Dodaj do ulubionych

Kobiece poczucie humoru

17.07.11, 19:32
Zgadzacie sie z opinia, ze kobietom brakuje poczucia humoru i sa z natury sztywne?

Dosc czesto zdarza sie, ze po dolaczeniu kobiet(y) do szerszego meskiego grona, towarzystwo nagle robi sie lekko spiete, trzeba uwazac co sie mowi i jak sie mowi, by nikogo nie urazic.

Czy wynika to jedynie z przyjecia przez czesc kobiet pewnej pozy, ze niby nie wypada za duzo sie smiac? Albo cos w rodzaju - smiejac sie do rozpuku moge wydac sie mniej atrakcyjna?

A moze chodzi o to, ze sa bardziej wrazliwe na niewybredne zarty, empatyczne (‘jak mozna smiac sie z tej biednej pani, ktora ktos ochlapal woda z kaluzy’) i latwiej sie oburzaja?

Jak to z Wami jest? Jak z Waszym poczuciem humoru? Duzo sie smiejecie (tak prawdziwie, na calego)? Jak to wyglada u Waszych znajomych?

Do Panow:
Jakie sa Wasze obserwacje? Czy w towarzystwie kobiet czujecie, ze musicie bardziej uwazac na to, co mowicie lub z czego sie smiejecie?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie to proste 17.07.11, 19:37
      przy kobietach mężczyźni muszą uważać na to co mówią aby nie wyjść na seksistów, ale że 90% facetów to mniejsi lub więksi seksiści to wychodzi jak wychodzi :D
      • maitresse.d.un.francais Re: to proste 17.07.11, 19:39
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > przy kobietach mężczyźni muszą uważać na to co mówią aby nie wyjść na seksistów
        > , ale że 90% facetów to mniejsi lub więksi seksiści to wychodzi jak wychodzi :D

        ale jak my jesteśmy seksistkami, to zaraz płacz i zgrzytanie zębów
    • maitresse.d.un.francais Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 19:39
      Śmieję się mało i rzadko. Natomiast poczucie humoru mam, aczkolwiek odnośnie pań ochlapanych (np. celowo) wodą z kałuży tudzież kobiety jako istoty niższej jakoś mi ono zanika. Uchodzę za osobę wesołą (co mnie zdumiewa) i obdarzoną poczuciem humoru (co mnie zdumiewa mniej).
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 19:54
        > Natomiast poczucie humoru mam, aczkolwiek odnośnie pa
        > ń ochlapanych (np. celowo) wodą z kałuży tudzież kobiety jako istoty niższej ja
        > koś mi ono zanika.

        To oczywiste, ze nie kazdego bedzie smieszyc to samo. Najlepszym przykladem byl watek Cafem z kangurem. Niektore forumki przyznaly sie, ze nie zasmialy sie ani razu (ich mezowie owszem), z kolei inne wystepy tego pana znaja i uwazaja za calkiem zabawne.


        > Uchodzę za osobę wesołą (co mnie zdumiewa) i obdarzoną poczu
        > ciem humoru (co mnie zdumiewa mniej).

        No, no, czego ja sie tu dowiaduje... ;)
    • zamysleniee Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 19:45
      Wiele osób, nie potrafi się z siebie śmiać. Nie zrzucałabym tego na płeć. To chyba brak dystansu do siebie. Często natomiast męski humor mnie powala i powoduje opadanie rąk (pozytywnie).
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 19:58
        > Wiele osób, nie potrafi się z siebie śmiać. Nie zrzucałabym tego na płeć.

        Umiejetnosc smiania sie z siebie to troche inna kategoria.
        Na podstawie wlasnych obserwacji zgodze sie, ze niezalezna od plci.


        > Często natomiast męski humor mnie powala i powodue opadanie rąk (pozytywnie).

        No wlasnie, co to znaczy 'meski humor'? Czyli jednak jakis podzial wg Ciebie istnieje?
        • zamysleniee Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:09
          > No wlasnie, co to znaczy 'meski humor'? Czyli jednak jakis podzial wg Ciebie is
          > tnieje?

          patrząc na osoby które znam, to chyba bardziej trafny humor/komentarz odnośnie danej sytuacji, nie rozwlekanie, krótko i na temat.
          Częściej natomiast mężczyźni łączą humor z podtekstem, natomiast kobiety ze złośliwością. Nie zawsze, ale jednak jest to zauważalne.
    • krwawa_orlica Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 19:55
      Hmm, może, aż tak to nie, chociaż jak z wiekiem patrzę na moje koleżanki, to sztywnieją, ja wieczne dziecko jestem i spoważnieć nie umiem i nie zamierzam, więc ludzie często biorą mnie za roześmianą dziewczynkę, która nigdy w życiu nie miała problemów.

      Zgodzę się natomiast z teorią, że jako komicy o wiele lepiej prezentują się panowie. To samo tyczy się ról komediowych, przedrzeźniania, etc.
      • best.yjka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:09

        > Zgodzę się natomiast z teorią, że jako komicy o wiele lepiej prezentują się pan
        > owie. To samo tyczy się ról komediowych, przedrzeźniania, etc.

        Nie zgodzę się. Kobiety są równie dobre. Podam jako przykład słynną scenę orgazmu z Meg Ryan.
        www.youtube.com/watch?v=b0OeM6UUAoI
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:41
        > Zgodzę się natomiast z teorią, że jako komicy o wiele lepiej prezentują się pan
        > owie. To samo tyczy się ról komediowych, przedrzeźniania, etc.

        Nie wiem czy o wiele lepiej, ale na pewno takich zabawnych pan jest mniej.
    • devilyn Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 19:59
      Ja podobno mam ostro-cietę poczucie humoru :>
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:01
        devilyn napisała:

        > Ja podobno mam ostro-cietę poczucie humoru :>

        Udowodnij :P
        • devilyn Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:02
          :>

          Nic nie muszę.

          Poza tym to ktoś z forum powiedział nie raz i nie dwa :D
      • wez_sie na forum tego nie widac 17.07.11, 20:03
        :-)
        • devilyn Re: na forum tego nie widac 17.07.11, 20:06
          Bo żółtociub jeszcze jesteś i :D
          • wez_sie Re: na forum tego nie widac 17.07.11, 20:09
            nie no rzeczywiscie, potrafisz dowalic ostra riposta.
            zwracam honor i cofam, to co napisalem wczesniej...
            • devilyn Re: na forum tego nie widac 17.07.11, 20:13
              https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/1fe50f089893cc6a0d5e5826747df7c2.gif?1307712031
              • wez_sie Re: na forum tego nie widac 17.07.11, 20:15
                genialne!
                gdzie to znalazlas?
                • devilyn Re: na forum tego nie widac 17.07.11, 20:21
                  Na cmentarzu... :>
                  • wez_sie Re: na forum tego nie widac 17.07.11, 21:11
                    nie kop lezacego...
                    • devilyn Re: na forum tego nie widac 18.07.11, 12:30
                      A nie mówiłam żeś żółtodziób... :>....forum: cmentarz przydrożny....

                      ech Ci mężczyźni..
                  • dzidzia_bojowa Re: na forum tego nie widac 17.07.11, 22:47
                    W tym miejscu oświadczam, że Devilyn ma fantastyczne poczucie humoru, co niejednokrotnie udowodniła na różnych forach!!!

                    Przy okazji wydam oświadczenie że uważam iż poczucie humoru nie ma płci bo albo się poczucie humoru ma albo nie. Osoba z poczuciem humoru ma dystans do siebie i rzeczywistości i nie sztywnieje w obecności innych. W lot łapie wszystkie komizmy, potrafi celnie je skomentować. Uważam, że śmianie się na całe gardło niekoniecznie świadczy o posiadaniu poczucia humoru.
                    W tym miejscu mogłabym wymienić co najmniej sześć dziewczyn piszących na tym forum ze świetnym poczuciem humoru i nie widzę ani jednego mężczyzny, który by mnie jakimś wpisem rozbawił. Teraz, bo niedawno pisał tu Piroman, Zmruż i Potworski ale oni zawiesili niestety swoją działalność.
    • best.yjka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:03
      Wygrałam skrzynkę wódki w konkursie na najbardziej obleśny dowcip :P
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:30
        best.yjka napisała:

        > Wygrałam skrzynkę wódki w konkursie na najbardziej obleśny dowcip :P

        W takim razie nie kaz sie prosic. :)
        • best.yjka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:10
          Zaraz ci wyślę na priv.
          • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 10:06
            Uuuu, odwazny. :)
    • wicehrabia.julian Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:04
      princessjobaggy napisała:

      > Zgadzacie sie z opinia, ze kobietom brakuje poczucia humoru i sa z natury sztyw
      > ne?

      to nawet nie to, kobiety po prostu nie potrafią bawić w sposób inteligentny - nie jest przypadkiem, że najśmieszniejsza grupa komików świata składała się z samych mężczyzn (mam tu na myśli Latający Cyrk Monty Pythona)

      żeby być naprawdę zabawnym trzeba być osobą oczytaną, dysponować żywą inteligencją i zmysłem obserwacji, oraz zdolnościami aktorskimi - znajdźcie mi kobietę, która ma to wszystko a stawiam flaszkę
      • sootball Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:20
        Szukać daleko nie trzeba, choćby Joanna Kołaczkowska.
        • wicehrabia.julian Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:05
          sootball napisała:

          > Szukać daleko nie trzeba, choćby Joanna Kołaczkowska.

          nic mi to nazwisko nie mówi
          • sootball Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:11
            To żaden argument. Dokształć się, skoro nie jesteś w temacie.
            • wicehrabia.julian Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:21
              sootball napisała:

              > To żaden argument. Dokształć się, skoro nie jesteś w temacie.

              mam lepsze rzeczy do roboty niż dokształcanie się z bardziej niż niszowych "artystów" znanych jedynie garstce przyjaciół
              • mumia_ramzesa Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:27
                Kabaret Potem i Hrabi.
              • sootball Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:38
                Nie są niszowi, to ty jesteś ignorantem. Dla każdego, kto interesuje się humorem i kabaretem to dość elementarne nazwisko.
                • wicehrabia.julian Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:08
                  sootball napisała:

                  > Dla każdego, kto interesuje się humor
                  > em i kabaretem to dość elementarne nazwisko.

                  [ziewanie] w Polsce są jakieś śmieszne kabarety? Może tylko Munio, ale tam skecze wymyślają faceci
                  • sootball Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:40
                    tak, zadzieranie nosa robi z ciebie znawcę.
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:28
        > żeby być naprawdę zabawnym trzeba być osobą oczytaną, dysponować żywą inteligen
        > cją i zmysłem obserwacji, oraz zdolnościami aktorskimi - znajdźcie mi kobietę,
        > która ma to wszystko a stawiam flaszkę

        Takie kobiety-komicy istnieja, ale rzeczywiscie nadal jest ich niewiele.

        Dochodza tutaj rowniez takie czynniki jak luz, odwaga (wystepy przed publicznoscia, nieustanna ocena przez widzow), przebojowosc itd.

        Poza tym, kobiety nigdy nie musialy starac sie, by byc zabawnymi. To od zawsze bylo rola mezczyzn, ktorzy musieli wybrance zaimponowac poczuciem humoru. Ktos kiedys ciekawie zauwazyl, ze nazwanie mezczyzny 'facetem z duzym poczuciem humoru' jest dla niego prawie tym samym, co dla kobiety okreslenie jej 'ladna'. Dla przecietnej kobiety jej wlasne poczucie humoru bedzie zazwyczaj kwestia drugorzedna.
        • wicehrabia.julian Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:10
          princessjobaggy napisała:

          > Takie kobiety-komicy istnieja, ale rzeczywiscie nadal jest ich niewiele.

          ja wiem, że istnieją, ale nie są śmieszne, jedyne co śmieszy w kobietach to ich naiwność i głupota, ale to też tylko czasami, bo najczęściej żenuje


          > Dochodza tutaj rowniez takie czynniki jak luz, odwaga (wystepy przed publicznos
          > cia, nieustanna ocena przez widzow), przebojowosc itd.

          no jak to, mamy równouprawnienie prawda? nikt wam nie broni być luźnymi i odważnymi

          > Poza tym, kobiety nigdy nie musialy starac sie, by byc zabawnymi. To od zawsze
          > bylo rola mezczyzn, ktorzy musieli wybrance zaimponowac poczuciem humoru.

          to samo co powyżej, w obecnej dobie pomieszania ról to już anachronizm
          • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:15
            > ja wiem, że istnieją, ale nie są śmieszne, jedyne co śmieszy w kobietach to ich
            > naiwność i głupota, ale to też tylko czasami, bo najczęściej żenuje

            Wyolbrzymiasz. Znam wiele naprawde przezabawnych pan, ktorym daleko do naiwnych czy glupich. Przykladow nie podaje, poniewaz sa spoza Polski, wiec pewnie nazwiska i tak niewiele beda ci mowic.
            • wicehrabia.julian Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:21
              princessjobaggy napisała:

              > Znam wiele naprawde przezabawnych pan, ktorym daleko do naiwnych
              > czy glupich.

              ja rozumiem, ale czy te przezabawne panie są w stanie śmieszyć także facetów? śmiem wątpić, nie jesteś po prostu obiektywna w tym względzie
              • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:39
                > ja rozumiem, ale czy te przezabawne panie są w stanie śmieszyć także facetów? ś
                > miem wątpić, nie jesteś po prostu obiektywna w tym względzie

                Tak, te konkretne sa w stanie. Tylko te sprawdzone na obuplciowej publicznosci mialam na mysli.

                Na jakiej podstawie uwaga o braku obiektywnosci? Przeciez nie wiesz, co mnie bawi, a co nie.

                Zreszta, dlaczego akurat twoj gust mialby byc jakimkolwiek wyznacznikiem wartosci humoru dla wszystkich facetow?
                • wicehrabia.julian Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:10
                  princessjobaggy napisała:

                  > Zreszta, dlaczego akurat twoj gust mialby byc jakimkolwiek wyznacznikiem wartos
                  > ci humoru dla wszystkich facetow?

                  a dlaczego nie miałby być? facet jeśli śmieje się z tego co powiedziała kobieta albo chce ją zaciągnąć do wyrka albo po prostu śmieje się z głupoty w/w
                  • gr.eenka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:16
                    a dlaczego nie miałby być? facet jeśli śmieje się z tego co powiedziała kobieta
                    > albo chce ją zaciągnąć do wyrka albo po prostu śmieje się z głupoty

                    czasami się śmieją i teraz nie wiem czy to pierwsze czy to drugie ?
                  • triismegistos Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:18
                    Ta, moi kumple geje śmieją się z moich dowcipów bo chcą mnie zaciągnąć do łózka... Julek, jak na człowieka, który usiłuje uchodzić za yntelygentnego prezentujesz za duże ograniczenie i wiarę w stereotypy ;]
                    • wicehrabia.julian Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:21
                      triismegistos napisała:

                      > Ta, moi kumple geje śmieją się z moich dowcipów bo chcą mnie zaciągnąć do łózka
                      > ... Julek, jak na człowieka, który usiłuje uchodzić za yntelygentnego prezentuj
                      > esz za duże ograniczenie i wiarę w stereotypy ;]

                      po namyśle dodaję trzeci powód: kurtuazja
                      • triismegistos Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:31
                        Ty nie myśl za mocno, bo ci się trybiki zatną :)
                  • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 09:43
                    > facet jeśli śmieje się z tego co powiedziała kobieta
                    > albo chce ją zaciągnąć do wyrka albo po prostu śmieje się z głupoty w/w

                    W druga strone to rowniez dziala podobnie. Nie sadzisz chyba, ze wszystkie chichoczace kobiety naprawde uwazaja cie za niezwykle zabawnego? Niektore pokazuja w ten sposob swoja aprobate (byc moze chca "dac sie zaciagnac do lozka"), inne robia to z uprzejmosci (ot, kobieca wrazliwosc, nie chca cie urazic).
        • milad.a Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:12
          Dla
          > przecietnej kobiety jej wlasne poczucie humoru bedzie zazwyczaj kwestia drugor
          > zedna.

          To ja jestem nieprzeciętna i w moim towarzystwie 90% kobiet jest nieprzeciętnych.
          • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:16
            > To ja jestem nieprzeciętna i w moim towarzystwie 90% kobiet jest nieprzeciętnych.

            Bardzo mnie to cieszy.
      • triismegistos Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:15
        wicehrabia.julian napisał:
        > żeby być naprawdę zabawnym trzeba być osobą oczytaną, dysponować żywą inteligen
        > cją i zmysłem obserwacji, oraz zdolnościami aktorskimi - znajdźcie mi kobietę,
        > która ma to wszystko a stawiam flaszkę

        Flaszkę za każdą? Czy tylko za fakt znalezienia?
      • lacido Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 00:27
        a kto ich za takich uznał?
    • milad.a Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:08
      > Zgadzacie sie z opinia, ze kobietom brakuje poczucia humoru i sa z natury sztyw
      > ne?

      OJP. :-)
      Skąd wzięłaś taką bzdurę?
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:39
        Ale co jest bzdura? Ze kobiety nie maja poczucia humoru? Czy ze panuje taka opinia?
        • milad.a Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:09
          Jedno i drugie.
          • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:19
            To czesta opinia mezczyzn, byc moze nie sa z toba szczerzy.

            Co do samej prawdziwosci opinii - po to ten watek, zeby dyskutowac.
            Samo stwierdzenie, ze cos jest bzdura niewiele wnosi do dyskusji.
            • milad.a Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 23:07
              > To czesta opinia mezczyzn, byc moze nie sa z toba szczerzy.

              Tak, z pewnością ci, którzy z własnej inicjatywy spędzają ze mną duuuużo czasu i doceniają moje poczucie humoru - kłamią.

              Stwierdzenie, że poczucie humoru lub jego brak koreluje z płcią to absurd.
    • triismegistos Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:26
      W istocie, nie bawi mnie zupełnie czyjeś nieszczęście, nie bawią mnie dowcipy seksistowskie, chamskie i wulgarne. Można zatem uznać, że jestem sztywniacka.
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 20:35
        > W istocie, nie bawi mnie zupełnie czyjeś nieszczęście, nie bawią mnie dowcipy s
        > eksistowskie, chamskie i wulgarne. Można zatem uznać, że jestem sztywniacka.

        Rozni ludzie maja rozne dopuszczalne granice chamstwa/wulgarnosci, nie mnie oceniac poziom twojej sztywnosci. ;)

        W takim razie moze napisz co cie bawi.

        • triismegistos Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:02
          Bawi mnie Monty Python, komiksy Jasona, rysunki Raczkowskiego, ogólnie humor absurdalny. Płaczę ze śmiechu przy książkach Pratchetta. Kocham Garego Larsona (marzy mi się jego album, ale nie zanosi się na to, by w Polsce miał się pojawić). Bardzo też lubię dowcipy o Czelabińsku.
          • zeberdee24 Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:10
            triismegistos napisała:

            > Bawi mnie Monty Python, komiksy Jasona, rysunki Raczkowskiego, ogólnie humor ab
            > surdalny. Płaczę ze śmiechu przy książkach Pratchetta. Kocham Garego Larsona (m
            > arzy mi się jego album, ale nie zanosi się na to, by w Polsce miał się pojawić)
            > . Bardzo też lubię dowcipy o Czelabińsku.

            Ja płaczę jak to czytam, aż zęby bolą.
      • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:08
        triismegistos napisała:

        > W istocie, nie bawi mnie zupełnie czyjeś nieszczęście, nie bawią mnie dowcipy seksistowskie, chamskie i wulgarne.


        Ten ci się spodoba :]

        - Jak facet może najszybciej popełnić samobójstwo?
        - Skacząc ze swojego ego na swoje IQ
        • triismegistos Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:51
          Nie, nie śmieszy mnie. Natomiast rozumiem, że piszesz na temat własnych doświadczeń.
          • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:54
            ech...
    • mumia_ramzesa Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:07
      Podobno kobieta nie powinna miec duzego poczucia humoru, a juz absolutnie nie moze byc ono wieksze niz mezczyzny, bo wtedy on sie czuje niepewnie.
      Kobiety chyba nie lubia blaznowac.

      > Dosc czesto zdarza sie, ze po dolaczeniu kobiet(y) do szerszego meskiego grona,
      > towarzystwo nagle robi sie lekko spiete, trzeba uwazac co sie mowi i jak sie mowi, by nikogo nie urazic.

      Przy mnie spieci raczej nie byli.
      • gnomowladny Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:15
        Osobiście uważam, że kobiety nie posiadają poczucia humoru. Większość komików i opowiadaczy dowcipów to faceci. Mam wrażenie że dla kobiety poczucie humoru i głupota oraz niedojrzałość idzie w parze.
        • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:26
          gnomowladny napisał:

          > Osobiście uważam, że kobiety nie posiadają poczucia humoru.


          posiadają, tyle że zwykle nieco inne niż mężczyźni :)

          no ale są wyjątki, np. Kołaczkowska www.youtube.com/watch?v=wYdBagHSFTc
          • sootball Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:57
            Coś Ty, Kołaczkowska to biedna, więcej niż niszowa "artystka", o której słyszała tylko garstka przyjacół ;P
            forum.gazeta.pl/forum/w,16,127100587,127103267,Re_Kobiece_poczucie_humoru.html
    • moonogamistka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:54
      Pitolenie.., mam poczucie humoru, dobieram znajomych pod tym wzgledem, kreca mnie faceci :"z"
      Zlosliwe poczucie humoru to dowod na inteligencje:))
    • gr.eenka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 21:57
      ja nie mam poczucia humoru z każdym dniem coraz mniej
      • gr.eenka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:04
        i znam tylko jeden dowcip ....jeszcze z podstawówki
        o zajączku i niedźwiedziu ....bardzo śmieszny ...mogę opowiedzieć
        • baba_nie_jaga Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:16
          Ten?
          Chodzi miś po lesie. Nagle podchodzi do niego zajączek i pyta się go:
          -Co jesz?
          -Czekoladę.
          -A czemu tak śmierdzi?
          -Bo jem ją drugi raz
          • gr.eenka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:21
            nie :)
            przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia
            - poproszę o kilo marchewki
            - nie ma marchewki - odpowiada niedźwiedź.
            Na drugi dzień przychodzi zajączek do sklepu
            - poproszę o kilo marchewki
            - nie ma marchewki - odpowiada niedźwiedź.
            Na trzeci dzień przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia i pyta się
            - poproszę o kilo marchewki
            - nie ma marchewki - odpowiada niedźwiedź - jak przyjdziesz znowu i spytasz się o marchewkę to wybiję ci wszystkie zęby.
            Na czwarty dzień przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia i pyta się.
            - poproszę o kilo marchewki
            - nie ma marchewki - odpowiada niedźwiedź i tak jak obiecał , wybił zęby zajączkowi.
            Następnego dnia przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia
            -poproszę soczek z marchewki.
            • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:33
              znam trochę inną wersję :)
              • gr.eenka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:46
                jaką:) ?
                • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 23:08
                  jutro napiszę, dziś usypiam :)
                  • gr.eenka Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 23:10
                    to obudzę Cie o 4 :)
                  • gr.eenka Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 06:26
                    miałeś dowcip opowiedzieć :) nie śpij już
                    • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 22:38
                      Przychodzi zajączek do sklepu wilka i pyta
                      -Jest marchewka?
                      -Nie ma - odpowiada wilk
                      Następnego dnia zajączek znów przychodzi do klepu i pyta:
                      -Jest marchewka?
                      -Nie ma, odpowiada coraz bardziej zniecierpliwiony wilk
                      Kolejnego dnia znów zajączek zjawia się w sklepie wilka ze standardowym pytaniem
                      -Jest marchewka?
                      - Jeśli jeszcze raz spytasz o marchewkę to wezmę młotek i ci gwoźdźmi uszy do stołu przybije - krzyczy rozzłoszczony wilk
                      następnego dnia przychodzi zajączek znowu do sklepu i pyta:
                      - jest młotek?
                      - nie ma
                      - są gwoździe?
                      - Nie ma
                      - to poproszę marchewkę
        • jan_hus_na_stosie Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:16
          to opowiedz :)
    • zeberdee24 Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:55
      Kobiety mają marne poczucie humoru, kobiety potrzebują się lansować, a lans wymaga spięcia a spięty człowiek nie bywa zabawny, czasem bywa śmieszny, ale to jednak nie to.
      • triismegistos Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 23:23
        Khm, uważasz, że masz marne poczucie humoru?
    • astrofan Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 22:55
      wg mnie jest trochę kobiet z poczuciem humoru - ale pasywnym tzn. są w stanie chwycić myśl i odpowiednio zareagować,

      ale bardzo mało jest z poczuciem humoru aktywnym, kreatywnym tzn. rzucić myśl - tu najczęściej myli się im (świadomie lub nie) z sarkazmem lub zwykłą złośliwością
    • wartosc.energetyczna Re: Kobiece poczucie humoru 17.07.11, 23:28
      nie mam takich kompleksów, w każdym gronie może znaleźć się sztywniak bez dystansu do siebie i z moich doświadczeń nie wynika żeby płeć miała na to jakikolwiek wpływ
    • lacido Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 00:24
      to może z Tobą coś nie tak jak wszyscy muszą się pilnować gdy przyjdziesz :)
    • wersja_robocza Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 09:13
      - wy kobiety nie macie poczucia humoru.
      - bo nie smiejemy sie z waszego wybekanego alfabetu.
      • princessjobaggy Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 09:47
        wersja_robocza napisała:

        > - wy kobiety nie macie poczucia humoru.
        > - bo nie smiejemy sie z waszego wybekanego alfabetu.

        :)
    • motley_boy Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 11:24
      Dlaczego Wedel nie miał dzieci? Bo cały interes ładował w kakao.

      hahahahhaahahaha
      hehehehehhehe
      hyhyhyh
      hem...
      heh...

      yyy

      Anyone?
    • wredny-typek męskie poczucie humoru 18.07.11, 11:37
      www.humorum.pl/topic1661-zamiast-dowcipu-o-blondynkach.html
      (pierwszy wpis )
      seksistowskie dowcipy opowiadane przez kobiety są przez mężczyzn przyjmowane jako dotkliwe rany zadane ich ego
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 14:44
      princessjobaggy napisała:

      > Zgadzacie sie z opinia, ze kobietom brakuje poczucia humoru i sa z natury sztyw
      > ne?
      >

      Ja jestem zdania że kobiety są absolutnie niezbędne do dobrej zabawy, dyskusji i dowcipów.
      Opowiadanie sprośnych czy nawet seksistowskich dowcipów w czysto męskim gronie nie ma sensu, co więcej zalatuje frustracją i mizoginizmem.
      Drugim zagrożeniem jest sprowadzenie humoru wśród facetów do poziomu późnego gimnazjum...

      Poza tym nie rozumiem dlaczego opowiadać żarty czy historie niewybredne, kiedy można te bardziej na poziomie. Innymi słowy kobiety poprawiają jakość zabawy/imprezy/bankietu.
      No, oczywiśćie są też te spięte i nadęte, ale z nimi nie rozmawiamy :D
    • asiu_3 Re: Kobiece poczucie humoru 18.07.11, 22:48
      Wedlug mnie faceci sa smieszniejsi i maja wiekszy dystans do siebie. Z kolei czasem jak ktoras z moich kolezanek cos powie, to zastanawiam sie czy to byl zart. I dla mnie nie jest to ani troche smieszne. Oczywiscie sa tez wyjatki, babeczki ze swietnym, nieco ironicznym poczuciem humoru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka