04.08.11, 00:21
Hm.jak się 'odzwyczaić' od bardzo dobrego kolegi do którego się ma duży sentyment?
Obserwuj wątek
    • alienka20 Re: sentyment 04.08.11, 01:19
      Ograniczyć spotkania - po pierwsze
      A najlepiej wyjechac daleko :D
    • racjonalne-oszczedzanie Re: sentyment 04.08.11, 01:22
      znależć jeszcze lepszego kolegę

      wiesz, kumam o co chodzi w drugą stronę
      • ursyda Re: sentyment 04.08.11, 09:55
        :)
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: sentyment 04.08.11, 09:22
      To zależy od powodów dla których trzeba się odzwyczaić.
      • jael53 Re: sentyment 04.08.11, 10:57
        A skąd w ogóle pomysł o takim umartwianiu się? Przecież miłych ludzi w otoczeniu raczej się hołubi.
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: sentyment 04.08.11, 11:03
          Czasem trzeba. Jak kolega nie robi nam dobrze, jak kolega wyjeżdża do Afryki i z tęsknoty siecierpi albo jak kolega wybiera inną koleżankę-oj wtedy też trzeba się odzwyczaić.
          • myszka0815 Re: sentyment 04.08.11, 11:18
            Kolega mnie zawiódł,mieliśmy bardzo dobry kontakt,chciałam aby tak pozostało ale okazało się ze nie warto,za dużo według mnie podwalał się do kobiet i nie jest to osobą która jest szczera.Nie podoba mi jego 'podrywanie' każdej ładnej kobiety Yh.Ja go wciąż tak samo lubię i pozostał mi ten sentyment którego chciałabym się w sobie pozbyć aby nie czekać na kontakt z nim i ogólnie odzwyczaić się od jego osoby.
            • soulshunter2 Re: sentyment 04.08.11, 11:20
              > Kolega mnie zawiódł,mieliśmy bardzo dobry kontakt,chciałam aby tak pozostało al
              > e okazało się ze nie warto,za dużo według mnie podwalał się do kobiet i nie jes
              > t to osobą która jest szczera.

              wydrukuj sobie to zdanie w mozliwie wielu kopiach i porozwieszaj wszedzie w domu. Mozesz sobie go rowniez ustawic jako ekran powitalny komorce i kompie.
              • ursyda Re: sentyment 04.08.11, 11:24
                no racja
                co to za kolega co śmie "podwalać się" do innych kobiet
                ja żadnemu z moich kolegow na to nie pozwalam
                ojp
                • asystentka_prezesa_zarzadu Re: sentyment 04.08.11, 11:28
                  ursyda napisała:

                  > no racja
                  > co to za kolega co śmie "podwalać się" do innych kobiet
                  > ja żadnemu z moich kolegow na to nie pozwalam
                  > ojp

                  Ale Ty jesteś czepialska, wiesz:P Są koledzy i koledzy. Może to był kolega, potencjalny narzeczony. Jak laski za szybko sobie status na fb ustawiają to się śmiejecie a jak nazywają kolegą kolege co to jeszcze nie wiadomo co dalej z tą relacją to przychodzi Ólka i marudzi.
                  • ursyda Re: sentyment 04.08.11, 11:37
                    Tyle ,ze ja niestety nie zartuję. Moi koledzy w mojej obecnosci nawet za innymi obejrzeć się nie mogą!:)
                    • jael53 Re: sentyment 04.08.11, 12:03
                      To razem bardzo dziwne pojęcie "koleżeństwa".
                    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: sentyment 04.08.11, 12:10
                      ursyda napisała:

                      > Tyle ,ze ja niestety nie zartuję. Moi koledzy w mojej obecnosci nawet za innymi
                      > obejrzeć się nie mogą!:)

                      A jak przez Ciebie przegapią miłość? Wielką, ogromną? Nie rób im tak już.
                      • ursyda Re: sentyment 04.08.11, 12:23
                        asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

                        > A jak przez Ciebie przegapią miłość? Wielką, ogromną? Nie rób im tak już.

                        chyba wiem lepiej co dla nich dobre, c'nie?:D
                        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: sentyment 04.08.11, 12:29
                          ursyda napisała:


                          > chyba wiem lepiej co dla nich dobre, c'nie?:D

                          Chyba jednak bądź dla nich lepsza od jutra, d'bra?:P
    • myszka0815 Re: sentyment 04.08.11, 16:02
      dobra macie racje jego związki nie powinny mnie interesować. Chodzi mi przede wszystkim o ten sentyment i tego się będę trzymać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka