Dodaj do ulubionych

O wyjątkowości forowiczów

07.09.11, 13:39
i forowiczek.

Czytając tutejsze forum, często trafiam na teksty w stylu: "Jestem wyjątkowa", "jestem inna niż wszystkie", "jestem nietuzinkową osobą". Przyznam, że posty takie często przywołują w mojej głowie taki obrazek:

https://nnk.art.pl/endorfun/nowe/Lepsza1.jpg

I mam wobec tego takie pytania:

Kto z Was zwykłym zjadaczem chleba (może być pełnoziarnisty, ostatecznie mogą to być jakieś wafle ryżowe czy tektura jadalna)?

Obserwuj wątek
    • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:40
      Aaaa... tam miało być: "jest".

      Jeżeli należycie do grona tych nietuzinkowych - to dlaczego tak uważacie? Czy powodem jest fakt, że:
      - czytacie książki i oglądacie dobre filmy (najczęstszy argument),
      - macie ciekawe hobby (jakie?),
      - macie nietypowe poglądy (jakie?),
      - jesteście urodziwi (pamiętajcie, żyjemy w kraju, w którym większość niewiast pomiędzy 18 a 30 rokiem życia jest atrakcyjna, akurat do mniejszości należą te brzydkie),
      - jesteście wyzwoleni seksualnie (hmmm... młodzież z lokalnej dyskoteki, ta to jest nietuzinkowa),
      - coś jeszcze,
      - a może złożenie powyższych?

      Podrawiam, Roman, zwykły zjadacz ciemnego chleba z serkiem i pomidorem.
      • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:43
        kokietujesz tylko... i zapewne dodajesz jeszcze szczypiorek co by nabrało smaczku
        • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:47
          Szczypiorku nie, ale aż wstyd się przyznać, czasem pomidory zastępuję ketchupem. Głównie wtedy, kiedy nie chce mi się iść do sklepu albo obmierzłe warzywo mi zgnije w lodówce, zamiast pokornie czekać na mój głód.
          • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:50
            nie wstyd gdyż keczup zdrowszy od pomidora jest!
            • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:53
              No nie wiem, ja czasem mieszam go z majonezem. Taki sos 1000 wysp dla ubogich (albo leniwych).
              • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:56
                uwielbiam, zwłaszcza z frytkami!!!
                • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:57
                  A zdarzyło Ci się jeść frytki z octem?
                  • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:05
                    owszem i chipsy, ale średnio mi podchodzi.

                    Na swój własny, prywatny użytek sos majonezowo keczupowy nazywam francuskim... chyba dlatego, że taki wyrafinowany.
                    • khautala Re: O wyjątkowości forowiczów 10.09.11, 09:46
                      toż to sos hamburgerowy jest.. prawie :D

                      zwał jak zwał, również stosuję do frytek, pychaaaa. ale z octem? to w ogóle da się przełknąć?
      • sweet_pink Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:52
        No wiec ja jestem ta uważająca się za wyjątkową bo:
        - mam nieciekawe hobby...znaczy ono jest bardzo ciekawe, ale dla mnie. Dla ludzi z poza "klimatu" to coś dziwnego, nudnego, strata czasu, głupota itd.
        - jestem na prawdę brzydka i jednocześnie nie mam z tego tytułu depresji i nie wydają fortuny na poprawki
        - mam fantazję na poziomie dziecka, jak opowiadam swoje sny, pomysły to ludzie pytają o adres moje dealera
        - uważam, że mam interesujący zbiór doświadczeń życiowych, przekładający się na moje niezbyt popularne poglądy np. że zawsze można być szczęśliwym, bo wystarczy tylko chcieć
        • sweet_pink Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:55
          A szlag...zapomniałam napisać, że u mnie wyjątkowa wcale nie musi oznaczać lepsza. Bo w sumie się nie zastanawiam nad swoją lepszością czy nie lepszością, bo w zasadzie mam to w nosie. Po prostu lubię siebie i tyle. Ale fakt nie uważam się za zwykły chleb.
          • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:08
            To dobrze, bo w większości postów "wyjątkowość" jest zestawiona z "byciem lepszym". Chodzi często o posty w stylu:
            "Hej, nazywam się Kasia, jestem piękną kobietą z ciekawymi pasjami i wybitnym intelektem, Zosia z mojego pokoju jest taka nudna i głupia, dlaczego ten Marek z nią chodzi, a nie ze mną? Czy mężczyźni boją się wyjątkowych kobiet, takich jak ja?"
            • sweet_pink Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:25
              Pewnie że dobrze :)
              Ja staram na siebie obiektywnie spojrzeć, to do przechwałek mi w wielu względach daleko jednak.
              A takie wpisy to według mnie piszą trolle i masochiści.
            • po-trafie Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:34
              Odebralabym to nieco odwrotnie: dziewczyna pisze, ze jest gorsza, ze zdaje sie gorsza mimo, iz sie za gorsza nie uwaza.
              Ze widzi swoja wyjatkowosc, a nikt inny jej nie widzi. Ze zasluguje na wiecej (niekoniecznie wiecej od Zosi, ale po prostu WIECEJ niz ma).

              Dlaczego skoro nie czuje sie marna inni traktuja mnie, jakbym taka byla? Czy moge to zwalic na ich strach?
        • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:56
          Ok :)

          Gratuluję odwagi cywilnej, bo trochę trzeba jej mieć, żeby wpisać się w takim wątku z założenia ironicznym i z deczka wrednym.
          • sweet_pink Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:02
            Zdarzało się na forum nos zadzierać jaka to ja jestem brzydka czy walnięta, to teraz nie wypada udawać szaraka, a Ty tak uprzejmie spytałeś ;)
      • sundry Re: O wyjątkowości forowiczów 10.09.11, 10:14
        Ja ani trochę nie należę do nietuzinkowych. Książek nie czytam , poza kodeksami. Filmów nie oglądam. Hobby nie mam, lubię tylko patrzeć na bażanty w ogródku. Poglądów ciekawych nie mam. Wygląd mam przeciętny, nie chce mi się nic z nim robić. Wyzwolona nie jestem. Sportów nie uprawiam ani nie zastanawiam się nad tym, co jem. Na tym forum czuję się jak sierota;)
      • as.z Re: O wyjątkowości forowiczów 13.09.11, 21:42
        Ja też.
      • madokss Re: O wyjątkowości forowiczów 13.09.11, 22:51
        >jesteście urodziwi (pamiętajcie, żyjemy w kraju, w którym większość niewiast
        > pomiędzy 18 a 30 rokiem życia jest atrakcyjna, akurat do mniejszości należą te
        > brzydkie),
        Roman jesteś mało wybredny...nie żebym Ciebie dyskryminowała, tak mnie naszło, że wyrozumiałość, zachwyt tym co niekoniecznie jest piękne, atrakcyjne przychodzi z wiekiem.
    • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:41
      ale cóż to za pytanie, skoro Ty do zwykłych zjadaczy chleba się nie zaliczasz...
      • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:45
        A psinco :)
        • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:54
          przypomniala mi się scena z pewnego dość ciekawego filmu (se tytuł przypomne to zapodam), jak główny bohater opowiadał o swoim dziecku, że jest takie wyjatkowe, w końcu nieco poirytowana bohaterka odpowiedziała coś w rodzaju "mówisz o swoim dziecku jak każdy rodzić. powiedz mi, skoro wszytskie dzieci są takie wyjatkowe, to skąd się biorą Ci zwykli dorości?"
          No skąd ja się pytam?
          • doral2 Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:57
            a jak kto chleba nie je wcale, to może się tu wypowiadać??
            • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:58
              Oczywiście :)
          • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:57
            O, jak sobie przypomnisz, to podaj proszę ten tytuł. Będzie można to wkleić na ematkę :)
            • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:03
              Kodeks 46 - z Timem Robbinsem, dostępny za darmochę na iplexie.
          • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:59
            a chleba nie jedli bo to w przyszłości się działo i wszytsko było GMO.

            PS. ja lubię zwykły biały jeszcze ciepły...chleb ofkors
    • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:44
      Ewentualnie, jeżeli sami jesteście szarymi ludkami, to czy znacie kogoś, kogo można określić mianem nietuzinkowego? Co wg sprawia, że jest to osoba wyjątkowa?

      I małe wyjaśnienie, jakby ktoś nie wiedział, czym jest jadalna tektura. Wygląda to tak:

      https://static.ilewazy.pl/wp-content/uploads/chleb-chrupki-zytni-kromka-7g.jpg

      • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:47
        Ja na to mówię deska.
        • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:49
          Też racja, to mi bardzo przypomina boazerię w pewnym znajomym domu. Już wiem, czemu są tam dziury :)
          • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:59
            Wyżarłam, na diecie byłam! ;)
            Lubię te zdziwione miny, gdy mówię: dziś na śniadanie miałam deskę z łosiem, twarożkiem i wasabi ;)
      • mumia_ramzesa Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:22
        > I małe wyjaśnienie, jakby ktoś nie wiedział, czym jest jadalna tektura.

        Ja taki ostatnio jadam, a poza tym wafle ryzowe i takie kukurydziane balaski bezsmakowe.
        Nikt tego nie chce jesc a ja sie ciesze, bo jest wiecej dla mnie -> jestem wyjatkowa: wyjatkowo nieuzyta!
    • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 13:48
      3.14-roman napisał:

      > Kto z Was zwykłym zjadaczem chleba?


      Ja.
      I lubię Endo.
    • eat.clitoristwood Chleb 07.09.11, 13:54
      rzadko bardzo, bułki jadam głównie. Liczy się?
      • virtual_woman Re: Chleb 07.09.11, 13:58
        Te pachnące z przedziałkiem są najlepsze.
        Bułki znaczy.
        • 3.14-roman Re: Chleb 07.09.11, 13:59
          Takie?

          https://www.limaro.pl/www/userfiles/Image/wyborowa_wroclawska.jpg
          • virtual_woman Re: Chleb 07.09.11, 14:01
            Takie. Przez Ciebie zgłodniałam ;)
          • eat.clitoristwood Takie 07.09.11, 14:15
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/nc/hg/lnod/F972scMqPNEMV5WB6X.jpg
            • virtual_woman Re: Takie 07.09.11, 14:23
              a mają rodzynki w środku ?
              • eat.clitoristwood Re: Takie 07.09.11, 15:41
                virtual_woman napisała:
                > a mają rodzynki w środku ?

                To nie pączki, to bułki. :)
                Brrrr.....bułka z rodzynkami. Z dzieciństwa z obrzydzeniem przypominam sobie smak chałki, brrrrr....
                • virtual_woman Re: Takie 07.09.11, 16:59
                  eat.clitoristwood napisał:
                  >
                  > To nie pączki, to bułki. :)
                  > Brrrr.....bułka z rodzynkami. Z dzieciństwa z obrzydzeniem przypominam sobie sm
                  > ak chałki, brrrrr....

                  Jadłam bułki też i z rodzynkami.. pysznościowe ;)

                  Ha, mnie zmuszali do chałki z masłem, z duża ilością masła.. fuj.
            • magika_inc Re: Takie 08.09.11, 11:18
              Ach, nie róbcie mi tego. Również jestem na diecie i właśnie zjadłam wióry (deskę, jadalną tekturę). A tu taka apetyczna bułeczka!
      • 3.14-roman Re: Chleb 07.09.11, 13:58
        Tak, pieczywo to pieczywo :)
    • 3artka Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:01
      Ja tam jestem zwykłą zjadaczką chleba orkiszowego i dobrze mi z tym.
      Pasję mam, ale w końcu prawie każdy ma jakąś pasję, nie?
      • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:05
        Qrde, przez ten wątek to chyba muszę upiec jakiś chleb albo chociaż bułki.
        • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:06
          Wiem!
          Upiekę scones na słodko!
        • jasna_olera Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:07
          pieczesz?
          ja lubie taki domowy, tylko kurde nie umiem:/ stary umie ale leniwy... no i znowu człowiek tylko z suchą kiełbasa na kolację zostanie
          • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:11
            Rzadko, bo ograniczam węglowodany.
            Ale kocham piec, ugniatać, wyrabiać, czuć zmieniającą się strukturę ciasta, a później patrzeć, jak rośnie, piecze się i czuć jak pachnie. Eeeeech :D
            • grassant Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:13
              funny_game napisała:

              > Ale kocham ugniatać, wyrabiać, czuć zmieniającą się strukturę , a później patrzeć, jak rośnie i czuć jak pachnie. Eeeeech :D
              >
              jasne.
        • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:09
          A na zakwasie czy na drożdżach pieczesz?
          • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:13
            Zazwyczaj na drożdżach, nie mam ciągłości zakwasu, bo zawsze, qrde, coś!
            Czasem wyżebrzę zakwas i wtedy, choćbym była na diecie 3 tiktaki dziennie, to piekę.
            Ale dziś upiekę scones podpatrzone u pani Anne Burrell (z suszonymi wiśniami, podprażonymi płatkami migdałowymi, ze skórką z cytryny, ma maśle i kremówce), a one są na proszku albo sodzie.
            • funny_game O, takie: 07.09.11, 14:14
              www.foodnetwork.com/recipes/anne-burrell/dried-cherry-almond-scones-recipe/index.html
            • mumia_ramzesa Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:27
              Zrob sobie sama zakwas.
              • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 08.09.11, 11:31
                Nigdy nie próbowałam, ale spróbuję. Obiecuję.
        • 3artka Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:11
          Ja uwielbiam taki za zakwasie. Pyszny i długo świeży. A bułki z masą ziaren własnego wypieku... Chyba też dzisiaj upiekę.
          • funny_game Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:15
            Troszkę się ślinię...
    • wez_sie Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:08
      ja jestem zwczajny, jak kieblasa
    • rannie.kirsted Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:10
      onieeeeeeeee tylko nie edno
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:11
      www.youtube.com/watch?v=Zjz16xjeBAA
      "You're all different."
      "I'm not."
      :)
    • triismegistos Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:15
      Każdy lubi uważać się za nietuzinkowego i wyjątkowego, ale większość ludzi broni się rękami i nogami przed wyróżnieniem się ze stada.
      Anyway, ja jestem dosyć nietuzinkową osobą. Nie tyle z powodu poglądów, zainteresowań, czy "wyzwolenia" co z powodu całokształtu.
      • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:32
        Hmm... czy mogę spytać, co składa się na ten całokształt? Czy uważasz na przykład, że masz większą odwagę od innych ludzi?
        • triismegistos Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:42
          Nie uważam, żeby moja odwaga była jakaś wybitna. Dla uściślenia, nie uważam, żeby moja "inność" była z automatu lepszością. Oczywiście, w jakiś sposób tak uważam, bo "moja racja jest mojsza od twojszej", ale bez przesady.
    • rannie.kirsted Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:26
      a tak wogle zazwyczaj ci co glosza wszem i wobec ze sa nietuzinkowi niebanalni wyjatkowi sa zazwyczaj totalnymi przecietniakami:)
    • ursyda Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:30
      Kiedyś chcialam mieć grzywkę jak ta pani z Twojego obrazka
      ale czy mi będzie dobrze w grzywce?
      • tymczasowaola Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 17:11
        Wyjątkowo dobrze.
    • po-trafie Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:37
      Mysle ze popelniasz blad stawiajac znak rownosci pomiedzy slowem 'wyjatkowa, inna niz wszystkie' a 'lepsza'.
      Moze naiwnie, ale lubie wierzyc ze wiekszosc z nas jednak nie postrzega swiata w kategoriach nieustannego rankingu lepszy-gorszy czy wygrany-przegrany.
      Czy osoba wykonujaca prace ktora kocha za marne pieniadze jest lepsza czy gorsza od osoby wykonujacej prace nudna i niesatysfakcjonujaca za lepsza place?
      Czy da sie powiedziec, ze osoba dwudziestoletnia prowadzaca z sukcesem wlasna firma jest bardziej wyjatkowa niz osoba dwudziestoletnia bedaca swietnym rodzicem dla swojego dwuletniego dziecka?

      Uwazam siebie i wiekszosc ludzi wkolo siebie za wyjatkowych, co nie znaczy ze lepszych lub gorszych od kogokolwiek. Prawdopodobnie uwazam ich za wyjatkowuch dlatego, ze ich znam. Wiem kiedy poszli pod prad, kiedy zaskakuja mysleniem, decyzja, kiedy podjeli ryzyko czym zaimponowali, kiedy pokonali trudnosc. To sa rzeczy, ktorych nie wiemy o ludziach, ktorych znamy powierzchownie, latwo wiec patrzec na nich jak na tlo.
      Mysle, ze niewielu z nas nigdy w zyciu NIE zrobilo nic wyjatkowego, niecodziennego, niezwyczajnego. Nie przezylo czegos co czyni ich wyjatkowymi dla ludzi, ktorzy ich blisko znaja.

      Malo kto uwaza swoich rodzicow za szarych i zwyczajnych lub mysli o swoim partnerze lub dzieciach 'zupelnie taki jak wszyscy'.
      Ci ludzie sa dla nas wyjatkowi, my jestesmy dla kogos wyjatkowi, dlatego - slusznie - czujemy sie wyjatkowi. Wot, tajemnica. Wyjatkowi, bo inny od wszystkich. Nie ma mojej kopii na swiecie.
      Ba.
      Nie ma nawet nikogo kto nazywalby sie tak jak ja :-D (yeah!)

      Jedyne co wyroznia forumowiczow, to mozliwosc napisania tego czesciej lub bardziej wprost niz mowilibysmy to komus na ulicy (bo i po co mielibysmy, on powinien nas znac i widziec, ze jestesmy wyjatkowi).
      • spawacz.drewna Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:42
        Ja bym tam chciał mieć taką szarą zwykłą kobietę.
      • 3.14-roman Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:53
        Chodziło mi tutaj o taką forumową: "wyjątkowość". Zauważ, że często istoty ludzkie, pisząc tutaj o swojej wyjątkowości, nietuzinkowości, przemycają jednocześnie pogardę dla szarych ludzi. A czasem nawet przekazują ją wprost. Vide - wszelkie wątki typu: "Ja, fajna i wyjątkowa kontra reszta świata".
        • simply_z Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:20
          to normalne ,ze ludzie kreuja jakis wizerunek .w necie ..,chociaz jest pewna forumowiczka ,ktora zawsze przemyca do watku cos na temat swojej atrakcyjnosci.
          np zakladasz post o garnkach- ona napisze ..bo wiecie jestem taka atrakcyjna i dostalam znizke 50% po tym jak sprzedawca oszalal na moim punkcie;)
          w sumie mozna sie posmiac przy kawie,)
          im wiecej kompleksow w tzw realu ,wieksza mania wielkosci w anonimowym tlumie . Z drugiej strony nasze czasy stawiaja na indywidualizm i nieszablonowosc ,z czego moze maly procent osob jest faktycznie oryginalny i czesto ..bardziej wyobcowany.
        • po-trafie Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:28
          Nie wydaje mi sie, zeby pogarda byla jakims standardem. Do tego dolicz, ze forum ma specyficzna, nieco agresywna atmosfere.
          Ludzie piszac o problemach czy pytajac o rade czesto otrzymuja odpowiedzi sugerujace, ze to wszystko wina jakiegos ich defektu lub stereotypu, w ktory sie wpisuja.

          Jesli masz problemy z facetem - to znaczy ze jestes gruba/brzydka/glupia/bezrobotna/nudna/masz roszczeniowa postawe, nie rozmawiasz z nim lub jestes jedna ze standardowych gderajacych, leniwych zon;
          jesli twoj problem dotyczy pieniedzy - zapewne szukasz sponsora lub jestes rozrzutna i bylabys najszczesliwsza majac dobrze zarabiajacego faceta, ktory by cie utrzymywal;
          jesli jestes samotna - to wszystko powyzsze + jestes 'singielka';
          jesli bierzesz slub - to pewnie go na mezczyznie wrecz wymusilas, mialas na niego parcie i wlasnie zrealizowalas najwieksza ambicje swojego zycia.

          Dlatego zawsze deokladacje nietuzinkowosci odbieralam bardziej jako probe obrony. Jako informacje 'nie jestem jedna z tych stereotypowych <zon, singielek, studentek, dziewczyn ze wsi, dziewczyn z miasta, KOBIET zwyczajnie> ktore sobie wyobrazacie', a nie jako pogarde.

    • six_a Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 14:54
      ja jestem zjadaczem wafli i ryżu dmuchanego.
      najzwyklejszym.
      • wez_sie Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:10
        rysz dmuchany bleeee
        wafle tylko z czekolado
        • six_a Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:36
          zapijam oranżadką w proszku
          prosto z ręki.
      • ursyda Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:12
        no wlaśnie
        a wyjątkowa byś była jakbyś sama ten ryż dmuchała!
        • six_a Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:32
          alebo, jak ryż by mnie;)
          • ursyda Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 16:08
            tego moja wyboraźnia już nie udźwignęła;)
          • tymczasowaola Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 17:13
            Czy w tym wypadku ryż, to rasistowskie określenie Chińczyka?
            • six_a Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 20:59
              niezupełnie. tym większa perwersja;)
    • grassant Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 15:10
      a ja teraz najzwyczajniej wpie...m wasabi w pikantnym ciescie o smaku azjatyckiego chrzanu
    • eat.clitoristwood O obrazku. 07.09.11, 15:44
      Ta monstrualna, różowa dżapąka na drapaczu ma symbolizować Nakatomi Plaza?
      • six_a Re: O obrazku. 07.09.11, 16:02
        a cafe dno zauważyłeś?
        ;)
        • eat.clitoristwood Re: O obrazku. 07.09.11, 16:11
          six_a napisała:
          > a cafe dno zauważyłeś?

          Dopiero, jak zwróciłaś mi uwagę. Tak dokładnie obrazu nie studiowałem. To zresztą jedna z moich większych wad, pobieżność i powierzchowność. :)

      • ursyda Re: O obrazku. 07.09.11, 16:09
        "dżapąka":DDD
    • tymczasowaola Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 17:15
      Odpowiedziałabym, ale tymi obrazkami chleba mnie wkurzyliście.
    • vandikia Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 17:16
      ja się zdecydowanie czuję wyjątkowa, tyle że nie "lepsza", a "inna"
      tak już mają neurotycy :)

      nie będę rozwijać, bo to dość dołujące, w każdym razie nie każdy może tak mieć ;)
    • samuela_vimes Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 17:35
      Ja jestem zwykła, nudna u tuzinkowa. Tylko chleba nie jem.
    • justysialek Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 17:54
      Ja chyba nigdy nie pisałam, że jestem wyjątkowa, inna niż wszystkie. W zasadzie to mi na tym nie zależy. Jestem jaka jestem, lubię siebie i nie będę się zmieniać - nawet gdyby to miało oznaczać, że jestem ordynarnie zwykła i nudna.
      IMO osoby, które podkreślają swoją wyjątkowość mają na tym punkcie jakieś kompleksy (podobnie, jak te piszące o swojej nieprzeciętnej urodzie)... ale w świetle tego, co napisałam powyżej, to wyjdzie, że się wywyższam, ehhhh.
    • qw994 Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 20:46
      Ja jestem wyjątkowa, bo zrobiłam sałatkę z rzeczy, które miałam w lodówce, i okazała się zjadliwa.
      • six_a Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 20:58
        omatko, to ja też.
        w sałatce znalazła się sałata, fasola, sos jakiś tam, i parmezan.
        dokańczam
        • qw994 Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 21:02
          U mnie tuńczyk w oleju, feta, pomidory suszone, oliwki, kapary. Nie dojadłam, bo już nie dałam rady :)
    • raohszana Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 20:52
      Ja zjadam chleb orkiszowy i ekologiczny, ale z paczkowaną wędliną. Wędlina po wyjęciu z paczki, oczywiście - bo inaczej to burżujsko.
      Czym/kim mnie to czyni, a?
    • moonogamistka Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 20:54
      ja to nie wiem, bo ja banalna, ale kocham soula, to sie liczy? Mam punkty???
      • six_a Re: O wyjątkowości forowiczów 07.09.11, 22:52
        punkty są tylko za pokochanie józefa syna kombiego, tak że sorry.
    • malwan Re: O wyjątkowości forowiczów 08.09.11, 11:22
      ja jestem całkiem zwyczajną babką lubiącą grahamki posmarowane śliwkowymi powidłami i masełkiem ;-)...chociaż...skomplikowaną mam osobowość, ale to nie jest wspaniałe więc się nie liczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka