23.06.11, 00:40
Jest obłędnie. Jestem paroletnią kobieta. Zarabiam pewna sumę pieniędzy. Prowadzę "kalendarzyk wydatków", do sklepu chodzę gdy już muszę, spontanu w kupowaniu nie akceptuje. Mam 23.06. 2011r i w przeciągu całego meisiaca wydalam ok. 29 zł na swoje potrzeby. Kupiłam na przecenie sukienkę za 20 zł, opakowanie rajstop i soczek. Jako, ze mieszkam w domu jednorodzinnym, to proszę nie zadawać pytań co z jedzeniem i opłatami.
Czy to co robię jest mnie niegodne?
Moje wszystkie pieniądze wydaje na edukację-ale tutaj max 5.000 rocznie, konto oszczędnościowe (90%), bilet, ciuchy (bardzo rzadko i po przemyśleniu, ciuch czeka na moja decyzje w sklepie 3 dni odwieszony).
Bilans za rok 2010 to coś około 2000 zł za rok, nie wliczając w to edukacji..

Prowadzicie kalendarzyk wydatków? Macie odliczona sumę pieniędzy przy sobie? Albo nie nosicie pieniędzy wcale, zeby nie wydać? Mnie juz nic nie kusi, wiec nawet gdybym miała przy sobie milion i tak bym go nie wydala. A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • encanto1960 Re: pieniadze 23.06.11, 00:51
      Wot , gospodarna.:-)
      • kosc_ksiezyca Re: pieniadze 23.06.11, 00:57
        I chyba miłością się żywi.
      • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 00:59
        jakaś nagonka jest z tym oszczędzaniem
        wszędzie oszczędzaj, zbieraj, pamiętaj nie kupuj

        O sobie wyczytałam:

        Jak zatem wygląda skąpiec w dwudziestym pierwszym wieku?

        oszczędza na wszystkim, na czym tylko może,
        często chciałaby mieć wszystko za darmo; myśli na zasadzie „mi się należy”,
        dba przede wszystkim o koszt i ilość, a nie o wartość i jakość,
        nieraz niską cenę towaru przedkłada nad jego wpływ na zdrowie czy bezpieczeństwo,
        jej skąpstwo negatywnie odbija się na ludziach znajdujących się w jej najbliższym otoczeniu,
        myśli krótkoterminowo i głównie na zasadzie „co z tego będzie miał?”.
        • gram.w.zielone Re: pieniadze 23.06.11, 03:25
          to oszczedzasz czy nie?
    • swiete.jeze Re: pieniadze 23.06.11, 00:57
      > Jestem paroletnią kobieta.

      To ty gó...arzem jesteś.
      • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 01:00
        swiete.jeze napisała:

        > > Jestem paroletnią kobieta.
        >
        > To ty gó...arzem jesteś.

        wiem, wiem
        tak mi sie napisało
    • sijena Re: pieniadze 23.06.11, 00:59
      jak na paroletnia kobiete to jestes calkiem zaradna, choc dzieci nie powinny pracowac.
      ja tam teraz wydaje na siebie duuuuzo.bede stara to pooszczedzam:)
      • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 01:00
        sijena napisała:

        > jak na paroletnia kobiete to jestes calkiem zaradna, choc dzieci nie powinny pr
        > acowac.
        > ja tam teraz wydaje na siebie duuuuzo.bede stara to pooszczedzam:)


        co to znaczy na isebie i jaka to kwota?
        • sijena Re: pieniadze 23.06.11, 01:14
          no bzdury rozne, branzoletki,torebki, kremy sremy itd, to jest przynajmniej 250zeta miesiecznie
    • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 01:04
      Nie mam obsesji pieniężnej i nie oszczędzam chorobliwie.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: pieniadze 23.06.11, 01:18
      No ale na co Ty tak oszczędzasz i co CIę tak przerrraża?
      • scibor3 Re: pieniadze 23.06.11, 01:37
        Jak to na co? Na okazałą trumnę, nagrobek i pochówek. A ty myślałaś że na co? Przy takim oszczędzaniu, to się nie obejrzy a już będzie zaoszczędzona kasa potrzebna.
    • vandikia Re: pieniadze 23.06.11, 01:46
      kalendarzyk wydatków to bym nawet chciała prowadzić
      ale kontrolować się jak Ty - nigdy
      • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 21:12
        ja bym to nazwała ograniczaniem ;/
    • hotally Re: pieniadze 23.06.11, 03:19
      ale jesteś skąpa.... wydatki na siebie to SOCZEK????
      • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 19:56
        hotally napisała:

        > ale jesteś skąpa.... wydatki na siebie to SOCZEK????
        >


        Bylam daleko od domu i nie wytrzymałam.
    • karmmi Re: pieniadze 23.06.11, 07:47
      Powiem Ci, że jeśli odpadają opłaty i szkoła, to 2000 wydane tylko na siebie w ciągu roku, to wcale nie tak źle. Wychodzi ok 170 zł m-cznie na duperele, czyli powiedziałabym, że łapiesz się w dolnych granicach normy.
      Brak umiarkowania w czymkolwiek, także w chorobliwym skąpstwie, jest szkodliwy.
      • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 20:00
        karmmi napisała:

        > Powiem Ci, że jeśli odpadają opłaty i szkoła, to 2000 wydane tylko na siebie w
        > ciągu roku, to wcale nie tak źle. Wychodzi ok 170 zł m-cznie na duperele, czyli
        > powiedziałabym, że łapiesz się w dolnych granicach normy.
        > Brak umiarkowania w czymkolwiek, także w chorobliwym skąpstwie, jest szkodliwy.


        Dzięki, myślę podobnie. To przecież spore pieniądze! Nie wiem na co idą, dlatego założyłam kalendarzyk:) Najwięcej wydaje na tzw. nieprzewidziane okoliczności: zdjęcie, baterie, ostatnio sporo poszło na bilet, bo zrezygnowałam z miesięcznego, a jeździć musiałam, ale i tak nie zapalcialm tyle, co za miesięczny.
        Ciężko mi jest, bo wszystko w sklepach jest coraz droższe. Kiedyś dla przyjemności kupowałam sobie vitamine C, teraz nie mogę-z 1,6 wzrosła do 4zl!
        Dlatego własnie na Tuska nie będę glosowała!
    • sumire Re: pieniadze 23.06.11, 08:03
      wróćmy może do tematu oszczędzania, gdy wyprowadzisz się od mamy i taty :)
      notabene odmawianie sobie wszystkiego wcale nie jest hipermądrym sposobem na oszczędzanie, za to idealnym na wpędzenie się w frustrację.
    • po-trafie Re: pieniadze 23.06.11, 08:38
      Nie prowadze zadnego kalendarzyka, nie nosze przy sobie odliczonej sumy. Kupuje spontanicznie, jezdze na wakacje dosc czesto, sprawiam sobie rozmaite przyjemnosci, wydaje pieniadze na hobby, ksiazki, kulture, ubrania, 20sta pare butow i wiele innych.

      Czesc oszczedzam, ale niewielka. Zakladam ze w wieku 60lat raczej nie bede potrzebowala grubych milionow bo nie bede juz miala zdrowia na ich wykorzystanie ;-)

      Z ciekawosci: na co oszczedzasz? Co ci daje to samoumartwianie sie?
    • qw994 Re: pieniadze 23.06.11, 08:50
      Jezu, nie umieć sprawić sobie jakiejś niezaplanowanej przyjemności? Co to za życie?
      Zastanawiam się, czy u ciebie to jakaś wybujała potrzeba kontroli czy już skąpstwo.
    • gr.eenka jak na paroletnią kobietę 23.06.11, 08:58
      to słusznie, że nie wydajesz tych pieniędzy :)


      "Jestem paroletnią kobieta"

      w innym przypadku - jesteś większą sknerą niż ja .
      Ja czasami kupuję jednak coś sobie do jedzenia.
      • simply_z Re: jak na paroletnią kobietę 23.06.11, 09:10
        ciekawe jak na jak dlugo posluzy ci ta sukienka za 20 zl..
        • gr.eenka Re: jak na paroletnią kobietę 23.06.11, 09:26
          na całe lato zapewne :) , na drugie wyrzuci bez żalu i kupi nową za następne 20 zł :)
          Ja też mam pare takich rzeczy, a bluzka za 5 złotych tylko trochę wypłowiała a ma kilka lat :) - to koszula - uwielbiam ją do koszulki i spodni ;)
        • sijena nie ma co dyskutowac.... 23.06.11, 10:26
          w koncu jest ''OBLEDNIE'' yeaaaaahhhh!!!:P
    • hulaszczy_tryb_szycia Re: pieniadze 23.06.11, 16:13
      z tego wynika, że skoro rocznie wydajesz 2,000 na swoje potrzeby plus 5,000 na edukację (razem 7,000) i 90% na konto oszczędnościowe, to zarabiasz 70,000 rocznie, czyli ca 5,833 miesięcznie.

      wdałam się w te skomplikowaną matematykę wyłącznie po to, żeby zaproponować następujące oszczędności: zamienić soczek na wodę z kranu w stale używanej butelce i zaprzestać kupowania rajstop, bo po co komu rajstopy w lecie.
      • wicehrabia.julian Re: pieniadze 23.06.11, 16:15
        hulaszczy_tryb_szycia napisała:

        > wdałam się w te skomplikowaną matematykę wyłącznie po to, żeby zaproponować nas
        > tępujące oszczędności: zamienić soczek na wodę z kranu w stale używanej butelce
        > i zaprzestać kupowania rajstop, bo po co komu rajstopy w lecie.

        ja dodatkowo proponuję zaprzestanie jedzenia, to drogie i niezdrowe
        • hulaszczy_tryb_szycia Re: pieniadze 23.06.11, 16:28
          pewnie, kto je, ten umiera.
      • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 21:05
        Niestety to nie do końca tak. A przynajmniej tak w wielkim zarysie. Nie zarabiam 5 z kawalkiem, chociaz wiedzialam ze komus sie jendak bedzie chcialo dociekac..

        hulaszczy_tryb_szycia napisała:

        > z tego wynika, że skoro rocznie wydajesz 2,000 na swoje potrzeby plus 5,000 na
        > edukację (razem 7,000) i 90% na konto oszczędnościowe, to zarabiasz 70,000 rocz
        > nie, czyli ca 5,833 miesięcznie.
        >
        > wdałam się w te skomplikowaną matematykę wyłącznie po to, żeby zaproponować nas
        > tępujące oszczędności: zamienić soczek na wodę z kranu w stale używanej butelce
        > i zaprzestać kupowania rajstop, bo po co komu rajstopy w lecie.


        • hulaszczy_tryb_szycia Re: pieniadze 24.06.11, 03:29
          > Niestety to nie do końca tak. A przynajmniej tak w wielkim zarysie. Nie zarabia
          > m 5 z kawalkiem, chociaz wiedzialam ze komus sie jendak bedzie chcialo dociekac
          > ..

          w takim razie jednak przyoszczędź na jedzeniu, bo w edukację musisz włożyć więcej niż pięć kafli rocznie. za stówę tygodniowo można mieć korepetycje z matematyki jak ta lala.
    • mahadeva Re: pieniadze 23.06.11, 16:21
      i bardzo dobrze, niektorzy zyja tak zen i jest ok
      z drugiej strony jesli nie wydajesz na dobre jedzenie, podroze, ksiazki, kulture - to zycie musi byc malo ciekawe... rozumiem, ze mozna nie wydawac na ciuchy (przy zachowaniu pewnego minimum) i inne ekstrawagancje, czy niezdrowe rzeczy, jak papierosy i alkohol, ale zycie tez musi jakos wygladac...
      • lonely.stoner Re: pieniadze 23.06.11, 20:11
        a z jakiego powodu sie tak drobiazgowo rozliczasz ze wszsytkiego i tak ciulasz kazdy grosik?? za malo zarabiasz?? czy zbierasz na cos konkretnego??
        z twojego opisu to wynika ze jakbys tak nagle stracila ta kontrole nad wydadtkami to bys pewnie rozpuscila cala kase w 1 dzien, tak sie boisz popuscic chociaz troche, wg, mnie to dosc niezdrowe, i zakrawa na jakas nerwice natrectw z tym ciulaniem. Chyba ze masz jakis extra cel na ktory odkladasz, ale w taki sposob ze jednoczesnie nie przymierasz glodem i nie chodzisz non stop w tym samym nieswiezym ubraniu (bo proszek do prania tez kosztuje).
        • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 21:07
          Napisałam, ze o wikt i opierunek dba ktoś inny..

          Wiem, ze nie skonkretyzowałam tych wszystkich wydatków i przychodów, ale idea postu była inna. Jak jest u was?
          • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 21:08
            Tak, mam cel. Miec jeszcze więcej, zęby w przyslzosci juz nie musieć nic.
            • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:12
              Ale co - będziesz to "jeszcze więcej" wydawać wtedy czy dalej pasożytować?
          • sumire Re: pieniadze 23.06.11, 21:11
            a jaka to była idea?
    • akle2 Re: pieniadze 23.06.11, 20:06
      Podziwiam.
      A co z podpaskami/tamponami, papierem toaletowym, mydłem, szamponem, pastą do zębów, pastą do butów?
      W Twoim domu jednorodzinnym nie płaci się za światło, gaz, energię elektryczną, śmieci, obowiązkowe przeglądy kominiarskie, podatek od nieruchomości? Dziwne, bo ja za to wszystko płacić muszę.
      Czym się żywisz? Ja do jedzenia nie przywiązuję dużej wagi, no ale cokolwiek kupić muszę. Chlorofilu, póki co, nie posiadam.
      • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 21:09
        Mówiłam o swoich oplątach. Utrzymywanie domu (jedzenie, pranie, gotowanie, pasta do zębów) do MOICH oplat nie należy.
        • akle2 Re: pieniadze 23.06.11, 21:13
          Wow, a do czyich? Mieszkasz, korzystasz z mediów i się nie dokładasz? Nie pierzesz majtek?
          • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:14
            No przecież napisała niżej, że uważa iż nie musi się dokładać :D
            • akle2 Re: pieniadze 23.06.11, 21:18
              No, kurna, ja też sobie poszukam sponsora, a co! Całkiem do rzeczy jeszcze jestem ;P
              • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:20
                Dobra opcja, ale ja, cholewa, za uczciwe bydlę jestem i tak nie umiem - a pomyśl, co to by było za życie! Wszystko opłacone, a ja swoją mamonę przepuszczam na bzdety! :D
                • akle2 Re: pieniadze 23.06.11, 21:24
                  Zawsze wtedy następuje tzw. kreacja potrzeb. Można kupić sobie yorka i dobierać mu gorseciki.
                  • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:28
                    To ja się nie nadaję do tego - mam na odwrót :D

                    No, ale to morze możliwości - wydawanie wtedy nabiera nowego znaczenia!

                    P.s: Jak trzeba mieć napiernikowane we łbie coby szczotkę bojową w gorsecik przyodziewać?!
                    • akle2 Re: pieniadze 24.06.11, 22:07
                      Wiesz... tak sobie myślę... Jak ja byłam "paroletnią kobietą", jak autorka, to też nie musiałam za nic płacić. Jeszcze mi lalki i słodycze kupowali, albo zostawiałam sobie reszty z zakupów, nie przejmując się spadkiem wartości pieniądza.
    • marzeka1 Re: Dziadujesz. n/t. 23.06.11, 20:09
    • izabellaz1 Re: pieniadze 23.06.11, 20:18
      przerrrrrrazona napisała:

      > Jestem paroletnią kobieta

      > Moje wszystkie pieniądze wydaje na edukację

      Przedszkolną?
    • suomi6 Re: pieniadze 23.06.11, 20:27
      Do opłat, jedzenia się nie dokładasz? Co to za różnica czy dom jednorodzinny czy blok? Nie kupujesz sobie np. żadnych kosmetyków? Chyba, że "podkradasz" domownikom :)

      • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 21:10
        Podkradam, a jak muszę to kupuje. Do niczego sie nie dokładam, bo jeszcze się "uczę" i uważam, ze nie musze.
        • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:13
          No ta, typowy pasożyt :]

          P.s: Bardzo ładnie trollujesz!
          • przerrrrrrazona Re: pieniadze 23.06.11, 21:15
            jestes Sam pasożyt. I nie troluje. I nie odpowiadasz na pytanie, czy zbytnio sobie wszystkiego nie zlauje.
            • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:19
              przerrrrrrazona napisała:

              > jestes Sam pasożyt. I nie troluje. I nie odpowiadasz na pytanie, czy zbytnio s
              > obie wszystkiego nie zlauje.
              *
              Nie, ja nie jestem Sam. Sam to mój kolega, ale on nie jest pasożytem, jak Ty, bo za siebie płaci. Wiesz, my z tych naiwnych - uczciwych.

              Trollujesz. Read da definition. Wstawi ktoś obvious trolla?

              Przede wszystkim pasożytujesz - to jest problematyczne, bo to objaw głębokiego skąpstwa i braku norm moralnych. Cholera wie, co gorsze.
        • suomi6 Re: pieniadze 23.06.11, 21:17
          A długo się będziesz jeszcze tak uczyć?
          • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:20
            Przy tym potencjale? Lepiej nie pytaj - to jak liczyć do nieskończoności ;)
            • suomi6 Re: pieniadze 23.06.11, 21:24
              Zawód? Wieczny student.
              Póki jest obłędnie to jest cool :D
              • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:28
                Albo zawód: córka :D
    • suomi6 Re: pieniadze 23.06.11, 21:21
      chyba trzeba rozważyć co gorsze/lepsze, pasożytnictwo czy sponsoring? :D
      • akle2 Re: pieniadze 23.06.11, 21:47
        Jak na razie - same korzyści ;)
        • suomi6 Re: pieniadze 23.06.11, 21:50
          Ale i tak brawa, że w ogóle pracuje...przecież się uczy, to wg. jej myślenia, już nie musi nic innego robić.
    • six_a Re: pieniadze 23.06.11, 21:26
      niuch niuch, no nie wiem, czy bardziej pachnie świrem, trollem czy pasożytem.

      w każdym razie dom jednorodzinny jako niegenerujący wydatków jest zabawnym pomysłem. chooociaż. śmieci do lasu, szambo do piachu, na piachu sadzimy zboże i wytwarzamy chleb. a myjemy się w deszczówce raz na ruski rok. w sumie, da się.
      • akle2 Re: pieniadze 23.06.11, 21:37
        Kiedyś kilku posłów sprawdzało, czy da się przeżyć za 500 zł. Jak IM się udało, to znaczy, że stwarzamy sobie sztuczne ograniczenia ;)
        • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 21:43
          wydaje mi się, że im się nie udało jednego wykończyła wizyta u dentysty bodajże
          • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 21:44
            po co szedl do dentysty? W bramie za darmo usuwaja zeby.
            • raohszana Re: pieniadze 23.06.11, 21:47
              Jak to po co?! Sokowirówka za droga - musiał czymś gryźć twardy chleb zwykłego życia!
            • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 21:48
              jasne tylko nie pytają który :)
              • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 21:53
                ojtam ojtam, profilaktycznie, zeby na przyszlosc sie nie psuly.
                • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 21:58
                  sprawdziłeś na sobie? :D
                  • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 22:04
                    mnie stac na dentyste a brama jest moja. Po obcych bramach sie nie wlocze
                    • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 22:11
                      ale tak profilaktycznie (bo nie dość ze płacisz dentyście to jeszcze tracisz czas siedząc na fotelu) :P
                      • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 22:19
                        nie trace, bo asystentka dentysty ma fajne cycki, to jest na co popatrzec. Sie zastanawiam czy czesciej nie chodzic
                        • akle2 Re: pieniadze 23.06.11, 22:22
                          Żeby jeszcze tak dentysta chciał wtedy wyjść z gabinetu i nie wracać..
                        • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 22:25
                          mam wrażenie ze taniej by wyszedł nocny klub z rozbieranymi panienkami :)

                          na marginesie, ostatnio oglądałam zdjęcie ze śluby i pani młoda wyglądała jakby z planu pornola uciekła, gorset u sukienki jej cycki wypychał ze prawie całe je górą wychodziły w dodatku pani solidnie opalona, włosy zakręcone i do góry upięte (jak miała buty na platformach to już chyba wiem czym się trudni :P)
                          • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 22:27
                            czepiasz sie biednej kobieciny bo ci zal :P
                            • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 22:33
                              to powiedz mi jeszcze a czego mi żal? :)
                              • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 22:36
                                tego, ze panna byla mloda a ty nie. Kazdej zal.
                                • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 22:48
                                  jeśli 27 lat to młodość.. na marginesie chodziło mi raczej o funkcję niż wiek :)
                                  • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 22:52
                                    no tosz przeciez mowilem o funkcji a nie o wieku. Panna mloda moze miec i 75 lat.
                                    • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 22:55
                                      no to na czerwono muszę poprawić jak "panna młoda" to "panna młoda" a nie "panna była młoda" - o takiej funkcji to ja nie słyszałam :)
                                      • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 22:59
                                        byla mloda bo juz wyszla za maz wiec nie jest :p Jak to trzeba wszystko tlumaczyc no, ja nie rozumiem
                                        • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 23:04
                                          pitolicie mój panie :D
                                          • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 23:16
                                            i to ma byc rzeczowy argument w dyskusji, taaaaaakkkkkk?
                                            • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 23:19
                                              nieeee

                                              to ma być ocena Twojej argumentacji :DDD
                                              • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 23:22
                                                i tak wiem ze ci zal :P
                                                • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 23:28
                                                  jak już to nocy poślubnej :D (bynajmniej nie ze względu na nazwę tylko to co powinno podczas niej mieć miejsce)

                                                  czas sie zbierać podróż mnie jutro czeka :)
    • soulshunter2 Re: pieniadze 23.06.11, 21:29
      czy wasza rodzinanazywa sie Scrooge, z dziadka Ebenezera Scrooge?
      • lacido Re: pieniadze 23.06.11, 21:43
        ajajaj Ty tak od razu po nazwisku ;)
        • agaoki Re: pieniadze 24.06.11, 00:13
          a ja mam taką koleżankę, co 4h ze mną w knajpie siedziała i tylko 1 kefir zamówiła i tak go 4h sączyła. ale i tak święto, że w ogóle coś zamówiła. bo napić to ona się może w domu...

          no to któregoś razu stwierdziłam - trzeba brać przykład. koniec z wydawaniem kasy na picie i żarcie, koniec z włóczeniem się po knajpach.
          wytrzymałam miesiąc. strasznie smutny był to miesiąc...

          po miesiącu powiedziałam "chrzanię to" i teraz robię to, co lubię. a lubię się włóczyć po klimatycznych miejscach, sączyć sobie jakiegoś drinka, zjeść coś pysznego. no lubię i już.

          ale za to nie kupuję bluzek za 150 zeta i po świecie nie jeżdżę.
          trudno.
          • qw994 Re: pieniadze 24.06.11, 08:07
            Z kolei moja znajoma przejrzawszy menu (chciała zamówić sok) zaczęła z oburzeniem wykrzykiwać, że za taką cenę to ona może sobie w sklepie litr soku kupić! :)
            Niektórzy są po prostu chorobliwie skąpi. I niech sobie żyją, jak chcą, pod warunkiem, że nie zaczynają pasożytować na otoczeniu.
            • soulshunter2 Re: pieniadze 24.06.11, 18:56
              no, nie do konca tak jest. Bo jesli np w schronisku na hali Chocholowskiej puszkowe piwo kosztuje 8 zl a w miescie takie samo 2,80 to nie powiesz mi ze to nie jest przegiecie. Zrozumialbym zeby to piwo na wlasnych plerach wnosili, ale przeciez jedzie zaopatrzenie i od glownej drogi ma raptem 10km. Dlatego wole kupic w miescie i wniesc na gore w plecaq.
              • mumia_ramzesa Re: pieniadze 24.06.11, 20:07
                Skoro sa tacy, ktorzy sa sklonni tyle zaplacic to nie jest przegiecie.
                W Harnasiu kosztuje niewiele mniej, a jest to tuz przy glownej drodze.
              • qw994 Re: pieniadze 24.06.11, 20:11
                > no, nie do konca tak jest. Bo jesli np w schronisku na hali Chocholowskiej pusz
                > kowe piwo kosztuje 8 zl a w miescie takie samo 2,80 to nie powiesz mi ze to nie
                > jest przegiecie.

                Dla mnie nie. 8 zł to nie jest jakaś szczególnie wysoka cena za piwo. 15 zł to dla mnie przegięcie.
              • qw994 Re: pieniadze 24.06.11, 20:13
                > Dlatego wole kupic w miescie i wniesc na gore w plecaq.

                I potem pijesz wstrząśnięte i ciepłe piwo :)

                No, chyba że tylko zimą chodzisz.
                • soulshunter2 Re: pieniadze 24.06.11, 22:06
                  sie wsadza w potok na 20 minut i jest zimne.
    • justynabal Re: pieniadze 24.06.11, 10:13
      Nie wiem ile masz lat, ale nawet nastolatki, kupują sobie same podpaski, kosmetyki, gazety, wychodzą gdzieś ze znajomymi- nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak Twoja. W jakimś tam sensie jestem w stanie zrozumieć, że rodzice Cię utrzymują i nie wymagają od Ciebie dokładania się do rachunków, jedzenia, itp., ale to co opisujesz uważam za obrzydliwe! Jeśli zarabiasz, to chcociaż co jakiś czas POWINNAŚ zrobić jakieś zakupy do domu, coś żeby pokazać rodzicom, że jesteś im wdzięczna, za wszystko co dla Ciebie robią. Nie rozumiem absolutnie sytuacji, że nie dość, że nigdzie nie wychodzisz( chyba, ze na spacer do parku), to nawet papier toaletowy, antyperspirant, czy pastę do zębów podkradasz innym. To naprawdę mi się w głowie nie mieści! Wyrastasz( o ile już nie wyrosłaś) na mega skąpą, bezduszną "sępicę", bleee!
    • eilenn_ardenn Re: pieniadze 24.06.11, 18:25
      Studiuję na 5 roku, pracuję, mieszkam z rodzicami. Od kilku lat w terminarzu mam część poświęconą finansom. Przeznaczyłam sobie 100 zł tygodniowo na drobne wydatki, jak kosmetyki, kino, imprezy, jedzenie na mieście, leki itp. Dodatkowo miesięcznie wydaję ok 200 zł na ubrania, książki, czasem prezenty czy coś do domu. Czyli moge powiedzieć, że miesięcznie wydaję na siebie ok. 600 zł.
      • alessia27 Re: pieniadze 24.06.11, 18:44
        jak ty nie wydajesz na siebie pieniedzy, nie kupujesz sobie ciuchow,
        to znaczy ze
        1.jestes chora !!!
        2.Jestes niesamowicie brzydka !!!
        3.Masz spora nadwage !!!

        Ladna i zdrowa baba lubi ciuchy, kosmetyki...ogolnie zakupy.
        Ja kocham chodzic po miescie a co za tym idzie zakupy, nie chodze nigdy bez celu
        i nigdy nie wracam bez reklamowki, za to wracam z cienszym portfelem :)
        • mariko8 Re: pieniadze 24.06.11, 19:51
          alessia27 napisała:

          > jak ty nie wydajesz na siebie pieniedzy, nie kupujesz sobie ciuchow,
          > to znaczy ze
          > 1.jestes chora !!!
          > 2.Jestes niesamowicie brzydka !!!
          > 3.Masz spora nadwage !!!
          >
          > Ladna i zdrowa baba lubi ciuchy, kosmetyki...ogolnie zakupy.
          > Ja kocham chodzic po miescie a co za tym idzie zakupy, nie chodze nigdy bez cel
          > u
          > i nigdy nie wracam bez reklamowki, za to wracam z cienszym portfelem :)
          >

          hahaha, za to ty jesteś nietolerancyjna !!!!
          wiesz że jest coś takiego jak zakupoholizm, radze się przebadać :)
          • alessia27 Re: pieniadze 24.06.11, 22:00
            mariko8 napisała:


            > hahaha, za to ty jesteś nietolerancyjna !!!!
            > wiesz że jest coś takiego jak zakupoholizm, radze się przebadać :)

            Badac sie nie musze bo wiem bez badan ze na to cierpie.
            Z tym ze u mnie jest tak ze wiem kiedy moge a kiedy nie moge.
            Nie zadluzam sie kupujac ciuchy.
        • przerrrrrrazona Re: pieniadze 24.06.11, 20:30
          alessia27 napisała:

          > jak ty nie wydajesz na siebie pieniedzy, nie kupujesz sobie ciuchow,
          > to znaczy ze
          > 1.jestes chora !!!
          > 2.Jestes niesamowicie brzydka !!!
          > 3.Masz spora nadwage !!!
          >
          > Ladna i zdrowa baba lubi ciuchy, kosmetyki...ogolnie zakupy.
          > Ja kocham chodzic po miescie a co za tym idzie zakupy, nie chodze nigdy bez cel
          > u
          > i nigdy nie wracam bez reklamowki, za to wracam z cienszym portfelem :)
          >


          Wiele w tym racji. Jestem za gruba. O jakie 8 kg. I zle ise z tym czuje:( Dlatego łatwiej mi oszczędzać:)))
          • mariko8 Re: pieniadze 24.06.11, 20:39
            i co przestałaś wychodzić z domu ?! dlatego oszczędzasz, wiesz szkoda życia,
            a może odkładasz kasę na jakieś Spa czy operacje plastyczną ? to bez zmiany myślenia żadna operacja/liposukcja nie pomoże, bo jak utyjesz to znowu schowasz się w domu :/
          • alessia27 Re: pieniadze 24.06.11, 22:02
            przerrrrrrazona napisała:


            > Wiele w tym racji. Jestem za gruba. O jakie 8 kg. I zle ise z tym czuje:( Dlate
            > go łatwiej mi oszczędzać:)))

            8 kg to nie nadwaga, zabralabym cie chetnie na zakupy na caly dzien :)
            • alessia27 Re: pieniadze 24.06.11, 22:04
              a moze nie masz kolezanki z ktora bys pobiegala po babskich sklepach ?
              Chetnie bym sie z toba wybrala na zakupy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka