mazia 04.11.06, 22:34 to sobie zaklne: kurwaaaa, niech szlag trafi*** *** mozna dopisac cokolwiek chcecie, ja dopisuje ex mojego Kandydata. O moim ex nigdy sie w ten sposob nie wypowiem, bo ma chlopak troche klasy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mazia Re: Niby mozna kląć 04.11.06, 23:06 A za duzo by opowiadac. Moj chlop ma dziecko z poprzedniego zwiazku, ktore kocha i on i ja tez, choc pewnie nie tak samo. Razem mamy dziecko, ktore mialo podejrzenie autyzmu, na szczescie lekarze to wykluczyli. A teraz ex mojego pisze do sadu, ze nie potrafimy sie zajac wlasnym dzieckiem na tyle, by bylo dobrze rozwiniete umyslowo, wiec nie pozwoli nam sie spotykac z Remikiem. No, kurwa, rycze. Przez durna pizde rycze. Bo moje dziecko mam duze problemy, i mimo ze nie jest dzieki Bogu autystyczne, to wymaga takiej samej terapii jak tak chore dzieci. I sadzilam, ze nie musze sie nikomu tlumaczyc z ulomnosci mojego synka. A jednak.... Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Niby mozna kląć 04.11.06, 23:09 ale mój syn ma diagnozę autyzm dziecięcy. ale walczymy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Nadia 04.11.06, 23:21 Moj tez mial taka diagnoze, w Jeleniej Gorze to niemal jak wyrok. Po miesiacach badan okazalo sie, ze to jednak mocne opoznienie rozwojowe, ale nie autyzm. Otatecznie potwierdzilismy po tygodniowych badaniach w warszawskim Scolarze. Maly ma 2,5 roku i za cholere nie kuma nic z tego swiata. Chuj tam, terapia przynosi jakies efekty, nawet bardzo wymierne :) Ale jak jakas sucz robi sobie z mojego syna pozywke do jezdzenia soboe w sadzie po bylym mezu to, kurwa, nie jest smieszne. Ogolnie nic, co dotyczy mojego synka, nie jest smieszne, bo nikomu nie zycze takich przezyc. Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Nadia 04.11.06, 23:25 Współczuję. Suka wie w jaki czuły punkt uderzyć. Mój ma niby diagnozę z jednego tylko ośrodka. Nie chce mi się szukać dalej. Ma codzienie 3h terapii i może wyprowadza go na prostą. Generalnie jego terapeutki uważają, że to nie autyzm, tylko opóźnienie mowy. W każdym razie, tez mało kuma tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Nadia 04.11.06, 23:30 No to przybij five, bo nikt mnie nie rozumie. Kazdy mowi, ze na mowienie maly ma czas. Na mowienie, zgoda, ale na rozumienie???? Ale, ogolnie, moje dziecko jest najwspanialsze na swiecie :))))) Zeby nie bylo niedomowien :) Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Nadia 04.11.06, 23:32 oooo właśnie. na mówienie mój też ma czas, ale rozumienie mowy, to inna bajka. dopiero teraz łapie podstawowe polecenia, typu: przynieś buty. kurwa, on ciagle gdzies lata myslami. niby obecny, ale nieobecny. Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Nadia 04.11.06, 23:35 Moje dziecko nawet takich polecen nie rozumie ... Dlatego tak ryczalam sobie.... Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Nadia 04.11.06, 23:37 u nas nauka idzie bardzo opornie. po wprowadzeniu rygorystycznej diety sporo ruszylo, ale ja kurwa jestem za słaba na to dziecko, dlatego ma terapeutów. sama nie dalabym rady. Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Nadia 04.11.06, 23:43 Moje zabieram na terapie raz w tygodniu. Malo... Ale sa postepy i to jest ten pozytyw.,, Shit, jakbym chciala, zeby te wszystkie dzieciaki przemowily :) Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Nadia 04.11.06, 23:53 ja się już na te dzieciaki napatrzyłam i czasami, to naprawdę czarna rozpacz. Odpowiedz Link Zgłoś
adamick Re: Nadia 04.11.06, 23:58 n_nadia napisała: > ja się już na te dzieciaki napatrzyłam i czasami, to naprawdę czarna rozpacz. > Oj ja różne też podczas praktyk na studiach widywałem, ale to nie czarna rozpacz trzeba walczyć pomagac im Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Nadia 05.11.06, 00:01 widzisz, problem w tym, ze rodzice często chcą pomagać, a nie potafią, a niestety u nas w kraju opieka jest beznadziejna. terapia dla takich dzieci praktycznie nie istnieje. a zeby dziecko moglo korzystac z pomocy profesjonalnych terapeutów, to niestety rodzice musza się liczyć z ogromnymi wydatkami, a nie kazdego na to stac. Odpowiedz Link Zgłoś
adamick Re: Nadia 05.11.06, 00:03 n_nadia napisała: > widzisz, problem w tym, ze rodzice często chcą pomagać, a nie potafią, > a niestety u nas w kraju opieka jest beznadziejna. terapia dla takich > dzieci praktycznie nie istnieje. a zeby dziecko moglo korzystac z pomocy > profesjonalnych terapeutów, to niestety rodzice musza się liczyć z ogromnymi > wydatkami, a nie kazdego na to stac. No niestety nadio jest jak jest w gre wchodzi obecnie i inny problem, migracja coraz wiekszej grupy terapeutów na Zachód Odpowiedz Link Zgłoś
n_nadia Re: Nadia 05.11.06, 00:06 niestety. wyjeżdżają bo tam mają lepsza pracę, lepszy rozwój. ja im się nie dziwię. poza tym, gdyby u nas w kraju terapeuci mogli sie rozwijac, pracowac itd. to by nie wyjeżdżali. a tu nędza. jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
adamick Re: Nadia 04.11.06, 23:31 > > Ale jak jakas sucz robi sobie z mojego syna pozywke do jezdzenia soboe w sadzie > po bylym mezu to, kurwa, nie jest smieszne. > Ogolnie nic, co dotyczy mojego synka, nie jest smieszne, bo nikomu nie zycze ta > kich przezyc. > O szmata pierdolona, nic tylko kurwa hebel takiej Trzymaj się kobieto nie załamuj. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Niby mozna kląć 04.11.06, 23:09 To najgorsze historie, walczenie niewiadomo o co za pomoca dzieci... Wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
adamick Re: Niby mozna kląć 04.11.06, 23:11 mazia napisała: > A za duzo by opowiadac. > Moj chlop ma dziecko z poprzedniego zwiazku, ktore kocha i on i ja tez, choc pe > wnie nie tak samo. > Razem mamy dziecko, ktore mialo podejrzenie autyzmu, na szczescie lekarze to wy > kluczyli. > A teraz ex mojego pisze do sadu, ze nie potrafimy sie zajac wlasnym dzieckiem n > a tyle, by bylo dobrze rozwiniete umyslowo, wiec nie pozwoli nam sie spotykac z > Remikiem. > No, kurwa, rycze. > Przez durna pizde rycze. > Bo moje dziecko mam duze problemy, i mimo ze nie jest dzieki Bogu autystyczne, > to wymaga takiej samej terapii jak tak chore dzieci. I sadzilam, ze nie musze s > ie nikomu tlumaczyc z ulomnosci mojego synka. A jednak.... > > Khooobietttho bedzie dobrze pierdol durną piiizdę i nie rycz i nikomu kurwa nigdy nic nie tłumacz. Okej:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert Re: Niby mozna kląć 05.11.06, 16:26 Nie przejmuj się Maziu jakąś pizdą. Musimy się umówić określonego dnia o północy, Ty podasz namiary, a my rzucimy na nią klątwę. Można nawet laleczkę voodoo wykonać, tylko to trochę talentu trzeba mieć. Ale na pewno zadziała :] Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Niby mozna kląć 05.11.06, 17:25 Ooo, zbiorowa klątwa to jest cos! :) Odpowiedz Link Zgłoś
curla Re: Niby mozna kląć 05.11.06, 17:26 hehehehe chyba mam ten talent, czasem tak myslę ja i jeszcze ktoś z mojej rodziny jak komuś źle pożyczymy to często tak się dzieje, pewnie to zbieg ale kto wie ... Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Lomatko 05.11.06, 20:16 To ja poprosze ta zbiorowa klatwe :) Bardzo mi sie pomysl podoba :) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert No dobra 05.11.06, 22:08 to jeszcze potrzebujemy namiarów, znaczy w jakim kierunku klątwę słać i jak mniej więcej persona wygląda, żeby nie trafiło jakiejś istoty innej, czystej i niewinnej. No i nie wiem, czy wybieramy najbliższą północ, czy jakąś weekendową, coby więcej osób zebrać. Najlepiej by pewnie było, jakby komando było 13-osobowe. Przyda się też drabina i czarny kot. Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: No dobra 05.11.06, 22:35 Jak juz zbierze sie to komando podziemno-lotnicze, to poprosze rzucac uroki w strone Jeleniej Gory na osobniczke z dlugim nosem i kreconymi rudymi wlosami. Absolutnie nie rzucac na blondynki!! Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert No i już wszystko wiadomo 06.11.06, 06:52 Baby, stawić się o północy do raportu i rzucamy :D Odpowiedz Link Zgłoś
jakema1984 Re: No i już wszystko wiadomo 06.11.06, 23:44 to co? rzucamy?pisze sie na to Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Lista chetnych na rzucanie uroku 06.11.06, 23:51 wpisujta sie ludziska :) Jak sie zaczarowanie uda, zapraszam wszystkich na chleb (made by Mazia) ze smalcem (made by Mazia) i ogorasem (made by Mazia) oraz porterowka (bleee, porterowka nie pasuje, choc made by Mazia). No dobra, to z czysta! (made by Polmos Zielona Gora chociazby) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: Lista chetnych na rzucanie uroku 07.11.06, 08:58 już czarowałyście? bo ja też chcę tej wódki... taka kurwa z tej rudej baby że szok to czytać.ona sama nie potrafi dać dziecku to czego potrzebuje skoro swojemu synkowi ogranicza kontakt z tatą.i to z jakiego kurwa powodu??jebana suka-nalezy je się. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: Niby mozna kląć 07.11.06, 09:01 a ty napisz do sądu że remik ma matke jebniętą,bo skoro nie potrafi odróżnić choroby od zaniedbania to ja może sama się dzieckiem opiekować.co to za jebana dziwa? gdzie to sie uchowało?? Odpowiedz Link Zgłoś
romanska.3463 Re: Niby mozna kląć 07.11.06, 09:10 ochydne babsko i głupie. To kiedy rzucamy ten urok bo ja chętna Odpowiedz Link Zgłoś