berta-death
17.05.11, 20:46
Ty o gospodarce i machlojach wiesz wszystko to może i to będziesz wiedzieć. Dlaczego za PRL nie mieliśmy zalewu chińskich i tajwańskich podróbek znanych marek? Popyt na markowe produkty był, ludzie nie dojadali, żeby sobie w pewexie dżinsy leviego kupić, albo na bazarku czy butiku za złotówki. Sądząc po cenach był to towar oryginalny. I nie chce mi się wierzyć, że nikt nie wpadł na to, żeby sprowadzać podróby.
Ludzie masowo jeździli kupować towar zagranicę, który potem sprzedawali na bazarach czy butikach. I albo kupowali podróby i sprzedawali jako oryginały po cenach oryginałów, albo kupowali oryginały. Jakby to były podróby to w końcu, chociażby po latach, by to wyszło a nic takiego nie miało miejsca. I po co mieliby sprzedawać podróby po tak wysokiej cenie skoro sprzedając po niższej mieli by kilkakrotnie więcej klientów i większy zysk? Polska powinna być zalana podróbami tak jak to się stało w latach 90.
Więc mam pytanie w jaki sposób władze do tego nie dopuściły. Szukam czegoś na ten temat w internecie i nie mogę znaleźć.