Dodaj do ulubionych

Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić?

16.05.11, 14:02

Czy pisząc na forach można sobie zaszkodzić? Krytykując władzę , pracodawcę , tzw swoje podwórko itd?
Czy uważacie że internet jest infiltrowany , należy uważać jakie tresci się w nim zamieszcza o czym pisze ? Czy Wy jesteście w stanie wyrażać bez ogródek zdanie na absolutnie każdy temat na forach ?

Obserwuj wątek
    • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:10
      Zależy.
      Moi pracodawcy po polsku ni w ząb, więc mogę pisać, co chcę. Inna sprawa, że nie mam powodu ich oczerniać:)

      Jeśli natomiast piszesz ze służbowego komputera, uważałabym. Możesz przypadkiem sobie zaszkodzić - w większości firm aktywność internetowa jest monitorowana.
      • wez_sie Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:56
        tak, wiemy, ze jestes opiekunka i robisz oszolamiajaca kariere na zachodzie!
        • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 16:55
          wez_sie napisał:

          > tak, wiemy, ze jestes opiekunka i robisz oszolamiajaca kariere na zachodzie!

          Skarbie, opiekunką to ja byłam cztery lata temu, i to tylko w weekendy zarabiając na studia dzienne.
          Coś Ci apdejt szwankuje:)
          • elejna Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 17:03

            A to co teraz zostało zaprezentowane w odniesieniu do cafem to jest jeszcze inna bajka aczkolwiek ciekawe zjawisko ;-)
            Tzn zbieranie informacji o innych w oparciu o archiwum i wyciąganie wszystkiego co ktoś napisał o sobie w necie przy okazji dowolnej dyskusji na forum , po co ludzie to robią ?Dlaczego ;-) ?
            • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 17:12
              > Tzn zbieranie informacji o innych w oparciu o archiwum i wyciąganie wszystkieg
              > o co ktoś napisał o sobie w necie przy okazji dowolnej dyskusji na forum , po c
              > o ludzie to robią ?Dlaczego ;-) ?

              Zazdrość i wścibstwo.
              Komuś się wydaje, że przeczyta trzy razy mój komentarz na temat faceta/sprzątania/pracy/sportu/ciuchów/kawy lub pizzy albo wakacji i już wszystko o mnie wie. I czuje się lepszy i ważniejszy, bo cafem się tu i tam do błędu lub nieporadności przyznała. Bo ma wrażenie, że ma mnie w garści i wszystko wie.
              I wtedy taki wścibski zazdrosny szuka słabego punktu, żeby publicznie na forum wyciągnąć i dokopać, i pokazać, że ona też żyje źle!

              A jak cafem żyje naprawdę, co cafem mówi żartem i z ironią, a co naprawdę, co widziała i co jeszcze zobaczy, to taki wścibski pojęcia zielonego nie ma. I dobrze, bo dopiero by zżarło:)
              • elejna Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 17:20

                swoją drogą niebywałe że ludzie potafią tak tropić albo zbierać informacje o obcych ludziach posiłkując się wyszukiwarką archiwalnych wypowiedzi , jak trzeba być pory.pa.nym żeby pompować się , poprawiać samopoczucie w ten sposób eh
                • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 17:26
                  > swoją drogą niebywałe że ludzie potafią tak tropić albo zbierać informacje o o
                  > bcych ludziach posiłkując się wyszukiwarką archiwalnych wypowiedzi , jak trzeb
                  > a być pory.pa.nym żeby pompować się , poprawiać samopoczucie w ten sposób eh

                  Jak ktoś nie ma swojego życia, to się życiem innych interesuje:)

                  Ile osób na forum nie znosi Ally, a mimo to jej każdy wpis na blogu śledzi. Dziewczyna wygląda świetnie, kolekcję ciuchów ma genialną, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto jej jakąś niedoskonałość w wyglądzie wytknie. Mimo iż sam wygląda jak pół dupy zza krzaka.
                  Zazdrość, pani, i tyle. Im komuś lepiej się wiedzie, tym 'fajniej' mu coś wytknąć.

                  To tak jak paparazzi biegają za najpiękniejszymi modelkami, by je złapać bez makijażu i pokazać, że nie są doskonałe:)
                  • cmentarna.polka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 18:45
                    > Ile osób na forum nie znosi Ally, a mimo to jej każdy wpis na blogu śledzi. Dzi
                    > ewczyna wygląda świetnie,
                    Aż z ciekawości zajrzałam, serio tak uważasz? Nie chcę komentować niczyjego wyglądu, bo po co, ale wydaje mi się, że robienie z siebie w jej przypadku królowej internetu jest dosyć humorystyczne.
                    Zresztą czy nie znosi? Dla mnie i wielu Ally to taki folklor, ot co.

                    Co do przeszukiwania archiwum i szukania "haków" - uważam, że to wstrętne i bardzo źle świadczy o grzebiącym. Jasny znak, że ktoś nie ma argumentów, a chce się na siłę przy...lić. Normalnie mi słabo, jak czytam: "jestes bezrobotną nauczycielką, co możesz wiedzieć" albo "nic dziwnego że narzeczony cię zdradził". No klasa.
                  • timetotime Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 19:09
                    cafem napisała:


                    > Ile osób na forum nie znosi Ally, a mimo to jej każdy wpis na blogu śledzi. Dzi
                    > ewczyna wygląda świetnie...

                    Chyba się ciutek zagalopowałaś :).
                    Kto ma oczy ten widzi, że Ally jest najwyżej przeciętna.
                    A, że ciuchy ma fajne to inna sprawa.
                    • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 19:25
                      > Kto ma oczy ten widzi, że Ally jest najwyżej przeciętna.

                      Jasne, tu same modelki przecież siedzą:)
                      • nglka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 19:30
                        A to trzeba się kreować na modelkę lub nią być, by ocenić czyjś wygląd? Nie muszę być malarzem by ocenić subiektywnie że Wyspiańśki do mnie mnie nie przemawia w związku z czym Jego obrazy uznaję za poniżej przeciętnej. Mogę? Mogę.
                      • timetotime Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 19:34
                        cafem napisała:

                        > > Kto ma oczy ten widzi, że Ally jest najwyżej przeciętna.
                        >
                        > Jasne, tu same modelki przecież siedzą:)


                        Nie wiem, nie wszystkie pokazały twarze, więc nie mnie oceniać w ciemno. Ally jak wygląda każdy widzi.
                      • cmentarna.polka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:06
                        ornitolog nie musi latać :)
                        krytyk filmowy być reżyserem
                        więc mówienie tu o modelkach imo chybione
                        • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:19
                          > ornitolog nie musi latać :)
                          > krytyk filmowy być reżyserem
                          > więc mówienie tu o modelkach imo chybione

                          Pewnie. A jak fajnie jest wytykać innym to, w czym sami jesteśmy beznadziejni:)
                          • cmentarna.polka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:43
                            eeetam:)
                            Serio, wydaje mi się, że ally jest raczej traktowana tu z pobłązliwością i humorem niż złośliwością. Wiesz, to pisanie z wiekiej litery o "Sobie" i megalomania, tytułowanie księżniczką i wszystkie posty w stylu "łał, ale jestem zajebista" generują taki a nie inny odzew. I nie wydaje mi się, że to zazdrość, bo laski same chcą wyglądać jak ona.
                            Zresztą - chyba najczęściej o jej przeciętności wypowiadają się tutejsi panowie, ale to specyfika samców z "Kobiety" - generalnie lubią dowalić.
                            • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:53
                              > Serio, wydaje mi się, że ally jest raczej traktowana tu z pobłązliwością i humo
                              > rem niż złośliwością.

                              W sumie tak;)

                              Ale chodziło mi tak naprawdę o coś innego - o wsadzanie nosa w jej życie przez ludzi, którzy jej nie lubią. Zresztą nie tyczy się to tylko Ally, ale i wielu osób na forum, które dość sporo o sobie mówią.
                              Wiesz w sensie 'ona jest beznadziejna, nie chcę mieć z nią nic wspólnego', ale będzie zaglądał po każdą nowość, wpisywał się w każdym jej poście, byle dowalić i czegoś się przyczepić.

                              Wiesz, dokładnie jak powyżej się mnie ktoś przyczepił, że pracowałam jako niania. Cóż, większość za granicą, bez znajomości języka tak zaczyna. Ale to stare dzieje - i ktoś sobie zapamiętał i przy pierwszej możliwej okazji mi wytknął, mimo iż nie miało to związku z tematem wątku nic a nic. Po prostu żeby się 'czepnąć'. A że mocno nietrafnie - inna sprawa;)
                              • alanis11 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 21:00
                                Luzik.Ja mimo tego że nie pisze na gazecie często , nie utożsamiam się z jednym nickiem bo nie przywiązuje do bytowania forumowego żadnej wagi ,jestem tropiona i lotne netowe kreaturki przypominają mi skutecznie o moim męzu cymbale i niepełnosprawnym dziecku.
                            • minasz Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 20:54
                              ja ally wcale nie traktuje humorystycznie ma bardzo prawicowe poglady i jest moim wrogiem ideologicznym- choc uwazam ze jakby zmieniła srodowisko mogłaby byc fajna dziewczyna bo ma ku temu potencjał
                          • best.yjka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 20:16

                            > Pewnie. A jak fajnie jest wytykać innym to, w czym sami jesteśmy beznadziejni:)

                            forum.gazeta.pl/forum/w,16,127935716,127935716,Baby_zdesperowane_.html
                            przyganiał kocioł garnkowi :p
                      • marguy Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 22:02
                        cafem,
                        mnie do ally zniechecilo jej wytrwale trwanie w najgorszym gatunku glupoty jaki istnieje w systemie slonecznym. Mam na mysli jej poglady takie jak rasizm czy szowinizm.
                        Jedyna rzecz jaka naprawde umie to sie wylansowac na fali wlasnego egoizmu i durnoty.
                        Tyz sztuka.
                    • kiira_korpi Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:07
                      A ja uważam, że Ally jest ładna i mam do tego prawo. Mnie akurat ten typ urody bardzo się podoba. Więc nie wypowiadaj się za ogół, co?
                      A co do ciuchów, to w sumie nie wiem (bo rzadko zapuszczam się na jej bloga, jak już to czasami hurtem coś zobaczę), ale pamiętam taką słodką śliczniusią sukieneczkę, którą kiedyś założyła.
                      Jednak to ja uzurpuję sobie prawo do tytułu najlepiej ubranej, przynajmniej w realu. Musicie uwierzyć mi na słowo, pokazywać nie będę:).
                      • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:21
                        > Jednak to ja uzurpuję sobie prawo do tytułu najlepiej ubranej, przynajmniej w r
                        > ealu. Musicie uwierzyć mi na słowo, pokazywać nie będę:)

                        No dobra;)
                        A ja sobie uzurpuję prawo do najdłuższego przetrwania w warunkach polowych bez łazienki:P
                        • kiira_korpi Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:27
                          Ja dodatkowo przyznaję Ci jeszcze tytuł najlepszej organizatorki własnych wakacji:).
                          Pod warunkiem, że pokażesz zdjęcia, jak się taplasz w tym poidle;).
                          • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:30
                            > Pod warunkiem, że pokażesz zdjęcia, jak się taplasz w tym poidle;)

                            No nie mów, że jeszcze nigdy ich nie widziałaś! Gdzieś po czwartej minucie:P
                            • kiira_korpi Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:44
                              No wcześniej się jakoś nie złożyło. Za to teraz obejrzałam do końca:).
                              • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:48
                                > No wcześniej się jakoś nie złożyło. Za to teraz obejrzałam do końca:)

                                Te, to jak teraz z tym tytułem? :P
                                • kiira_korpi Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:57
                                  Tytuł jest Twój, zresztą dostałabyś go nawet, gdybyś nie pokazała taplania:).
                                  Wakacje piękne, zazdroszczę, a gdybym sama nie była takim leniwym mopsem, zazdrościłabym bardziej:).
                                  • maitresse.d.un.francais Kiira, śniłaś mi się 16.08.11, 21:04
                                    Tłumaczyłam ci, że jesteś byłą tancerką (tak, wiem, nie jesteś nią), że masz chłopa, pracę, fajne życie, więc d... zawracasz z rzekomym problemem. Wiesz którym.
                                    • kiira_korpi Re: Kiira, śniłaś mi się 16.08.11, 21:13
                                      Ja co najwyżej jestem byłą skrzypaczką:).
                                      Aber wirklich, ich fuehle mich sehr geehrt;).
                                      • riki_i Re: Kiira, śniłaś mi się 16.08.11, 21:27
                                        jeszcze wracając do Orwella, to nadajesz się do pracy w ministerstwie miłości :P
                                      • maitresse.d.un.francais Re: Kiira, śniłaś mi się 16.08.11, 21:28
                                        kiira_korpi napisała:

                                        > Ja co najwyżej jestem byłą skrzypaczką:).
                                        > Aber wirklich, ich fuehle mich sehr geehrt;).
                                        >
                                        Ja za to byłam we śnie silnie wkurzona, że d... pierdołami zawracasz.
                  • best.yjka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 20:12
                    > Ile osób na forum nie znosi Ally, a mimo to jej każdy wpis na blogu śledzi. Dzi
                    > ewczyna wygląda świetnie, kolekcję ciuchów ma genialną, ale zawsze znajdzie się
                    > ktoś, kto jej jakąś niedoskonałość w wyglądzie wytknie.

                    Ally to przeciwny biegun. Jej lansowanie się na necie, ma takie same korzenie jak tych co krytykują. Tez się musi dowartościować.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 21:02
                    Dziewczyna wygląda świetnie, kolekcję ciuchów ma genialną

                    Cafem, zlituj się, proszę.

                    Kolekcję ciuchów ma genialną? Nie wiem, nie widziałam całej.
              • easz Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 17.08.11, 00:28

                Moze raczej to kwestia 'techniczna' - taki ktos nie patrzy, ze ktos cos napisal trzy lata temu i od tamtego momentu duzo wody uplynelo. Normalnie w zyciu, to raczej nie jest takie upierdliwe, ze cos kiedys sie uwazalo, powiedzialo inaczej, niz mysli sie i mowi teraz, bo. W zyciu wszystko plynie, w necie nie. Jest tylko lub az - archiwizowane; to nienaturalne i dlatego dopiero trzeba sie nauczyc z tym zyc;) takim nam i takim wyciagajacym kwiaty z worka sprzed stu lat.

                Inne niedogodnosci, to imo anonimowosc i poczucie wiekszej swobody, to oczywista oczywistosc, jak i zagrozenia z tego wynikajace.
                • riki_i Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 17.08.11, 12:00
                  easz napisała:

                  > W zyciu wszystko plynie, w necie nie. Jest tylko lub az - archiwizowane; to nienaturalne i
                  > dlatego dopiero trzeba sie nauczyc z tym zyc;) takim nam i takim wyciagajacym kwiaty z
                  > worka sprzed stu lat.

                  Są równi i równiejsi. Jak wszędzie. Jak się ma układy z adminkami forum, to znikają całe wątki, w których się powiedziało o sobie za dużo (vide ostatnia bohaterka niemieckiego bzykanka na boku)
        • kosc_ksiezyca Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 18:55
          1. Wara od Caf. :P
          2. Ja tam nie kumam wielkiej fascynacji Ally, ale to temat na inną rozmowę :)
        • devilyn Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 19:20
          Lew? :>
        • cmentarna.polka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:47
          to jest właśnie kwintesencja głupiego dowalania przez przeszukiwanie starych postów. Serio, chce ci się to robić w ogóle? Jes tyle ciekawszych rzeczy w życiu
          • cmentarna.polka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:48
            to było do panny piszącej o byciu opiekunką na zachodzie. Przy okazji, co w tym złego, że ktoś jest zaradny i pracuje?
    • piotr_57 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:11
      elejna napisała:

      >
      > Czy pisząc na forach można sobie zaszkodzić? Krytykując władzę , pracodawcę , t
      > zw swoje podwórko itd?
      > Czy uważacie że internet jest infiltrowany , należy uważać jakie tresci się w
      > nim zamieszcza o czym pisze ?

      Moim zdaniem, należy uważać jakie treści zamieszczamy w necie i to nie na okoliczność możliwej infiltracji neta, tylko na okoliczność zwykłej przyzwoitości.

      Czy Wy jesteście w stanie wyrażać bez ogródek zd
      > anie na absolutnie każdy temat na forach ?

      Absolutnie na każdy.... o którym mam (chociaż mgliste) pojecie. :D:D
      >
      • elejna Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:18

        Służbowy komputer na pewno nie służy do " działania " w internecie. Prywatni pracodawcy monitują to często z tym się zgadzam to jest raczej oczywiste dla większości. Ale czy np uważacie że ktoś kto pracuje w administracji samorządowej może sobie zaszkodzic nadając on line na burmistrza?Czy ten co utrzymuje sie z pensji w sferze budżetowej może zaszkodzić sobie wypowiadając się krytycznie o władzy itd
        Czy np pisząc w internecie o jakiś dużych firmach ,korporacjach , pracy w nich krytycznie można sobie zrobić ku ku ?
        • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:25
          > Ale czy np uważacie że ktoś kto pracuje w administracji samorządowej mo
          > że sobie zaszkodzic nadając on line na burmistrza?Czy ten co utrzymuje sie z pe
          > nsji w sferze budżetowej może zaszkodzić sobie wypowiadając się krytycznie o wł
          > adzy itd

          5 lat masz, że o takie oczywiste oczywistości pytasz? Pierwszy raz do internetu weszłaś?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:15
      elejna napisała:

      >
      > Czy pisząc na forach można sobie zaszkodzić? Krytykując władzę , pracodawcę , t
      > zw swoje podwórko itd?
      > Czy uważacie że internet jest infiltrowany , należy uważać jakie tresci się w
      > nim zamieszcza o czym pisze ? Czy Wy jesteście w stanie wyrażać bez ogródek zd
      > anie na absolutnie każdy temat na forach ?

      Oczywiście że nie. W internecie jesteśmy tak samo publiczni jak mówiąc coś na głos na mieście. A nawet bardziej, bo dzięki przetwarzaniu komputerowemu łatwiej wypowiedź wyszukać. Ja z zasady mogę się pod wszystkim co piszę podpisać.
    • masher Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:20
      internet to nie fora:]
      1. ograniczenie zostawiania danych osobowych i faktow na temat mojego zycia.
      2. pisac moge praktycznie wszystko, a to czy komus to bedzie odpowiadalo.... nie moj problem do czasu az nie nastanie wladza ktora bedzie wzorem kaczki wiecznej sraczki robic z ludzi wrogow wlasnej ojczyzny. ale i na to jest rada, szyfrowac wszystko, od danych dyskowych po transfer i polaczenie.
      3. wysledzenie tego co kto robi w sieci jest proste dla kogos kto sie tym zajmuje o ile ktos nei zeche temu przeciwdzialac. wtedy jest utrudnione :]

      i tyle na ten temat. aha, leje na nk i tego typu kretynizmy. a na googlach mam na siebie filtr, jak ktos wyszukuje to wiem ze mnie lol
      • michal_powolny12 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 22:02
        Na szczęście mamy niezłe sądy pracy i pisarczyków w godzinach pracy rozsiewających ploty zawodowe i prywatne, zasysających pirackie programy i takowwe pliki z muzyką i filmami oraz uprawiających agitację polityczną do pracy nie przywracają. Pracodawca ma prawo takiego osobnika zwolnić z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych.


        • elejna Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 22:10
          A jeśli pisze w czasie wolnym to zwalnia go w ramach odwetu na przykład. Nie można wypowiadać się krytycznie. Tak myślę że chyba taka jest prawidłowość ,od zawsze ci co lizali zachodzili daleko a ci co krytykowali byli usuwani.
        • masher Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 22:49
          na szczescie sam siebie nie zwolnie lol
    • brms Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:26
      Można sobie zaszkodzić, ale głównie przez wkręcenie się i uzależnienie.
      Na infiltrację mamy swoje sposoby i przerzucamy odpowiedzialność na inne IP ;)
    • soulshunter2 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:46
      wpisz sobie w sygnaturke ze jestes niepoczytalna i na dodatek masz PMS.
      • elejna Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 14:58

        Pytam bo słyszę własnie dwa skrajnie rózne zdania na ten temat a jakoś nigdy mnie to nie zastanawiało ...
        jedna osoba uważa że takie myślenie to początek manii prześladowczej że nikt szarego kowalskiego nie będzie prześwietlał na podstawie wpisów na forach ,inna że to normalne działanie tzn tego typu infiltracja że jest , że trzeba uważać co się w necie pisze.
      • akle2 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 20:29
        PMS się miewa, a nie ma :]
    • vandikia Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 17:08
      są ludzie głupi, dla których sensem istnienia jest próba zaszkodzenia komuś
      i taki ktoś może próbować wykorzystać Twoje wpisy, do swoich gierek
      grunt, nie dać się w to wciągnąć, olać i pomodlić się o zdrowie psychiczne dla tej osoby

      wyrażam się na ogół bez ogródek czy tu prawie anonimowo czy na portalach, gdzie jestem znana z imienia i nazwiska
    • bonnie79 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 17:30
      ja sobie szkodzę....terminy gonią, wszystko rozgrzebane, a ja na FK siedzę....ehhh
    • krwawa_orlica Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 17:52
      Zależy, słyszałam, że osoby pracujące w korpo wylatywały za uskarżanie się na szefów na forum.
      Dobrze, że nie pracuje w korpo i nie mam na co narzekać. :P
    • nglka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 18:32
      można
      jak dla kogoś to nie jest oczywiste - już samym faktem sobie szkodzi bo nie waży słów; pewnych rzeczy nie należy upubliczniać, bo zostaje "na wieki wieków"
    • kiira_korpi Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 19:55
      Oczywiście, że można sobie zaszkodzić. Ja, dzięki uprzejmości gazety, która wyciągnęła kiedyś mój wątek na główną, zostałam posunięta z poprzedniej roboty. Dziękuję ci za to gazeto, do śmierci się nie wypłacę:). Bowiem okazało się, że po miesiącu znalazłam sobie super pracę. Dostałam większe pieniądze, dużo większy zakres odpowiedzialności i kompetencji, no i w poprzedniej pracy przez 20 lat nie miałabym szansy nauczyć się tyle, co w obecnej przez rok. Ponadto pojechałam sobie wtedy w tzw. międzyczasie dwa razy na urlop zagranicę, więc same plusy.

      Ale czegoś się nauczyłam. Nie piszę już o żadnych poważnych sprawach związanych z moją obecną pracą, no i nie piszę tu już też o naszych kłótniach z MMŻetem. Kiedyś całe forum było świadkiem naszych rozstań i powrotów. Teraz, cóż, chyba zmądrzałam;).
      • nglka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:01
        kiira_korpi napisała:


        > Ale czegoś się nauczyłam. Nie piszę już o żadnych poważnych sprawach związanych
        > z moją obecną pracą, no i nie piszę tu już też o naszych kłótniach z MMŻetem.
        > Kiedyś całe forum było świadkiem naszych rozstań i powrotów. Teraz, cóż, chyba
        > zmądrzałam;).

        Niech inni nauczą się na Twoim przykładzie, coby nie musieli płacić słonej ceny za ułudę.
        Po powyższych wypowiedziach jednak widać, że niekoniecznie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nie tylko pracodawca może zaszkodzić. I nie tylko obecny. Przykładów można mnożyć, ja mam za sobą przejścia z psychopatą więc jeśli komuś się wydaje, że trzeba nie mieć własnego życia - cóż... wystarczy mieć coś nie tak z głową a gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo rodziny to już nikt tak beztrosko nie nie napisze, że można pisać absolutnie o wszystkim.
        Czym innym jest pisanie bez ogródek a czym innym ujawnianie pewnych faktów, które nie powinny znaleźć się w necie.
      • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:26
        > Oczywiście, że można sobie zaszkodzić. Ja, dzięki uprzejmości gazety, która wyc
        > iągnęła kiedyś mój wątek na główną, zostałam posunięta z poprzedniej roboty.

        Pacz, pani, jakie to szpiegi po internecie grasują!
        Powiedzieli Ci, że to z powodu forum???

        Cieszę się tylko, że zmiana wyszła Ci na lepsze:)
        • kiira_korpi Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:34
          Kochana, jak mnie zaprosili na rozmowę, to mieli wydruk całej dyskusji i jeszcze sobie na żółto pozaznaczali co ciekawsze fragmenty.
          Np. ja pisałam tak luźno, ot tak sobie, że 'ruch#ać to by się każdy chciał, a jak trzeba wziąć się do roboty, to nie ma nikogo', a oni to wzięli do siebie. Cóż, jak to mówią, uderz w stół ...
          Teraz mogę się już z tego śmiać, zresztą z uwagi na umiejętności mam dość wysoką pozycję na rynku, że zawsze sobie poradzę, tak czy owak. Ale jakbym spotkała pewne osoby z tej firmy, to pewnie nie odmówiłabym sobie drobnej złośliwości;).
          • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:43
            Ała.
            To teraz już się pilnujesz, co piszesz?
            Ja dużo wypisuję, ale chyba bardzo rzadko (abo wcale?) negatywnie się wypowiadam o najbliższym otoczeniu i raczej wszystko wszystkim mogłabym w twarz powiedzieć:)

            Ale mnie łatwiej, ja w obcojęzycznym kraju mieszkam.
            • kiira_korpi Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:51
              Teraz milczę jak grób:). Mimo, że mogłabym parę ciekawych historii poopowiadać.
              Ale w sumie mam bardzo fajną pracę, dobrze płacą, dużo się tu uczę, atmosfera jest bardzo przyjazna - bez zawiści i wzajemnego kopania dołków pod sobą, no i robię to, co zawsze chciałam robić.
              • cafem Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 21:03
                > Teraz milczę jak grób:)

                I dobrze. Mnie się teraz pomyślało, że ostatnio to na facetów z pracy jęczałam, że klimę na mróz ustawiają... Ale oni bez czytania na forum wiedzą, że my baby (w mniejszości) mamy tego dość:)

                > Ale w sumie mam bardzo fajną pracę, dobrze płacą, dużo się tu uczę, atmosfera j
                > est bardzo przyjazna - bez zawiści i wzajemnego kopania dołków pod sobą, no i r
                > obię to, co zawsze chciałam robić.

                I super. Szczęście miałaś, że tak dobrze na tym wyszłaś:)
            • easz Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 17.08.11, 00:51

              Ja tam mieszam i przestawiam watki, osoby, wieki, panstwa... ;) O pracy nigdy i nic, ale wiecie jak to jest, mniej wiecej tak jak napisala Kiira - kazdy slyszy, to co chce, zwlaszcza na domniemanie swoj temat...

              A najlepiej pisze sie negatywnie na politykow i trole forumowe;)
      • elejna Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:40
        Mówisz poważnie ? Skąd pewność że utrata pracy była związana akurat z postem na forum ? Ktoś Ci to zakomunikował ?
        • nglka elejna 16.05.11, 21:03
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,125243935,125256447,Re_Czy_piszac_tu_mozna_sobie_zaszkodzic_.html
      • alanis11 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:48
        Szkoda tylko że sama działasz tak jak tu zostało opisane tzn wyciągasz z archiwum lub zbierasz informacje o forumowiczach choć to co pisali o sobie w zeszłym roku nie jest nieapropos tematu danego wątku , to co robisz jest poniżej krytyki.
        • alanis11 Re:kiira_korpi 16.05.11, 20:50
          Powyzszy post miał być do użytkowniczki o nicku kiira_korpi
          • kiira_korpi Re:kiira_korpi 16.05.11, 21:04
            Droga alanis, pisanie pod kilkoma nickami podchodzi pod trollowanie. A może ludzie chcieliby wiedzieć, z kim mają do czynienia.
            Ponadto nie muszę grzebać w archiwum, pisałam ci już, że mam znakomitą pamięć, potrafię ot tak, zapamiętać całą historię danego forumowicza, ot tak, dla treningu pamięci chociażby.
            Poza tym, gdybyś mnie tak po chamsku nie zaatakowała, pewnie by ci się nie oberwało, a tak, to cóż. Jak komuś trzeba utrzeć nosa, to mogę się poświęcić. Niech to będzie dla ciebie nauczka na przyszłość.
            • alanis11 Re:kiira_korpi 16.05.11, 21:13
              Aha chamsko bo wyraziłam swoje zdanie APROPO,
              twoje działania tj wyciąganie informacji o obcej osobie na podsatwie wpisów od 2007 jest działaniem zupełnie normalnym i zdrowym.
              Dla mnie zbieranie informacji o innych jest niezrozumiałe, może dlatego że ja nie utożsamiam się z zadnym forum ani nie czuje sie bytem forumowym który musi się nazywać żeby być kojarzony , pisze , po czym wyłączam kompa i idę dalej. Dlatego wciąż oczy mi wychodzą gdy ktoś wyciąga pierdy na mój temat, pisze że mnie NIBY kojarzy i chce mi dowalić bo nie pasuje mu moja opinia w jakiejs kwestii.
              • kiira_korpi Re:kiira_korpi 16.05.11, 21:23
                Przykro mi bardzo, ale ja naprawdę nie zbieram informacji o tobie. Nie jest mi to do niczego potrzebne. Traktuję forum na zasadzie serialu, który oglądam od paru lat, od czasu do czasu. No i trudno, żebym nie pamiętała, co się zdarzyło np. w pierwszej setce odcinków, tylko dlatego, że teraz już mamy odcinek 2546. Niektórych bohaterów zapamiętuję bardziej, niektórych mniej. Na ciebie akurat zwróciłam uwagę, bo potrafisz być bardzo chamska i wulgarna w stosunku do innych forumowiczów, i robisz to niczym nawet nie sprowokowana. Takie zachowanie mnie drażni i zawsze będę je tępić.
                Ja akurat nigdy nie atakuję pierwsza, ale też nie pozwolę po sobie jeździć.
                Tyle z mojej strony.
                Tak do przemyślenia swojej postawy.
                • alanis11 Re:kiira_korpi 16.05.11, 21:33
                  ...i dlatego postanowiłas rozpisywac sie o moim chorym dziecku ,nie przepraszam ty tylko przedłożyłaś w wątku o sukience streszczenie serialu bo mój watek śledzisz jako że jestem twoim antybohaterem.
                  Jeśli tu będzie więcej tego typu postaw ,osób którzy tak traktują internetowe fora to faktycznie jest czego się obawiać moim zdaniem. Tyle w temacie.
                  • alanis11 Re:kiira_korpi 16.05.11, 21:33
                    poprawka , w jednym ze zdań powinno być osób KTÓRE
      • easz Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 17.08.11, 00:47

        Ten medal ma dwie strony. Ja jakos nigdy nie moge do konca uwierzyc, ze moge wierzyc bez mrugniecia okiem we wszystko to, co ludzie wypisuja w necie. I mi tez raczej sie nie powinno i nie chodzi nawet o klamanie z premedytacja, juz pomine troling itp. jaja. -> mechanizmy nie tylko obronne, jaksies nie w pelni uswiadomione kompleksy, potrzeby itd, to jest to, co kaze podswiadomie sciemniac, wyolbrzymiac, grac z innymi w tych samych lub przeciwnych druzynach itd. itp. Psychologia i 'taki jest swiat', po prostu.

        Pewne fakty niezmiennie pozostana faktami, rzecz jasna i to z tym trzeba uwazac, reszta jest elastyczna.

        P.S. oczywiscie, ze rekrutujacy zasiegaja opinii z netu na temat kandydatow, oczywiscie, ze gugiel nas inwigiluje itd, ale do takich rzeczy trzeba juz zwyczajnie przywyknac i olac. Nawet jesli jakis eszelon liczy ile razy ktos napisze jakies newralgiczne zestawienie znakow, to to jest tylko automat i morze danych, jak i moze 'inwigilowanych". Robic swoje, myslec, tyle.
    • xolaptop Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 19:58
      Najkrócej pisząc, komunikacja w sieci polega na przesyłaniu pakietów, a one mają taką naturę, że zawsze, w taki lub inny sposób, pozostawiają ślad i prowadzą do hosta, z którego zostały przesłane. Lecz przecież żyjemy nie po to, żeby się takimi drobiazgami przejmować.
      • mariko8 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 20:33
        Można sobie zaszkodzić podając zbyt dużo szczegółów z prywatnego życia,
        Są osoby które podają zarobki, piszą o mężu, kochance męża, o swoim mieście, do tego opisują i dają zdjęcia swojego domu/mieszkania, piszą o rodzinie, obrabiają d tesciowej:P i ktoś dobrze kojarzący jak to poskłada razem to od razu wie "Co i Jak" w temcie.

        A jak się jeszcze siedzi w jednej firmie na tym samym forum to naprawdę nie trudno skojarzyć ze ktoś negatywnie opisuje naszego szefa albo romas koleżanki z działu obok!

        Wszytko jest dla ludzi tylko po co podawac aż tyle szczegółów, a niektóre osoby opisują maks detali :/
    • rach.ell Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.05.11, 22:55
      oczywiscie ze pisze bez oporow wszystko co mi sie zachce, bardziej zaszkodzic to i tak juz sobie nie jestem w stanie, gorzej nie bedzie wiec co mi tam, calkiem sie pograze:)
    • alienangel Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 19:44
      Był tu jeszcze dzisiaj wątek, który dowodził, że owszem.
      Wniosek - nie pisać o prywatnych sprawach/nie wtajemniczać nikogo z realu w swoją forumową działalność/być bardziej uważnym i zawsze pamiętać o przelogowaniu się.
    • wicehrabia.julian Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 19:48
      czytanie niektórych wątków jest groźne dla zdrowia psychicznego
    • rufus1szy Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 20:19
      elejna napisała:

      IP moja droga IP komputera...jest jak odcisk palców...
    • akle2 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 20:21
      Forum to pikuś, w realu dużo bardziej narozrabiałam.

      PS. szefie, jakby coś to ja baaardzo cię lubię.
    • gr.eenka Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 21:34
      tak, jest filtrowany , skrzętnie wyłapywane jest każde słówko podejrzane o cokolwiek.
      • andrzejek4747 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 17.08.11, 00:55
        ...pewnie ze mozna....ja sie tutaj dwa razy o sobie wypowiedzialem...i juz wiecej nie mam zamiaru...sprytne bestyjki potem kazda moja wypowiedz przytaczaly...wiec jesli juz cos piszem to jak najwiecej nie na temat...i bron cie panie boze o sobie...bo predzej czy pozniej i tak ci to ktos wytknie...a najsprawniejszymi w rzucaniu cytatow sa panie na tym forum...mesi myszkujace po forumowym smietniku...pozdro
    • fomica Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 22:13
      Akurat na FK bardzo drażliwych tematów nie ma, głównie o życiu uczuciowym. Ale są inne fora jak np. Praca czy Deweloperzy, gdzie latają bez cenzury opinie o firmach, szefach, często wymienionych z nazwiska. Ludzie piszą bez logowania, z IP firmowych, więc jak jakaś firma poczuje sie urażona negatywnym PR-em to pewnie może człowieka wytropić.
      • mariela1987 Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 22:24
        można. Moja koleżanka nieprzychylnie wypowiadała się o kościele katolickim i przyszło co do czego to ksiądz jej o tym powiedział jak chciala jakieś zaświadczenie ( nie wiem skad to wział ale zyczliwi pewnie donieśli). Druga koleżanka straciła pracę przez to,ze pochwalila się na nk że ją dostała a pracodawca sobie tego nie życzył. Czyli można sobie zaszkodzić
    • samuela_vimes Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 16.08.11, 22:51
      No pewnie, możesz stracić mieszkanie, pracę, narzeczonego, dziecko, babcie i rumuńskie dziecko.
    • fajnajozia Re: Czy pisząc tu można sobie zaszkodzić? 18.08.11, 12:02

      "Czy uważacie że internet jest infiltrowany "
      Owszem. Między innymi przeze mnie :D
    • maly.jasio zdecydowanie tak. 18.08.11, 12:07
      elejna napisała:

      > Czy pisząc na forach można sobie zaszkodzić?


      tracac czas.
      o wiele lepiej i pozyteczniej jest umyc w tym czasie klatke schodowa,
      lub zajac sie przeprowadzaniem staruszek przez ulice.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka