sita_atlantis
13.05.04, 23:13
Czy uważacie, że w nowym związku powinno się poruszyć kwestię tych
poprzednich? Nie mówię o porównywaniu, ciągłym wspominaniu itp., ale o jednej
ogólnej rozmowie: ile było partnerów itp. Moim zdaniem nie, uważam że z
takiej rozmowy nie może wyniknąć nic dobrego, no chyba że jest to jakaś
bardzo wyjątkowa sytuacja. PS. Pomińmy problem rozwodników tudzież osób w
trakcie rozwodów, bo to chyba osobny przypadek.