kochanic.a.francuza
04.09.11, 09:15
Syn Lecha Walesy mial wypadek. Jechal na motorze i stuknal sie z samochodem. Gazeta obwiescila, ze winny jest kierowca samochodu. Rozgorzala dyskusja ale sie moderatorom nie spodobala, wiec ja wyrzucono na Osla. Nikt tam nic zlego nie napisal, ludzie tylko dywagowali, czy faktycznie wina kierowcy.
Dla mnie oczywiste jest, ze powazna gazeta nie wydaje takich definitywnych wyrokow w powaznych sprawach, z ktorymi wiaza sie tysice zlotych odszkodowan i przyszle zycie ludzi w sprawe zaangazowanych. Brak profesjonalizmu po pierwsze po drugie bardzo smierdzi. Albo jakis cieniasty dziennukarzyna chcial sie popisac liyalnoscia przed wielkimi tego swiata?
Jestem zdegustowana. Walasa pedzil 150/h czyli w ciagu sekundy pokonywal jego bolid 41 metrow. Kto jest w stanie, nawet jesli zauwazy taki pedzacy bolid, wychamowac???