Dodaj do ulubionych

No normalnie

19.05.11, 22:43
nienawidzę faceta.
Gnębienie to mało. Nie jem, nie spię, choć dziś z rozpaczy zżarłam chyba kilogram cukierków.
Obserwuj wątek
    • gr.eenka Re: No normalnie 19.05.11, 23:22
      chyba nie pójdę jutro do pracy i zadzwonię, że jestem chora.
      • gr.eenka Re: No normalnie 19.05.11, 23:24
        jak jutro nie pójdę to więcej już tam nie wrócę.
        Już to przerabiałam raz.
        dzięki za wsparcie
        • zamysleniee Re: No normalnie 19.05.11, 23:42
          Wart był/jest tego? Zapewne nie. (wysyłam ma poczcie, patrzę co napisałaś i się zamyśliłam)
    • zamysleniee Re: No normalnie 19.05.11, 23:45
      Idź do pracy, kopnij się sama w d. Nie złamie Ci życia jakiś facet. To tylko i wyłącznie TWOJE życie:> dasz radę, jak wydaje Ci się, że z czym nie dasz to- DASZ.
      Dobranoc.
    • kombinerki.pinocheta Re: No normalnie 20.05.11, 16:54
      Greenka juz weekend, glowa do gory.

      I pamietaj, ze te kalorie po cukierkach mozemy spalic razem. :)
      • gr.eenka Re: No normalnie 20.05.11, 19:13
        dobrze mieć asa (kombiego) w rękawie

        no normalnie nie wiem co zrobić, trochę pomęczę się z tym szefem
        no sama tam polazłam , wiedziałam co mnie może czekac
    • gr.eenka no może nie tak bardzo 21.05.11, 17:18
      nienawidzę
      nie tak bardzo gnębi
      no może nie jest taki zły
      tylko czasami
      :)
      • kombinerki.pinocheta Re: no może nie tak bardzo 21.05.11, 18:18
        Podoba ci sie?
        • gr.eenka Re: no może nie tak bardzo 21.05.11, 18:26
          no ba, nie tylko mnie :)
          • kombinerki.pinocheta Re: no może nie tak bardzo 21.05.11, 18:50
            Tak co czulem. Jak panna meczy sie z facetem tzn ze cos do niego czuje.

            Po cichu wzdycha do niego, a on jej nie zauwaza.

            Klasyczny przypadek.

            Kreci cie to, ze jest taki pewny siebie, zdecydowany w tym co robi, wladczy?
            • gr.eenka Re: no może nie tak bardzo 21.05.11, 19:01
              :)))
              Kombi, no pewnie to wyda Ci się dziwne, ale nie sypia się z każdym facetem bez względu czy to jest szefem, czy nie :)
              Męczę się nie z facetem ale z tym czym się uparłam.
              Wpakowałam się na górę lodową, widziałam tylko to co jest nam taflą wody, a tego co pod - nie widziałam.
              Tytanic poszedł na dno.
              • kombinerki.pinocheta Re: no może nie tak bardzo 21.05.11, 19:06
                Nie rozumiem. Wierszem do mnie gadasz, a ja jestem prostym czlowiekiem ze wsi.

                Chodzi o to, ze praca ciezka i cza zapier.dalac slodko?

                > Kombi, no pewnie to wyda Ci się dziwne, ale nie sypia się z każdym facetem bez
                > względu czy to jest szefem, czy nie :)

                Ale z lozka bys go nie wygonila?
                • gr.eenka Re: no może nie tak bardzo 21.05.11, 19:19
                  nie, to nie wiersz ale jakoś tak wyszło :)
                  nie jest ciężka , tylko hm ... jak wszędzie trzeba wiedzieć w co uderzyć :)
                  a tu trzeba wiedzieć więcej i więcej i więcej i więcej
                  ale z lozka bys go nie wygonila?
                  no wiesz!? Takiego faceta wyganiać ?:)
                  poszłabym spać na kanapę
                • gr.eenka Re: no może nie tak bardzo 11.06.11, 15:54
                  to co z tym asem?
                  • mallwia Re: no może nie tak bardzo 12.06.11, 18:29
                    gr.eenka napisał:

                    > to co z tym asem?
                    Pobiegł po Alę:)

                    Nie męcz się greenka prace zostawiaj poza domem.Jeżeli masz poczucie,że wykonujesz ją dobrze i dajesz z siebie wszystko to po co zawracac sobie glowe palantem? W każdej pracy znajdzie się menda,trzeba się z tym pogodzić.Ja też pracuje w gnieździe rozjuszonych os,ale zagryzam zęby robie swoje i jak trzeba to również kąsam.Takie czasy towarzyszko greenko:)choć przyznam,że miewam ciężkie chwile tudzież malutkie załamania,no ale... byleby do przodu, do przodu

                    www.youtube.com/watch?v=ixt3cT8vZJE&feature=related
                    • gr.eenka Re: no może nie tak bardzo 12.06.11, 18:40
                      Boszee! Kto wrzucił kota w taką zaspę?
                      Moje w zimę nawet ogona na dwór nie wystawiają :)

                      Oj w tej pracy jest sporo mend, czekają i patrzą kiedy pójdę na dno .... a ja wolniutko opadam i opadam.
                      Niestety sporo czasu upłynie nim zacznę wykonywać ją dobrze, mimo włożonego w to wysiłku :).
                      • mallwia Re: no może nie tak bardzo 12.06.11, 19:36
                        To pokaż tym mendom,że rośniesz.Niech krytyka cię motywuje do działania,nie możesz się załamywać,bo wampiry energetyczne się radują:) Jutro rano wstajesz,uśmiechasz się do lustra,robisz kilka głupich min przy energetycznej muzyce i wychodzisz z pozytywna wibracją do pracy:)A nie tam jakieś chorobowe.



                        www.youtube.com/watch?v=0F1RVXfiWEE&feature=related
    • gr.eenka Re: No normalnie 17.06.11, 21:54
      po długiej nieobecnosći szefa muszę stwierdzić , że to jest najbardziej przychylna / życzliwa osoba w firmie. Pod jego nieobecność to ledwo co przezyłam.
      • e-no-kolego Re: No normalnie 17.06.11, 23:27
        A widzisz? Nie jest tak źle! ;))
        • mallwia Re: No normalnie 17.06.11, 23:46
          Może on cię tak mobilizuje do pracy? widzi,że masz potencjał? przy jak największych wymaganiach więcej się nauczysz.Może o to chodzi?



          www.youtube.com/watch?v=vJ9-bKKtx6g

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka