Dodaj do ulubionych

okradziono nas

24.05.04, 15:37
Włamali się do domu przez okno od sypialni. W sumie straty mamy do przeżycia -
komputer+parę moich złotych pierścionków i kolczyków, których i tak nie
nosiłam.
Ale wciąż mam przed oczami obraz tego pie.dolnika, jaki zasatałam w domu -
pootwerane szuflady, powywalane ciuchy z garderoby, ręczniki i pościel z
szafy, rozrzucona na łóżku zawartość szuflad z szafek nocnych....
Gdyby ukradziono mi to samo, ale np. z samochodu, przeżywałabym to mniej, nie
mogę się pogodzić z tym, że jakieś obce świnie łaziły po moim domu, grzebały
w moich rzeczach...To jak gwałt. Nigdy nie miałam włamania, nie zdawałam
sobie sprawy, jak okropne to uczucie - i to właśnie ze względu na to
pogwałcenie mojej prywatności, a nie na straty materialne.
Obserwuj wątek
    • Gość: maja Re: okradziono nas IP: *.devs.futuro.pl 24.05.04, 15:43
      Bardzo wspolczuje, powinni zlodziejom rece obcinac, przynajmniej bylo by wiadomo na ulicy
      kto jest zlodziejem, mnie kiedys ukradziono portfel, i to tez bylo okropne uczucie bezsilnosci i
      wscieklosci na takich gnoi. Na ktorym mieszkasz pietrze, czy to wlamanie bylo podczas twojej
      dluzszej nieobecnosci? Ja na parterze, pozdrawiam
      • reniatoja Re: okradziono nas 24.05.04, 15:47
        Mam nadzieje, ze zartujesz z tymi rekami.
        • j_u Re: okradziono nas 24.05.04, 16:45
          Dlaczego??? Notorycznym zlodziejom - jak najbardziej.
      • plucha Re: okradziono nas 24.05.04, 15:53
        Mieszkam w domu jednorodzinnym. Złodzieje musieli dokładnie obserwować nasze
        ruchy - włamanie nastąpiło w ciągu niecałej godziny pomiędzy odjazdem sąsiada z
        przeciwka, a przyjazdem mojego męża z pracy.
    • Gość: chudyy współczuję IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.05.04, 16:36
      koleżanka z pracy kiedyś to samo mówiała, że to okropne poczucie bezsilności,
      że ktoś w jej domu syfu narobił
      pozdrawiam
    • mary_ann Re: okradziono nas 24.05.04, 17:45
      Bardzo, bardzo serdecznie Ci współczuję. Nie spotkało mnie to w porównywalnej
      skali (bo w mniejszej owszem), ale dokładnie rozumiem to poczucie typu "gwałt".
      I bezsilna wściekłość.
      • Gość: Rocco bezrobotni tez musza z czegos zyc :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 18:05
        jak nie ma pracy normalnej to jest taka praca , a wiadomo ze polak potrafi.
    • anahella Re: okradziono nas 24.05.04, 20:04
      Szczerze wspolczuje. Kiedys zostlam okradziona w tramwaju. Do dzis pamietam
      jaka sie czulam upokorzona i wrecz pogwalcona. Stracilam wtedy tylko portfel z
      nieduza iloscia gotowki. Ale przezywalam to pare dni, tu - wejscie lobuzow do
      domu... Trzymaj sie - to moze Cie tylko wzmocnic.
    • beatach1 Re: okradziono nas 24.05.04, 20:29
      To ja Wam powiem co nam sie stalo. Jacy ludzie sa okrutni, nie maja serca, po
      prostu znieczulica.
      Ostatnie dwa miesiace bylam przy mojej matce, ktora chorowala na raka pluc.
      Byla juz w bardzo ciezkim stanie. Pielegnowalam ja. Pomagalam ojcu. (Mieszkam w
      Niemczech, rodzice w Polsce). Bylam z u nich z dzieckiem (2,5 roczku), maz
      dojerzdzal co weekendy. 13-tego maja mamusia zmarla. Pogrzeb ustalilismy na
      sobote. Z piatku na sobote spod domu (domek jednorodzinny, typ szeregowiec),
      ukradli nam auto. 2-wu letniego Passata kombi. Klepsydla wisiala na bramce,
      wjec zlodzieje dobrze wiedzieli w jakiej sytuacji jestesmy. PO za tym,
      policjant powiedzial, ze zlodzieje skorzystali z okazji, bo wszyscy mielismy
      uspiona czujnosc. Nikt z nas sie tego nie spodziewal. Ostatnie piec lat
      przyjezdzalismy roznymi nowymi samochodami (tym Passatem dwa lata) i nigdy nic
      sie nie dzialo. A tu przy takich okolicznosciach kolejny cios. Jestem bardzo
      pograzona w smutku. Ludzie sa podli.

      Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka