Dodaj do ulubionych

Farmakologiczna antykoncepcja

29.06.11, 16:24
Czy ktos wie jak jest szkodliwa dla kobiety i jej plodnosci? Czy ktoras z was czytala jakeis statystyki i wie ze co 2 nastolatka jezeli zacznie je brac w wieku (15- 16 lat) najprawdopodobniej nie bedzie matka. Czy zdajecie sobie sprawe ze jest to glowna przyczyna nieplodnosci par w tych czasach. Problem ten staje sie coraz wiekszy. Czy wiecei ze jest to ogromny biznes firm farmaceutycznych, aptek oraz lekarzy ktorzy wypisujac recepty jednoczesnie na was zarabiaja, bo maja podpisane umowy z roznymi firmami. Czy wiecie ze powoduje to trwale uszkodzenia macicy oraz komorek jajowych, ktore u kobiety sa od jej narodzenia az po okres dojrzaly. Nie rodza sie nowe a jedynie dojrzewaja. Czy wy jestescie swiadome guzow macicy, piersi, mozgu i gruczolow, zwiekszonego ryzyka poronien, urodzenia chorych dzieci lub calkowitej utraty plodnosci? Dlaczego to sobie robicie? Przeciez sa metody. Ja nei biore zadnych prochow i dzieki temu nei boje sie zajscia w ciaze ani jej przebiegu. Wspolzyje juz siedem lat i jakos w ciazy nie jestem wystarczy poznac troche biologii i wiedziec ze komorka jajowa zyje tylko 1 DOBE !!!! Tylko trzeba umiec rozpoznac kiedy ,a nie caly miesiac vrac piguly i niszczyc plodnosc, a potem kolejne pieniadze i leki i hormony nie wiadomo co na jej przywrocenie.
Obserwuj wątek
    • bar.anek Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 16:33
      A czy takie uszkodzenia macicy czy komórek jajowych mogą negatywnie wpływać na prącie - jeśli oczywiście te znajdzie się w pobliżu?
      Szczególne moje obawy wzudzają opisane przez ciebie guzy więc proszę o wyjaśnienie czy zaprzestać wspóżycia w z związku z tym.
      • berta-death Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 16:43
        Prącie zanika od współżycia z kobietą, która zażywa hormonalną antykoncepcję. Dawniej standardowy rozmiar prezerwatyw to było dzisiejsze XXL. Tzn najpierw mężczyzna niewieścieje, zaczyna golić sobie nogi i klatę, potem kupuje sobie w sklepach kremy przeciwzmarszczkowe i pod oczy, zaczyna przykładać przesadną uwagę do strojów, znajduje upodobanie w oglądaniu romantycznych komedii, na których nierzadko płacze, w następnej kolejności zaczyna się malować. Zaczyna się niewinnie, jakaś szminka z filtrem uv, kredka pod oczy. A potem jest coraz gorzej, zaczyna lubić seks analny jako strona bierna oczywiście, oglądać się za umięśnionymi chłopcami, w końcu ląduje z jednym z nich w łóżku. I pewnego dnia budzi się z zanikniętym prąciem.
    • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 16:47
      jak Ty od 7 lat jedziesz na naturalnych metodach "antykoncepcji" (tak rozumiem wstawkę o tym ile żyje komórka jajowa) to radziłabym się martwić swoją płodnością
      • izabellaz1 Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 16:50
        Wiesz co, niekoniecznie. Ja na takich naturalnych metodach współżyłam mniej więcej tyle samo zanim zdecydowałam się zajść w ciążę. Z celowym zajściem nie miałam problemów.
        • izabellaz1 Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 16:51
          Żeby nie było. Pigułki też brałam w swoim życiu tylko później ;)
        • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 16:54
          izabellaz1 napisała:

          > Wiesz co, niekoniecznie. Ja na takich naturalnych metodach współżyłam mniej wię
          > cej tyle samo zanim zdecydowałam się zajść w ciążę. Z celowym zajściem n
          > ie miałam problemów.
          >

          nie twierdzę że jest na 100% bezpłodna, może też mieć dużo szczęścia.. w każdym razie nie polecałabym tej metody ludziom którzy w żadnym wypadku nie chcą mieć dzieci, zresztą za prochami też się nie opowiadam.
          • izabellaz1 Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:04
            wartosc.energetyczna napisała:

            > nie polecałabym tej metody ludziom którzy w żadnym wypadku nie chcą mieć
            > dzieci

            No z tym trudno się nie zgodzić :)
      • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:16
        Ty natomiast z kazda pigulka zabijasz swoje dziecko.
        • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:19
          dorotajank napisała:

          > Ty natomiast z kazda pigulka zabijasz swoje dziecko.

          nie podniecaj się tak, nigdy nie brałam pigułek antykoncepcyjnych.
        • bupu Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 19:26
          > Ty natomiast z kazda pigulka zabijasz swoje dziecko.

          Eeee... Jak można zabijać coś, co nie istnieje? Bo komórka jajowa to nie dziecko przecież. No chyba, że sugerujesz, iż kobiety powinny urządzać pogrzeby zużytym podpaskom tudzież tamponom?
    • odcienie.szarosci Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 16:53
      ja sie naturalnie zabezpieczałam i szybko zaszłam w ciaze, bardzo szybko:)ale zwolenniaczka tabletek antykoncepcyjnych tez nie jestem i nigdy nie byłam, maja mnostwo skutkow ubocznych
    • devilyn Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:12
      I co w związku z tym?

      Przedstaw jakieś wiarygodnie badania?

      U kobiet które mają wykrytą mutację genową anytkoncepcja chorni przed zachorowaniem na raka..

      Współżyjesz i nie jesteś w ciąży...a może jesteś bezpłodna? Robiałaś badania hormonalne?
      Wiesz jaką masz rezerwę jajnikową?

      ?
      • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:20
        Nic ci nie musze przedstawiac, sama powinnas sie zainteresowac tematem "pod stolem". Kazdy ginekolog bedzie zachwalal tablety ale jak pojdzesz z guzem albo torbiela pierwsze co powie ci zebys odstawila. Tak skonczyla moja kuzynka ktorej musieli jajnik usuwac. Przyczyna - oczywiscie piguly.
        • berta-death Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:26
          Nie każdy. Kiedyś jedna nie chciała mi przepisać, mówiąc, że skoro nie ma się stałego partnera, to i tak trzeba prezerwatyw używać, to po co mam się truć pigułami. A ja tylko chciałam coś, żeby mnie brzuch podczas okresu nie bolał to się dowiedziałam, że prochy przeciwbólowe ładowane w maksymalnych dopuszczalnych przez producenta ilościach wg niej są zdrowsze niż piguły antykoncepcyjne. Do dzisiaj nie wiem czy jej walnąć pozytywną czy negatywną opinię.
          • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:34
            Berta - babka miała łeb na karku.
            • berta-death Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:41
              Nie jestem tego pewna. W końcu łykanie miesiąc w miesiąc pyralgin i nosp, w dawce 2x2tabletki pyralginy i 2x 2 tabletki nospy też nie jest zdrowe. One też mają dość poważne efekty uboczne. Nie bez powodu taka pyralgina w wiekszości krajów jest wycofana z rynku a jako zamiennik proponuje się ibuprom, który w moim przypadku jest nieskuteczny.

              A wszystko się rozchodzi o to, czy bardziej szkodliwa jest hormonalna antykoncepcja czy silne środki przeciwbólowe. I nie znalazłam nikogo kto potrafiłby odpowiedzieć na to pytanie. ;D
              • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:46
                berta-death napisała:

                > Nie jestem tego pewna. W końcu łykanie miesiąc w miesiąc pyralgin i nosp, w daw
                > ce 2x2tabletki pyralginy i 2x 2 tabletki nospy też nie jest zdrowe. One też maj
                > ą dość poważne efekty uboczne. Nie bez powodu taka pyralgina w wiekszości krajó
                > w jest wycofana z rynku a jako zamiennik proponuje się ibuprom, który w moim pr
                > zypadku jest nieskuteczny.

                Pyralgina uznawana jest w obecnej chwili (podkreślam: obecnej) za specyfik bezpieczniejszy od apapu; stosowana jest na oddziałach patologii ciąży jak i na poporodowych u mam karmiących; te leki stosujesz 1-2 dni w miesiącu a nie 21 dni w miesiącu. Poza tym dodatkowo przy antykach usypiasz pracę jajników i w sporadycznych przypadkach przy zbyt długim przyjmowaniu / złym dobraniu może dojść do trwałego uszkodzenia przysadki (ja jestem ofiarą głupoty lekarzy).. no ale mądry polak poszkodzie...


                >
                > A wszystko się rozchodzi o to, czy bardziej szkodliwa jest hormonalna antykonce
                > pcja czy silne środki przeciwbólowe. I nie znalazłam nikogo kto potrafiłby odpo
                > wiedzieć na to pytanie. ;D
        • devilyn Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:14
          Twoja wiedza zerowa...gdzieś Ci dzwoni ale nie wiesz gdzie.
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:18
      Moja antykoncepcja polegala na seksie przerywanym.
      • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:19
        dorotajank napisała:

        > Moja antykoncepcja polegala na seksie przerywanym.

        hahaha
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:28
          lepiej wedlug ciebie zatruwac komorki jajowe by byly niewydolne? Czy ty wiesz ze one sie nie produkuja tylko caly czas masz te same? Wiesz ze piguly spowalniaja ruchy jajowodow? Ruchy te pozwalaja na przedostanie sie jaja do macicy? Po latach brania pigul ruchy te moga juz nigdy nie wrocic do naturalnych? Wiesz co za tym idzie? Zaplodniona komorka obumiera - poronienie. Nie dociera bowiem do sciolki macicy ktora ja zywi. Komorka jajowa po zaplodnieniu ma 14 dni by tam dotzrec. Spowolnione ruchy jajowodow sprawiaja ze nei zdazy . Wnioski wyciagnij sama. Wystarczy logicznie pomyslec. Moja ciocia poronila 5 razy bo co bo mleko pila nie bo faszerowala sie tym gownem.
          To nie wszystko - Tabletki powoduja ze w macicy nie tworzy sie sciolka odrzywcza - tzn powoduja ABORCJE!!!!! Pigulki niestety nei sa az tak skuteczne i dochodzi do zaplodnienia tyle ze macica nie ma sciolki nie ma pozywienia dla jaja i ono umiera. Tak weic zabijasz poczete zycie!!!!!! I o tym lekarze tez nie chcieli mowic . Wnioski wyciagnij sama. A co jezeli taka komorka natrafi jednak na jakis kawalek sciolki zle wyksztlconej ? Dziecko zle sie rozwja. I rodza sie pokrzywione dzieci albo sa potajemnie usuwane. Ja widzialam statystyki ile kobiet usuwa takie ciaze znieksztalcone po ktore byly wpadka tabletek? Chesz zyj w rozowej neiswiadomosci.
          • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:44
            dorotajank napisała:

            > lepiej wedlug ciebie zatruwac komorki jajowe by byly niewydolne? Czy ty wiesz z
            > e one sie nie produkuja tylko caly czas masz te same? Wiesz ze piguly spowalnia
            > ja ruchy jajowodow? Ruchy te pozwalaja na przedostanie sie jaja do macicy? Po l
            > atach brania pigul ruchy te moga juz nigdy nie wrocic do naturalnych? Wiesz co
            > za tym idzie? Zaplodniona komorka obumiera - poronienie. Nie dociera bowiem do
            > sciolki macicy ktora ja zywi. Komorka jajowa po zaplodnieniu ma 14 dni by tam d
            > otzrec. Spowolnione ruchy jajowodow sprawiaja ze nei zdazy . Wnioski wyciagnij
            > sama. Wystarczy logicznie pomyslec. Moja ciocia poronila 5 razy bo co bo mleko
            > pila nie bo faszerowala sie tym gownem.
            > To nie wszystko - Tabletki powoduja ze w macicy nie tworzy sie sciolka odrzywcz
            > a - tzn powoduja ABORCJE!!!!! Pigulki niestety nei sa az tak skuteczne i dochod
            > zi do zaplodnienia tyle ze macica nie ma sciolki nie ma pozywienia dla jaja i o
            > no umiera. Tak weic zabijasz poczete zycie!!!!!! I o tym lekarze tez nie chciel
            > i mowic . Wnioski wyciagnij sama. A co jezeli taka komorka natrafi jednak na j
            > akis kawalek sciolki zle wyksztlconej ? Dziecko zle sie rozwja. I rodza sie pok
            > rzywione dzieci albo sa potajemnie usuwane. Ja widzialam statystyki ile kobiet
            > usuwa takie ciaze znieksztalcone po ktore byly wpadka tabletek? Chesz zyj w roz
            > owej neiswiadomosci.

            wdech, wydech..
          • devilyn Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:17
            A od kiedy to jajowody się ruszają?
            • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:20
              devilyn napisała:

              > A od kiedy to jajowody się ruszają?

              Odkąd się owuluje :) To akurat prawda.
              Prawidłowe przemieszczanie się zapłodnionej komórki jajowej umożliwiają ruchy jajowodu i rzęsek, które wyściełają go od środka.
              • samwieszkimjestem Re: Farmakologiczna antykoncepcja 01.07.11, 20:01
                Od kiedy jajeczka straciły nóżki...

                --
                Mądry człowiek wie, czego nie wie. Głupi nie wie nawet tego, co wie.
      • mala_mee Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:21
        Super metoda. A potem można farmakologicznie się z nerwicy leczyć.
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:40
          Znam mnostwo tabletkowych wpadek.
      • jej_torebka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:23
        wymyśliłaś już imiona?
      • izabellaz1 Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:24
        A sperma gdzie??? Każdy niewykorzystany plemnik poza ustrojem, to morderstwo!
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:39
          super podejscie!!! Moge sie zalozyc ze twoj facet nie dalby sobie nieszczyc jader by mu produkowaly felerne plemniki.
      • nglka dziewczyno, nie myl pojęć 29.06.11, 17:38
        dorotajank napisała:

        > Moja antykoncepcja polegala na seksie przerywanym.

        dziewczyno, nie rób koło pióra osobom, które stosują naturalne metody bo to co ty stosowałaś - do naturalnych metod się wcale nie zalicza, w dodatku skuteczność jest bardzo niska ponieważ u ok 20% mężczyzn tuż przed wytryskiem wydobywa się niewielka ilość nasienia wystarczająca by zajść

        sam stosuję naturalne metody z kilku względów i uważam to za świetne wyjście (skuteczność wg naukowców zbliżona do skuteczności tabletek JEŚLI KTOŚ STOSUJE SIĘ DO ZASAD a nie jak ty twierdzi że stosuje metodę a stosuje jedynie ryzyko)

        i nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie wywody - w zamiarze nawracające a w efekcie po prostu śmieszne

        dysponujesz statystykami na które się powołujesz w pierwszym poście? bo z palca je sobie wyssałaś (ta niemożność zajścia u połowy "przez tabletki")
        • best.yjka Re: dziewczyno, nie myl pojęć 29.06.11, 17:52
          Tez chcę poznać źródło.
      • wen_yinlu Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 17:50
        > Moja antykoncepcja polegala na seksie przerywanym.

        To ja już wolę moje wibratory :P :P
    • brak.polskich.liter Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:27
      dorotajank napisała:

      > Ja nei biore zadnych prochow i dzieki temu nei boje sie zaj
      > scia w ciaze ani jej przebiegu. Wspolzyje juz siedem lat i jakos w ciazy nie je
      > stem

      Moze po prostu jestes bezplodna?
      • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:33
        Nie nie jestem bezplodna. Bezplodnosc jest sama w sobie bardzo zadka, raczej to co teraz wystepuje to nieplodnosc nabyta. Ja nei bralam nigdy prochow wiec raczej o swoja plodnosc sie nie boje. Balabym sie na twoim miejscu .
        • ma_dre Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:00
          A masz juz jakies... dzieci? Tylko one potwierdzalyby twoja pelna pychy teorie ze w sposob naturalny tak wspaniale sterujesz swoja plodnoscia :-/
          O swoja plodnosc RACZEJ sie nie boisz? Oby zycie nie nauczylo cie pokory :-/ Moze sie kiedys okazac zes sterylna jak piach na pustyni.
      • kaczy_kuperas Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:34
        a moze wystraczy, ze wie, kiedy ma owulacje? Inny śluz, zreszta wiele kobiet czuje owulacje, tego ucza w szkole.
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:42
          Oczywiscie ze tak . Obserwuje tempetrature , sluz plus przerywany.
        • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:51
          kaczy_kuperas napisała:

          > a moze wystraczy, ze wie, kiedy ma owulacje? Inny śluz, zreszta wiele kobiet cz
          > uje owulacje, tego ucza w szkole.

          dorotajank napisała:

          > Moja antykoncepcja polegala na seksie przerywanym.

          z powyższego wynika że raczej ćwiczy refleks
          • kaczy_kuperas Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:08
            Moze ma po prostu szczęscie. Nie odnoszać się juz do autorki, wiele osob nie stosuje hormonalnej antykoncepcji, tylko prezerwatywy albo nic i dzieci nie mają w danym okresie, bo po prostu nie chca. Brak ciązy przy braku stosowania ant. hormonalnej nie oznacza nie/bezpłodnosci. Jeżeli kobieta zna swoje ciało, ma (w miare) regularne miesiączki to naprawde nie powinna miec problemów z 'oszacowaniem', kiedy mozna uprawiac seks bez zabezpieczenia, kiedy z, można wtedy również zrezygnować z tradycyjnego seksu. Wiedza o okresie, cyklu kobiety, dniach plodnych, owulacji, momentu wystapienia owulacji to jest wiedza PODSTAWOWA, a jak ktoś nie ma takich informacji to chyba nie uwazał w szkole i faktycznie, w takim przypadku seks bez zabezpieczenia to jak rosyjska ruletka i juz lepiej stosować tabletki :)
    • stephanie.plum Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:35
      uwaga do autorki wątku.
      droga autorko wątku,
      kobiety, które czytają to forum, w przeważającej większości wcale nie są głupie.
      więc jeżeli chcesz je do czegoś przekonać, musisz postarać się pokazać, że też nie jesteś głupia.
      a Ty, niestety wcale się nie starasz...
      • stephanie.plum Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:37
        durnowate wypowiedzi typu "stosujesz naturalną antykoncepcję i nie zachodzisz w ciążę - to znaczy, że musisz być bezpłodna" klasyfikuję jako wyjątek, potwierdzający regułę sformułowaną powyżej.
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:43
      Moja siostra, siostry cioteczne tez to stosuja i co sa bezplodne? Jedna spodziewa sie dziecka i nie jest ono wpadka, jest po slubie i poprostu chciala je miec.
      • reniatoja Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:02
        co do metod naturalnych zapobiegania ciazy, to jedno mam do powiedzenia - jest to hardkor, ale zgadza sie, ze jesli ktos potrafi sie do tego zastosowac, to skuteczny. Wszak opiera sie na niewspolzyciu, a nie ma nic skuteczniejszego niz wlasnie to - brak seksu - to gwarancja, ze nie zajdziesz w ciaze, skutecznosc jakichkolwiek tabletek przy tym jest praktycznie zadna. W historii znany jest tylko jeden przypadek, kiedy ta metoda zawiodla - jedna jedyna matka boska wpadla, ale to chyba nawet trudno zaliczyc do bledu statystycznego.
        • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:09
          Nmrp polega na wyznaczaniu faz a nie na niewspółżyciu, choć faktem jest że przy cyklach nieregularnych okres wstrzemięźliwości może wynieść więcej niż pół cyklu - zależy od charakterystyki cykli danej osoby; u mnie to średnio 10 dni na +/- 30 więc nie przeginajmy w drugą stronę.
          • reniatoja Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:15
            Potwierdzasz tylko to, co napisalam, NMRP polega na niewspolzyciu w okresie plodnym, prawdopodobnie plodnym i dla pewnosci z marginesem po obu stronach. W moim przypadku wynosilo to ok 15 dni (cykle od 25 do 40 dni, a trzeba brac pod uwage najkrotszy, czyz nie?) plus 5 dni na okres, razem trzy z czterech tygodni. I jeszcze ja to pol biedy - ale mlodego jurnego meza wez i tak odstaw na tyle. Podobno sa tacy - jak mowie - ja ich podziwiam. Ale nie zazdroszcze. Sa rozne metody zapobiegania ciazy - ja juz np poczec nie planuje, pozostalo mi wiec tylko zapobiegac - ta po prostu nie jest dla mnie bij zabij, nie skusilabym sie juz na to drugi raz w zyciu.
            • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:18
              reniatoja napisała:

              > Potwierdzasz tylko to, co napisalam, NMRP polega na niewspolzyciu w okresie plo
              > dnym,

              Z Twojego postu wynikało jedynie, że polega na niewspółżyciu (bez zaznaczenia, że chodzi o okresową wstrzemięźliwość). Sprostowałaś - ok :-)
              • reniatoja Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:22
                Zeby bylo jasne - na temat tabletek antykoncepcyjnych mam podobne zdanie jak dorotajank, z pominieciem wycietych jajnikow kuzynki i "zabijaniem wlasnego dziecka z kazda polknieta tabletka". W zyciu nie zazylam tabletki anty, po prostu sa latwiejsze, tansze, zdrowsze sposoby - np o smaku truskawkowym, czy innym jakims :)
                • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:26
                  ja też... i daleka jestem od "polecania" nmrp i "straszenia" pigułami; podobnie jak Ciebie (mniemam) mierzi mnie okrutnie nadinterpretacja, wymyślanie statystyk i straszenie, co w efekcie u większości wywołuje powstanie obrazu, w którym to nmrp jest dla idiotów i tacy tylko to stosują... no bo skoro nikt nie łazi po forach i nie przekonuje do piguł a tyle łazi i strachem próbuje do npr przekonać do tego okazuje się ze ta osoba stosuje przerywany... cycki opadają.
    • mirtillo25 Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:46
      Apel na poziomie babci moherowej :-/




      • kaczy_kuperas Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:50
        zanim zaczla pisać o jakichs ABORCJACH w wyniku brnia tabsów to myslalam, ze może coś ciekawego napisze.
        Sama jestem przeciw hormonalnej antykoncepcji, chociaz stosowalam kidys przez 8 mieiecy, ale takich glupot bym nie wypisywala ;) Zdrowia raczej szkoda, a nie tych zarodkow co się niezagniezdzaja w macicy.
    • bez_obcasow Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:49
      a jak wiecie i stosujecie to co?
    • ma_dre Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:53
      moja ciotka nie brala nigdy pigul, a dzisiaj jest wrakiem, przeszla co najmniej o ile mi wiadomo 5 skrobanek, powaznie rzucilo jej sie to na glowe, hormony zaszalaly, ma usunieta macice... co kto woli
      • stephanie.plum Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:57
        żal mi ciotki, ale nie myślisz chyba poważnie, że tylko taka jest alternatywa wobec piguł...?
        • ma_dre Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 21:09
          zalezy dla kogo, niektore kobiety potrzebuja tej pewnosci jaka daja srodki hormonalne, bo nie sa w stanie nic mierzyc, obserwowac, zaplanowac... wiele zalezy od partnera. Ciotki facet w zasadzie nie pytal jej chyba czy ona ma ochote na seks czy nie :-/ Mierzenie temp. i badanie sluzu przy takim gosciu to pomylka...
          ja osobiscie obywam sie od kilku lat bez pigul i zyje, ale w sumie bralam je jakies 6 lat i jakos nie wplynelo to negatywnie na moja plodnosc :-/
          stephanie.plum, a co ja mysle o tym powaznie? Znam wszelkie dostepne srodki zapobiegania ciazy i powiem ci ze na wiele z nich bym sie nie zdecydowala.
          • stephanie.plum Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:37
            nic dodać, nic ująć...
    • reniatoja Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 17:58
      dorotajank, wybacz, ale jestes tak agresywna, ze az mam ochote, z przekory lyknac sobie procha antykoncepcyjnego. Jak sie czyta takie nawiedzone posty jak twoj, to efekt u odbiorcy jest wrecz przeciwny do zamierzonego, wierz mi. Nie chcesz, to nei zazywaj, natomiast piszac o skutkach POWINNAS jednak dysponowac jakimis zrodlami, inaczej stajesz sie smieszna. Obwinianie tabletek za wszelkie torbiele i powycinane jajniki Twoich kuzynek jest tez dosc zabawne. Podobnie tekst "z kazda zazyta tabletka zabijasz swoje dziecko" - co to ma byc? Z jakiej sekty jestes?



    • wartosc.energetyczna trochę mniej demagogii, trochę więcej faktów 29.06.11, 18:10
      jako że dorotajank nie radzi sobie z racjonalnym argumentowaniem, a research przeprowadzony wśród kilku jej kuzynek i katastrofalne wizje bez pokrycia nie wszystkich przekonują przytaczam trochę danych:
      zakrzepica - pięciokrotny wzrost ryzyka zachorowań
      nowotwory - badania nie są jednoznaczne (co w statystyce oznacza brak twardych dowodów obalających hipotezę o tym, że antykoncepcja przyczynia się do powstawania raka)
      • devilyn Re: trochę mniej demagogii, trochę więcej faktów 29.06.11, 18:30
        Tak samo jak anytkoncepcja po 30 rż. u kobiet z mutacjami genetycznymi chroni je przed rakiem. Tu są całkiem niezłe badania robione przez prof Lubińskiego.
        • jael53 Re: trochę mniej demagogii, trochę więcej faktów 29.06.11, 19:09
          Niechże @dorotajaniak policzy, ile "aborcji przez antykoncepcję" mogła dokonać kobieta, stosująca ją od przez blisko 23 lata. Będzie mieć jakieś zajęcie.
          Poza tym niech los jest paskudny i niesprawiedliwy - ponieważ (może być, że w nagrodę za tę "niecnotę") jest okazem zdrowia. Co gorsza, wszelkie kontrolne badania dają podręcznikowo dobre wyniki. I nawet, cholera jedna, nie ma problemów z cerą, figurą ani libido. No i gdzie tu sprawiedliwość?!
        • wartosc.energetyczna Re: trochę mniej demagogii, trochę więcej faktów 29.06.11, 20:59
          devilyn napisała:

          > Tak samo jak anytkoncepcja po 30 rż. u kobiet z mutacjami genetycznymi chroni j
          > e przed rakiem. Tu są całkiem niezłe badania robione przez prof Lubińskiego.
          >

          Prof. Jan Lubiński, szef Ośrodka Nowotworów Dziedzicznych w Szczecinie wraz z prof. Stevenem Narodem z Uniwersytetu w Toronto przeanalizowali zależność między stosowaniem doustnych środków antykoncepcyjnych a ryzykiem wystąpienia raka piersi u nosicielek zmutowanego genu BRCA1 (odpowiedzialnego właśnie za rozwój raka piersi i jajnika).
          Badania przeprowadzono w 54 ośrodkach na świecie, w sumie u 5 tys. kobiet. ,Okazało się, że u kobiet, które stosowały doustne środki antykoncepcyjne przed 25 lub 30 rokiem życia odnotowano 35-proc. wzrost ryzyka zachorowania na raka piersi. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że u nosicielek mutacji BRCA1 wyjściowe ryzyko zachorowania na raka piersi wynosi od 50-80 proc. i do tego dołożymy jeszcze te 35 proc. to ryzyko zachorowania jest niemal stuprocentowe" - podkreśla prof. J. Lubiński.

          www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/2283,zmutowany,brca1,gro%C5%BAniejszy.html
          • berta-death Re: trochę mniej demagogii, trochę więcej faktów 29.06.11, 22:31
            x% wzrost to nie to samo co wzrost o x pkt procentowych. Nijak nie chce wyjść te 100% zachorowalności.
      • wartosc.energetyczna kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutycznej 29.06.11, 20:57
        www.zdrowie.med.pl/antykoncepcja/antykoncepcja7.html

        ciekawy fragment (jak na badanie finansowane przez firmę farmaceutyczną):
        "Udowodniono, że estrogeny zawarte w tabletkach są jednym z czynników zwiększających ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego, powodują nadmierny wzrost krzepliwości krwi (sprzyja to zakrzepom i zatorom w naczyniach a także udarom niedokrwiennym mózgu). Bardzo długie stosowanie tej metody może powodować rozwój wielu chorób wątroby. Zwiększone jest ryzyko powstania kamicy pęcherzyka żółciowego, a także łagodnych i niestety złośliwych nowotworów wątroby. U kobiet przed 35 rokiem życia wyraźnie częściej występują także nowotwory sutka. "
        • berta-death Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:27
          Nikt nie twierdzi, że tabletki antykoncepcyjne nie mają efektów ubocznych. Nie bez powodu wymagają indywidualnego dobrania i jeszcze zdrowej kobiety i jeszcze tego, żeby okresowo robić badania, mające na celu stwierdzenie, że nie wystąpiły jakieś powikłania. Natomiast antykoncepcja hormonalna jest dostepna na rynku od lat 60 i od tego momentu nie stwierdzono masowej śmiertelności wśród kobiet w wieku rozrodczym, ani znacznego statystycznie wzrostu zachorowalności na jakieś choroby.

          Na tej samej zasadzie można robić kampanie przeciwko motoryzacji, bo nawet wojny nie wybiły i nie okaleczyły tylu ludzi, co samochody. A jakoś nikt nie wietrzy w tym teorii spiskowej i nie wiesza psów na producentach samochodów i koncernach paliwowych, które czerpią niewyobrażalne zyski ze swojej działalności i ani myślą partycypować w kosztach leczenia ofiar swoich produktów ani wypłacać nikomu odszkodowań.
          • wartosc.energetyczna Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:36
            berta-death napisała:

            > Nikt nie twierdzi, że tabletki antykoncepcyjne nie mają efektów ubocznych.

            ale ja nie twierdzę że ktoś tak twierdzi. uzupełniłam ten egzaltowany bełkot faktami, żeby nie wyszło na to że tylko "mohery" (słowo-klucz) wietrzą spisek i przestrzegają przed antykoncepcją hormonalną. zresztą było zapotrzebowanie na źródła, to je dostarczam w zastępstwie niedyspozycyjnej intelektualnie wątkodawczyni.

            nawiązując do drugiego akapitu spieszę donieść że nie uciekam w panice od wszystkiego co może mi szkodzić, po prostu uważam że antykoncepcja hormonalna to ryzyko którego nie mam ochoty ponosić bo nie jest to niezbędne w moim życiu (w przeciwieństwie do samochodu który jest mi potrzebny i dlatego godzę się z ryzykiem wypadku).
        • wersja_robocza Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:35
          Nikt jeszcze nie udowodnił ścisłego związku przyjmowania tabletek hormonalnych z zachorowalnością na wymienione choroby. Można natomiast domniemywać, ze skoro tabletki dobierane są indywidualnie, pacjentka jest pod stałą kontrola lekarza, ma regularnie robione badania, które można traktować jako badania przesiewowe, a więc spośród przyjmujących wyłapywane są te o niebezpiecznych wynikach. Wczesne stadium wykrycia daje szanse na uporanie się z chorobą. To jedno. A drugie, że zachorowalność na wieńcówki, nowotwory, nadciśnienie, udary i inne ... skolko godno przykładów kobiet nie przyjmujących nigdy hormonów, ale i mężczyzn,a jednak chorujacych na to? Mało to z nich choruje i umiera (oczywiście w ich przypadku nie mówię o nowotworach piersi czy szyjki macicy)?
          • wartosc.energetyczna Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:43
            wersja_robocza napisała:

            > Nikt jeszcze nie udowodnił ścisłego związku przyjmowania tabletek hormonalnych
            > z zachorowalnością na wymienione choroby.

            dobra, ja się naszukałam więc wypadałoby w odpowiedzi przytoczyć jakieś źródło na poparcie swoich słów. no chyba że wracamy do poziomu z początku wątku i argumentów spod znaku "olaboga, hormony to aborcja zdeformowanych dzieci"

            Można natomiast domniemywać, ze skoro
            > tabletki dobierane są indywidualnie, pacjentka jest pod stałą kontrola lekarza
            > , ma regularnie robione badania, które można traktować jako badania przesiewowe
            > , a więc spośród przyjmujących wyłapywane są te o niebezpiecznych wynikach. Wcz
            > esne stadium wykrycia daje szanse na uporanie się z chorobą.

            tak, tak, a żadna kobieta która się zabezpiecza hormonami nie pali i nie opala się :)
            w tym idealnym świecie który opisałaś to nawet kobiety które nie biorą hormonów robią cytologię co rok, więc choroby i tak są wyłapywane

            A drugie
            > , że zachorowalność na wieńcówki, nowotwory, nadciśnienie, udary i inne ... sko
            > lko godno przykładów kobiet nie przyjmujących nigdy hormonów, ale i mężczyzn,a
            > jednak chorujacych na to? Mało to z nich choruje i umiera (oczywiście w ich prz
            > ypadku nie mówię o nowotworach piersi czy szyjki macicy)?

            patrz punkt 1.
            • wersja_robocza Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:49
              Przecież o tym mówię. Że to niekoniecznie tabsy powodują raka i wieńcówkę. Tylko to jak się prowadzimy poza tabletkami, czy mamy jakieś schorzenia genetyczne albo w rodzinie częsta zachorowalność na jakąś chorobę. Miliony kobiet od lat przyjmują tabletki a niekoniecznie schodzą z tego świata pokancerowane z ich powodu.
              • wartosc.energetyczna Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:52
                wersja_robocza napisała:

                > Przecież o tym mówię. Że to niekoniecznie tabsy powodują raka i wieńcówkę. Tylk
                > o to jak się prowadzimy poza tabletkami, czy mamy jakieś schorzenia genetyczne
                > albo w rodzinie częsta zachorowalność na jakąś chorobę. Miliony kobiet od lat p
                > rzyjmują tabletki a niekoniecznie schodzą z tego świata pokancerowane z ich pow
                > odu.

                mówimy innymi językami, ja podpieram się badaniami z określoną metodologią a Ty tym że "miliony kobiet to bioro i jakoś żyjo"
                • wersja_robocza Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:54
                  I sory gregory ale więcej z siebie nie wykrzesam.
                  • wartosc.energetyczna Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:59
                    wersja_robocza napisała:

                    > I sory gregory ale więcej z siebie nie wykrzesam.

                    doceniam szczerość
          • nglka Re: kolejne źródło, tym razem firmy farmaceutyczn 29.06.11, 22:45
            Jak nie udowodniono? A czym jest badanie statystyczne?
            Podchodząc w ten sposób można napisać, że nikt nie udowodnił szkodliwości papierosów czy alkoholu zażywanych przez kobietę w ciąży, nikt tez nie udowodnił że szkodliwe promieniowanie jest rzeczywiście szkodliwe?

            Na tym to polega - skoro wśród szerokiej grupy kobiet przyjmujących dwuskładnikowe preparaty hormonalne stwierdzono kilkukrotnie wyższą procentowo zachorowalność na chorobę x - to jest za dużo na błąd statystyczny. Wyniki nie są brane pod uwagę jeśli badanie nie zostało powtórne. Jeśli kilka badań wskazuje na taki a nie iny wynik to logicznie przyczynowość przypisuje się stosowanym środkom.
    • hotally Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 18:26
      Wiemy :)
      Ja nie biorę żadnych prochów, nie wspieram mafii farmakologicznej.
    • moonogamistka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 19:30
      No blagam.... NIe ma to jak rodzic dziecko- co rok to prorok...
      Sorry, ale ja za najwieksze postepy ludzkosci uwazam pigule i zmywarke do naczyn;-)))
      • princess_yo_yo nie karmic trolla!!!! 29.06.11, 20:05
    • baba_nie_jaga Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 21:38
      > To nie wszystko - Tabletki powoduja ze w macicy nie tworzy sie sciolka odrzywcz
      > a - tzn powoduja ABORCJE!!!!!
      Matko, jak czytam takie bzdury, to ręce i skarpety mi opadają... Tabletki powodują, że ustaje (chwilowo) dojrzewanie komórek jajowych, śluz jest stale gęsty i nieprzenikliwy dla plemników, a śluzówka macicy nie ulega pełnej przemianie w cyklu miesiączkowym, co łącznie UNIEMOŻLIWIA ZAPŁODNIENIE. Więc gdzie tu aborcja ?!!! Proponuję poczytać trochę literatury fachowej (nie broszur od księdza proboszcza!) i książek do biologii.
      Antykoncepcja hormonalna w żaden sposób nie upośledza płodności. Po jej odstawieniu, juz w pierwszym cyklu możliwe jest zajście w ciążę. Mało tego - zwiększa płodność! Zajście w ciążę tuż po odstawieniu pigułek kończy się często ciążą bliźniaczą. Szkoda, że tego wszystkiego nie wiesz i wypisujesz takie farmazony. Wiadomo, że dla wątroby przyjmowanie pigułek nie jest obojętne, ale...coś za coś. Myślę, że gorszą tragedią jest niechciana ciąża.
      Sama brałam piguły od 17 roku życia, a w wieku lat 29 urodziłam zdrowe dziecko i zaszłam w ciążę za pierwszym podejściem.
      Laska chyba chciała narobić szumu na forum. Idź się pomódl o rozum. Amen.
      • baba_nie_jaga Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 21:47
        Wiem, nie karmić trola...ale ciemnoty nie zniese!
      • raszefka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:28
        baba_nie_jaga napisała:

        > > , a śluzówka macicy nie ulega pełnej przemianie w
        > cyklu miesiączkowym,

        A to akurat uniemożliwia zagnieżdżenie zarodka. Co przerwaniem ciąży nie jest, niemniej powoduje śmierć tegoż małego człowieczka, gdyby niechcący jednak się tam znalazł. Bo przecież metoda nie jest 100%, zatem i owulacja może się zdarzyć, i plemniki się przedostać.

        Ale autor/ka wątku i tak musi być zdrowo pokopana.
        • baba_nie_jaga Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:39
          Taaaaa, "śmierć małego człowieczka"...ło matko ;)
          • baba_nie_jaga Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:44
            I'm a mass murderer ;)
            • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:46
              baba_nie_jaga napisała:

              > I'm a mass murderer ;)
              *
              So what shall we say about men? They kill so many children with every ejaculation!
            • raszefka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:48
              Potencjalnie.

              Ale skoro Ci to poprawia nastrój.
              • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:50
                raszefka napisała:

                > Potencjalnie.
                *
                Potencjalnie to ten zlepek komórek może stać się człowiekiem. Najsampierw to zwykły kłębek genetycznych nitek.
                • raszefka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:55
                  Na ten temat nie będę dyskutować, bo się nie dogadamy. Przyczepiliście się "małego człowieczka", kompletnie omijając kwestię, że cienka śluzówka macicy nie zapobiega zapłodnieniu, jak napisała baba-nie-jaga, ale zagnieżdżeniu zapłodnionego. Przyjmuję do wiadomości, że niektórym nie robi to różnicy.
                  • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:56
                    Dlaczego miałoby robić? Efekt ten sam - ciąży brak, a o to idzie w braniu antykonceptów.
    • wez_sie hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha 29.06.11, 21:56
      hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
      • wez_sie najlepszy temat na swiecie 29.06.11, 21:58
        you made my day

        szkoda, ze tak pozno :)
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:44
      Trzeba byc strasznie glupim by wierzyc ze stosowana latami chemia nie bedzie miala skutkow ubocznych .
      • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:46
        Trzeba być strasznie głupim żeby wnioskować, iż tabletki anty prowadzą do aborcji.
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:48
          Jak chcesz wiedziec to ty jestes zacofana z wiedza. Nawet nie wiesz jak dzialaja takie tabletki, wlasnie na usuwaniu zaplodnionych zygot miedzy innymi.
          • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:53
            dorotajank napisała:

            > Jak chcesz wiedziec to ty jestes zacofana z wiedza. Nawet nie wiesz jak dzialaj
            > a takie tabletki, wlasnie na usuwaniu zaplodnionych zygot miedzy innymi.
            *
            Bogowie, nawet czytać nie umiesz?

            Na usuwaniu? Nope - najpierw działają na jajeczka, powodując brak owulacji oraz na zagęszczanie śluzu, który utrudnia plemnikom przedostanie się do jajeczka. A na koniec uniemożliwia zagnieżdżenie się zapłodnionego jajeczka - ale to nie aborcja, bo to tylko zlepek, a nie już ciąża. Zlepek nie ma jeszcze nawet połączenia z organizmem matki, so - tylko usunięcie komórki.
      • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:48
        dorotajank napisała:

        > Trzeba byc strasznie glupim by wierzyc ze stosowana latami chemia nie bedzie mi
        > ala skutkow ubocznych .

        Podobnie jak trzeba być strasznie głupim wierząc, że stosunek przerywany jest metodą naturalną - i podwójnie głupim by uważać, że jest w ogóle metodą z definicji.
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:50
          Czepiasz sie slow powiedzialam naturalne (sluz temperatura ) plus przerywany. Poza tym ja nie biore chemi i nie okaleczam sie . A tylko samookaleczanie jest glupota.
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:51
          Pomysl logicznie . Latami niszczysz swoje jajeczka a potem z ktoregos z nich jest twoje dziecko. Bedzie sie gorzej rozwijac , gorzej uczyc. Niestety zdrowe dzieci biora sie ze zdrowych nie trutych matek.
          • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:54
            dorotajank napisała:

            > Pomysl logicznie . Latami niszczysz swoje jajeczka a potem z ktoregos z nich je
            > st twoje dziecko. Bedzie sie gorzej rozwijac , gorzej uczyc. Niestety zdrowe dz
            > ieci biora sie ze zdrowych nie trutych matek.
            *
            A takie rewelacje to skąd wytrzasnęłaś?
            • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:56
              Mam odpowiedznie wyksztalcenie w tym kierunku
              • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:57
                dorotajank napisała:

                > Mam odpowiedznie wyksztalcenie w tym kierunku
                *
                Czyli? Przeprowadziłaś badania związane z zależnością inteligencji ludzkiej od używania bądź nie, antykonceptów przez ich matki?
                • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:00
                  Wiem jak dzialaja leki - jestem farmaceuta. Wiekszosc lekarzy sie nie powie pacjentce - dokonujesz aborcji. Poza tym byl program na ten temat, nie mowiac o testach na zabach i innycg zwierzetach ktore w zanieczyszczonej srodkami antykoncepcyjnymi wodzie doznawaly mutacji, wyrastaly im trzecie nogi, rozdwajaly sie ogony u ryb. Skutki odczuwalne sa po latach najczasciej.
                  • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:03
                    Again - gdzie i kto wykombinował, że antykoncepty wpływają na inta u przyszłych dzieci?
                    A wiesz co? Na Twoim miejscu to ja bym nie ufawszy wszystkiemu co gadają w TV, zwłaszcza, że jakoś nie kojarzę wywołanej hormonami mutacji genowej prowadzącej do wyrastania dodatkowych kończyn - nazwij ją i napisz, który hormon to powoduje. Poza tym nie ma wody zanieczyszczonej samymi antykonceptami.
                    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 01.07.11, 18:27
                      To prawda ze nie same antykoncepty tam byly , ale bylo bylo ich duze stezenie. Prawdopodobnie przyczyna byl sysnettyczny estrogen powodujacy zaburzenie rozwoju zarodkow. Ja nie jestem profesorem ani chodzacym komputerem tym sie zajmuja inne dziedziny nauki.
                      • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 01.07.11, 18:36
                        Powołujesz się na coś i nawet nie wiesz o co chodzi w przytaczanym badaniu?
                  • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:04
                    dorotajank napisała:

                    > Wiem jak dzialaja leki - jestem farmaceuta. Wiekszosc lekarzy sie nie powie pac
                    > jentce - dokonujesz aborcji. Poza tym byl program na ten temat, nie mowiac o te
                    > stach na zabach i innycg zwierzetach ktore w zanieczyszczonej srodkami antykonc
                    > epcyjnymi wodzie doznawaly mutacji, wyrastaly im trzecie nogi, rozdwajaly sie o
                    > gony u ryb. Skutki odczuwalne sa po latach najczasciej.

                    kłamiesz, gdybyś miała cokolwiek wspólnego z tematem (nie mówię nawet o wykształceniu farmaceutycznym) to na pytanie o źródło nie odpowiedziałabyś zmieszana "sama sobie poszukaj dowodu na to że mam rację" :)
              • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:01
                dorotajank napisała:

                > Mam odpowiedznie wyksztalcenie w tym kierunku

                To nie jest odpowiedź na pytanie.
                Podaj źródła.
                Wykształcenie może zdobyć każdy, większość omijając 80% tego, czego starano się ich na studiach nauczyć.
                Wiedzę można nabyć i bez wykształcenia tak, jak i można jej nie posiadać mimo wykształcenia kierunkowego.

                Dla osoby, która wysnuwa konkretne teorie nie jest problemem podanie źródła, z którego czerpie wiedzę - o ile nie są to z palca wyssane teorie przytoczone na potrzebę tematu...
              • ingeborg Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 18:12
                > Mam odpowiedznie wyksztalcenie w tym kierunku

                Ale na KUL-u czy na UKSW?
                • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 18:41
                  ingeborg napisała:

                  > Ale na KUL-u czy na UKSW?
                  *
                  Ej czep się! UKSW jest całkiem normalne i fanatyków religijnych jest mniej niż ortodoksyjnych metali tam!
                  • ingeborg Re: Farmakologiczna antykoncepcja 01.07.11, 00:24
                    Ludzi się nie czepiam tylko programu nauczania. Na którejś z tych dwóch uczelni, na kierunku paramedycznym uczą tylko tej części programu, która jest zgodna z ideologią... Te wszystkie oszołomskie spotkania z autorami, którzy się nie załapali na spotkania na UW bo są poniżej pewnego powodu (z różnych względów - szerzenie antysemityzmu, otwarcie absurdalne poglądy na biologię i in. są organizowane na UKSW)
                • six_a Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 18:44
                  na wsuw
                  wyższa szkoła uwodzenia i walenia
                  ;)))
          • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:55
            dorotajank napisała:

            > Pomysl logicznie . Latami niszczysz swoje jajeczka a potem z ktoregos z nich je
            > st twoje dziecko. Bedzie sie gorzej rozwijac , gorzej uczyc. Niestety zdrowe dz
            > ieci biora sie ze zdrowych nie trutych matek.

            Ty pomyśl logicznie - nadal nie podałaś źródła naukowego które "mówi" o tym, na co się powołujesz. Wymyślać każdy potrafi.
            Podaj źródło w którym mowa że co druga nastolatka rozpoczynająca tabletki w wieku lat 15-16 nie będzie matką (Twój pierwszy post).
            Podaj źródło w którym mowa o niszczeniu komórek, które jeszcze nie zaczęły dojrzewać, o wpływie na potomstwo.
            Bez źródeł nie mamy nawet o czym dyskutować...
            • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:02
              Nie bede ci ksiazek przepisywac, ani materialow chesz to wierz nie to nie to nie moj problem
              • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:04
                dorotajank napisała:

                > Nie bede ci ksiazek przepisywac, ani materialow chesz to wierz nie to nie to ni
                > e moj problem
                *
                Znaczy - źródeł nie ma, wymyślasz, bo napisać tytuł chociażbym jednej publikacji - widać za trudne.

                Ładny trolling, tak trzymaj.
              • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:05
                dorotajank napisała:

                > Nie bede ci ksiazek przepisywac, ani materialow chesz to wierz nie to nie to ni
                > e moj problem

                Wróć i przeczytaj jeszcze raz.
                Tytuł i autor.
                To podstawa przy POWOŁYWANIU SIĘ na konkrety.

                Nie wierzę i to nie kwestia "chcę" ale kwestia "wiem" - bo akurat płodność kobiety jest w kręgu moich zainteresowań od ponad 5 lat. Korzystam z podręczników studentów Medycyny, Położnych i lekarzy. W żadnej z nich nie znajdziesz informacji, które tutaj szerzysz.
              • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:05
                dorotajank napisała:

                > Nie bede ci ksiazek przepisywac, ani materialow chesz to wierz nie to nie to ni
                > e moj problem

                o, o to właśnie mi chodzi :D
            • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:52
              Kolejny artykul :
              Pigułka antykoncepcyjna powoduje raka!
              13
              głosuj
              Zła wiadomość dla użytkowniczek antykoncepcji hormonalnej. Powoduje ona liczne i ciężkie skutki uboczne. Przedstawiam wyniki badań, które nie są jednak publikowane w mediach.
              Wyświetlenia: 462 Utworzony: 22/02/2011
              Wyślij Rekomenduj Grupy Wklejka Zapamietaj Drukuj / PDF
              Odrzuć
              (0)
              Tematy, które są skrzętnie pomijane we wszelkich debatach. Logiczne i naukowe argumenty, których boją się nawet ci, którzy powinni ich używać jako tarczy. Użycie tych argumentów z pewnością wytrąci broń rozideologizowanemu przeciwnikowi, i pozwoli przekonać wielu niedowiarków, wahających się osób. Jednak w tzw 'debacie publicznej' ta potężna broń jest pomijana, zaś wszyscy uczestnicy takiej debaty tańczą tak, jak im zagrają medialni propagandyści. O czym mowa? O tym:

              1. szkodliwość hormonalnej antykoncepcji, czyli działania niepożądane pigułek, o których nie powie ci większość lekarzy. W tym podpunkcie pominę wątek religijny w używaniu takich metod zapobiegania ciąży, skupię się na aspektach naukowych. Prawdopodobnie najlepiej strzeżoną tajemnicą współczesnej medycyny jest związek pomiędzy pigułkami antykoncepcyjnymi i wzrostem ryzyka powstania raka piersi. Środki te bowiem są skutecznymi sterylantami, powodującymi w wielu wypadkach bezpłodność, i mutagenami (kancerogenami) powodującymi nowotwory.
              2. szkodliwość metody in vitro dla powstającego życia, i polemika, dlaczego rzekomo 'konserwatywni' politycy nie używają argumentów naukowych o szkodliwości tej metody w dyskusjach publicznych. To samo w sobie pachnie teoriami spiskowymi, ale mam nadzieję, iż da do myślenia.
              3. Pytanie bez odpowiedzi. Dlaczego tak się dzieje?



              Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhjUDMvw
              • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:54
                Ten portal NIE JEST źródłem naukowym o które prosimy.
      • baba_nie_jaga Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:49
        Taaa, w szczególności proszku do prania. Fosforany to ŚMIERĆ!
        • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 22:54
          baba_nie_jaga napisała:

          > Taaa, w szczególności proszku do prania. Fosforany to ŚMIERĆ!
          *
          Może się ratować proszkami z krzyżykiem!
          • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:05
            Zenada
            • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:06
              dorotajank napisała:

              > Zenada
              *
              Tak, bardzo ładnie określiłaś swój poziom. Coś do dodania?
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:17
      Skoro wg was tablety sa bazpieczne dlaczego te kobiety cierpia :

      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2557799&start=60
      • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:21
        dorotajank napisała:

        > Skoro wg was tablety sa bazpieczne dlaczego te kobiety cierpia :
        >
        > f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=2557799&start=60

        oho, fahmaceutka znalazła źródło!
        • six_a Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:48
          to ona jest farmaceutką? pisała kiedyś, że ma wykształcenie techniczne, a w pracy posługuje się angielskim - było do uzasadnienie do sadzenia byków jeden na drugim, z tego co pomnę.
          • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:52
            six_a napisała:

            > to ona jest farmaceutką? pisała kiedyś, że ma wykształcenie techniczne, a w pra
            > cy posługuje się angielskim - było do uzasadnienie do sadzenia byków jeden na d
            > rugim, z tego co pomnę.
            >

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,126567138,126579500,Re_Farmakologiczna_antykoncepcja.html
            ale bywa też niebieskim słoniem
            • six_a Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:55
              hahahha, no aż polazłam poszukać.

              forum.gazeta.pl/forum/w,16,123408149,123429841,Re_Niepokojace_klotnie_tuz_przed_slubem.html
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:18
      Wybrany post:
      Paulusiunia
      Witam mówicie tutaj o skutkach takich jak spadek libido czy guzy. Moja historia z tabletkami (novynette) zaczęła się bardzo sympatycznie, bóle miesiączkowe były malutkie, owłosienie zrobiło się jaśniejsze na rękach, nogach, meszek pod nosem, cera zaczęła się poprawiać, piersi urosły niby same plusy. Problem zaczął się niewinnie najpierw przytyłam od nadmiernego apetytu, wręcz spuchłam i do dziś się tego nie pozbyłam, później zaczęły się okropne i częste bóle głowy a po 8 miesiącach brania tabletek wylądowałam z szpitalu, tak z zakrzepowym zapaleniem żył, najpierw jedna noga, po 2 tygodniach druga i żyły biodrowe, żyły "zapchane" całkowicie, ból okropny nie do opisania, nogi jak bańki popuchnięte, przykurcze, nic nie byłam w stanie sama zrobić, nawet się umyć, dojść do toalety koszmar, antybiotyki, heparyna dożylnie później zastrzyki w brzuch, miesiąc w szpitalu a drugi w domu spędzony na powrocie do normalnego funkcjonowania, 2 miesiące wyrwane z życia. Podejrzenie zatorowości płucnej strach przed śmiercią, kiedy czułam ból w klatce piersiowej przy oddychaniu niepokój był koszmarny, bałam się że umrę, bo zatorowość może doprowadzić do śmierci. Zakrzepica jest wypisana jako skutek uboczny na ulotce do tabletek anty, ale nikt tego nie nagłaśnia, nikt nie mówi o tym głośno i wyraźnie że jesteśmy na to narażone, ginekolodzy przepisują tabletki jak cukiereczki coraz młodszym dziewczyną można powiedzieć dziewczynką. Nie robią badań , a wystarczy zrobić podstawowe badania na krzepliwość krwi tzw INR, i powtarzać co jakiś czas. Oto lista badań które powinny być zrobione przed dobraniem tabletek: cytologia, #
      # badanie ginekologiczne,
      # badanie wątroby i badanie stanu krzepliwości krwi,
      # określenie statusu hormonalnego kobiety,
      # badanie piersi,
      # pomiar ciśnienia tętniczego,
      # pomiar stężenia cholesterolu we krwi.
      Rzadko kto je robi bo to kosztuje!
      W telewizji reklamują podpaski, tampony a nikt nie zainteresuje się skutkami ubocznymi tabletek antykoncepcyjnych.
      W moim przypadku dodatkowym i istotnym czynnikiem było to że mam wade genetyczną - mutacje czynnika V leiden, o której dopiero co się dowiedziałam, z wywiadu rodzinnego nic nie wynikło, nikt nie ma żylaków, nikt nie ma zakrzepic. Mam trombofilie czyli wrodzoną wadę krzepliwości krwi, wada plus tabletki to mogło skończyć się śmiercią, przy większej dawce hormonów mogło skończyć się również udarem mózgu ( tak też powiedziała pani ginekolog heh teraz dopiero po fakcie). Wracając jeszcze do zakrzepicy, noga spuchła mi można powiedzieć z dnia na dzień nie było żadnych wcześniej objawów, żylaków czy naczynek popękanych, może tylko bolała mnie noga tak jakby w kolanie a raczej pod nim ale nie zwróciłam na to uwagi dopiero jak noga bolała, spuchła i zsiniała. Drogie Panie uważajcie, każda z nas może mieć taką wadę, nie wiedząc o niej, tabletki bierzcie z głową, róbcie badania, jeśli nie da skierowania lekarz zróbcie je na własny koszt, nie są drogie.
      Nie wiem czy komuś się to chciało czytać, ale jeśli tak to dziękuje.
      Ps. Mam dopiero 20 lat, a skutki odczuję do końca życia i leki również do końca życia, do tego problem z ciążą. Moja Pani hematolog mówiła że często zgłaszają się do niej kobiety młodziutkie, piękne z takim samym problemem.
      • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:22
        Kolejny skutek uboczny - Depresja, hustawki nastrojow

        [zgłoś do usunięcia] ann9
        Witam!
        Biorę tabletki od 2 miesięcy (właściwie jestem w trakcie drugiego opakowania) i czuje się fatalnie! na początku były wzdęcia z bólem brzuch, spadek libido, później zaczeła się cała reszta: ciągłe zmęczenie!!!!, spię po 8 godzin i ciągle jestem zmeczona (!), moja cera bardzo się popsuła (nie pamietam kiedy miałam tyle pryszczy na twarzy!!), do tego ból kolana (nie wiem czy to po tabletkach czy nie, ale czytałam, że to też może być skutek uboczny) i chyba najgorsze - depresja. Czuję się słaba, brzydka i zmęczona. a mój chłopak myśli, ze to przez niego tak się dzieje nie rozumie, że ja się tak po prostu czuję, wszystko bierze na siebie ;(
        Ginekolog przepisał mi teraz plastry, ale boję się, że po nich nic się nie zmieni, nie wiem czy mam zacząć je stosować. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w używaniu plastrów?
        Pozdrawiam

        • raszefka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:26
          Na litość!! Podpierasz się kafeterią?!
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:27
          Kolejny skutek uboczny - u niektorych kobiet skutki uboczne sa odczuwalne przez cale zycie.
          Ksiezniczka81
          Skutki uboczne stosowania tabletek antykoncepcyjnych odczuwam do dzisiaj, pomimo tego, iz nie "łykam" ich od trzech lat. Tak, to mozliwe! Tabletki hormonalne zaczełam brac od 15-roku życia. Poczatkowo miały mi pomóc w leczeniu dolegliwości zwiazanych z "bolesną miesiaczką", z czasem, kiedy poznałam odpwoedniego faceta stały się tez antykoncpecją. Ok. 20-go roku zycia trafiłam do szitala. Wczesnij miałam rózne objawy, ale lekcewżyłam je, gdyz były one przezde wszystkim psychiczne - naislające się stany apatii, melancholii...z czasem doprowadziły do rozpadu mojego związku. Poza tym porblemy gatrologiczne, z układem krązenia, migrena...w wieku 20 lat czułam się jak "stara baba". Żaden lekarz nie potrafił mi pomóc, kazdy mówi, iz "jestem młoda i tobjawy z czasem miną", ale było co raz gorzej...W szitalu dostałam skierowanie na teriapię psychologiczną...Nie zdecydowałam się na nią. Postanowiłam poradzic sobie sama! I ..kolejny raz wyladowąłmz szitalu - wymioty, które dopowadziły do odwodnienia oragizmu okazłay się poczatkiem "wrzodów" i przy okazji zdjagnozowano złogi w woreczku żółciowym. Pani doktor, która mnie leczyłam od razu spytała, czy zarzywam tabletki antykocepcyjne i kazła mi je odstawić,. Buntowałam sie - to nie jest odpwoedni czsa na dziecko - studia, ambicje naukowe, niepweność co do przyłosci zwiazku( nie wiedziałam, czy chce byc z moim chłopakiem, a tym bardzoej, czy chce miec z nim dzieci!)...ale musiałam wybrac - albo priorytety albo zdrowie...wybrałam zdrowie! tylko, ze leczac jedno- szkodziłam sobie ponownie przez zarzywanie ogromnych ilości leków!!! Potem zaczęłma używac plastrów! Cieszyłam się, gdyż była to alternatywa dla mojego żoładka, ale...nie dla żylaków i stanu psychicznego...Było tak źle, ze trafiłam do ...homeopaty.Jego warunkiem podjęcia leczenia było odstawienie hormonów. Po 8 latach "brania hormonów" zdecydowałam się na ich odstawienie...było cięzko przyzywczaic się do stosowania prezerwatywy, moj chłopak buntował się, ale widział moje zdcydowanie i muisłą się zgodzic lub odejsc. Wybrał bycie ze mna, z czasem było mu to na reke, gdyż chiciał zebysmy mieli dziecko, czego ja nie chciałam...Homeopata powiedział, mi,iz na skutki leczenia bede musiała poczekac, nawet pare lat,a skutki zazywania hormonow sa praktycznie nidowracalne, co powtwierdził takze inny lekarz ginekolog!!!! wiec dziwczyny - wiem, ze sa organizmy, ktore toleruja zazywanie hormonów, ja naleze do tych, ktore buntuja sie przeciwko ingerencji hormonalnej. Wiem, ze tableta jest "wygodna" i najskutecznijesza, ale wiem, ze nie warto "truć się" dla przyjemnści, nawet tej płynącej z seksu! Jesem w tej nieszczesliwej sytacji, iż pozostaje mi prezerwatywa, gdyz wole ja od pianke, globulek itp. Wkładfki odpada, gdyz nie rodziłam, wspomagam sie kalendarzykiem, ale biorac pod uwage moj temerament, pewnie kiedy mie to zawiedzie, ale coz, wierze w przeznaczenie...jezeli nie "wpadnę", to nigdy nie zdecyduje sie swiadomie na dziecko. Hormony wieksze spustoszenie sielja w naszych emocjach, uczuciach i psychice, niz w ciałach, chociaz im tez szkodza.Zawsze macie wybor, ale zastanowcie sie nad konsekwencjami...
        • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:27
          O lala, ale ja Ci mogę takie przykłady stosowania każdego środka wynaleźć. Znaczy - nie stosować żadnej chemii? To czemu poszłaś na farmację? Żeby propagować górską wodę jako środek na wszystko?
          • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:31
            Im mniej chemi tym lepiej. Antykoncepcja to niszczenie plodnosci nie wstrzymywanie jej ale niektorzy maja problem z prostym rozumowaniem i braki w wiedzy skoro nie wiedza ze uwalniane komorki jajowe sa juz na start uszkodzone.
            • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:33
              W jaki sposób antykoncepty uszkadzają te komórki?
            • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:37
              dorotajank napisała:

              > Im mniej chemi tym lepiej. Antykoncepcja to niszczenie plodnosci nie wstrzymywa
              > nie jej ale niektorzy maja problem z prostym rozumowaniem i braki w wiedzy skor
              > o nie wiedza ze uwalniane komorki jajowe sa juz na start uszkodzone.

              No kochana,jeśli ty swoją wiedzę czerpiesz kafeterii to się nie dziwię, że my nie wiemy tego co ty :)))))))
              • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:37
                a czytałaś o tamponie z gdańska???
                :-)
      • nglka OJP 29.06.11, 23:35
        Wróć i powtórz studia / studium bo najwyraźniej nie nauczono Cię podstaw.
        Idź i się kajaj:

        "Będę przytaczać źródła medyczne i nigdy więcej nie ośmielę się przyznać że jestem farmaceutką, gdy poczuję ochotę by za źródło podać forum na którym przebywają małolaty, ludzie niestabilni emocjonalne i absolutnie wcale nie potwierdzone naukowo wypowiedzi.
        Będę przytaczać źródła medyczne i nigdy więcej nie ośmielę się przyznać że jestem farmaceutką, gdy poczuję ochotę by za źródło podać forum na którym przebywają małolaty, ludzie niestabilni emocjonalne i absolutnie wcale nie potwierdzone naukowo wypowiedzi.
        Będę przytaczać źródła medyczne i nigdy więcej nie ośmielę się przyznać że jestem farmaceutką, gdy poczuję ochotę by za źródło podać forum na którym przebywają małolaty, ludzie niestabilni emocjonalne i absolutnie wcale nie potwierdzone naukowo wypowiedzi.
        Będę przytaczać źródła medyczne i nigdy więcej nie ośmielę się przyznać że jestem farmaceutką, gdy poczuję ochotę by za źródło podać forum na którym przebywają małolaty, ludzie niestabilni emocjonalne i absolutnie wcale nie potwierdzone naukowo wypowiedzi.
        Będę przytaczać źródła medyczne i nigdy więcej nie ośmielę się przyznać że jestem farmaceutką, gdy poczuję ochotę by za źródło podać forum na którym przebywają małolaty, ludzie niestabilni emocjonalne i absolutnie wcale nie potwierdzone naukowo wypowiedzi.
        Będę przytaczać źródła medyczne i nigdy więcej nie ośmielę się przyznać że jestem farmaceutką, gdy poczuję ochotę by za źródło podać forum na którym przebywają małolaty, ludzie niestabilni emocjonalne i absolutnie wcale nie potwierdzone naukowo wypowiedzi.
        Będę przytaczać źródła medyczne i nigdy więcej nie ośmielę się przyznać że jestem farmaceutką, gdy poczuję ochotę by za źródło podać forum na którym przebywają małolaty, ludzie niestabilni emocjonalne i absolutnie wcale nie potwierdzone naukowo wypowiedzi.
        Będę przytaczać źródła medyczne i nigdy więcej nie ośmielę się przyznać że jestem farmaceutką, gdy poczuję ochotę by za źródło podać forum na którym przebywają małolaty, ludzie niestabilni emocjonalne i absolutnie wcale nie potwierdzone naukowo wypowiedzi."
        • dorotajank Re: OJP 29.06.11, 23:39
          Udanego seksu na prochah :) Do debili i tak sie nie trafi
          • nglka Re: OJP 29.06.11, 23:44
            dorotajank napisała:

            > Udanego seksu na prochah :) Do debili i tak sie nie trafi

            Ano jak widać się nie trafi - do ciebie właśnie nic nie dociera. Prócz kafeterii oczywiście ;))
            Nawet to, że nie stosuję antykoncepcji tylko NMRP co pisałam w tym wątku niejednokrotnie, ale zwyczajnie nie lubię niedouczonych rozsiewaczy mitów - czyli takich osób jak ty, którzy gdzieś coś lizną, przetłumaczą to sobie na swoje, nie zajrzą nawet do książki (albo jej nie zrozumieją) i szkodliwe bzdury w świat wysyłają.
            W dodatku bruździsz okrutnie środowisku propagującemu NPR.
          • wersja_robocza Re: OJP 29.06.11, 23:44
            dorotajank napisała:

            > Udanego seksu na prochah :) Do debili i tak sie nie trafi

            Prawda. Dzieisątki próśb o podanie źródeł sczezły na niczym. Plus żadnych argumentów tylko czarne przepowiednie. Jak na trola 3+
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:38

      mial
      ostatnio ginekolog powiedział mojej kolezance że nigdy nie będzie mogła miec dzieci przez tabletki antykoncepcyjne! Używała ich od 19 do 24 raku życia bezprzerwy, przez to zafundowała sobie kuracje na bezpłodność wiem że mój post może być wyśmiany, ale mam nadzieje że chociaż jedna dziewczyna, która bierze te tabletki zastanowi się czy warto tak ryzykować.
      • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:45
        Postawa wrogości

        Człowiek wyrządza sobie krzywdę. Ale czy tylko sobie? Krzywdę wyrządza także jedności, miłości i wierności małżeńskiej. Krzywdę wyrządza się również dzieciom, a to dlatego, że skutkiem antykoncepcji jest brak powiązania działalności seksualnej z możliwością przekazywania życia. Natomiast mentalność antykoncepcyjną cechuje tendencja do przerzucania odpowiedzialności za poczęte, a nieplanowane dzieci na firmy produkujące środki antykoncepcyjne. Przy braku odpowiedzialności nietrudno o zabranie dziecku poczętemu prawa do życia. Toteż wbrew propagandzie, wraz ze wzrostem stosowania antykoncepcji, wzrasta ilość aborcji. Według badań naukowych (Institut der Seksualforschung), w ciągu kilku lat od wprowadzenia antykoncepcji hormonalnej, ilość usunięć ciąży podwoiła się. I to jest największa krzywda! Tym większa, że wyrządzana bezbronnym dzieciom.
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:46
          A ponoc takie skuteczne :)
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:47
          Za duzo wkleilam :
          Według badań naukowych (Institut der Seksualforschung), w ciągu kilku lat od wprowadzenia antykoncepcji hormonalnej, ilość usunięć ciąży podwoiła się. I to jest największa krzywda! Tym większa, że wyrządzana bezbronnym dzieciom.
          • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:51
            dorotajank napisała:

            > Za duzo wkleilam :
            > Według badań naukowych (Institut der Seksualforschung), w ciągu kilku lat od wp
            > rowadzenia antykoncepcji hormonalnej, ilość usunięć ciąży podwoiła się. I to je
            > st największa krzywda! Tym większa, że wyrządzana bezbronnym dzieciom.
            *
            Jakie to badania? Dawaj linka, może być po niemiecku - bo powołać się na badania to i ja mogę, na dowolne.
          • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:52
            Zapomniałaś dopisać, że skopiowałaś test z portalu katolickiego: adonai.pl/life/?id=80

            Czekamy na źródła naukowe.
      • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:45
        dorotajank napisała:

        >
        > mial
        > ostatnio ginekolog powiedział mojej kolezance że nigdy nie będzie mogła miec dz
        > ieci przez tabletki antykoncepcyjne! Używała ich od 19 do 24 raku życia bezprze
        > rwy, przez to zafundowała sobie kuracje na bezpłodność wiem że mój post może by
        > ć wyśmiany, ale mam nadzieje że chociaż jedna dziewczyna, która bierze te table
        > tki zastanowi się czy warto tak ryzykować.
        *
        A jak to stwierdził? Na jakiej podstawie? Jakie badania wykonał?
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:54
      Pigułka antykoncepcyjna powoduje raka!
      13
      głosuj
      Zła wiadomość dla użytkowniczek antykoncepcji hormonalnej. Powoduje ona liczne i ciężkie skutki uboczne. Przedstawiam wyniki badań, które nie są jednak publikowane w mediach.
      Wyświetlenia: 462 Utworzony: 22/02/2011
      Wyślij Rekomenduj Grupy Wklejka Zapamietaj Drukuj / PDF
      Odrzuć
      (0)
      Tematy, które są skrzętnie pomijane we wszelkich debatach. Logiczne i naukowe argumenty, których boją się nawet ci, którzy powinni ich używać jako tarczy. Użycie tych argumentów z pewnością wytrąci broń rozideologizowanemu przeciwnikowi, i pozwoli przekonać wielu niedowiarków, wahających się osób. Jednak w tzw 'debacie publicznej' ta potężna broń jest pomijana, zaś wszyscy uczestnicy takiej debaty tańczą tak, jak im zagrają medialni propagandyści. O czym mowa? O tym:

      1. szkodliwość hormonalnej antykoncepcji, czyli działania niepożądane pigułek, o których nie powie ci większość lekarzy. W tym podpunkcie pominę wątek religijny w używaniu takich metod zapobiegania ciąży, skupię się na aspektach naukowych. Prawdopodobnie najlepiej strzeżoną tajemnicą współczesnej medycyny jest związek pomiędzy pigułkami antykoncepcyjnymi i wzrostem ryzyka powstania raka piersi. Środki te bowiem są skutecznymi sterylantami, powodującymi w wielu wypadkach bezpłodność, i mutagenami (kancerogenami) powodującymi nowotwory.
      2. szkodliwość metody in vitro dla powstającego życia, i polemika, dlaczego rzekomo 'konserwatywni' politycy nie używają argumentów naukowych o szkodliwości tej metody w dyskusjach publicznych. To samo w sobie pachnie teoriami spiskowymi, ale mam nadzieję, iż da do myślenia.
      3. Pytanie bez odpowiedzi. Dlaczego tak się dzieje?



      Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhjUDMvw
      • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:55
        Pani, daj pani linka/adres do opracowania naukowego, do jednego chociaż.
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:57
          Ja nie znam w necie takich opracowan , tego dowiedzialam sie na studiach.
          • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:59
            Od zaufabego i zaprzyjaznionego profesora, o takich rzeczach sie nei mowi za znieslawienie firm mozna siedziec, wierzcie mi ze gdyby nei antykoncepty co 2 apteka by zbankrutowala.
            • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:03
              Mój zacny przyjaciel, profesor nie powiem czego o nazwisku nie powiem jakim zdradził mi w sekrecie, że alkohol w ilości 4 kieliszków wódki dziennie chroni przed absolutnie wszelkimi chorobami - ale wiesz jak jest nie można tego ujawnić publicznie bo zaraz masowa panika, sklepy stracą klientów a państwo straci miliony czerpane z akcyz :-)

              A serio - NIC o czym piszesz nie jest tajne. Część rzeczy jest po prostu zwykłym kłamstwem.
          • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:00
            dorotajank napisała:

            > Ja nie znam w necie takich opracowan , tego dowiedzialam sie na studiach.

            technicznych, dodajmy.
      • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:56
        FAKTY
        • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:57
          dorotajank napisała:

          > FAKTY
          *
          MITY
          • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 29.06.11, 23:58
            To ty zaplacisz cene , oby cie to nie spotkalo co te kobiety.
            • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:00
              Czyli co? Rak? Może spotkać i bez tego. Dzieci? Ale ja nie chcę dzieci, bezpłodność przywitam z otwartymi ramionami. Zaburzenia hormonalne? Cóż, czasem przydałoby się zmniejszyć ilośc androgenów... Wait a minute! Kto powiedział, że ja używam tabletek anty?
            • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:00
              dorotajank napisała:

              > To ty zaplacisz cene , oby cie to nie spotkalo co te kobiety.

              Włosy na rękach i ślepota.
              Dziewczyny, uciekamy!
              :-)
              • raohszana Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:03
                nglka napisała:

                > Włosy na rękach i ślepota.
                *
                Ale to od masturbacji i chyba chłopcom, nie?<wstydliwie zakrywa futerko i poprawia okulary na nosie>
                • nglka Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:06
                  raohszana napisał:

                  > Ale to od masturbacji i chyba chłopcom, nie?<wstydliwie zakrywa futerko i p
                  > oprawia okulary na nosie>

                  A, no tak.
                  No w każdym razie ogień piekielny nas spali za choćby jedną hormonalną tabletkę połkniętą kiedykolwiek. Nawet w celu leczniczym. Wszak koleżanka już napisała że torbiele powstają przez antykoncepcję hormonalną (co notabene przy zastosowaniu ant. horm. ma zupełnie odwrotne działanie) ale przecież z kafeterią kłócić się nie godzi, no.
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:01
      Wiecej nauki :
      1. szkodliwość pigułek antykoncepcyjnych.
      Pigułki te to tak naprawdę połączenie dwóch różnych substancji czynnych. Zażywa je miliony kobiet na całym świecie. Ogromnym sukcesem koncernów farmaceutycznych jest to, iż w powszechnym, społecznym odbiorze, pigułka antykoncepcyjna kojarzy się nam z czymś praktycznie nieszkodliwym i bardzo łagodnym. Już nawet bardzo popularna aspiryna ma gorszą 'markę', gdyż chyba każdy z nas słyszał, że albo komuś zaszkodziła na żołądek, albo że nie wolno podawać jej dzieciom, gdyż może to wywołać ciężki syndrom Rey' a. Zaś przy pigułce antykoncepcyjnej takiej świadomości społecznej nie ma. Zdecydowana większość kobiet uważa, że branie takich pigułek to tak, jak łykanie cukierków. Tymczasem antykoncepcja hormonalna potrafi być groźna.
      Na marginesie dodam, że taki sam sukces odniosły koncerny farmaceutyczne w propagowaniu szczepionek. Czy słyszeliście przy jakiejkolwiek reklamie szczepionek w TV znaną wszystkim kwestię: 'przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania (...)'. No właśnie..
      Propagatorzy pigułek antykoncepcyjnych czasami stosują sprytny szantaż psychologiczny. Otóż przekonuje się kobiety, że wszelkie dyskusje na temat skutków ubocznych tych tabletek to tzw 'ciemnota' i 'zabobon'. Ten argument jest używany często jako broń ostateczna, gdy ktoś pozna skalę problemu. Zadziwiające jest to, że dziś, w dobie emancypacji, świadomości zdrowotnej, tak wiele kobiet temu szantażowi psychologicznemu ulega. Ogólnie pigułka przedstawiana jest jako: nowoczesna, postępowa, na czasie.
      Kolejną kwestią która jest nie mniej ważna to coś, co może się wydać wam po prostu szokujące. Ale jest to fakt. Otóż duża część działań niepożądanych różnych farmaceutyków jest de facto... tajna! Jak to w ogóle możliwe? Już tłumaczę. Otóż te działania niepożądane są znane lekarzom, są wyszczególnione w fachowej literaturze, i w końcu, widnieją w specjalistycznych portalach tylko dla lekarzy. Portale te, naturalnie, mają duże zabezpieczenia przed tym, by te informacje nie wpadły w niepowołane ręce.
      Zaś na ulotkach informacyjnych danego preparatu jak i w portalach ogólnodostępnych część działań niepożądanych nie jest uwzględniona! Ta praktyka jest powszechna i jak ktoś ma odpowiednią determinację by to sprawdzić, to potwierdzi te słowa. Przykładowo: w literaturze fachowej, także tej internetowej, jest napisane, że dany preparat może wywoływać np udar mózgu i tzw 'nagły niewyjaśniony zgon'. Zaś w ulotce informacyjnej dla pacjenta to drugie działanie niepożądane uwzględnione nie jest.

      Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhlhpIUb
      • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:04
        Dlatego nei moge podac linkow do fachowej literatury bo jest zabezpieczona haslami i najczesciej pod oplata
        • six_a Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:06
          to jakie te studia, troliku? licencjat z lansu i baunsu?
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:06
          Teraz przedstawię wam przykładową listę działań niepożądanych jednej z pigułek antykoncepcyjnych:

          -Układ nerwowy: ból głowy, migrena, zawroty głowy, skurcze w kończynach dolnych, obniżenie nastroju, nerwowość, anoreksja, osłabienie libido, reakcje agresywne.
          -Układ krążenia: nadciśnienie lub niedociśnienie tętnicze, zakrzepowe zapalenie żył, zakrzepica i/lub zatorowość płucna, tachykardia (puls powyżej 100 uderzeń na minutę), krwiak, zaburzenia naczyniowo-mózgowe (np udar mózgu).
          -Układ pokarmowy: dolegliwości żołądkowe, nudności, wymioty, zwiększony apetyt, biegunka.
          -Skóra: trądzik, wysypka, wyprysk, ostuda, wypadanie włosów, rumień wielopostaciowy, świąd, nadmierne owłosienie, wirylizacja (nietypowe owłosienie).
          -Układ rozrodczy i piersi: ból piersi, krwawienia międzymiesiączkowe, bolesne miesiączkowanie, powiększenie piersi, torbiel jajnika, dyspareunia, zapalenie sromu i pochwy, zmiana wydzieliny pochwowej, skąpe i krótkotrwałe krwawienia z odstawienia, zapalenie piersi, torbiele piersi, wydzielina z brodawki sutkowej, mięśniaki (nowotwory), zapalenie endometrium.
          -Układ moczowy: zakażenie dróg moczowych.
          -Układ oddechowy: zapalenie zatok, astma, zakażenie górnego odcinka dróg oddechowych.
          -Narząd wzroku: zaburzenia widzenia, zapalenie spojówek.
          -Narząd słuchu: zaburzenia słuchu.
          -Ogólne: nagłe zaczerwienienie twarzy, zmęczenie, ból pleców, kandydoza pochwy lub inne zakażenia grzybicze, zmiana masy ciała, obrzęk kończyn dolnych, reakcje nadwrażliwości, objawy grypopodobne.
          -reakcje ciężkie: zaburzenia zakrzepowo-zatorowe naczyń żylnych lub tętniczych, nadciśnienie tętnicze, nowotwory wątroby, wystąpienie lub nasilenie chorób, których związek ze stosowaniem doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych nie został rozstrzygnięty: choroby Leśniowskiego i Crohna, wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, porfirii, tocznia rumieniowatego układowego, opryszczki ciężarnych, zespołu hemolityczno-mocznicowego, żółtaczki cholestatycznej, częściej diagnozowany jest rak piersi.
          To są oficjalne informacje od producenta, ale to dopiero początek.

          Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhmvB9rZ
          • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:08


            Ponadto:
            -Antykoncepcja hormonalna powoduje wzrost ryzyka wystapienia cukrzycy;
            -Używanie doustnych środków antykoncepcyjnych jest związane ze wzrostem ryzyka ciężkich chorób, takich, jak zmiany zakrzepowo-zatorowe, zawał serca, czy udar.' - cytat z ulotki dołączonej do jednego z dostępnych na rynku polskim preparatu antykoncepcyjnego
            -U kobiet stosujących antykoncepcję doustną stwierdzono większą częstość występowania zawałów serca. Ryzyko wzrasta znacznie, jeżeli pacjentka przekroczyła 35 rok życia i / lub pali papierosy;
            -Ryzyko udaru wzrasta znacznie u pacjentki palącej papierosy lub/i cierpiącej na nadciśnienie tętnicze. 'Ryzyko udaru przy nadciśnieniu tętniczym i stosowaniu antykoncepcji hormonalnej wzrasta dziesięciokrotnie w porównaniu z grupą kontrolną, a samo stosowanie antykoncepcji hormonalnej, u osób nie obarczonych innymi czynnikami ryzyka wystąpienia udaru mózgu, zwiększa ryzyko jego wystąpienia trzykrotnie.' (Na podstawie badań - L.Rosenberg i in., Am. J of Ob/Gyn wrzesień 1997)
            Jeśli chcesz poznać więcej skutków ubocznych pigułek - link tutaj

            'Stosowanie antykoncepcji hormonalnej u dorastających dziewcząt może wpływać na metabolizm kostny.
            Stosowanie antykoncepcji hormonalnej u dorastających dziewcząt może wpływać na metabolizm kostny. Działanie to jest dwukierunkowe: zwiększeniu ulega zarówno rozbudowa kości, czyli kościotworzenie, jak i procesy niszczenia, czyli resorpcji kości.
            Wnioski takie wysnuto na podstawie porównania nasilenia metabolizmu kostnego u młodych kobiet w wieku 12-18 lat, zarówno przyjmujących środki antykoncepcyjne, jak również tych, które nie przyjmowały preparatów ho
      • six_a Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:05
        >Czy słyszeliście przy jakiejkolwiek reklamie szczepionek w TV znaną wszystkim kwestię: 'przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania (...)'. No właśnie..

        taki tekst mają tylko leki, które można kupić bez recepty.
        • wartosc.energetyczna Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:07
          six_a napisała:

          > >Czy słyszeliście przy jakiejkolwiek reklamie szczepionek w TV znaną wszyst
          > kim kwestię: 'przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowa
          > nia (...)'. No właśnie..
          >
          > taki tekst mają tylko leki, które można kupić bez recepty.
          >

          taka ftopa farmaceutki :D
    • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:08
      Jaka jest rzeczywista polityka tego systemu?
      -w wielu wypadkach lekarz nie zadaje pytania, czy dana kobieta pali papierosy, a to jest przeciwskazaniem.
      -wielu lekarzy w ogóle nie informuje pacjentek o skutkach ubocznych zapisywanych preparatów;
      -z drugiej strony, rzeczywista skala problemu i rzeczywisty rozpowszechnienie skutków ubocznych jest ukrywane, tuszowane, czy choćby marginalizowane. Powszechne jest przekonywanie, że te działania niepożądane dotyczą bardzo małej grupy użytkowników pigułki i że lepiej w ogóle nie zaprzątać sobie tym głowy.
      -słodkie kłamstwo dotyczące zresztą nie tylko pigułek polega na tym, aby przekonać pacjenta, że wyszczególnione działania niepożądane (szczególnie te ciężkie) dotyczą niezmiernie małej liczby chorych. No i że zostały tam wyszczególnione tylko ot tak, dla formalności, bo jakieś bliżej nieokreślone przepisy tego wymagają.
      -jedna z internautek mówi wprost: Najbardziej przerażający jest fakt wypisywania recept na żądanie pacjentki - wygląda to tak:
      -Panie doktorze, koleżanka chwaliła tabletki X - może Pan i mnie je wypisać?
      -alez oczywiście, bardzo proszę...
      -w Polsce nadal dostępne i często stosowane są te preparaty, które już dawno zostały wycofane na Zachodzie ze względu na szkodliwość. m.in. dzieje się tak dlatego, iż pigułki te zawierają dużą ilość hormonów. Są to tzw leki pierwszej generacji.

      Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhnblahZ
      • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:11
        Z praktyki studentów medycyny:
        'Byłyśmy wtedy w oddziale chirurgi ogólnej, na odcinku kobiecym. Znajdowało się tam wówczas trzydzieści pacjentek. Połowa miała zdiagnozowane nowotwory w piersiach i z czego u ośmiu z nich wystąpiły przerzuty. Każda z tych kobiet tak, czy tak musiała trafić pod skalpele zacnych chirurgów. Z naszych skrupulatnie zebranych wywiadów wyszło, że co druga z tych kobiet stosowała antykoncepcję hormonalną. W grupie przyjmującej owe leki dominowały również pacjentki prezentujące przerzuty...
        Brnąc dalej w obserwacje na oddziale chirurgii, zauważamy też panie z dolegliwościami żylnymi i tętniczymi. Mam tu na myśli zakrzepicę. Tych pacjentek z kolei było na tamte dni osiem. Połowa z nich podała, że stosowała i nadal stosuje (!) antykoncepcję hormonalną.
        (...)
        Teraz dla odmiany neurologia i też sprawa naczyniowa. Kobieta lat 36, od dwóch tygodni przebywa na oddziale udarowym. Połowicznie sparaliżowana. Dlaczego? Zator mózgowy. I znowu pytanie... Taka młoda? Z wywiadu od rodziny wynikło, że ta pani prowadziła zdrowy tryb życia, nie było obciążeń zapisanych w genach. Jak później się również dowiedziałyśmy - brała leki antykoncepcyjne.
        (...)
        A teraz przenieśmy się na pewien oddział ginekologii endokrynologicznej. Bardzo miły oddział, z anielską obsługą, lekarzami na poziomie... Pacjentek 35, każda ze swoim problemem. Piętnaście z nich łączyło jedno pytanie - dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Dziewięć z nich w wieku średnio 29 lat, podało że systematycznie, od kilku lat, stosowało antykoncepcję hormonalną (u pozostałej szóstki w wywiadzie było obecne drastyczne odchudzanie, wady układu rodnego i rodzinne występowanie niepłodności). Stan psychiczny tych kobiet był nie do opisania słowami... i raczej nie było dnia bez konsultacji psychiatrycznej'.

        Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhoCMeiC
        • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:13
          Te słowa potwierdzają najnowsze odkrycia naukowe, o których jednak milczą media. Okazało się, że skala problemu jest znacznie szersza niż zakres standardowych działań niepożądanych. Źródła oficjalne podają, iż antykoncepcja hormonalna tylko nieznacznie zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na raka. Tymczasem prawda jest inna.
          Pamiętam, że bardzo podobna sprawa była z tzw hormonalną terapią zastępczą dla starszych kobiet. Pamiętam jak ponad dekadę temu czasopismo 'Nexus' alarmowało, że HTZ często powoduje raka piersi i prawdopodobnie inne nowotwory. W tym okresie oficjalnie uważano HTZ za metodę całkowicie bezpieczną, a czasopismo 'Nexus' i zaniepokojeni ludzie byli wyzywani od oszołomów i wyznawców teorii spiskowych. Co się okazało po latach? Po latach, gdy niezależni od koncernów farmaceutycznych naukowcy przeprowadzili własne badania, i gdy nie można było już tego więcej ukrywać, bańka pękła. Oto bowiem oficjalna nauka oficjalnie przyznała, że hormonalna terapia zastępcza wywołuje nowotwory! Czy tak jest także z popularnymi pigułkami? Czy kobiety, także w Polsce, są zatruwane będąc tego zupełnie nieświadomymi? Proszę pamiętać, że dawki hormonów w HTZ są o wiele niższe niż te w pigułkach antykoncepcyjnych.

          Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhomGaxs
          • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:15
            Co o pigułkach sądzą niezależni od koncernów farmaceutycznych eksperci?
            'Aborcja oraz doustne hormonalne środki antykoncepcyjne zwiększają w znacznym stopniu ryzyko zachorowania na raka piersi - do takich wniosków doszli naukowcy z amerykańskiego ośrodka badawczego Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle, w stanie Washington.
            Dr Louise Brinton, która była głównym organizatorem warsztatów organizowanych przez US National Cancer Institute w roku 2003, mających na celu przekonać kobiety, że aborcja nie wpływa na rozwój raka piersi - wycofała swoje dotychczasowe stanowisko i przyznała, że hormonalne środki antykoncepcyjne oraz aborcja zwiększają ryzyko wystąpienia raka piersi.
            Specjalny zespół badaczy koncentrował się w swych poszukiwaniach na ustaleniu zależności między zażywaniem pigułek antykoncepcyjnych a występowaniem tzw. raka potrójnie ujemnego piersi, będącego formą nowotworu złośliwego, charakteryzującego się wysoką śmiertelnością wśród kobiet poniżej 45 roku życia.
            Stwierdzono, że ryzyko występowania raka piersi u kobiet, które miały aborcję, jest większe o 40%, i aż o 270 % wystąpienia raka potrójnie ujemnego piersi wśród kobiet, które stosowały pigułki antykoncepcyjne w wieku poniżej 18. roku życia. Oszacowano również większe o 320 % ryzyko wystąpienia tej choroby, jeśli chodzi o te kobiety stosujące doustną antykoncepcję w ciągu ostatnich pięciu lat. Więcej tutaj

            'Pomimo, że doustne środki antykoncepcyjne, zostały zaliczone do I grupy czynników rakotwórczych, zgodnie z raportem opublikowanym w 2005 roku przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem, z ramienia Światowej Organizacji Zdrowia, lekarze nadal rutynowo przepisują pigułki z rożnych powodów, począwszy od trądziku do kontroli urodzeń (American Cancer Society, 2008).
            Powodem połączenia estrogenów i progesteronu / progestagenu jest fakt, że podanie samych estrogenów zwiększa ryzyko raka macicy. Połączenie dwóch hormonów daje ochronę przed rakiem macicy ale zwiększa ryzyko wystąpienia raka piersi.
            Pigułki antykoncepcyjne składają się z dwóch hormonów: estrogenu i progesteronu, bądź substancji bardzo podobnych do tych hormonów. Wiadomo, że progesteron uszkadza DNA bezpośrednio w gruczole piersiowym. Okazało się, że w ten sposób działa też kilka metabolitów estrogenu, oraz produktów rozpadu, w tym 4-hydroksy-katecholową chininę estrogenowa (Lanfranchi, 2007).
            Całość artykułu tutaj

            Jak zauważyliście, preparaty antykoncepcyjne dla kobiet zawierają żeńskie hormony płciowe. Co się staje, gdy mężczyznom podaje się męskie hormony płciowe, np testosteron? Takie praktyki powszechne są u osób uprawiających kulturystykę. Wiadomo, że takie praktyki powodują poważne działania niepożądane, w tym bezpłodność i nowotwory. Wtedy występują nadwyżki tych hormonów. Dlaczego więc, analogicznie zachęca się kobiety do wprowadzania syntetycznych hormonów do organizmu?

            Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhpHmxDA
            • dorotajank Re: Farmakologiczna antykoncepcja 30.06.11, 00:19
              Wielu z nas zna strony internetowe promujące produkty koncernów farmaceutycznych. Wśród tych ofert wyróżniają się oferty szczepionek i pigułek antykoncepcyjnych. Model, schemat takiej strony jest prosty: taka strona tworzona jest w taki sposób, aby wyglądała na akcję edukacyjną a nie na ofertę stricte handlową. Oczywiście, albo minimalizowane są działania niepożądane (jak w wypadku pigułek) albo są one całkowicie deprecjonowane, jak w wypadku szczepionek, gdzie wręcz zaprzecza się ich istnieniu. Na jednej z tego typu stron znalazłem pytanie: 'czy ten produkt jest bezpieczny?' po czym poniżej, ogromnymi literami słowo: TAK. Takie komunikaty zapadają w podświadomość i taki jest ich cel. Uczulam was na tego typu artykuły / witryny. Na części z nich powielane są te kłamstwa, które zostały dawno zweryfikowane i obalone. Np na witrynie zalecającej pigułki antykoncepcyjne młodym kobietom możemy przeczytać, iż ryzyko wywołania raka piersi przez te pigułki jest bardzo niskie. Jedna ze stron tego typu przesadziła i próbuje bardzo, hmm, 'kreatywnie' tworzyć rzeczywistość. Otóż cytowane tam opinie mówią nam, iż zwiększona ilość wykrywanego raka u kobiet przyjmujących pigułki wynika z tego, że częściej pojawiają się one u lekarza i wykonują badania kontrolne. No wybaczcie, ale to już zakrawa o kuriozum.
              Przykład takiego tendencyjnego artykułu tutaj

              Wiecej: www.eioba.pl/a/31ea/pigulka-antykoncepcyjna-powoduje-raka#ixzz1QhqFsnzR
        • ruda_owca Re: Farmakologiczna antykoncepcja 01.07.11, 11:52
          > Znajdowało się
          > tam wówczas trzydzieści pacjentek. Połowa miała zdiagnozowane nowotwory w pier
          > siach i z czego u ośmiu z nich wystąpiły przerzuty. Każda z tych kobiet tak, cz
          > y tak musiała trafić pod skalpele zacnych chirurgów. Z naszych skrupulatnie zeb
          > ranych wywiadów wyszło, że co druga z tych kobiet stosowała antykoncepcję hormo
          > nalną.

          Czyli polowa z kobiet chorych na raka brala pigulki.

          > Brnąc dalej w obserwacje na oddziale chirurgii, zauważamy też panie z dolegliwo
          > ściami żylnymi i tętniczymi. Mam tu na myśli zakrzepicę. Tych pacjentek z kolei
          > było na tamte dni osiem. Połowa z nich podała, że stosowała i nadal stosuje (!
          > ) antykoncepcję hormonalną.

          Czyli polowa z kobiet z dolegliwosciami zylnymi i tetniczymi brala pigulki.

          Litosci, czy ty nie widzisz jak kuriozalne sa te stwierdzenia w kontekscie twojej tezy o szkodliwosci pigulek? Kobiet bioracych pigulki bylo wsrod chorych tyle samo, co nie bioracych!
          Jesli bedziesz miala dziesiec zepsutych jablek, z ktorych piec bedzie zielonych, a piec czerwonych, to tez bedziesz krzyczec wszem i wobec, zeby wystrzegac sie zielonych jablek, bo sie psuja? :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka