesz w doopę. Twoja decyzja.
          P.S. Normalne to nie jest.
    • rgard Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 21:44
      szukają eksploracji duchowej.

      kim są tak naprawdę?

      śmieszne pytanie. a kim są tak naprawdę np. forumowiczki lub strażacy?
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 21:47
      A rozmawiałaś z nim o tym i pytałaś dlaczego to robi i co mu to daje?
      • erosska Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 21:53
        nie chce ze mną rozmawiać na ten temat, dostaje niemalże szału, że ktoś go na tym przyłapał
    • grassant Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 21:58
      zapewnj mu godziwe rozrywki, dobre żarcie, jeszcze lepszy seks, a pojawi się szansa na rezygnację "internetowania". Jak długo jesteście razem?
      • erosska Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:01
        ma to wszystko, a może i więcej, nie jest to moje zdanie, a więc...
        • grassant Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:27
          to kiedy on znajduje jeszcze czas na czatowanie? nie pracuje?
      • asystentka_prezesa_zarzadu Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:02
        Golonka i oral czy jak?
        • grassant Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:29
          niezbyt wymagającym początkowo może by wystarczyło.
      • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:03
        prościej byłoby zakuć w dyby
        • grassant Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:31
          :)) nosem pisałby, jeżeli nie potrafi się bez tego obejść. Któraś laka z netu oswobodziłaby go pewnikiem.
          • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:34
            i właśnie do tego zmierzałam, że choćby stanęła na głowie to jak on czuję taka potrzebę to nic z jej starań nie wyjdzie ;)
            • grassant Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:56
              jeżeli to jest jego pasją, to prędzej ją wymieni na laskę z netu, anizeli zrezygnuje z pasji.
              taka jest prawda.
              • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:57
                w sumie to może być taki typ wiecznego flirciarza ;/
                • grassant Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 23:00
                  a taki, jeśli nie podda się skutecznemu leczeniu to jeszcze na łożu śmierci, będzie próbował wyrwać kostuchę.
                  • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 20:39
                    a wtedy to już raz kozie śmierć :P
                    • grassant Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 22:47
                      i albo cnotka, albo piechotka. ;)
                      • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 23:02
                        w obliczu śmierci to nieco płytkie ;)
    • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:45
      Cóż - z tego, co przedstawiasz to zwyczajnie jesteś nudna, ale zapewniasz wszelkie koniecznie usługi, więc Ci mydli oczy, a flirtuje i rwie ciekawsze.
      • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:50
        zazdroszczę jasnowidztwa :)
        • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:53
          lacido napisała:

          > zazdroszczę jasnowidztwa :)
          Pożyczyć szklaną kulę i bestię piekielną a futrzastą? :]
          • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:56
            jak najbardziej :)
            • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:59
              lacido napisała:

              > jak najbardziej :)
              KK, wysyłam - ale nakarm go dobrze niewiernymi :P
              • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 23:00
                to paru niewiernych tez poproszę :)
                • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 23:16
                  lacido napisała:

                  > to paru niewiernych tez poproszę :)
                  No nie masz żadnych niewiernych i heretyków w lochach?!
                  • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 20:37
                    o kuźwa to ja nawet lochów nie mam ;)
                    • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 20:46
                      Jesteś zupełnie nieprzygotowana, moja droga! Przyjedź, to pokażę Ci jak wyglądają kwatery i więzienia i lochy nowoczesnego suprim evil lorda.
                      • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 20:50
                        a żebyś wiedziała, w tej dziedzinie kompletny ze mnie lajkonik ;)
                        • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 20:57
                          A spokojnie - ja w szkole prymasem bywszy, więc wszystko umjem i Ciem nauczem tak, że zevilrodlujesz fszyskich naobkoło.
                          • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 23:04
                            nauczaj mistrzu

                            PS co to znaczy: zevilrodlujesz?
                            • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 23:38
                              lacido napisała:

                              > nauczaj mistrzu
                              Nauczem. Jak tylko dooglądam BSG ;)

                              > PS co to znaczy: zevilrodlujesz?
                              Tam literówka jest. Znaczy - zevillordujesz miało być - czyli: zrobisz wszystkim ŹLE!
                              • lacido Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 23:40
                                no nie wyrabiam, co to jest BSG ?
                                • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 23:42
                                  lacido napisała:

                                  > no nie wyrabiam, co to jest BSG ?
                                  Battlestar Galactica - seriala sci-fi se patrzę.
          • grassant Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:58
            ja w szklanej kuli widzę, że to erosska flirtuje w necie, nie jej facet.
            • raohszana Re: internetowanie-flirtowanie 22.03.11, 22:59
              grassant napisał:

              > ja w szklanej kuli widzę, że to erosska flirtuje w necie, nie jej facet.
              Cicho, nie demaskuj jej!
    • triismegistos Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 09:26
      Macie wolny związek i możecie skakac na boki? Jak tak, to nie widze problemu. Jak nie, to schemat jest prosty, noga--> dupa--> drzwi.
    • francesqa Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 12:27
      ja mam przyjaciela ktory uwielbia swirowac panienki, wypisujac do nich mnostwo maili, czy piszac epopeje na gg. jest przystojny, wiec wiele kolezanek z fb, nk czy innych portali mu odpisuje, sa zachwycone, ze taki boski chlopak napisal do nich co slychac. kiedy juz "oswoi" sobie taka ofiare, (ona biedna, zakochana prawie po uszy, czeka z niecierpliwoscia na kolejnego maila) on odpuszcza. na pytanie po co zawraca im glowe, opowiedzial ze LUBI FLIRTOWAC. lubi wiedziec ze sie podoba, ze potrafi jeszcze swirowac, ze "nie wypadl z obiegu". a przy tym, nie spotyka sie z nimi, nie idzie z nimi do lozka, czy nie zaprasza na randki - tzn. moze i zaprasza, ale w zasadzie prawie nigdy do nich nie dochodzi... ;] wiec albo masz taki wlasnie typ faceta, ktory lubi sobie udowodnic ze nadal jest boski i cudowny, albo sprawdz dokladnie czy sie z kims umawia na spotkania....wtedy gorzej to rokuje na wasz zwiazek ;)
      • erosska Re: internetowanie-flirtowanie 23.03.11, 20:04
        mój facet jest narcyzowaty, a więc może masz rację, oby :), wiele na to wskazuje. Dzięki za odp.
    • tarantinka Re: internetowanie-flirtowanie 24.03.11, 13:41
      hm, jak jeszcze byłam mężatką i zorientowałam się że mój P ma profil na takim portalu (w profilu było że żonaty), to moją ostanią myślą było uprzyjemniać mu życie i starac się jeszcze bardziej. Na początek wyjechałam na dwa tygodnie, już wtedy mnie przepraszał i zlikwidował profil, a potem było że straciłam zaufanie, zero seksu, zero obiadów, zero wspólnych wieczorów. Więc trzaskaj drzawimi i niech on ma problem jak cie udobruchać i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka