Dodaj do ulubionych

facet przebierający się..

27.06.11, 18:18
Czy miałyście kiedyś styczność z tym, że Wasz partner/ mąż/ chłopak lubował się w przebieraniu w kobiecie ciuchy? Miałam kiedyś z tym styczność, odrzuciłam myśl od siebie od razu, temat między nami nigdy nie został wznowiony, lecz niesmak pozostał. Kilka razy jak wróciłam wcześniej do domu to zauważyłam odciski od stanika na plecach... Od paru lat nie jesteśmy ze sobą, jednakże dzisiaj dowiedziałam się, że składa oferty o podobnym charakterze nowo poznanym dziewczynom, nie może ułozyć sobie życia, wszystko rośnie do skali problemu. Czy to oby na pewno jest problem? Jakbyście zareagowąły dowiadując się po jakimś czasie (w moim przypadku 1,5roku), że Wasz partner lubi takie rzeczy, a wczesniej w życiu byście nic nie podejrzewały "bo przecież normalny!" ?
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 18:20
      A co mnie to?
      • watersnakes2 Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 16:32
        Ojciec mojej przyjaciolki lubi przebieranki.
        "Wyszedl z szafy" (sic!) jak M. miala jakies 5 lat i wygadala matce, ze tata chodzi w kieckach gdy mama jest w pracy;)
        Skonczylo sie prawie rozwodem, ale jakos to rozpracowali, i teraz pietnascie lat pozniej tata ma kilka swoich kiecek, i czasem sie kloci z zona o szminke, umowa jest jednak taka, ze w kieckach tata moze chodzic tylko po domu i na transdresowe imprezy.
        Samej M. przebieranki ojca jakos nie zwichrowaly:)


    • disa Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 18:29
      jeśli mój facet wcisnąłby się w moją bieliznę/ciuchy to chyba bym depresji dostała i wzięła się za siebie ;]
      • simply_z Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 18:49
        okropne:/
      • kolor_purpury Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 18:59
        hehehehe Coś w tym jest ;);)
      • zemsta.blondynki Re: facet przebierający się.. 28.06.11, 20:34
        mój facet bez problemu mieści się w moje dżinsy rurki, to jest dopiero dla mnie cios! :D
        • kolor_purpury Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 16:07
          ale, że on taki chudy czy, że Ty ...nie?
      • navaira Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 15:20
        Mam kolegę muzyka, który ubiera się wyłącznie w damskie dżinsy, bo męskich w jego rozmiarze (26 w pasie) nie produkują. Jego dziewczyna nosi 28 i nadzwyczaj ją to dołuje :(
    • viole-n-t Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 19:22
      no właśnie, no nie? coś nie tak... kurcze myślisz, że aż tak źle było?;) no nic wzięłam się za siebie i zostawiłam gnoja (oczywiście nie z tego powodu), ale po latach się utwierdzam.. ale aż ciarki przechodzą
      • easz Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 21:06
        viole-n-t napisała:

        > no właśnie, no nie? coś nie tak... kurcze myślisz, że aż tak źle było?;) no nic
        > wzięłam się za siebie i zostawiłam gnoja (oczywiście nie z tego powodu), ale p
        > o latach się utwierdzam.. ale aż ciarki przechodzą

        Co ma piernik do wiatraka?
    • sumire Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 19:38
      mój stanik nie dopiąłby się na nim...
      ale chciałabym to zobaczyć :)
    • rach.ell Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 19:41
      daj mu sie raz przebrac i zobacz jak to bedzie, moze nie bedzie az tak straszno i jakos przywykniesz...
    • nglka Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 20:21
      viole-n-t napisała:

      > niesmak pozostał.
      [...]
      > Czy to oby na pewno jest problem?

      Sama sobie odpowiedziałaś własną reakcją. Inność jest mocno nietolerowana w społeczeństwe... więc - dla niego to z pewnością duży problem.
    • moonogamistka Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 21:07
      Nie... i umarlabym ze smiechu widzac go w takim stroju, a moje libido w stosunku do niego umarloby smiercia naturalna;_)
      • viole-n-t Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 21:10
        no ja go nie widziałam! boże broń
        • moonogamistka Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 21:13
          eee jak nie widzialas to w czym problem;-) ja tez lubie nosic koszulki swojego faceta i to o zgrozo- uzywane :D
          • viole-n-t Re: facet przebierający się.. 27.06.11, 21:17
            hehehe fuj
    • fiigo-fago Kobiety są dziwne :P 28.06.11, 21:00
      Najpierw wymagacie by faceci zamieniali się w kobiety goląc sobie owłosienie w różnych partiach ciała, a potem jesteście zaskoczone że robią krok dalej i ubierają kobiece ciuszki. :P
      • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety są dziwne :P 28.06.11, 23:06
        ubierają kobiece ciuszki

        w co je ubierają? ubrać to można choinkę
        • fiigo-fago Re: Kobiety są dziwne :P 28.06.11, 23:16
          maitresse.d.un.francais napisała:
          > ubierają kobiece ciuszki
          > w co je ubierają? ubrać to można choinkę

          Następna znawczyni języka polskiego się znalazła co myśli że wytykając tylko komuś błędy jakąś wartość merytoryczną wnosi. Przykro mi paniusiu ale chcąc głupio dopiec komuś innemu dopiekłaś sama sobie nie mając racji w sprawie językowej. Ale tak to jest gdy chce się komuś podrzucić zgniłe jajo, to trzeba uważać by nie było ono własne. ;)
          Radzę do szkoły wrócić: ubrać
          • maitresse.d.un.francais Re: Kobiety są dziwne :P 29.06.11, 00:09
            fiigo-fago napisał:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            > > ubierają kobiece ciuszki
            > > w co je ubierają? ubrać to można choinkę
            >
            > Następna znawczyni języka polskiego się znalazła

            O przepraszam, nie następna, ja tu z tego jestem znana od dawna.

            co myśli że wytykając tylko ko
            > muś błędy jakąś wartość merytoryczną wnosi.

            Nie. Nie myśli, że wnosi wartość merytoryczną. Myśli, że walczy z zachwaszczaniem języka polskiego.

            Przykro mi paniusiu ale chcąc głupi
            > o dopiec komuś innemu (...)


            Tu nastąpiło duuuużo dowalania, ale zupełnie niesłusznie, bo na zalinkowanej stronie nie ma znaczenia "włożyć coś na siebie".

            Ubrać siebie można, jak najbardziej. Ubrać sukienki/spodni - nie można. Taki drobiazg. Kolega po zawodówce, że takich podstawowych rzeczy nie odróżnia?

            Co do szkoły - takie rzeczy jak to, że ubrać można siebie (w sukienkę), natomiast wyżej wymienioną sukienkę można włożyć (ale nie ubrać!) były w podstawówce. Całą podstawówkę miałam piątkę z polskiego.
            >
            Ergo koleś - kto tu ośmieszył się sam? oto jest pytanie.
            • fiigo-fago Re: Kobiety są dziwne :P 29.06.11, 01:18
              maitresse.d.un.francais napisała:

              >[...] natomiast wyżej wymienioną sukienkę można włożyć (ale nie ubrać!) były w podstawówce.
              > Całą podstawówkę miałam piątkę z polskiego.
              > Ergo koleś - kto tu ośmieszył się sam? oto jest pytanie.

              Ja tam hiperpoprawny nie jestem w języku, dlatego używam formy potocznej – ubrać. Ale gdybym był hiperpoprawny to bym na sukienkę używał formy „załóżyć” a nie „włóżyć”, bo wkłada się buty na stopy lub kwiaty do wazonu.
              Już wolę by ktoś myślał że jestem głupi i po zawodówce bo nie jestem hiperpoprawny i przyznaję się do tego, niż udawać iż jestem znawcą językowym i poprawiać innych na forum które nie jest forum językowym, do tego poprawiać z błędami...
              • simply_z Re: Kobiety są dziwne :P 29.06.11, 16:36
                ubrac to po prostu regionalizm ,sama czesto mam problemy jak forme wybrac ,bo w Malopolsce mowi sie ; ubierz kurtke ,a nie zaloz kurtke.
                • fiigo-fago Re: Kobiety są dziwne :P 29.06.11, 20:00
                  Ponoć połowa polski mówi potocznie ubrać coś, a nie założyć/włożyć i ja wcale się nie dyskutuję z tym iż jest to forma regionalna/potoczna a nie hiperpoprawna. Bo nie żyjemy w hiperpoprawnym świecie i forma założyć coś jest równie spopularyzowana jak włożyć - nawet gdy nie chodzi o buty, i obie nie są hiperpoprawne. I nie jest to powód by jakis troll przylatywał na forum i wytykał szydząc że to nie choinka, a najśmieszniejsze jest to że potem zrobił taki sam nie hiperpoprawny błąd.
              • muckal Re: Kobiety są dziwne :P 30.06.11, 14:25
                forum językowe czy nie, warto posługiwać się poprawną polszczyzną skoro głos w dyskusji się zabiera :) za zwróconą uwagę zwykle dziękuję, bo warto wiedzieć
                • fiigo-fago Re: Kobiety są dziwne :P 30.06.11, 14:51
                  muckal napisała:
                  > forum językowe czy nie, warto posługiwać się poprawną polszczyzną skoro głos w
                  > dyskusji się zabiera :) za zwróconą uwagę zwykle dziękuję, bo warto wiedzieć

                  Zwracać uwagę w dobrych intencjach można prywatnie, np. na email. A to było jawne trollowanie czyli szydzenie w celu upokorzenia/ośmieszenia.
              • navaira Re: Kobiety są dziwne :P 30.06.11, 15:21
                > Ale gdybym był hiperpoprawny to bym na sukienkę używał formy
                > ;załóżyć”
                a nie „włóżyć”,
                Załóżyć i włóżyć to są formy hiperpoprawne? :)
                • fiigo-fago Re: Kobiety są dziwne :P 30.06.11, 15:42
                  navaira napisał:
                  > Załóżyć i włóżyć to są formy hiperpoprawne? :)

                  Na moje oko tak, choć językoznawcą nie jestem więc mogę się mylić. A jeśli się mylę to jestem ciekaw Twojej opinii odnośnie tego. ;)
            • fiigo-fago Re: Kobiety są dziwne :P 29.06.11, 02:22
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > > Następna znawczyni języka polskiego się znalazła

              > O przepraszam, nie następna, ja tu z tego jestem znana od dawna.

              Inna kwestia to taka że jesteś najzwyczajniejszym trollem.: skrajny stosunek do netykiety (wybrane zasady) lub ortografii – albo atakowanie wszystkich za najdrobniejsze „literówki” albo demonstracyjne łamanie zasad;
              Gdy ktoś wchodzi do tematu tylko po to by komuś dopiec, w Twoim wypadku wytykając mu błędy językowe to nic innego jak trollowanie. A ja nie lubię trolli, bo to maluczcy ludzie którzy mają problemy ze swoja psychiką i próbują to odreagować poprzez dokuczanie innym.

              Jeśli wcześniej nie myślałaś nad tym i nie uważasz się za <tutaj możesz sobie wkleić kilka epitetów dotyczących wrednych dla innych ludzi osób>, i tak po prostu wyszło bo Ci się w życiu nie układa to masz szansę na zmienienie swojego nastawienia...
              • dioskorides Jak ktoś kogoś po zawodówce 30.06.11, 11:22
                uważa za tępaka to nie ma co z nim wchodzić w jakąkolwiek polemikę.
            • em-i-la Re: Kobiety są dziwne :P 30.06.11, 12:18
              nie po to ktoś zakłada nowy wątek na forum z interesującym bądź nie tematem żeby panna poprawna wytykała błędy w pisowni, będziesz walczyć z całym światem bo ci przeszkadza ,ze ktoś napisał ,,ubrać,, a nie ,,założyć,,. Nudzi ci się? to zajrzyj do słownika , potem wejdź na forum poprawnej polszczyzny i tam innych pouczaj bo tutaj zwyczajnie PRZYNUDZASZ!!!!!!! I to jak widać wiele osób..
    • eekonomista Re: facet przebierający się.. 28.06.11, 21:09
      Jedni przebierają się za inteligentnego mężczyznę, inni za dobrego męża, a jeszcze inni za kobiety. Samo życie ;)
    • aneta-skarpeta Re: facet przebierający się.. 28.06.11, 23:12
      mi nie przeszkadza jak chlopy sie przebierają, pod warunkiem ze to nie moj chlop

      ale na mniejsza skale ale tak samo nie przeskocze rozowych sweterkow w meskim wydaniu
      choc u obcych chlopow mi nie przeszkadzają
    • best.yjka Re: facet przebierający się.. 28.06.11, 23:21
      Nie. Mnie to nie przeszkadza.
      • mariko8 Re: facet przebierający się.. 28.06.11, 23:42
        mnie to spotkało :/ najpierw się był słodki i uczuciowy, pokrzywdzony przez los i bardzo wrażliwy, biedaczek, okazało się że się maskował a dopiero jak zamieszkaliśmy razem się wydało ze fetyszysta, przebrał się w moje ciuchy a że go nakryłam to koniec !
        wiem że eks nadal na te słodkie teksty znajduje dziewczyny, widziałam go na portalu randkowym i nadal to samo, pierwsze 3 miesiące sielanka a potem ujawnia się jego prawdziwa natura
        • varia1 Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 16:30
          a dlaczego fetyszysta nie może byś jednocześnie słodki i uczuciowy?

        • best.yjka Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 16:52
          Traumy na pewno bym nie dostała. Dla mnie to rodzaj lekkiego dziwactwa.
          Transwestyta jest normalnym człowiekiem i ma uczucia. Więc może być słodki i uczuciowy.
    • viole-n-t Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 18:17
      no pewnie, że to nie skreśla człowieka. chodziło mi o wasze zdanie na ten temat w odniesieniu 'co gdyby to był mój facet':) może być i słodki ale mnie aż wykrzywia jak pomyślę co robił jak mnie w domu nie było

      mariko8- moze spotykałyśmy się z tym samym gościem? ;p



      ah i za wszelkie błędy językowe przepraszam. zgadzam się z opinią, że to chyba regionalizm bo w życiu nie spotkałam się z tym, że mówię/piszę niepoprawnie. niemniej jednak jeśli kogoś oczy zabolały to przepraszam ;P
      • easz Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 21:05
        viole-n-t napisała:

        > no pewnie, że to nie skreśla człowieka. chodziło mi o wasze zdanie na ten temat
        > w odniesieniu 'co gdyby to był mój facet':) może być i słodki ale mnie aż wykrzywia jak pomyślę co robił jak mnie w domu nie było

        No co robil takiego, cooo??? Nie wiesz, ale bujna wyobraznia ci podpowiada jakies brudy, co? To kto tu jest zboczkiem? Zal pe el.

        W ogole, w tym watku to widac doskonale, ale nie tylko w tym i nie tylko watku - jak wielu ludzi myli pojecia i kompletnie nic nie wie. Najczesciej jakies lekkie dewiacje pakuje sie do jednego wora z transgenderykami, czy crossdresserami. Troche to nieciekawie swiadczy o pakujacych, w najlepszym razie swiadczy o ignorancji, w najlepszym.
        Byl taki kiedys artykul w Obcasach, (juz niestety widze online zarchiwizowany), kiepskawy, jeszcze sm/u/e/tniejsze wypowiedzi na forum, ale jest tez ksiazeczka o tym, mozna poczytac. Tylko ze skoro ty mialas okazje byc z takim czlowiekiem i i tak niewiele wiesz wiecej o tym od przecietnego Kowalskiego, ani w ogole nie poznalas czlowieka, z ktorym bylas w koncu tak blisko, to?
        Moze gosc dlatego sie ukrywa, bo wie, ze zawsze na koncu jest taka reakcja? Bo jeszcze gdyby chodzilo o samo ukrywanie i o to, ze jedna strona nie wie z kim tak naprawde zyje pod jednym dachem, ale w waszym wypadku nie o to chyba chodzilo.

        Ty nawet nie wiesz kim byl/jest twoj byly... Nie rozumiem wobec tego o czym chcesz romawiac?

        Moja odpowiedz - ja nie widze problemu.
    • laki98555 Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 20:10
      haahha ja kiedyś dowiedziałem się od takiej znajomej że mój były sąsiad nie tylko lubił ubierać kobiecą bieliznę, ale uwielbiał również być terroryzowany czarnym azorem w 4 litery przez kobietę buaaa Masakra koleś miał dziewczynę i takie zboczenie, które realizował w wyspecjalizowanych przybytkach. Więc nie masz się czego dziwić.
    • encanto1960 Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 20:51
      Jak sie we własnym domu przebiera , to takie tak dziwactwo. Śmiechu warte. A co myslec o kobietach , które w domu przebieraja sie w moje ciuchy , koszule , swetry itp., a co najgorsze , wszystkie tak robły , które znalem, a bylo ich trochę:-) Tez zboki , czy tylko dziwactwo?
      • viole-n-t Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 20:57
        oj i już się nie czepiajcie, kobieta w męskiej koszulce to chyba co innego niż mężczyzna w damskiej.. no chyba, że nóg nie goli, hoduje zarost i chodzi w bokserkach, ale nie wiem, nie spotkałam się. z braku wiedzy się nie wypowiem zatem :)
        • encanto1960 Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 21:02
          Ja sie nie czepiam , tylko to zboki , tak z jednej , jak i z drugiej strony.;-)
          • encanto1960 Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 21:06
            O kurcze zapomniałem . Tez jestem zbokiem , bo czasmi ganiam po chacie w szlafroku mojej kobiety , bo mój sie podarł i zbieram sie kupić nowy ....od roku , co najmniej .:-)
        • moonogamistka Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 21:02
          Lubie jego bokserki;_) Czasem spie w nich;-) Ale ja jestem inna;_))
          • encanto1960 Re: facet przebierający się.. 29.06.11, 21:06
            Inna? Les?
            • marrysienka Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 11:10
              encanto1960 napisał:

              > Inna? Les?

              Inna, czyli fajniejsza. Ode mnie i od ciebie, i od innych normalnych ludzi. Ona jest fajną krejzolką.
              • encanto1960 Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 14:46
                Pijar? Rozumiem, że za siebie sie wypowiadasz ,ale dlaczego za mnie?
    • delphine85 Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 11:07
      a powiedz mi - czemu Ty właściwie byłaś z tym chłopakiem? Bo już ustaliliśmy, że go nie kochałaś, skoro jakiś tam jego fetysz (którym nikogo nie krzywdził i do którego dodatkowo Cię wcale nie angażował) sprawił, że odeszłaś i dodatkowo wyśmiewasz jego obecną sytuację, że, ha ha, tak mu będzie ciężko zbokowi jednemu, ha ha.

      Żal mi tego chłopaka, chłopak pewnie myślał, że ma kochającą dziewczynę, której będzie mógł się zwierzyć z najbardziej skrytych pragnień - a okazało się, że jest z paniusią, która nie kocha jego tylko swoją wizję przyszłości z nim.

      A odpowiadając na Twoje pytanie - ja w takiej sytuacji starałabym się ośmielić męża, żeby nie męczył się ze swoimi pragnieniami sam ze sobą, bo może zwyczajnie potrzebowałby wsparcia i zrozumienia chociaż od jednej najbliższej mu przecież osoby.
      • szadoka Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 14:42
        otoz to. Nie ma nic zlego w takim dziwactwie. Zabawnego moze i tak ale zlego? Chyba nie mialabym z tym problemu. Przeciez to moze byc pretekst do fantastycznej zabawy.
        • encanto1960 Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 14:48
          Vide Szpak - zbok , czy dziwak?
      • viole-n-t Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 17:06
        zaznaczyłam, że nie z tego powodu go zostawiłam. Byłam z nim bo go kochałam, odeszłam, bo mnie nie szanował. Schemat z przebierankami raz tylko wyszedł przy jego pijackich zwierzeniach i mnie zmroziło, ale nie myślałam o tym więcej. "przejdzie", albo raczej nie chciałam mysleć. Sytuacja jest taka, że spotykam gościa po kilku latach i dowiaduję się, jakie propozycje składa dziewczynom naokoło i zebrało mi się na myślenie.
        Ale mrozi dalej.
        • pamejudd Joj, okropne. 30.06.11, 18:17
          I tak powinnas sie cieszyc ze nie mial jakichs gorszych wad: moglby na przyklad chciec myc zeby pasta Signal, albo wykorzystywac powtornie chusteczki higieniczne.


          A stamtad juz tylko krok do zbrodni...
          • viole-n-t Re: Joj, okropne. 30.06.11, 18:30
            myślałam, że forum służy do dyskusji a nie szukania powodu do szydzenia
    • ichi51e Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 12:15

      Harry LeSabre might have weathered all this with only minor damage, if only Harry hadn’t been a secret transvestite. On weekends he liked to dress up in women’s clothing, and not drab clothing, either. Harry and his wife would pull down the window blinds, and Harry would turn into a bird of paradise.

      Nobody but Harry’s wife knew his secret.

      When Dwayne razzed him about the clothes he wore to work, and then mentioned the Sexual Offenders’ Wing of the Adult Correctional Institution at Shepherdstown, Harry had to suspect that his secret was out. And it wasn’t merely a comical secret, either. Harry could be arrested for what he did on weekends. He could be fined up to three thousand dollars and sentenced to as much as five years at hard labor in the Sexual Offenders’ Wing of the Adult Correctional Institution at Shepherdstown.

      So poor Harry spent a wretched Veterans’ Day weekend after that.
      (...)

      “Listen,” said Grace, “we’re the only white people in Midland City with any kind of sex life, as nearly as I can tell. You’re not a freak. Dwayne Hoover’s the freak! How many orgasms do you think he has a month?”
      “I don’t know,” said Harry from his humid tent.
    • jagger2009 Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 15:39
      zacznijmy od tego ze my kobiety tez sie ubieramy w meskie "ciuchy" i jakos nikomu to nie przeszkadza, tak samo lesbijki sa o wiele mnie szykanowane jak gays czy cos nie tak z Polskim spolezczenstwem????
      • simply_z Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 15:52
        kiedy ogladalam w tv pewien reportaz ,pan zaczynal od przebierania sie w ciuchy w sekrecie przed zona. W momencie kiedy go nakryla ,po krotkiej wymianie zdan zgodzila sie ,zeby ubieral sie w ten sposob kiedy sa sami w domu i nikt ich nie widzi. Pozniej malzonek zaczal chodzic z nia na zakupy i wybierac co ciekawsze ciuchy ,w koncu zaproponowal ,zeby poszli na kolacje ..ona i on w przebraniu kobiety'-w przebraniu ,poniewaz oprocz makijazu ,szpilek ,sukienki ,mial jeszcze na sobie peruke i poruszal sie w kobiecy sposob. Niby nici zlego ,niby fajne i ok ale nie czulabys sie dziwnie siedzac w towarzystwie swojego mezczyzny w papuzim mejkapie udajacego ,wrecz wcielajacego sie w kobiete?
    • mumia_ramzesa Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 16:50
      Nie mialam stycznosci i nie mam pojecia jak bym zareagowala. W tej chwili myslac o czyms takim nie czuje niesmaku, ale w koncu nie powinnam, skoro sama mialam niedawno ochote kupic sobie meski kapelusz. ;-)
    • viole-n-t Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 17:10
      nie macie wrażenia, że to zupełnie inny temat facet w kobiecych ciuchach niż kobieta w męskich? Nie wiem, może stereotyp... Ale też chyba zależy czy ubierasz męskie bokserki, spodnie, koszule etc bo Cię to kręci seksualnie, czy po prostu. Ja oczywiście też nie raz poginałam w rzeczach mojego mężczyzny, ale nie rajcowało mnie to w kontekście seksualnym. A o to mi tutaj chodzi, o faceta w sukience którego podnieca to, że wygląda jak kobieta.
      • mumia_ramzesa Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 17:17
        Obecnie tak, ale w czasach George Sand to nie uchodzilo. Teraz kobieta moze byc meska, ale facet nie powinien byc kobiecy.
        Jesli facet nie wychodzi w tym na ulice to jest to tylko sprawa mdzy nim a jego partnerka, tak jak w przypadku innych zachowan seksualnych. Nie robi tym nikomu krzywdy.
    • encanto1960 Re: facet przebierający się.. 30.06.11, 17:21
      Igła i widły:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka