Dodaj do ulubionych

Czy wasi mężowie też.....

24.05.04, 08:25
W Waszym towarzystwie flirtują z ładnymi dziewczynami !! Ja już mam tego
dość !!! Tym bardziej że mnie nigdy nie powie niczego miłego (wręcz
przeciwnie). Wczoraj pannie na spacerze powiedział że ma piękny bukiet na to
miłe niedzielne popołudnie, ale moje kwiaty na balkonie są wiejskie i ochydne
(pelargonie).Czy związek z takim facetem ma jakąś przyszłość ? (ja myślą że
nie ale chcę poznać waszą opinię bo mogę się mylić . Jestem zniechęcona !
Dzięki za Wasze opinie Pa
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Czy wasi mężowie też..... 24.05.04, 10:17
      Zakład, że flirtował zawsze. Podobał Ci się jako uwodzicielski, uroczy
      mężczyzna, szarmancki wobec kobiet? Tacy są fantastyczni ale w roli kochanków a
      nie mężów, jako mężowie są męczący chyba, że pani jest doskonale uodporniona na
      odruchy zazdrości.
      Mając małe dziecko na Twoim miejscu trochę bym się zastanowiła czy rzeczywiście
      odejście/grożenie rozwodem ma sens tylko dlatego, że mąż jest czarujący wobec
      innych kobiet. Potem będziesz jęczeć jako samotna matka, że źle, niefajnie a
      faceci to świnie.
      • Gość: mamaigorka Re:przegrała byś zakład ! IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.04, 10:21
        stał się dopiero taki po ślubie, jak mu się znudziłam ! W okresie zakochania
        nawet nie spojrzał. Owszem, nie jestem odporna i męczy mnie to bardzo, ale cóż
        zobaczymy
        • triss_merigold6 Re:przegrała byś zakład ! 24.05.04, 10:26
          W okresie ostrego zakochania na ogół nikt nie flirtuje (nie jawnie w każdym
          razie).. Długo jesteście po tym ślubie? Bo coś chyba szybko pan się nudzi...
          Wytłumaczyć nie wytłumaczysz - usłyszysz, że: jesteś zazdrosna; jest tyle
          pięknych kobiet a on jest mężczyzną - wzrokowcem; mogłabyś o siebie zadbać;
          przecież nic się nie stało i coś z Tobą nie tak skoro jesteś zazdrosna o
          komplement (i to kwiatów dotyczący).
          • Gość: mamaigorka Re:odpowiedz-Triss IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.04, 11:27
            po ślubie jesteśmy 4 lata (prawie) !Niestety to nie jedyna poważna wada mojego
            męża. Prawie wcale nie sypiamy ze sobą (on nie chce).Jest beznadziejnym
            przypadkiem.gdy byłam w 3 m-cu ciązy na sylwestra rozbierał panienkę w łazience
            (on-to ona się rozebrała) w dzień porodu na stwierdzenie że odchodzą wody
            było "to weż sobie coś bo będziesz wyglądała jak ŚWINIA) 3tyg dziecko -mąż
            cztery godz na siłowni nawet po jej zamknięciu siedział zamknięty z KOLEŻANKĄ i
            pił piwko, a ja z bobaskiem w domu !Długo by jeszcze........ale dupek !!!!!
            • zlewozmywak1 Re:odpowiedz-Triss 24.05.04, 11:46
              hihi zaczełas leciutko od komplementów na temat kwiatów, a teraz przeszłas do
              tego od czego powinnas zaczac swoja spowiedź. Ten gosc jest do dupy. Wywal na
              złom. Poradzi sobie.
              • Gość: mamaigirka Re:odpowiedz-Triss IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.04, 11:55
                Wiem że jest nic nie wart ! Wczorajsza sytuacja uświadomiła mi to, że tak już
                będzie zawsze i że do końca życia będę musiała się (i jego bo przecież on jest
                nie winny tylko ja WARIATKA) dręczyć. Nadzieja umiera ostatnia i właśnie
                wczoraj umarła ! PA POZDRAWIAM
            • buterfly1 Re:odpowiedz-Triss 24.05.04, 13:14
              Gość portalu: mamaigorka napisał(a):

              > po ślubie jesteśmy 4 lata (prawie) !Niestety to nie jedyna poważna wada
              mojego
              > męża. Prawie wcale nie sypiamy ze sobą (on nie chce).Jest beznadziejnym
              > przypadkiem.gdy byłam w 3 m-cu ciązy na sylwestra rozbierał panienkę w
              łazience
              >
              > (on-to ona się rozebrała) w dzień porodu na stwierdzenie że odchodzą wody
              > było "to weż sobie coś bo będziesz wyglądała jak ŚWINIA) 3tyg dziecko -mąż
              > cztery godz na siłowni nawet po jej zamknięciu siedział zamknięty z KOLEŻANKĄ
              i
              >
              > pił piwko, a ja z bobaskiem w domu !Długo by jeszcze........ale dupek !!!!!
              Lepiej wymien go na lepszy model...zanim on to zrobi Tobie!!!
          • Gość: majjka Re:przegrała byś zakład ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 12:16
            a wedlug mnie ta kobieta nie powinna w zaden sposob przejawiac swojej
            zazdrosci. niech sie uniesie duma i same bedzie ultrmila dla innych facetow, to
            da jemu do myslenia, powiinien troche zmienic zachowanie. w kazdym badz razie
            nie moze dopuscic do rozwodu, to musi byc przemyslana strategia.
    • Gość: anka Re: Czy wasi mężowie też..... IP: 213.199.193.* 24.05.04, 10:29
      pelargonie rzeczywiście są ohydne. a tak poważnie, to w takowym związku trzeba mieć dużo samozaparcia. z czasem flirty męża będą cię denerwowały bardziej i bardziej. czarujący mąż jest ok, o ile jest czarujcy wobec ciebie. a bycie z kimś dla dobra dziecka to durne tłumaczenie.
      • Gość: Matylda a co ma ja powiedzieć i jak wy to widzicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 10:39
        niedawno przeczytalam na telefonie mojego meza smsa, sluzbowego to fakt, ale
        konczyl sie tekstem "całuje gorąco". na moje pytanie dlaczego tak napisał do
        kolezanki z pracy (prawie 20 lat mlodszej) uslyszalam, ze tak mu sie "wyrwało"
        no i ze chcial, aby ta pozytywnie zalatwila jego prosbe! to ja odparowalam,
        zeby nie zdziwil, kiedy tak samo odpisze koledze z pracy. czy mam juz myslec o
        rozwodzie czy jeszcze poczekac?
        • triss_merigold6 Re: a co ma ja powiedzieć i jak wy to widzicie 24.05.04, 10:45
          Może jednak poczekaj... kurczę, jak łatwo jest szafować tekstem o rozwodzie..
          • zepsuty Re: a co ma ja powiedzieć i jak wy to widzicie 24.05.04, 10:53
            " kurczę, jak łatwo jest szafować tekstem o rozwodzie.."-wreszcie pani Triss
            cos madrego powiedziala :))))
            • Gość: Matylda Re: a co ma ja powiedzieć i jak wy to widzicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:19
              z rozwodem zartowalam. ale podpada mi to pod niedotrzymanie obietnicy
              malzenskiej, a mianowicie "i slubuje ci milosc, wiernosc i UCZCIWOSC". moim
              zdaniem to bylo to trzecie- zachowal (a moze zachowuje się tak czesto) wobec
              mnie nieuczciwie. a moze ja sie czepiam?
              • Gość: anka Re: a co ma ja powiedzieć i jak wy to widzicie IP: 213.199.193.* 24.05.04, 11:32
                uhm. czepiasz się
                • Gość: Matylda Re: a co ma ja powiedzieć i jak wy to widzicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 12:43
                  aha, czyli w twoim mniemaniu mozna calowac gorąco i zonę i kolezankę z pracy? a
                  ja myslałam, ze pewne zachowania czy powiedzenia są zarezerwowane wyłącznie dla
                  ludzi kochających się...
                  • Gość: mamaigorka Re: do Matyldy !!! IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.04, 13:06
                    Wiem że cię to uraziło, ale chyba troszką przesadzasz (od razu
                    rozwód !).Poczekaj, bądz czujna, co innego sms typu "mam nadzieję że gdy mój
                    sms dotrze do ciebie ty śpisz w swoim słodkim łóżeczku" (tekst mojego męża do
                    koleżanki)A gorący całus na zakończenie służbowego sms-a, to podkreślenie że
                    się kogoś bardzo LUBI poprostu !!!No ale wiem że się mozna zdenerwować !!!
                    • Gość: Matylda Re: do Matyldy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:15
                      Z tym rozwodem juz wyjasnilam, ze zartowalam.
                      Ale widzisz, przytoczony przez ciebie SMS z kolei mnie sie wydaje bardziej
                      niewinny, moze dlatego, ze nie dotyczy on bezposrednio mnie.
                      Mozna inaczej okazac sympatie do kogos z pracy, np.
                      napisać "pozdrowionka", "całuski", "buźka" , ale "całuję gorąco" to już brzmi
                      dla mnie inaczej. zastanawiam się, jak te slowa odebrala tamta osoba?
                      i dalej utrzymuję, ze gorąco całować mozna tylko bliską sercu osobę.
    • blanchet Re: Czy wasi mężowie też..... 24.05.04, 12:47
      jeśli chcesz z nim zostać to okaż swoją siłę skarbie-moja rada-to taki filmik w
      którym grał Michael Douglas jako mąż, Danny De Vito jego prawnik i ta babka co
      grała w MIłość szmaragd i krokodyl-jako zona- "idealne małżenstwo" bodajże to
      było.
    • katwil Re: Czy wasi mężowie też..... 24.05.04, 13:02
      myślę, że teraz jesteś bardzo rozgoryczona i myślisz, że wasz zwiazek nie ma
      przyszłości......chyba zbyt pochopny wniosek. Ja bardzo dużo rozmawiam z moim
      męzem nt. okazywania uczuć. On ciągle mi obiecuje, że nad tym popracuje, będzie
      zwracał uwagę,......ale na tym najczęściej się kończy. Czasami na imprezach jak
      przesadzi z alkoholem to tańczy tylko z innymi kobietami, mnie w ogóle nie
      zauważa.....przykre to bardzo. Też jak rozmawiamy to obiecuje, że już nie
      będzie i tak się toczy to nasze życie. Ja mam do tego różny stosunek: jak mam
      doła to się czepiam i mu to wszystko wypominam, jak mam dobry humor to
      przymykam oko. Ale generalnie bardzo go kocham, bo ma wiele, wiele innych zalet
      i wiem, że On też bardzo mnie kocha
      • agnie_szka9 Wojna państwa Rose 24.05.04, 13:09
        a żonę grała K. Turner.
        :-(( smutno się kończy
        • blanchet Re: Wojna państwa Rose 24.05.04, 13:28
          ale metody zabawne
          dla potrzebujących metody na zdradę polecam za to Poradnik żonatego mężczyzny-
          extra-tak nie nawiązując do tematu :)
      • Gość: Matylka Katwil:)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:17
        jestesmy do siebie chyba podobne.
        • katwil Re: Katwil:)))) 24.05.04, 13:36
          Cieszę się, że mamy podobne podejście, bo czasami wydaje mi się, że jestem za
          mało wymagająca, zbyt pobłażliwa ale dobrze wiedzieć, że ma się "bratnią duszę"
          pozdrawiam
          • Gość: Matylda Re: Katwil:)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 14:05
            Ja z kolei mysle , ze jestem zbyt wymagająca i malo tolerancyjna, ale chodzilo
            mi o to, co nas między nami działo.
    • Gość: tralalumpek Re: Czy wasi mężowie też..... IP: 217.13.182.* 24.05.04, 13:53
      ...moi mężowie nie.
      • Gość: Mania Re: Czy wasi mężowie też..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 14:45
        Flirtowanie z innymi kobietami na oczach żony (czy pod wpływem alkoholu czy bez
        wpływu) to poprostu brak kultury. I tyle.
        • Gość: obierzyna Re: Czy wasi mężowie też..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 15:31
          nawet jesli to robi kulturalnie?:) ej, nie podciągałabym tego pod savoir vivre,
          raczej pachnie mi to, wątpliwego gatunku, moralnością przyzwoitością.
          trzeba po prostu znać umiar i miec w życiu pewne zasady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka