Dodaj do ulubionych

Janie Husie

17.05.11, 20:46
Ty o gospodarce i machlojach wiesz wszystko to może i to będziesz wiedzieć. Dlaczego za PRL nie mieliśmy zalewu chińskich i tajwańskich podróbek znanych marek? Popyt na markowe produkty był, ludzie nie dojadali, żeby sobie w pewexie dżinsy leviego kupić, albo na bazarku czy butiku za złotówki. Sądząc po cenach był to towar oryginalny. I nie chce mi się wierzyć, że nikt nie wpadł na to, żeby sprowadzać podróby.

Ludzie masowo jeździli kupować towar zagranicę, który potem sprzedawali na bazarach czy butikach. I albo kupowali podróby i sprzedawali jako oryginały po cenach oryginałów, albo kupowali oryginały. Jakby to były podróby to w końcu, chociażby po latach, by to wyszło a nic takiego nie miało miejsca. I po co mieliby sprzedawać podróby po tak wysokiej cenie skoro sprzedając po niższej mieli by kilkakrotnie więcej klientów i większy zysk? Polska powinna być zalana podróbami tak jak to się stało w latach 90.
Więc mam pytanie w jaki sposób władze do tego nie dopuściły. Szukam czegoś na ten temat w internecie i nie mogę znaleźć.
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Janie Husie 17.05.11, 21:36
      A to artykuł o rozwaleniu marki PEWEX
      pokazywarka.pl/pewex/
    • jan_hus_na_stosie Re: Janie Husie 17.05.11, 22:37
      berta-death napisała:

      > Ty o gospodarce i machlojach wiesz wszystko to może i to będziesz wiedzieć. Dla
      > czego za PRL nie mieliśmy zalewu chińskich i tajwańskich podróbek znanych marek
      > ?

      bo Chiny swoje podróbki na wielką skalę zaczęły dopiero eksportować pod koniec lat 80-tych, 90-tych, w czasach PRLu świat nie był zalewany chińskimi podróbkami

      ponadto za sprzedaż nielegalnych towarów były przewidziane surowe kary co zapewne też działało odstraszająco dla tych, co by chcieli sprowadzać nielegalnie towary z zagranicy
      • berta-death Re: Janie Husie 17.05.11, 23:33
        W latach 80 na zachodzie problem podróbek już istniał. Nawet wcześniej istniał, podróbki pojawiają się wraz z pojawieniem się znanego oryginału. A kraje uboższe z tego żyły. Może nie komunistyczne Chiny, ale Tajlandia, Turcja itp. I dla mnie jest dziwne dlaczego ten badziew nie zalał PRL-owskiego rynku. W końcu ani celnicy ani ci co kontrolowali bazary i butiki nie zajmowali się sprawdzaniem oryginalności produktów. Podróbki nie były nielegalne. Nawet piractwo fonograficzne nie było nielegalne. To gdzieś coś odgórnie musiało być przyblokowane.
    • jan_hus_na_stosie Re: Janie Husie 17.05.11, 22:48
      Różnica między PRLem a obecną Polską jest taka, że wtedy rządziły nami szuje, których nie wybieraliśmy, dzisiaj rządzą nami szuje, które sami sobie wybraliśmy

      i nie było 2 000 000 bezrobotnych, ale to taki mały niuans...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka